Skocz do zawartości

Kącik Egerii


Polecane posty

Dzień dobry! A ja przychodzę z pytaniem o relacje... Mam kumpla z którym się kłócimy często. I właśnie po kłótni od kilku dni się nie odzywa, a moje próby kontaktu zbywa. Chciałabym zapytać o przyszłość tej relacji? Odpuścić czy zabiegać o rozmowę... Pozdrawiam 😋

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 959
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Egeria

    357

  • Szamanka

    71

  • AGA

    50

  • białadama

    49

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witajcie w moim Kąciku! Jeśli masz wątpliwości lub pytania na temat tego co dzieje się w Twoim życiu i jego otoczeniu, to za pośrednictwem swoich kart postaram się w sposób konkretny i rzeczowy o

Kochana dziękuje Roxy odnalazła się wczoraj....  wychudzona brudna, ale zdrowa i szczęśliwa. troszkę się w czasie przesunęło, ale najważniejsze że już jest ze mną.   Dziękuje i życzę wszystk

Wszystkim osobom, które korzystały z wróżby moich kart, a także tym, które jeszcze tego nie zrobiły, pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia

Posted Images

kolo_fortuny00
2 godziny temu, Egeria napisał:

Hej @kolo_fortuny00,

obawiam się niestety, że on nadal będzie się przewijał przez Twoje życie, bo jest to taki typ mężczyzny, który niełatwo zapomina i uważa, że nie musi przepraszać, a do tego sam się nie domyśli, że ktoś nie chce z nim już mieć nic wspólnego.

Jeśli chcesz się go pozbyć na dobre to musisz wyłożyć przysłowiową kawę na ławę i zdecydowanie powiedzieć mu, że nie życzysz sobie żadnych kontaktów. Dopóki tego nie zrobisz będziesz cały czas czuła jego oddech na karku.

Pozdrawiam.

 

p.s. dziękuję za życzenia świąteczne <czerwone>

Dzięki. 

Nadal coś do niego czuje. Zakochanie, zauroczenie. Wiem a raczej bardziej czuję ze on nie. Chcę się uwolnić. Jednak skoro mamy jeszcze się widzieć na żywo to wolę na żywo, z szacunkiem. Mimo wszystko. 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.04.2021 o 16:18, Egeria napisał:

Hej @Lucky20,

przykro mi z powodu kotka i chociaż nie jestem lekarzem to postaram się pomóc najlepiej jak potrafię.

Sprawdziłam go pod względem energii czakralnej (tak, tak, zwierzaki też mają czakry <słońce>) i główne karty jakie mi się pokazały to te wskazujące na zaburzenia czakr korzenia i sakralnej czyli krótko mówiąc - przyczyny choroby i słabnięcia kotka szukajcie w okolica brzucha i miednicy, należałoby też zwrócić szczególną uwagę na krew i nerki. 

Reszta czakr u Twojego kociaka jest w porządku. 

Pokazały mi się też dotychczasowo wystawione błędne diagnozy, które być może przyczyniły się pośrednio do pogarszania stanu zwierzaka. Koty mogą żyć nawet do 20 lat, a więc Twój pupil nie jest jeszcze taki stary. Dodatkowo jako opcja pomocy karty wskazały, aby szukać weterynarza - młodej kobiety. 

Nie wiem jak wygląda dieta u kotka, ale dobrze byłoby zwrócić uwagę na to jak się odżywia i tutaj już nie trzeba drogiego specjalisty - wystarczy poszukać na stronach poświęconych zdrowemu odżywianiu kota (strony firmowe czyli Purina, Whiskas, Royal, itp, odpadają). 

Jeśli chodzi o wzmocnienie energetyki kotka to pokazało mi się, że "coś" czerpie z niego energię - być może jakiś wampirek energetyczny się do niego dossał, więc dobrze byłoby wzmocnić kociaka zapalając zieloną świecę w intencji wzmocnienia i zdrowienia.

Mam nadzieje, że te informacje w jakiś sposób Ci pomogą.

Pozdrawiam i wysyłam dużo miłości i energii siły dla Twojego kotka <zielone>

Bardzo Ci dziękuje za poświęcony czas. Zwrócę uwagę na to co mi napisałaś (jutro kolejne badania). Kotek obecnie jest na bardzo dobrej, weterynaryjnej karmie. Natomiast faktycznie cała historia zaczęła się od zatrucia... ale teraz dochodzą nam problemy z oddychaniem i ataki padaczki. Objawy są tak różnorodne, że ciężko cokolwiek określić :(

Wrócę z weryfikacją :* 

  • Dziękuję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.03.2021 o 13:41, Egeria napisał:

Hej @Ankra,

może zacznę od tego, że karty pokazały mi to samo co on Ci mówi i deklaruje - to nie jest człowiek potrzebujący matkowania. Z tego co zobaczyłam jest on starą, a przynajmniej dojrzałą duszą, która obecnie potrzebuje prowadzenia i wprowadzenia w świat. Jednocześnie musisz mieć na uwadze to, że on doskonale potrafi zadecydować o swoim życiu i tym co ma z nim robić i któregoś dnia się z Tobą pożegna. Żeby ująć to inaczej - on potrzebuje mentalnego usamodzielnienia, ale potrzebna jest mu przyjaciółka wskazująca kierunek, a nie matka, która będzie się nad nim trzęsła. 

Waszą znajomość przejrzałam wielotorowo, więc chyba troszkę się rozpiszę ;).

Wasza znajomość duchowa toczy się już od wielu pokoleń. Bardzo możliwe, że nawet na pewnym etapie byliście rodziną lub bardzo bliskimi przyjaciółmi. W obecnym wcieleniu Ty pełnisz rolę mentorki, ponieważ rola, w której on się obecnie znajduje jest dla zupełnie nowa i trochę czasu minie zanim się w niej odnajdzie. Już samo to, że ciężko znaleźć mu bratnią duszę w podobnym wieku może stanowić dla niego nie lada wyzwanie.

Jeśli chodzi o strefę emocjonalną to tutaj w przeszłości (cały czas mówię nie tylko o tym wcieleniu) musiało dojść do zdrady i to nawet nie jednej. Stąd trudności w zaufaniu u Was obojga. Jednak we właściwym czasie i o właściwej porze stanęliście na tej samej drodze i dzięki temu w odwzajemnionym zaufaniu będziecie mogli sobie pomóc i uleczyć się z tych traum. Czasami w emocjach nie chodzi tylko o miłość, ale o zrozumienie potrzeb drugiej osoby i najzwyklejszą przyjaźń.

W działaniach u obojga z Was doszło do swego rodzaju przemiany i dzięki temu, że sie odnaleźliście oboje jesteście na etapie uzdrawiania i wzajemnego przepracowywania rzeczy, które ciągną się za Wami być może już od pokoleń. To czy będziecie potrafili uleczyć swoje podejście do życia zależy tak naprawdę od podejścia jakie będziecie mieć do siebie nawzajem. To, co teraz zasiejecie, za kilka miesięcy - może lat - wyda owoce, a to, jakie one będą, zależy nie tylko od ziarna, ale też od pielęgnowania go.

 

Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe dla Ciebie? Jakoś dzisiaj mnie wzięło na górnolotny styl <słońce>.

 

Podsumowując - nie widzę Waszej relacji jako związku zakończonego ślubem (w każdym razie nie na tę chwilę). Nie pokazały się karty mówiące o krzywdzeniu, kłamstwie lub oszustwie jest za to dużo wsparcia, pomocy i akceptacji. Jak wspomniałam wyżej - czysta przyjaźń. 

Gdybym miała określać ramy czasowe - plus minus 3 lata.

Co będzie potem? Myślę, że zakończy się to podjęciem jakichś decyzji, ale jakie one będą na chwilę obecną nie jestem w stanie powiedzieć.

Pozdrawiam.

Witam, tutaj na szybko chce tylko zweryfikować... Pan zainteresował się kobieta w swoim wieku. Życzę mi jak najlepiej.. Jest tam u niego problem bo dzieła ich km.... Ale jest dorosły i jak dla mnie to On musi podjąć decyzję czego chce w życiu.. Ja bym mu radziła zaryzykować... 

Pisze to bo masz rację że opowiada mi o tej relacji wiec masz rację tutaj będzie przyjaźń... I pewnie z czasem koniec znajomości... Mam nadzieję że kolega będzie szczęśliwy. 

Dziś prosze abyś spojrzała co mnie czeka w najbliższym czasie 

Dostałam diagnozę o operacje kręgosłupa..ja chce pojechać jeszcze na urlop  pozałatwiać sprawy... To jest strasznie trudna decyzja. Mieszkam za granicą i jestem tutaj sama mimo tego kolegi.. I paru znajomych. Ale to nie są tak bliscy dla mnie a ja taka samosia.,nie chce nikogo obarczać swoimi problemami. 

Proszę spójrz w karty jak to będzie, czy uniknę tego zabiegu. A jeśli nie to czy dam sobie tutaj radę. Boję się o pracę itp... W takich momentach chcialabym mieć wsparcie przyjaciela ale nie mam tutaj tak bliskiej osoby... Spój też czy w tej kwestii w końcu coś się zmieni. 

Pozdrawiam i mam nadzieję że opisałam swoją sytuację dość jasno. 

Dane podam na priv. 

 

 

  • Dziękuję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.04.2021 o 17:39, ona78780 napisał:

Dzień dobry! A ja przychodzę z pytaniem o relacje... Mam kumpla z którym się kłócimy często. I właśnie po kłótni od kilku dni się nie odzywa, a moje próby kontaktu zbywa. Chciałabym zapytać o przyszłość tej relacji? Odpuścić czy zabiegać o rozmowę... Pozdrawiam 😋

Hej @ona78780,

karty pokazały, ze przyszłość Waszej relacji będzie w podobnym tonie jak dotychczas. Pan jest nieco chimeryczny i wrażliwy, więc musisz mieć na uwadze to, że będzie od czasu do czasu strzelał fochami. Jeśli Ci to nie przeszkadza - to jak najbardziej możesz tą znajomość kontynuować. Na tę chwilę daj mu trochę czasu i poczekaj, a on sam się odezwie do Ciebie. Nie nalegaj - niektóre osoby muszą najpierw "przetrawić" i przemyśleć problem zanim się odezwą.

Pozdrawiam.

  • Dziękuję! 1

W miarę możliwości na pytania odpowiadam w ciągu 48 godzin.

<karty>

Dziękuję za wyrozumiałość <serce>

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ankra napisał:

Witam, tutaj na szybko chce tylko zweryfikować... Pan zainteresował się kobieta w swoim wieku. Życzę mi jak najlepiej.. Jest tam u niego problem bo dzieła ich km.... Ale jest dorosły i jak dla mnie to On musi podjąć decyzję czego chce w życiu.. Ja bym mu radziła zaryzykować... 

Pisze to bo masz rację że opowiada mi o tej relacji wiec masz rację tutaj będzie przyjaźń... I pewnie z czasem koniec znajomości... Mam nadzieję że kolega będzie szczęśliwy. 

Dziś prosze abyś spojrzała co mnie czeka w najbliższym czasie 

Dostałam diagnozę o operacje kręgosłupa..ja chce pojechać jeszcze na urlop  pozałatwiać sprawy... To jest strasznie trudna decyzja. Mieszkam za granicą i jestem tutaj sama mimo tego kolegi.. I paru znajomych. Ale to nie są tak bliscy dla mnie a ja taka samosia.,nie chce nikogo obarczać swoimi problemami. 

Proszę spójrz w karty jak to będzie, czy uniknę tego zabiegu. A jeśli nie to czy dam sobie tutaj radę. Boję się o pracę itp... W takich momentach chcialabym mieć wsparcie przyjaciela ale nie mam tutaj tak bliskiej osoby... Spój też czy w tej kwestii w końcu coś się zmieni. 

Pozdrawiam i mam nadzieję że opisałam swoją sytuację dość jasno. 

Dane podam na priv. 

Hej @Ankra,

dziękuję za weryfikację i śpieszę odpowiedzieć Ci na kolejne pytania.

 

Jeśli chodzi o operację to karty pokazały, że jednak będziesz musiała się jej poddać, ale po nim będziesz mogła wrócić do normalnego funkcjonowania. Jako pozytyw całej sprawy dodam także, że zabieg ten chociaż nie bezboleśnie, ale odbędzie się bez większych problemów i komplikacji, ponieważ osoba, która będzie się Tobą zajmować będzie bardzo kompetentna i pełna zrozumienia.

Ty sama dasz sobie radę, bo masz w sobie wiele siły i samozaparcia, a co za tym idzie poznasz ludzi, którzy wesprą Cię w tych trudnych chwilach. I tutaj też pojawiła się odpowiedź na pytanie o przyjaciół - karty sugerują, że powinnaś się bardziej otworzyć i przestać myśleć kategoriami "robienia problemów innym". Dorośli ludzie jeśli nie będą chcieli Ci pomóc lub w jakiś sposób ulżyć w ciężkich czasach, to z pewnością Ci o tym powiedzą lub nie wykażą chęci do działania. Nie powinnaś się przejmować tym co inni sobie o Tobie myślą. Jeśli nie będą chcieli pomóc - to nie pomogą. Zawsze jednak znajdzie się ktoś kto będzie chętny do pomocy, bo w sumie rzeczy pomaganie innym leży w naszej naturze. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że jest różnica między pomocą w potrzebie, a wykorzystywaniem czyjegoś dobrego serca ;). 

Podsumowując - nie bój się tego zabiegu i nie bój się prosić o pomoc - zawsze znajdzie się dobra i uczynna dusza, która będzie chciała Cię wesprzeć w potrzebie.

 

Powodzenia i dużo zdrowia życzę.

  • Dziękuję! 1

W miarę możliwości na pytania odpowiadam w ciągu 48 godzin.

<karty>

Dziękuję za wyrozumiałość <serce>

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję, dałaś mi nadzieję.... Zweryfikuje jak zawsze 

Oby dała radę przetrwać tak jak założyłam 

Mam przed sobą podróż autem ok 750 km i załatwienie paru spraw zanim zdecyduję się na zabieg.. 

Przyjaciół poznaje się w biedzie, masz rację a może czas na przekonanie się kto nim jest. 

Jeszcze raz dziękuję i do usłyszenia. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deszczowachmura
Dnia 6.04.2021 o 17:28, Egeria napisał:

Hej @Deszczowachmura,

zachował się tak, bo nie dostrzega potrzeb innych ludzi, tego, że chcą iść swoją własną drogą i odnosić sukcesy tam , gdzie jemu się nie powiodło. Innymi słowy to jest kapitan statku, który zamknie załogę w kajutach, byle tylko wraz z nim poszła na dno.

Karty pokazały, że w końcu da Ci to zaświadczenie - jednak nie byłam w stanie określić czasu.

Jeśli chodzi o pracę - tutaj niestety karty pokazały, że możesz jej nie dostać... jednak staraj się myśleć pozytywnie, bo to ja mogę się mylić.

Pozdrawiam i powodzenia.

Dziękuję bardzo za poświęcony czas.

Wróżba optymistyczna nie jest, jednak będę pozytywnie nastawiona.

Oczywiście dam znać jak poszło.

pozdrawiam

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nilnisibene

Witaj Egerio, mam pewnien problem natury zdrowotnej i już nie wiem w którym kierunku powinnam się leczyć, problem nasila się kiedy jestem pod wpływem stresu i mam obniżoną odporność, są to problemy skórne przypominające trądzik, ale z tego udało mi się ustalić jest to grzybica która powraca kiedy są sprzyjające warunki rozwoju. Natrafiłam przez przypadek na zagadnienie totalnej biologii i zaczęłam się zastanawiać czy ten problem który mi towarzyszy od 12 roku życia jest powiązany z jakąś traumą, karma z czymś co nie zostało uleczone w przeszłości ( w tym bądź w poprzednim wcieleniu).  Mam wrażenie, że moje ciało fizyczne chce mi coś w ten sposób przekazać a ja nie potrafię tego właściwie rozpoznać.  Zawsze kiedy pojawia się taki kryzys zdrowotny w moim życiu popadam w totalny bezsens i izolacje, mam wtedy bardzo refleksyjny czas, okres totalnej introspekcji. Pytanie tylko dlaczego to ciągle powraca ? Stosuje dietę, odpowiednia pielęgnację, nie pije, nie palę i prowadzę bardzo zdrowy tryb życia, jestem po różnych leczeniach ( farmakologia, ziołolecznictwo) niestety problem nadal się pojawia.

2. Co moje ciało fizyczne chce mi przekazać przez te chorobę ?

1. Jakie działania powinnam podjąć aby się uleczyć?

3. Co jest przyczyną moich powracających problemów ze skórą ? 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj Egerio,

chciałam zapytać  czy znajoma z przeszłości (dane podam na pw) może pojawić się znowu w moim życiu i szkodzić mi. 

 

Pozdrawiam.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Utwórz nowe...