Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Anilu

Propozycja współpracy

Polecane posty

Anilu

Witajcie. Piszę do Was z prośbą o radę kart, bo mam duży dylemat.

Wczoraj oficjalnie dostałam propozycję wejścia we współpracę, jako wspólnik w interesie/działalności od znajomej, nie jest to dla mnie bliska osoba. Ona poszukuje od jakiegoś czasu wspólnika, sama przejęła tę firmę w maju, osoba, która miała z nią współpracować zrezygnowała, bo nie dostała kredytu. Szuka wspólnika, bo chciałaby powiększyć działalność, zainwestować, podzielić się obowiązkami. Jej mąż ma dużą firmę, więc nie ma parcia, że na już musi odbić się od dna, pracuje raczej po to, zeby nie siedziec w domu, taki ma charatker, ale zależy jej bardzo na tym interesie. Ta znajoma wie, ze w tym momencie nie mamy z mężem ani grosza oszczędności, ale nie jest to dla niej problem, bo wie, że w perspektywie roku max dwóch te pieniądze będziemy mieli, twierdzi, ze jakoś się dogadamy i wtedy wkład jej oddamy, teraz ma dostać dofinansowanie, więc jakiś zastrzyk na chwilę będzie. Liczy na mnie, bo mam wykształcenie i doświadczenie pedagogiczne, odpowiedni charakter, a jest to biznes związany z dziećmi. Wie też, ze sama myślałam o takim samym interesie za jakiś czas, jak juz zbierzemy jakieś pieniądze, tylko w innej części miasta, w innej dzielnicy, więc nie byłybyśmy dla siebie praktycznie żadną konkurencją. Mam trudną sytuację finansową, muszę wrócić do pracy praktycznie już, jestem na wychowawczym. Biznes ten wymagałby ode mnie dużo energii, zaangażowania, musiałabym "coś"zrobić z małym dzieckiem, ale z drugiej strony pozwoliłby, aby córka była przy mnie, jeśli będzie potrzeba. Zastanawiam się, czy nie lepiej podziękować i poczekać na pieniądze, a potem otworzyć coś swojego tak jak chciałam, różnie to wychodzi się na spółkach... Z drugiej strony jej miejsce jest już znane, ma reklamę, klientów, rozkreciło się już trochę. Na swoim zaczynałabym od zera. Jest to dla mnie też szansa za zarobek i odbicie się od dna. Rozmawiamy z mężem cały czas, jest dla mnie wsparciem, ale wiadomo, że to ja muszę podjąć decyzję, on ma swoją pracę, będzie mnie wspierał tylko duchowo. 

Karty pomóżcie...

 

Pozdrawiam Was ciepło.

 

Paulina 4.09.90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elwira

Anilu, wylosowałam na Twój dylemat runy. I tak:

 za spółką: Fehu, Berkana, odwrócona Tiwaz

za własną działalnością: odwrócona Fehu, odwrócona Mannaz, Dagaz.

 

W mojej ocenie runy wskazują na spółkę, ale losując je brałam pod uwagę czas oczekiwania na pieniądze na rozkręcenie własnej działalności i konieczność podjęcia jakiegoś zajęcia (tutaj "własna działalność" oznacza  pracę / zajęcie inne niż spółka z tą panią) oraz, oczywiście co jest teraz, w tym czasie dla Ciebie lepsze. Pieniądze powinny być większe z tego niż z własnej działalności.

Własna działalność natomiast (praca na etat) na ten czas nie da satysfakcji finansowej (jak wyżej: w spółce zapowiadają się większe pieniądze) jak i poczucia bezpieczeństwa, natomiast wskazuje, że w przyszłości sytuacja się zmieni, otwierając Ci drzwi do własnego biznesu.

Podsumowując - w korelacji z opisaną przez Ciebie sytuacją - myślę, że ten czas w spółce przyda Ci się bardzo przy rozkręcaniu własnej działaności,  jak już będziesz mieć potrzebne na to pieniądze + doświadczenie nabyte w spółce. A być może będzie to jej  filia :)

 

Wróżba wróżbą, ale pamiętaj, że nie może ona być ślepą wskazówką, jest jedynie podpowiedzią.

Ty jesteś energiczną kobietą, masz predyspozycje do brania spraw w swoje ręce i konsekwentnej realizacji zadań, ale brak Ci trochę pewności siebie, masz szereg wątpliwości, lecz musisz zawierzyć swoim umiejętnościom. Powodzenia :)

  • Dziękuję! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elwira

Chcę uzupełnić wróżbę o runę Tiwaz, bo gdzieś to wcięło (jak to możliwe ? <coo>)

- chodzi o to, że nie do końca możesz być zadowolona ze współpracy, być może dlatego, że wspólniczka chciałaby coś zakręcić, ukryć (działać niezgodnie z przepisami np.) i/ albo zwali na Ciebie za duże obowiązki (niesprawiedliwy podział).  Powinnaś też zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy z nią, żeby nie przegapić czegoś dla Ciebie ważnego bądź niekorzystnego. No i oczywiście strzec się łatwych jakichś pokus, bo odwrócona Tiwaz ostrzega, że jakieś działanie może być niezgodne z prawem / niehonorowe,  a to jak wiadomo, niesie określone konsekwencje.

  • Dziękuję! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anilu

Elwiro bardzo Ci dziękuję za tę wróżbę.

Długo myślałam o tym wszystkim, co zrobić, co będzie lepsze dla mnie. Podjęłam decyzję, że nie będę z nią współpracować, a na pewno nie wejdę z nią w spółkę. Przez ostatni czas często jeździłam do miejsca, które prowadzi. Jest to miejsce też dla dzieci, więc miałam pretekst, żeby córka spędziła jakoś czas, ale też chciałam więcej z nią rozmawiać, dowiedzieć się czegoś więcej "między słowami", zobaczyć jak pracuje, jaka jest, bo nie jesteśmy bliskimi znajomymi, nie znamy się bardzo dobrze. I to wszystko też pomogło mi w tej decyzji. Poza tym przez ten czas ona tylko raz (i to niedawno) zapytala ponownie o moją decyzję, tak jakby nie była pewna sama co chce. Ale myślę, że wpływa na nią w jakiś sposób mąż, który jest bardzo "specyficzny", trudny człowiek, starszy od niej o 20 lat... doświadczony i na stanowisku. Niby biznes jest dla niej, ale widzę, że jak on coś powie, to ona tak robi. Nie spodobało mi się to jak ona pracuje, jest całkowicie inna niż ja, wiele rzeczy by mnie denerwowalo, a głupio byłoby mi jej zwrócić uwagę, bo chociaż jesteśmy wspólnikami to jednak to jej biznes, ona była pierwsza i głupio mi zmieniać jej przyzwyczajenia. Jest osoba niezorganizowaną, wszędzie panuje chaos i nieporządek, poza tym ten jej mąż... z którym nie chciałabym współpracować. Stąd moja decyzja. Twoja wróżba dala mi też dużo do myślenia. Poukladalam sobie wszystko w głowie i w inny sposób patrzyłam na tę propozycję.

Narazie moje wszelkie plany stanęły. Wiem, że ta współpraca byłaby dla mnie szansą, są plusy i minusy jak przy każdej innej sytuacji, ale jednak nie... mam taki charakter, że wolę jednak robić coś sama, sama decydowac o wszystkim. 

Być może jak uda mi się w końcu zorganizować pieniądze to otworzę coś swojego. Nie wiem kiedy to się stanie😔 chciałabym, żeby przyszły rok był dla mnie i dla mojej rodziny przełomowy. Może w końcu się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...