Skocz do zawartości

Praca A czy praca B?


Anilu
 Share

Polecane posty

Witajcie.

 

Zwracam się z takim pytaniem do kart:

Jestem w momencie, w którym muszę wracać do pracy, najlepiej jeszcze w tym miesiącu.

Przez 4 lata siedziałam w domu (ciąża, dziecko), w tym czasie byłam pewna, że nie wrócę już do zawodu, choć czułam się w tym co robię bardzo dobrze i raczej była doceniana, to z pewnych powodów odeszłam, szefostwo zniechęciło mnie na maxa. 

Postanowiłam, że chcę robić coś, w czym chyba też sie odnajdę, ale nie znam się, nie mam wykształcenia, tak czy inaczej, wiem, że się nauczę.

Dostałam propozycję pracy w korporacji, cos czego nie robiłam, praca przed komputerem, podobno fajny zespół, super podejście do pracownika (praca z polecenia), ale teraz zaczęłam się wahać czy nie wrócić jednak do zawodu... jestem rozbita, poczułam nagle, że chyba zaczynam tęsknić za tym co robiłam, że w tym będę się czuła najlepiej.

Pieniądze w obu miejscach będą podobne (przynajmniej ja tak kalkuluje).

Plusy pracy A (korpo) to bliska odległość, atmosfera, możliwość skończenia pracy w domu, jeśli nagle muszę wyjść, minus to kasa... presja, czas, wiadomo jak to w korpo. 

Plusy pracy B (w zawodzie) to czas pracy, krótsze godziny, coś na czym się znam. Minus to odległość, kasa podoba jak tam.

Teraz myślę, że skoro mam zarabiać tyle ile zarobię... w obu miejscach bez szału, to może lepiej wrócić do zawodu? 

Tam też powysyłałam cv, czekam na odzew.

 

Proszę o podpowiedź kart, co wybrać albo co byłoby dla mnie lepsze, czego nie będę żałowac?

 

Pozdrawiam serdecznie.

 

Paulina 04/09/90

  • Lubię! 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Hej @Anilu,

w moich kartach wyszło, że znacznie lepsze korzyści odniesiesz w pracy A. Pokazała mi się wbrew Twoim obawom większa szansa na rozwój, a nawet dodatkowe pieniądze. Będziesz też miała większą możliwość decydowania o sobie i swoim czasie pracy - w każdym razie więcej zysków niż strat.

W pracy B natomiast po początkowym okresie zadowolenia, nastąpi u Ciebie punkt zwrotny, po którym poczujesz się przeciążona i przybita jeśli nie nadmiarem zdań, które będziesz miała to być może sytuacją w pracy, bo dość mocno zarysowały mi się negatywne emocje związane z osobami w Twoim otoczeniu - mam wrażenie, że osoby te będą miały trochę niepoważne i lekceważące podejście do swoich obowiązków.

Pozdrawiam.

  • Lubię! 1
  • Dziękuję! 1

W miarę możliwości na pytania odpowiadam w ciągu 48 godzin.

<karty>

Dziękuję za wyrozumiałość <serce>

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Egeria bardzo dziękuję❤

Niestety już wybrałam...

Wybralam opcję B, czyli powrót do zawodu, dostałam jeszcze inną (niż wtedy kiedy zadalam pytanie), szybką propozycję "na już" i choć pieniądze są niewielkie to zdecydowałam się głównie ze względu na grafik i w ogóle godziny pracy, fakt, że narazie zgrywamy się z mężem, że na spokojnie jedno zawozi albo wcześnie odbiera dziecko z przedszkola, nie tracimy wiele z tego wspólnego czasu, a to dla nas było bardzo ważne. W jakimś sensie poświęciłam się. No i to miejsce akurat też trafiło się prawie pod domem. 

Druga sprawa... obawiam się, że masz rację, co do odczuć związanych z tym miejscem. Pracuje kilka dni, ogólnie  jest w porządku, ale po pierwszym dniu byłam totalnie zmieszana, niby w porządku, ale są w grupie osoby, które są bardzo ok i mogłam liczyć na ich pomoc i wprowadzenie mnie we wszystko, a są też takie, szczególnie jedna ,która  niby miła, ale nosi głowę bardzo wysoko i choć pracujemy razem na tym stanowisku (ona od 2 lat) to odczuwam cały czas, że chce mi coś udowodnić, panoszy się i zachowuje gorzej niż cała grupa dyrektorów. Narazie postanowiłam sobie, że przez jakiś czas przemilczę, ale na dłuższą metę nie pozwolę sobie na takie traktowanie i robienie mi pod górkę, taki mam charakter i wybuchnę. Z drugiej strony boję się, że będzie o mnie za dużo gadane, bo przyszłam i zacznie się nagle jakis konflikt, a na skargę tez nie pójdę, skoro nikt do tej pory tego nie zrobił, to "nowej" tym bardziej nie wypada...🤷‍♀️ Na ten moment musze pracować tam do wakacji, a co będzie dalej nie wiem, nie wiem czy będę chciała tam dalej pracować. Wszyscy pytają się jak w nowej pracy, a ja nie wiem co odpowiedzieć, bo niby w porządku, ale ciągłe jestem zmieszana... 

Jeszcze raz dziękuję.

Pozdrawiam 😊

  • Dziękuję! 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

 Share

×
×
  • Utwórz nowe...