Skocz do zawartości

Wrożenie samemu sobie


Polecane posty

Jasne, że można! No bo jak inaczej nauczyć się kart? Ćwiczenia na sobie a tym samym "wróżby" do weryfikacji są najlepsze i bardzo dla nas korzystne pod względem nauki. Oczywiście, warto trzymać się zasad i np. nie pytać non stop o to samo, czy nie pytać kart o każdą sprawę, bo nie o to w tym chodzi. Do kart trzeba mieć szacunek. Wszystko można, ale rozważnie.

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 months later...

Oczywiście, że można. Przecież jak się uczymy poznawać karty to na dobrą sprawę najlepiej jest na samym sobie ćwiczyć - sa ludzie, którzy po prostu nie potrafią sobie wróżyć, ale nie ma czego takiego jak "nie można sobie wróżyć"

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie można by było wróżyć sobie, to jak się uczyć??? Problemem może okazać się brak obiektywizmu wobec własnej osoby i sytuacji w jakiej się znajdujemy. Dlatego pierwszy odczyt może okazywać się błędny. Jednak gdy sytuacja się wyklaruje powraca się do kart i wtedy jasno widać jaki był przekaz. Dlatego zdecydowanie łatwiej jest wróżyć osobą nie związanym z osobą wróżącą. I to cały sekret:)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można sobie wróżyć, ale w moim przypadku jest tak, że co do przeszłości się wszystko sprawdza tak jak było i teraźniejszość, a co do przyszłości nigdy mi się nic nie sprawdziło i nie wiem dlaczego, może ktoś wie???

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może po prostu masz nie znać przyszłości?

Lub po prostu, Ty sama kształtujesz swoją przyszłość i może wybierasz inną drogę niż pokazały wróżby?

Może masz rację Ismena, karty mi pokazują przyszłość, tylko ja pewnie wybieram inną drogę, może to przez moje zmienne zachowanie, raz robię tak, a za drugim tak...Albo to pierwsze, że mam nie znać swojej przyszłości... to pozostaje już zagadką...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że dość trudno jest sobie wróżyć. Tak żeby się odciąć, od tego co jest w nas co myślimy i przede wszystkim tego co chcemy. Pewnie można skupić się spokojnie na wyciągnięciu codziennie karty dziennej i interpretacji, bo wtedy pytamy bardziej z ciekawości co się może wydarzyć. Mało skupiamy się na tym czego chcemy i co siedzi w naszych umysłach. O wiele gorzej jest wypadku już typowych rozkładów na coś. Bo my sami znamy się najlepiej i tak naprawdę, to zamiast czytać kardy w dużej mierze dopasujemy je nawet bezwiednie do tego co myślimy, czujemy i czy czego pragniemy. Nie jest to łatwe by się od tego odciąć.

 

Więc tak ja jestem za stawianiem dla siebie tarota w błahych sprawach, które są dla nas mało znaczące, na które nie czekamy, nie zależy od tego nasze być albo nie być i nie przepełniają nas uczuciami. Takie karty dzienne, ale coś poważniejszego? Myślę, że o wiele lepiej zostawić interpretacje takich kart komuś innemu. Bo jak sami postawimy to mamy duże szanse, że wyjdzie nam rozwiązanie, którego pragniemy, albo tego, którego najbardziej się obawiamy, zależy jaki mamy stosunek do tego.

 

A w ogóle to podoba mi się pomysł stawiania tarota na predyspozycje ezoteryczne. Nigdy na to jakoś nie wpadłam, muszę spróbować. Zaciekawiło mnie to.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 months later...

Ja nie widzę w tym nic złego, jedynie niektórzy mogą mieć problemy z wróżeniem sobie z powodu braku obiektywizmu.

Chociażby nawet przy nauce kart chyba każdy zaczyna od siebie

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 months later...
Czy mozna wrozyc samemu sobie? spotkałam się z różnymi opiniami na ten temat, a w ogóle skąd wiedzieć, że ktoś może wróżyć, że ma predyspozycje?

Jeżeli masz podążać tą drogą to między innymi będzie cię to interesować będzie cię tematyka wciagac. Nawet jak zrezygnujesz z tego, to za jakiś czas wrócisz. To właśnie będzie znaczyć że możesz się tym zająć.

Wróżyć samemu sobie można jednak nie przesadzajmy, z umiarem najlepiej. Na początku pytania powinny byc krótkoterminowe, łatwe do zweryfikowania.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 weeks later...

W ten sposób nauczyłam się kart, "na sobie". Inaczej nigdy bym nie przyswoiła przesłań, jakie niosą określone karty... A na kimś nie chciałam się uczyć, bo byłoby mi przykro, gdybym wprowadziła kogoś w błąd.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest to bardzo dobry sposób na naukę, poznanie kart. Wróżby na siebie powinny dotyczyć bardzo bliskiej przyszłości albo tego co już było, wydarzyło się. Wtedy z weryfikacją nie ma problemu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Oczywiście, że tak. Zgadzam się z Poprzedniczkami.

W końcu my sami możemy najlepiej zweryfikować rozłożone i zinterpretowane karty. A na kimś trzeba się uczyć. ;) Oczywiście wszystko z umiarem.

 

Alicja napisała, że nawet jeśli z tego zrezygnujesz, to za jakiś czas wrócisz. Zgadzam się w 100%. Jeśli to jest Twoja droga, to choćbyś próbowała to rzucić i tak po jakimś czasie, będzie Cię korciło, żeby sięgnąć po karty. Przerabiałam to przez ładnych kilka lat, kiedy kilkukrotnie próbowałam zająć się czymś zupełnie innym. Teraz wszystko połączyło się harmonijnie w całość. :D

Im więcej wiemy, tym silniejsza jest nasza intuicja. ( Christina Stead)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 weeks later...

Tak jeszcze dodam, że na jednym forum byłam kilka lat. Widziałam osoby które przychodzą, piszą o swoim nowo odkrytym hobby, zachwalają karty i to jak chętnie z nich korzystają. Biorą udział w ćwiczeniach, zakładają nowe. Przez kilka miesięcy po przyjściu bardzo często i wiele się udzielają. Później stopniowo to mija. Już nie widać "pasji" w tym co piszą, a bardziej złośliwość, rozgoryczenie. Po upływie kolejnego czasu znikają aby już nigdy nie powrócić.

Fora mają to do siebie że właśnie za ich pomocą widać jak bardzo ezoteryka w ostatnich latach stała się popularna. Wiele osób rozpoczęło tę wędrówkę ale nie wszyscy ją ukończyli.

 

Zebym nie zrobiła offtopu ;) dodam, że wróżenie samemu sobie to najlepszy sposób na poznanie znaczenia kart i nadanie kartom własnych znaczeń. Gdy jeszcze prowadzi się dziennik, w którym zapisywane są karty które wyszły do pytania jest jeszcze lepiej. Wtedy czarno na białym widać z perspektywy czasu jak to co pokazane mogło się zrealizować i w ogole widać co tak naprawdę karty wskazały.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Takie pogłoski niby chodzą, ale ja w to nie wierzę. Za to nie wyobrażam sobie zaczynania od zera na kimś. Dla mnie to priorytet, że uczę się podstaw na sobie, a później próbuje na kimś, ale zaznaczając, że to są ćwiczenia i jest prawdopodobieństwo, ze pokrycie "wróżby" będzie równe 0 :D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z książek to jeśli już główne podstawy, a swój "rytuał" wróżenia trzeba sobie samemu wyrobić, rozbudzić intuicję itd., a niestety bez ćwiczenia przede wszystkim na sobie się nie da. To jest pierwszy krok wg mnie na zaczęcie pracy z kartami - wróżenie sobie, chociażby przez wyciąganie karty dnia. Czasem jest to ciężkie, ponieważ niektórzy mają trudności z wyciąganiem kart dla samego sobie (np u mnie nie zdaje to egzaminu :)), więc warto mieć kogoś bliskiego kto zgodzi się na eksperymentowanie na sobie w sensie ćwiczeń

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Można

Nic nie stoi na przeszkodzie pod warunkiem ,ze potrafimy spoglądać obiektywnie, co nie jest takie łatwe.

Przeważnie sobie wróży się albo przyczynowo ,albo życzeniowo, dlatego przyjęło sie iż sobie nie wróżymy.

Warto ćwiczyć na sobie dniówki, ale zapisywać o karta pokazała by zapamiętać na co wychodzi.

"Każde marzenie dane nam jest wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia"

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Jasne, we wszystkim trzeba umieć dostrzec granice.

Jeszcze dodam, że wróżenie sobie można różnie rozumieć. Można wróżyć sobie i dzięki temu się uczyć, czyli pytanie - weryfikacja, pytanie - weryfikacja itd. Ale może także wróżyć sobie popadając w uzależnienie, codziennie pytać karty o coraz więcej, o różne sprawy, aż po moment, gdy bez kart i wróżb nie można wyobrazić sobie dnia.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...
  • 9 months later...

Wrożę sobie ostatnio sama i wydaje mi się, że co do przyszłości to w zależności od nastroju, energii jaką mam w sobie, wychodzi zupełnie co innego.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
Wrożę sobie ostatnio sama i wydaje mi się, że co do przyszłości to w zależności od nastroju, energii jaką mam w sobie, wychodzi zupełnie co innego.

Bo może te wydarzenia, które mogą mieć miejsce nie są stałe? Zależą od Twoich wyborów, jeśli podejmiesz taką decyzję, to będzie to i to, a jeśli inną to coś innego itp. Ale też możliwe, że za często stawiasz karty na jedno i to samo i dlatego jest duża rozbieżność w tym co wychodzi.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 months later...

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...