Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
freakout

Praca

Polecane posty

freakout

Witam,

 

Chciałbym prosić o drobną wskazówkę odnośnie wyboru ścieżki zawodowej. Kilka miesięcy temu porzuciłem swoje dawne zajęcie (inwestowanie na giełdzie) i w chwili obecnej zastanawiam się co dalej. Aktualnie większość czasu poświęcam astrologii, jednakże nie widzę tu póki co zbyt dużych możliwości zarobku i nie wiem w którym kierunku iść, bo dotychczas żadna z tych dziedzin nie przyniosła mi profitów.

 

Moje pytanie jest następujące: czym powinienem się zajmować żeby zapewnić sobie stabilność finansową w perspektywie najbliższych kilku miesięcy/lat - inwestowanie na giełdzie czy astrologia?

 

(Dawid, 19.6.1991)

 

Będę bardzo wdzięczny za każdą pomoc :) 

 

 

 

Pozdrawiam

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Batyam
4 godziny temu, freakout napisał:

Witam,

 

Chciałbym prosić o drobną wskazówkę odnośnie wyboru ścieżki zawodowej. Kilka miesięcy temu porzuciłem swoje dawne zajęcie (inwestowanie na giełdzie) i w chwili obecnej zastanawiam się co dalej. Aktualnie większość czasu poświęcam astrologii, jednakże nie widzę tu póki co zbyt dużych możliwości zarobku i nie wiem w którym kierunku iść, bo dotychczas żadna z tych dziedzin nie przyniosła mi profitów.

 

Moje pytanie jest następujące: czym powinienem się zajmować żeby zapewnić sobie stabilność finansową w perspektywie najbliższych kilku miesięcy/lat - inwestowanie na giełdzie czy astrologia?

 

(Dawid, 19.6.1991)

 

Będę bardzo wdzięczny za każdą pomoc :) 

 

 

 

Pozdrawiam

 

 

 

 

. . . . . .  1

. . .  7. . . . 3

6. . . .  1. . . . .  2

. . .  5. . . .  3

. . . . . .  2

Js tu widzę w sumie związanie  związku czyli małżeństwo,  czy inwestycje to widać w liczbie 3... MYŚLĘ 💭, że będziesz mieć nie jedna a kilka źródeł dochodu. Z drogi zycia jesteś liczbą 36 jeśli liczba 3i6 wibruja dla celu rodziny to moim zdaniem powinieneś inwestycje tj spekulacje i każdy biznes ostrożnie choć liczba trzy jest mocno energetyczna z rozmachem kieruje by zabezpieczyć np rodzinę. 

Myślę że teraz masz najlepszy okres dla wszelakiego rozwoju....i działań  Ta liczba dwa w wyzwaniu trochę wprowadza nerwowość kiedy innych zdanie okazuje się trafne niż twoje działanie. 

To bardziej wprowadza cię w irytacje moim zdaniem. I wybija z drogi do osiągnięcia celu... 

Liczba 5 w czarnym szczycie to moim zdaniem droga... 

Ocen zamiar pilnuj swojej wolności 🗽 w sensie nie ulegają wpływom. 

A reszta co to może być za praca tu mam dylemat bo moim zdaniem tu poszłabym w kierunku planet, astrologi i myślę że gdybyś przeforsowal biznesowa astrologie i poparł to dobrym marketingiem dla działań dla firm to byś miał satysfakcję.... 

W sumie hazard i wygrane w tym emocje to jest to co lubisz a rodzina 👪 hmmm stawiaj na siebie rodzinę moim zdaniem mimo wszystko nakarmić kosztem ale nakarmić a jak będziesz mieć pracę która lubisz a można ją połączyć biznesowo robiąc firmom podpowiedzi dla działań to ta wąska dziedzina przyniesie Ci pozycje. 

PS moim zdaniem masz cechy hazardzisty.... To są wyzwania i kreatywność w liczbie 3.

To tak co ja wywnioskowalam z twoich 🔢 liczb drogi zycia. 

Pozdrawiam serdecznie Batyam 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
freakout

Dziękuję za odpowiedź :) 

 

Nie jestem żonaty więc nie mam nikogo na utrzymaniu, ale w kwestii wyboru zawodu mam naprawdę duży mętlik, bo ani tu, ani tu nie widzę perspektyw pod kątem zarobków... Ostatnie 7-8 lat to była praca dla samej pracy - miałem (i nadal mam) wsparcie ze strony rodziny, więc mogłem swobodnie się rozwijać, ale lata lecą i chciałbym już zarabiać jakieś konkretne pieniądze...

 

 

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Essa
7 godzin temu, freakout napisał:

Witam,

 

Chciałbym prosić o drobną wskazówkę odnośnie wyboru ścieżki zawodowej. Kilka miesięcy temu porzuciłem swoje dawne zajęcie (inwestowanie na giełdzie) i w chwili obecnej zastanawiam się co dalej. Aktualnie większość czasu poświęcam astrologii, jednakże nie widzę tu póki co zbyt dużych możliwości zarobku i nie wiem w którym kierunku iść, bo dotychczas żadna z tych dziedzin nie przyniosła mi profitów.

 

Moje pytanie jest następujące: czym powinienem się zajmować żeby zapewnić sobie stabilność finansową w perspektywie najbliższych kilku miesięcy/lat - inwestowanie na giełdzie czy astrologia?

 

(Dawid, 19.6.1991)

 

Będę bardzo wdzięczny za każdą pomoc :) 

 

Pozdrawiam

 

Wg kart masz spróbować jeszcze czegoś innego. Aczkolwiek tym, co teraz robiłeś - będziesz się zajmować tak czy siak.

 

W astrologii na razie możesz dzielić się wiedzą, masz ku temu smykałkę.

 

Giełda - tutaj jakieś nagłe zakończenie, ma to zrobić miejsce na coś nowego. Ale nie zakończysz całkowicie działalności w tym obszarze - może będziesz przeczekiwał,  oczekiwał na plony, patrzył jak giełda będzie ewaluować w czasie.

 

Karty mówią, żeby odejść z punktu, w którym jesteś, opuścić to, co znasz, wyruszyć w nowym kierunku.

 

Jeśli chodzi o zawód: może mieć to związek analizą intelektualną, wymagać będzie jeszcze jakiegoś doedukowania, ale też użycia intuicji. Coś z oszczędzaniem, pomnażaniem dóbr posiadanych, doradztwo, jakiś skarb państwa czy bank, może być pomoc firmom, które upadają, powoływania ich z powrotem do życia, mamy jednak skupienie na materii. Trzeba tutaj poznać nowe lądy, może nawet wyjechać gdzieś. Na pewno będzie to coś nowego, ale dotychczasowa wiedza nie pójdzie na marne. To jednak, co robiłeś do tej pory w jakiś sposób zostanie dla Ciebie gwałtowanie zakończone, chcąc nie chcąc, po to jednak byś szukał nowych dróg i rozwiązań.

  • Dziękuję! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Essa

Karty klasyczne - porada:


As trefl  - chęci poznania, żądzy wiedzy, nowy pomysł, poszukiwanie wiedzy, powrót do szkoły, potrzeba wiedzy, ciekawość, nowe plany, nowy kurs, niecierpliwy, niespokojny.  As Trefl znajduje się w kolumnie Wenus i rzędzie Merkurego. As Trefl ma ciekawski i badawczy umysł i niezaspokojony głód wiedzy. Uwielbia się uczyć czegoś nowego. Jego myśli szybko biegną. Ma wiele nowych pomysłów i jest niecierpliwy. Jak każdy As lubi przewodzić ale nie jest doskonale zorganizowany, może przegapić pewne sprawy, ponieważ lubi różnorodność i nie potrafi długo się skupić na jednej rzeczy. Jako dziecko z pewnością notorycznie zadaje pytania i jest ciekaw świata. Taki pozostaje do końca, z żywym umysłem i wieloma zainteresowaniami. Miło się przebywa w jego towarzystwie, ponieważ jest rozmowny, towarzyski, choć niecierpliwy i egoistyczny. W miłości potrafi być hojny i poświęcić się.

 

2 pik Dwójka oznacza partnerstwo, braterstwo, wsparcie, porozumienie i współczucie. Potrzebuje mieć partnera, przyjaciela czy współpracownika, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Jeśli jest na wyższym poziomie, karta ta gwarantuje jej przywództwo i uznanie w dziedzinie, którą obierze. Jest urodzonym przywódcą i chętnie przewodzi innym. Jej siła, determinacja oraz wewnętrzna moc bywają zbyt trudne dla innych. Bywa, że zachowuje się w sposób niezdecydowany, pasywny oraz pełen obaw. Może wówczas popaść w rutynę i jej życie może utkwić w martwym punkcie. W związkach często zbytnio analizuje...

Czasem karta ta może oznaczać przeniesienie na inne stanowisko, czasem zmianę miejsca pracy.
 

9 trefl Karta wszechstronnej mądrości, wiedza uniwersalna, dawca wiedzy, spełnienie poprzez dzielenie się wiedzą z innymi, zawód umysłowy, zakończenie związku rodzinnego,  dystans umysłowy, zmysłowy i romantyczny ale negatywne myśli są przeszkodą, z którą trzeba walczyć. Dziewiątka Trefl znajduje się w kolumnie Saturna i w rzędzie Wenus. Saturn oznacza zasady i struktury a Wenus przyjemności. Dziewiątka Trefl ma wspaniałą wyobraźnię i jest inteligentna. Ma świetną intuicję i potrafi szybko ocenić daną sytuację. Każda Dziewiątka to karta końców. Potrzebuje samodyscypliny i cierpliwości, aby doprowadzić sprawy do końca. Należy szczególnie pamiętać o tym, aby stan umysłu był pozytywny, patrzeć z optymizmem na świat, ponieważ umożliwi to realizację celów. Trzeba zapomnieć o przeszłości, pozwolić jej odejść i nie pozwolić na to, aby wszelkie przeszłe rozczarowania czy wady wpłynęły na przyszłość. Dla Dziewiątki Trefl jest to dość powszechne, że tkwi w przeszłości i zamartwia się tym co mogła kiedyś zrobić. Dziewiątka Trefl musi uświadomić sobie, że cokolwiek dzieje się w jej życiu, musi stawić temu czoła, cokolwiek się dzieje, dzieje się z jakiegoś powodu, należy pozwolić temu odejść i iść przed siebie spokojnie i bez zmartwień. Dziewiątki Trefl często mówią bez ogródek to co myślą ale z natury są miłe i hojne. Mają świetne poczucie humoru. Bywają krytyczne wobec innych i władcze. Ich wczesne lata mogą być pełne przeszkód, które należy pokonać wytrwałością. Dziewiątka Trefl lubi współpracować z innymi aniżeli być sama sobie szefem.
 

9 Trefl
Zadowolenie z finansów. Szykuje się sukces w handlu i negocjacjach ale wszystko będzie zależało od dobrej organizacji. Bądź skrupulatny i uczciwy a wysiłki przyniosą ci zyski. Sygnalizuje niedaleką podróż.

 

Analiza : cytaty: M. Piasecka "Wróżenie z kart klasycznych" (źródło: Internet)

  

  • Dziękuję! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
freakout

Dziękuję za odpowiedź Essa :) 

 

Strasznie to wszystko pogmatwane u mnie bo:

 

1) z astrologicznego punktu widzenia nie powinienem podejmować teraz (i w najbliższych kilku latach) żadnych zmian, ponieważ będą one dla mnie niekorzystne

2) w przyszłym roku może pojawić się jakaś starsza osoba, która pomoże mi w osiągnięciu zawodowych celów

3) w obydwu dziedzinach nie mam perspektyw ze względu na konieczność zainwestowania większej sumy pieniędzy w każdą z nich, a to w chwili obecnej jest dla mnie niewykonalne

4) prawie 3 lata temu miałem sen, który był niby przesłaniem anielskim - przyśniły mi się 3 liczby z których wynikało, że mam się trzymać swoich planów, bo są one ukierunkowane na pieniądze, a zmiany które nastąpią będą nagłe i niespodziewane

 

W obliczu tych wszystkich czynników mam straszny kocioł w głowie, bo czas leci, a zmian jak nie było tak i nie ma... No niby jeszcze ten przyszły rok może coś nowego przynieść, ale z kolei numerologicznie zarówno 2020 jak i 2021 to u mnie lata pustki, więc chyba faktycznie pozostaje tylko trzymać się tego co robiłem dotychczas...

 

 

Niemniej jednak dziękuję za pomoc :) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SowAna

pogmatwane jest,ale popatrzmy na twoje liczby - chyba inaczej być nie może

19 - z dnia, 6 z miesiąca i 20 z roku, z tym że zobacz jak to wygląda 19 dzień i rok 1991 - same 9 i 1 (tylko ta 6 łagodzi)

19.06 - ostatnia dekada bliźniaka (o nich się mówi, że nie mogą mieć jednego źródła dochodów, tylko wiele)

19 - karma władzy (poczytaj tu na forum jest info)

dla mnie twoją wibrację nie jest 36 (jak pisze Batyam, ale my z nia ciągle w tym temacie mamy rozjazd :) ) tylko 45 - czyli chęć wolności i niezależności ograniczona lub uwarunkowana dość dużym wysiłkiem, taki wolny zawód, własna działalność, ogólnie niezależność i niechęć podporządkowywania się

skoro jesteś 9 (45) to za chwilę wejdziesz w rok 4 (zewnętrznie, też sobie poczytaj), a od urodzin jesteś w 1 roku wewnętrznym, czyli chęci są, z realizacją kiepsko

w 2021 już tak nie będzie (te lata pustki, to coś czego nie lubię, bo powodują umysłowe rozgrzeszenie w nic nie robieniu) czyli od końca września tego roku zmienisz wibrację na 5 (zewnętrznie) będzie się nosiło, będziesz próbował ryzykować, to rok poznawania i łączenia rzeczy z pozoru niemających nic wspólnego

 

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Essa

@SowAna :D też to kiedyś pisałam koledze: 

Z resztą pytanie też było o pracę.

 

Myślę, że kolega @freakout jest niezwykle uparty ;) a tak poza tym, fajnie jest robić to, co się czuje, a nie to co się wyczytało (co się oczywiście nie wyklucza).

Ja zanim zaczęłam robić to, co robię - pobłądziłam strasznie, jeszcze na studiach. Ale dzięki depresji dowiedziałam się, że muszę zmienić ścieżkę.

Najpierw czytałam Gladys Lobos, potem po latach Nataszę Czarmińską. Korzystałam też z porad jasnowidza, no i z kart tarota, medytowałam, prosiłam o odpowiedzi w snach i wskazówki, stworzyłam Mapę Marzeń, zobaczyłam jakie oglądam filmy i co mnie w sposób naturalny interesuje. Dojrzewałam kilka lat, kiedy w końcu poszłam na pierwszy staż. A potem już zaczęły się dziać cuda - zwolnił się nagle etat, zadzwonili z innego miejsca (w co zupełnie nie wierzyłam, zostawiłam CV od niechcenia u portiera, bo sekretariat o godzinie 19 był już zamknięty :D to było 20 km od mojego miejsca zamieszkania, ale byłam niemal we wszystkich potencjalnych miejscach w promieniu 30 km). Moja ścieżka była kręta, ale póki sama nie spróbowałam, nie poczułam, to inni mi mogli mówić... a ja i tak nie byłam pewna.

 

Twój obecny stan jest Ci potrzebny, byś szukał odpowiedzi. Ale głównie w sobie i próbując różnych rzeczy. 

  • Lubię! 1
  • Gratuluję! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
freakout
7 godzin temu, SowAna napisał:

pogmatwane jest,ale popatrzmy na twoje liczby - chyba inaczej być nie może

19 - z dnia, 6 z miesiąca i 20 z roku, z tym że zobacz jak to wygląda 19 dzień i rok 1991 - same 9 i 1 (tylko ta 6 łagodzi)

19.06 - ostatnia dekada bliźniaka (o nich się mówi, że nie mogą mieć jednego źródła dochodów, tylko wiele)

19 - karma władzy (poczytaj tu na forum jest info)

dla mnie twoją wibrację nie jest 36 (jak pisze Batyam, ale my z nia ciągle w tym temacie mamy rozjazd :) ) tylko 45 - czyli chęć wolności i niezależności ograniczona lub uwarunkowana dość dużym wysiłkiem, taki wolny zawód, własna działalność, ogólnie niezależność i niechęć podporządkowywania się

skoro jesteś 9 (45) to za chwilę wejdziesz w rok 4 (zewnętrznie, też sobie poczytaj), a od urodzin jesteś w 1 roku wewnętrznym, czyli chęci są, z realizacją kiepsko

w 2021 już tak nie będzie (te lata pustki, to coś czego nie lubię, bo powodują umysłowe rozgrzeszenie w nic nie robieniu) czyli od końca września tego roku zmienisz wibrację na 5 (zewnętrznie) będzie się nosiło, będziesz próbował ryzykować, to rok poznawania i łączenia rzeczy z pozoru niemających nic wspólnego

 

 

to fakt, dużo wysiłku musiałem włożyć w to co robiłem, a wolność i niezależność są dla mnie niezwykle istotne - nie umiem pracować razem z innymi i nie znoszę wykonywać czyichś poleceń ;) jeśli chodzi o lata pustki to obawiam się tylko tego, że jeśli faktycznie będzie mi pisane robić coś nowego, a zaczynanie jakichkolwiek nowych przedsięwzięć w tych latach nie jest ponoć wskazane, to znów zmarnuję mnóstwo czasu i nic z tego nie będę mieć - to mnie cholernie frustruje, a takie były właśnie te moje ostatnie lata... z drugiej jednak strony poprzednie lata pustki były dla mnie dobre pod kątem finansowym, więc może i tym razem będzie tak samo? :) 

 

5 godzin temu, Essa napisał:

@SowAna :D też to kiedyś pisałam koledze: 

Z resztą pytanie też było o pracę.

 

Myślę, że kolega @freakout jest niezwykle uparty ;) a tak poza tym, fajnie jest robić to, co się czuje, a nie to co się wyczytało (co się oczywiście nie wyklucza).

Ja zanim zaczęłam robić to, co robię - pobłądziłam strasznie, jeszcze na studiach. Ale dzięki depresji dowiedziałam się, że muszę zmienić ścieżkę.

Najpierw czytałam Gladys Lobos, potem po latach Nataszę Czarmińską. Korzystałam też z porad jasnowidza, no i z kart tarota, medytowałam, prosiłam o odpowiedzi w snach i wskazówki, stworzyłam Mapę Marzeń, zobaczyłam jakie oglądam filmy i co mnie w sposób naturalny interesuje. Dojrzewałam kilka lat, kiedy w końcu poszłam na pierwszy staż. A potem już zaczęły się dziać cuda - zwolnił się nagle etat, zadzwonili z innego miejsca (w co zupełnie nie wierzyłam, zostawiłam CV od niechcenia u portiera, bo sekretariat o godzinie 19 był już zamknięty :D to było 20 km od mojego miejsca zamieszkania, ale byłam niemal we wszystkich potencjalnych miejscach w promieniu 30 km). Moja ścieżka była kręta, ale póki sama nie spróbowałam, nie poczułam, to inni mi mogli mówić... a ja i tak nie byłam pewna.

 

Twój obecny stan jest Ci potrzebny, byś szukał odpowiedzi. Ale głównie w sobie i próbując różnych rzeczy. 

 

może nie tyle uparty co niecierpliwy ;) z jednej strony przez długi czas lubiłem swoją pierwszą aktywność zawodową (inwestowanie), bo daje ona dużo wolności i nie mam nikogo ponad sobą, w związku z czym sam odpowiadam za swoje błędy i nikt mi niczego nie narzuca, a z drugiej strony długo nie przynosi to żadnych efektów - odkąd zacząłem zajmować się tym w 2011 roku, dotąd nie zarobiłem nawet złotówki ;) nie lubię pracować dla samej pracy, bo to w sumie jak za karę i całkowicie to sobie odpuściłem przez ostatnich kilka miesięcy... chyba faktycznie jeśli ma być jakakolwiek zmiana to zgodnie z tym co wiem z astro stanie się to nagle - nie pozostaje mi nic innego jak wrócić w najbliższej przyszłości do swoich poprzednich obowiązków i po prostu poczekać :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...