Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Ina

Wrożenie samemu sobie

Polecane posty

Ina

Czy mozna wrozyc samemu sobie? spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat, a w ogóle skąd wiedzieć, że ktoś może wróżyć, że ma predyspozycje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ismena

Jasne, że można! No bo jak inaczej nauczyć się kart? Ćwiczenia na sobie a tym samym "wróżby" do weryfikacji są najlepsze i bardzo dla nas korzystne pod względem nauki. Oczywiście, warto trzymać się zasad i np. nie pytać non stop o to samo, czy nie pytać kart o każdą sprawę, bo nie o to w tym chodzi. Do kart trzeba mieć szacunek. Wszystko można, ale rozważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

Oczywiście, że można. Przecież jak się uczymy poznawać karty to na dobrą sprawę najlepiej jest na samym sobie ćwiczyć - sa ludzie, którzy po prostu nie potrafią sobie wróżyć, ale nie ma czego takiego jak "nie można sobie wróżyć"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marta

Jeśli nie można by było wróżyć sobie, to jak się uczyć??? Problemem może okazać się brak obiektywizmu wobec własnej osoby i sytuacji w jakiej się znajdujemy. Dlatego pierwszy odczyt może okazywać się błędny. Jednak gdy sytuacja się wyklaruje powraca się do kart i wtedy jasno widać jaki był przekaz. Dlatego zdecydowanie łatwiej jest wróżyć osobą nie związanym z osobą wróżącą. I to cały sekret:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ronnie_92

Można sobie wróżyć, ale w moim przypadku jest tak, że co do przeszłości się wszystko sprawdza tak jak było i teraźniejszość, a co do przyszłości nigdy mi się nic nie sprawdziło i nie wiem dlaczego, może ktoś wie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ismena

Może po prostu masz nie znać przyszłości?

Lub po prostu, Ty sama kształtujesz swoją przyszłość i może wybierasz inną drogę niż pokazały wróżby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ronnie_92
Może po prostu masz nie znać przyszłości?

Lub po prostu, Ty sama kształtujesz swoją przyszłość i może wybierasz inną drogę niż pokazały wróżby?

Może masz rację Ismena, karty mi pokazują przyszłość, tylko ja pewnie wybieram inną drogę, może to przez moje zmienne zachowanie, raz robię tak, a za drugim tak...Albo to pierwsze, że mam nie znać swojej przyszłości... to pozostaje już zagadką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nika Snape

Myślę, że dość trudno jest sobie wróżyć. Tak żeby się odciąć, od tego co jest w nas co myślimy i przede wszystkim tego co chcemy. Pewnie można skupić się spokojnie na wyciągnięciu codziennie karty dziennej i interpretacji, bo wtedy pytamy bardziej z ciekawości co się może wydarzyć. Mało skupiamy się na tym czego chcemy i co siedzi w naszych umysłach. O wiele gorzej jest wypadku już typowych rozkładów na coś. Bo my sami znamy się najlepiej i tak naprawdę, to zamiast czytać kardy w dużej mierze dopasujemy je nawet bezwiednie do tego co myślimy, czujemy i czy czego pragniemy. Nie jest to łatwe by się od tego odciąć.

 

Więc tak ja jestem za stawianiem dla siebie tarota w błahych sprawach, które są dla nas mało znaczące, na które nie czekamy, nie zależy od tego nasze być albo nie być i nie przepełniają nas uczuciami. Takie karty dzienne, ale coś poważniejszego? Myślę, że o wiele lepiej zostawić interpretacje takich kart komuś innemu. Bo jak sami postawimy to mamy duże szanse, że wyjdzie nam rozwiązanie, którego pragniemy, albo tego, którego najbardziej się obawiamy, zależy jaki mamy stosunek do tego.

 

A w ogóle to podoba mi się pomysł stawiania tarota na predyspozycje ezoteryczne. Nigdy na to jakoś nie wpadłam, muszę spróbować. Zaciekawiło mnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina

Ja nie widzę w tym nic złego, jedynie niektórzy mogą mieć problemy z wróżeniem sobie z powodu braku obiektywizmu.

Chociażby nawet przy nauce kart chyba każdy zaczyna od siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja
Czy mozna wrozyc samemu sobie? spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat, a w ogóle skąd wiedzieć, że ktoś może wróżyć, że ma predyspozycje?

Jeżeli masz podążać tą drogą to między innymi będzie cię to interesować będzie cię tematyka wciagac. Nawet jak zrezygnujesz z tego, to za jakiś czas wrócisz. To właśnie będzie znaczyć że możesz się tym zająć.

Wróżyć samemu sobie można jednak nie przesadzajmy, z umiarem najlepiej. Na początku pytania powinny byc krótkoterminowe, łatwe do zweryfikowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Essa

W ten sposób nauczyłam się kart, "na sobie". Inaczej nigdy bym nie przyswoiła przesłań, jakie niosą określone karty... A na kimś nie chciałam się uczyć, bo byłoby mi przykro, gdybym wprowadziła kogoś w błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marika

Jest to bardzo dobry sposób na naukę, poznanie kart. Wróżby na siebie powinny dotyczyć bardzo bliskiej przyszłości albo tego co już było, wydarzyło się. Wtedy z weryfikacją nie ma problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brigan

Oczywiście, że tak. Zgadzam się z Poprzedniczkami.

W końcu my sami możemy najlepiej zweryfikować rozłożone i zinterpretowane karty. A na kimś trzeba się uczyć. ;) Oczywiście wszystko z umiarem.

 

Alicja napisała, że nawet jeśli z tego zrezygnujesz, to za jakiś czas wrócisz. Zgadzam się w 100%. Jeśli to jest Twoja droga, to choćbyś próbowała to rzucić i tak po jakimś czasie, będzie Cię korciło, żeby sięgnąć po karty. Przerabiałam to przez ładnych kilka lat, kiedy kilkukrotnie próbowałam zająć się czymś zupełnie innym. Teraz wszystko połączyło się harmonijnie w całość. :D


Im więcej wiemy, tym silniejsza jest nasza intuicja. ( Christina Stead)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja

Tak jeszcze dodam, że na jednym forum byłam kilka lat. Widziałam osoby które przychodzą, piszą o swoim nowo odkrytym hobby, zachwalają karty i to jak chętnie z nich korzystają. Biorą udział w ćwiczeniach, zakładają nowe. Przez kilka miesięcy po przyjściu bardzo często i wiele się udzielają. Później stopniowo to mija. Już nie widać "pasji" w tym co piszą, a bardziej złośliwość, rozgoryczenie. Po upływie kolejnego czasu znikają aby już nigdy nie powrócić.

Fora mają to do siebie że właśnie za ich pomocą widać jak bardzo ezoteryka w ostatnich latach stała się popularna. Wiele osób rozpoczęło tę wędrówkę ale nie wszyscy ją ukończyli.

 

Zebym nie zrobiła offtopu ;) dodam, że wróżenie samemu sobie to najlepszy sposób na poznanie znaczenia kart i nadanie kartom własnych znaczeń. Gdy jeszcze prowadzi się dziennik, w którym zapisywane są karty które wyszły do pytania jest jeszcze lepiej. Wtedy czarno na białym widać z perspektywy czasu jak to co pokazane mogło się zrealizować i w ogole widać co tak naprawdę karty wskazały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
happy6

Ja kiedyś od kogoś słyszałam że samemu sobie wróżyć nie można, że to przynosi nieszczęście dla wróżącego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina

Takie pogłoski niby chodzą, ale ja w to nie wierzę. Za to nie wyobrażam sobie zaczynania od zera na kimś. Dla mnie to priorytet, że uczę się podstaw na sobie, a później próbuje na kimś, ale zaznaczając, że to są ćwiczenia i jest prawdopodobieństwo, ze pokrycie "wróżby" będzie równe 0 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maleficent

Ja wróżę na sobie i znajomych, nie wyobrażam sobie nauki tarota czysto teoretycznego z książek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

Z książek to jeśli już główne podstawy, a swój "rytuał" wróżenia trzeba sobie samemu wyrobić, rozbudzić intuicję itd., a niestety bez ćwiczenia przede wszystkim na sobie się nie da. To jest pierwszy krok wg mnie na zaczęcie pracy z kartami - wróżenie sobie, chociażby przez wyciąganie karty dnia. Czasem jest to ciężkie, ponieważ niektórzy mają trudności z wyciąganiem kart dla samego sobie (np u mnie nie zdaje to egzaminu :)), więc warto mieć kogoś bliskiego kto zgodzi się na eksperymentowanie na sobie w sensie ćwiczeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mgielka

Można

Nic nie stoi na przeszkodzie pod warunkiem ,ze potrafimy spoglądać obiektywnie, co nie jest takie łatwe.

Przeważnie sobie wróży się albo przyczynowo ,albo życzeniowo, dlatego przyjęło sie iż sobie nie wróżymy.

Warto ćwiczyć na sobie dniówki, ale zapisywać o karta pokazała by zapamiętać na co wychodzi.


"Każde marzenie dane nam jest wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agnes71

ja mysle,ze mozna ale nie przesadzajac zeby to sie nie stalo obsesja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marika

Jasne, we wszystkim trzeba umieć dostrzec granice.

Jeszcze dodam, że wróżenie sobie można różnie rozumieć. Można wróżyć sobie i dzięki temu się uczyć, czyli pytanie - weryfikacja, pytanie - weryfikacja itd. Ale może także wróżyć sobie popadając w uzależnienie, codziennie pytać karty o coraz więcej, o różne sprawy, aż po moment, gdy bez kart i wróżb nie można wyobrazić sobie dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Barbara

Ja sobie nie kładę kart bo jestem wówczas nie obiektywsna do sytuacji spełniają się wówczas moje zyczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Samira

Wrożę sobie ostatnio sama i wydaje mi się, że co do przyszłości to w zależności od nastroju, energii jaką mam w sobie, wychodzi zupełnie co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marika
Wrożę sobie ostatnio sama i wydaje mi się, że co do przyszłości to w zależności od nastroju, energii jaką mam w sobie, wychodzi zupełnie co innego.

Bo może te wydarzenia, które mogą mieć miejsce nie są stałe? Zależą od Twoich wyborów, jeśli podejmiesz taką decyzję, to będzie to i to, a jeśli inną to coś innego itp. Ale też możliwe, że za często stawiasz karty na jedno i to samo i dlatego jest duża rozbieżność w tym co wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lorinnna

Jeśli chodzi o mnie to raz sobie wróżyłam z obrączki mojej mamy... nie wiem czy się sprawdza... <myśli>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...