Skocz do zawartości

Chata Margity


Polecane posty

kolo_fortuny00

Marta 19.09.1989 Damian 26.06.1991. On długo milczy. Zdawkowo coś pisał jakiś czas temu. Rok temu się widzieliśmy. Usunęłam go ze znajomych bo mam dość sytuacji. Czy dobrze zrobiłam? Czy ucieszy go to usunięcie? Szczeniackie zagranie

ale skoro nie odpisuje na zwykle wiadomości, nie miałam wyjścia. Kiedyś mi był bliski więc bolała i boli ta sytuacja

  • Lubię! 1
  • Gratuluję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 98
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Margita

    38

  • kolo_fortuny00

    6

  • spoker1

    5

  • Lucy.liu

    4

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witam miło w mojej chatce        Moją domeną są związki międzyludzkie, partnerskie, a przede wszystkim sfera uczuciowa. Zanim poprosisz o wróżbę przeczytaj moje zasady j

Bardzo przepraszam, miałam trochę nieprzewidzianych spraw do załatwienia, nawet nie mogłam o tym uprzedzić. Od jutra zaczynam nadrabiać zaległości 

Witaj mam strasznie nurtujące pytanie odnośnie związku. Poznałam jakieś krótki czas temu faceta wydawał się ideałem, spotykamy się praktycznie codziennie od około 3 miesięcy, natomiast on teraz z

Posted Images

Witaj mam strasznie nurtujące pytanie odnośnie związku.

Poznałam jakieś krótki czas temu faceta wydawał się ideałem, spotykamy się praktycznie codziennie od około 3 miesięcy, natomiast on teraz zaczął pokazywać rózki.

Potrafi o nic zrobić aferę jest władczy nie wiem co mam robić. Jestem naiwna i nie ukrywam, że pożyczyłam mu sporo pieniędzy i boję się, że mi nie odda. 

Strasznie mi na nim zależy tylko jemu na mnie w ogóle... tak mi się wydaje. Podejrzewam, że pisze z jakąś kobietą i planuje do niej odejść nie mam dowodu, ale taka intuicja. On ma nieciekawą przeszłość, ale z miłości do niego uważam, że najważniejsze jest tu i teraz. On nie potrafi siąść i ze mną porozmawiać na temat tej relacji. Jestem zrozpaczona i niepewna niczego moja samoocena przez niego jest już prawie zerowa.

Powiedz mi proszę jak to wszystko się potoczy? czy on mnie zdradza? czy zależy mu na mnie? czy spłaci mi dług? czy będziemy razem? 

Dane przesyłam na priv

  • Lubię! 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, spoker1 napisał:

Witaj mam strasznie nurtujące pytanie odnośnie związku.

Poznałam jakieś krótki czas temu faceta wydawał się ideałem, spotykamy się praktycznie codziennie od około 3 miesięcy, natomiast on teraz zaczął pokazywać rózki.

Potrafi o nic zrobić aferę jest władczy nie wiem co mam robić. Jestem naiwna i nie ukrywam, że pożyczyłam mu sporo pieniędzy i boję się, że mi nie odda. 

Strasznie mi na nim zależy tylko jemu na mnie w ogóle... tak mi się wydaje. Podejrzewam, że pisze z jakąś kobietą i planuje do niej odejść nie mam dowodu, ale taka intuicja. On ma nieciekawą przeszłość, ale z miłości do niego uważam, że najważniejsze jest tu i teraz. On nie potrafi siąść i ze mną porozmawiać na temat tej relacji. Jestem zrozpaczona i niepewna niczego moja samoocena przez niego jest już prawie zerowa.

Powiedz mi proszę jak to wszystko się potoczy? czy on mnie zdradza? czy zależy mu na mnie? czy spłaci mi dług? czy będziemy razem? 

Dane przesyłam na priv

 

Cytat

Nie odpowiadam na "pytania-bluszcze".

Proszę zadać konkretne pytanie.

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Margita napisał:

 

Proszę zadać konkretne pytanie.

A pewnie kurde troszkę się rozpisalam przez te emocje za co z góry przepraszam... 

To co prosze odpowiedź czy jest przed nami jakas wspólne dobra przyszłość może i dziecko? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć :) nazywam Się Adrianna,data ur 15.11.1988... mam takie pytanie, bo nie wiem co robić,jestem na rozdrożu... Nie układa mi się z partnerem totalnie (Krystian 26.11.1986) z którym mieszkam obecnie i z jego rodzicami...z jego matka ciągle zwady i kłótnie.ale ogólnie uciekłam z domu bo tam też ciągłe kłótnie z matką.widocznie mam coś do przepracowania... I nie wiem czy wracać do rodzinnego miasta-do domu nie mogę bo nie dogadam się z matką, a boje się że na wynajmie nie poradzę sobie finansowo, bo mam do końca roku umowę w firmie i raczej mi nie przedłuża a nie wiem czy znajdę pracę, a mam też córkę więc mama by mi pomogła z nią (na odległość dobrze żyje z mamą,ale pod jednym dachem możemy się pozabijać) i nie wiem co robić... Czy możesz zobaczyć czy jest jakieś wskazanie w kartach co by było dla mnie lepszym wyjsciem-zostac tu z krystianem i próbować dalej czy wracać (na wynajem?) I rozpocząć na nowo życie w rodzinnym mieście.innej opcji nie widzę.... Pozdrawiam ❤️❤️❤️❤️

  • Lubię! 1

Sko­ro nie można się cofnąć, trze­ba zna­leźć naj­lep­szy sposób, by pójść naprzód...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.09.2020 o 15:11, erato napisał:

Witaj Margita,

chciałam zapytać o człowieka, którego poznałam jakiś czasu temu. Codziennie rozmawiamy i wydaje się być dobrym człowiekiem, ale jednak gdzieś z tyłu głowy pali mi się ostrzegawcza lampka. Zastanawiam się jakie są jego prawdziwe intencje wobec mnie/czego ode mnie oczekuje i czy coś przede mną ukrywa. Ogólnie, czy mogę mu ufać?

 

Jeśli to nie problem to podeślę dane na priv.

 

Będę bardzo wdzięczna za pomoc, bo nie ukrywam, że jestem w takim momencie życia, że nie potrzebuję więcej zawirowań i kłopotów.

Witaj <kwiatek>

 

On intensywnie myśli o związku, to raczej realista, te ma w jego myślach romantyzmu.
W sercu nosi ciepło, wielkoduszność i zaangażowanie, jednak pamiętaj, że mimo wszelkich cech pozytywnych nie jest tak niezawodny jak myślisz.
Na zewnątrz pokazuje swój dynamizm, czasem impulsywność. On raczej liczy na romans ze sporą dawką erotyki. 
Wstępując z nim w stały związek możesz spodziewać się gwałtownych zwrotów akcji, namiętność, gorący i szybki seks, a jednocześnie kontrola sytuacji z jego strony, to on przewodzi. On oczekuje pełnej akceptacji z Twojej strony i braku pytań.
Ciągle mi wychodzi, że raczej trzeba postawić na romans niż stały związek.
On postrzega Ci jako kobietę atrakcyjną (by nie napisać obiekt seksu, ten seks aż kipi w kartach).
Ty chciałabyś stworzyć stały związek, on też tylko, że wizje wasze się mijają. U Ciebie jest to rodzina, dzieci, wspólnota, u niego raczej siedzieć i dogadzać sobie.
On ma kiepskie doświadczenia z poprzednich związków, teraz jakby chciał to sobie zrekompensować.
Jeśli idzie o wpływ osób trzecich, to być może koledzy mu doradzają lub przynajmniej prowadzą luźne dyskusje (np. przy piwie takie męskie gadki).
Jeśli chodzi o przyszłość relacji, to karty pokazują, że musisz to przemyśleć i podjąć sprawiedliwy osąd. 
Wasza karta związku mówi, że jeden etap znajomości został zakończony, czek was przejście do drugiego etapu pozytywnego lub nie, wszystko zależy od was. 
Karty dają sygnał, że nie warto starać się o coś co do czego mamy wątpliwości. Być może już zakiełkowała w Tobie świadomość niepewności, ale ciężko jest Ci się do tego przyznać. Słuchaj intuicji, nawet gdyby wydawało Ci się to dziwne.

 

Pozdrawiam :)
 

  • Dziękuję! 1

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.09.2020 o 19:02, Szamanka napisał:

Witaj miło.Czy mogłabym prosić o wylosowanie ogólnych po prostu kart rad od Tarota w tej sferze.

 

Witaj <kwiatek>

Karty radzą abyś w sferze uczuć zachowała trzy zasady: nie ulegała zbyt dużym emocjom, a co za tym idzie zbyt szybko nie dała się mamić słodkim słówkom.

Stała bardziej realnie w stosunku do przyszłych partnerów, skupiła się nad zabezpieczeniem własnej niezależności.

I wreszcie przestała "płakać nad rozlanym mlekiem". Nic to nie wniesie, nie polepszy, a może zaszkodzić.

Karty radzą: więcej myślenia, słuchania intuicji niż porywu serca.

 

Pozdrawiam :)

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie, mogłabym prosić prosty układ na dalsze losy naszej relacji z moim ex? 

Rozstaliśmy się po 7 latach bycia razem, mamy razem dziecko i może coś karty pokażą jak dalej potoczy się nasza relacja.? 

Data ur. 04.04.1991 moja 

04.03.1991 Pana X

Pozdrawiam 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Margita napisał:

 

Witaj <kwiatek>

Karty radzą abyś w sferze uczuć zachowała trzy zasady: nie ulegała zbyt dużym emocjom, a co za tym idzie zbyt szybko nie dała się mamić słodkim słówkom.

Stała bardziej realnie w stosunku do przyszłych partnerów, skupiła się nad zabezpieczeniem własnej niezależności.

I wreszcie przestała "płakać nad rozlanym mlekiem". Nic to nie wniesie, nie polepszy, a może zaszkodzić.

Karty radzą: więcej myślenia, słuchania intuicji niż porywu serca.

 

Pozdrawiam :)

Dziękuję bardzo za wróżbę:)Zaszkodzić to już nic mi nie może.

  • Dziękuję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj Margito, zwracam się z prośbą o czytanie dotyczące mojej ciągnącej się od jakiegoś czasu relacji z pewnym chłopakiem, czuję z nim silną więź duchową przez co nie potrafię sobie odpuścić, nadal tkwię w zawieszeniu bo ta relacja nawet w formie przyjacielskiej nie posuwa się do przodu, jego zachowania są totalnie sprzeczne przez co ciężko mi określić czego właściwie ode mnie chce ? Koleżeństwa, romansu a może związku? Ostatnio mieliśmy dwie poważniejsze rozmowy w jednej totalnie odwracał uwagę od problemu a w drugiej wydawało mi się, że już zrozumiał moje oczekiwania wobec tej relacji.

Natomiast jego zachowanie nadal jest dziwne, pisze do mnie praktycznie codziennie, pytając co u mnie i jak się czuję a później odpisuje po 3 godzinach albo w ogóle..dynamika rozmowy jest żadna a on przypominając mi o sobie jedynie robi mi mętlik w głowie ( ja nie inicjuje rozmów ani spotkań już od jakiegoś czasu ze względu na jego dziwne zachowania). Oto moje pytania

1. Jakie są jego prawdziwe uczucia w stosunku do mnie ?

2. Co myśli na mój temat/jak mnie postrzega ?

3. Czy mu na mnie zależy?

4. Jakie kroki podejmie w moim kierunku/ czy wyzna mi swoje uczucia o ile takowe są.. ?

 

Będę bardzo wdzięczna za pomoc, daty i imiona podeślę priv. Przesyłam dużo pozytywnej energii

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolo_fortuny00
Dnia 22.09.2020 o 19:33, kolo_fortuny00 napisał:

Marta 19.09.1989 Damian 26.06.1991. On długo milczy. Zdawkowo coś pisał jakiś czas temu. Rok temu się widzieliśmy. Usunęłam go ze znajomych bo mam dość sytuacji. Czy dobrze zrobiłam? Czy ucieszy go to usunięcie? Szczeniackie zagranie

ale skoro nie odpisuje na zwykle wiadomości, nie miałam wyjścia. Kiedyś mi był bliski więc bolała i boli ta sytuacja

Rezygnuje z pytania. Jest zreszta na nie niestety tylko jedna odpowiedź :(

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 23.09.2020 o 23:40, spoker1 napisał:

A pewnie kurde troszkę się rozpisalam przez te emocje za co z góry przepraszam... 

To co prosze odpowiedź czy jest przed nami jakas wspólne dobra przyszłość może i dziecko? 

 

Witaj <kwiatek>

 

W jego głowie wszyko dzieje sie szybko, być może myśli o jakiejś podróż. On czuje się jak zwycięzca, coś chciał osiągnąć w waszym temacie i to dostal. 
W jego sercu są jakieś niezabliźnione rany oraz tendencje czasem do przemocy słownych, być może jest zbyt wybuchowy.
Ukrywa być może jakiś nałóg. Ogólnie sytuacja jest jakby w zawieszeniu. On może się czuć nie zbyt komforowo, coś go ogranicza. Może to być jakaś jego tajemnica lub złe postrzeganie rzeczywistości. Możliwe, że uzależnił Cię od siebie emocjonalnie.
Na zewnątrz daje Ci nadzieję, poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie jakby przytrzymuję wizją ruiny, zerwania, zakończenia relacji.
Wychodzi mi, że on jest bardzo przywiązany do materii i o ile ona będzie, to związek będzie trwał.
Przyszłość związku, to jego "królowanie" nad Tob a i sytuacją. Być może będziesz tym zmęczona na dłuższą metę i będziesz chciała opuścić związek, zacząć wszystko od nowa z kimś innym.
Karty mówią, że obecny etap jest zakończony i czy przejdziecie na wyższy poziom dla was korzystny zależy tylko od was. 
W kartach nie widzę innej kobiety, a raczej Twój smutek i to, że być może coś was przerosło.
Karty pokazują, że o ile będziecie w stanie się dogadać, to stworzycie stałą relację, ale to zależy od obu stron, od ich chęci i zaangażowania.

 

Pozdrawiam :)

  • Dziękuję! 1

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.10.2020 o 22:59, nilnisibene napisał:

Witaj Margito, zwracam się z prośbą o czytanie dotyczące mojej ciągnącej się od jakiegoś czasu relacji z pewnym chłopakiem, czuję z nim silną więź duchową przez co nie potrafię sobie odpuścić, nadal tkwię w zawieszeniu bo ta relacja nawet w formie przyjacielskiej nie posuwa się do przodu, jego zachowania są totalnie sprzeczne przez co ciężko mi określić czego właściwie ode mnie chce ? Koleżeństwa, romansu a może związku? Ostatnio mieliśmy dwie poważniejsze rozmowy w jednej totalnie odwracał uwagę od problemu a w drugiej wydawało mi się, że już zrozumiał moje oczekiwania wobec tej relacji.

Natomiast jego zachowanie nadal jest dziwne, pisze do mnie praktycznie codziennie, pytając co u mnie i jak się czuję a później odpisuje po 3 godzinach albo w ogóle..dynamika rozmowy jest żadna a on przypominając mi o sobie jedynie robi mi mętlik w głowie ( ja nie inicjuje rozmów ani spotkań już od jakiegoś czasu ze względu na jego dziwne zachowania). Oto moje pytania

1. Jakie są jego prawdziwe uczucia w stosunku do mnie ?

2. Co myśli na mój temat/jak mnie postrzega ?

3. Czy mu na mnie zależy?

4. Jakie kroki podejmie w moim kierunku/ czy wyzna mi swoje uczucia o ile takowe są.. ?

 

Będę bardzo wdzięczna za pomoc, daty i imiona podeślę priv. Przesyłam dużo pozytywnej energii

Nie odpowiadam na "pytania-bluszcze", proszę o jedno konkretne pytanie.

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Margita napisał:

Nie odpowiadam na "pytania-bluszcze", proszę o jedno konkretne pytanie.

Rozumiem, interesuje mnie jakie są jego prawdziwe uczucia w stosunku do mnie i co myśli na chwilę obecną o naszej relacji? 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.10.2020 o 22:59, nilnisibene napisał:

itaj Margito, zwracam się z prośbą o czytanie dotyczące mojej ciągnącej się od jakiegoś czasu relacji z pewnym chłopakiem, czuję z nim silną więź duchową przez co nie potrafię sobie odpuścić, nadal tkwię w zawieszeniu bo ta relacja nawet w formie przyjacielskiej nie posuwa się do przodu, jego zachowania są totalnie sprzeczne przez co ciężko mi określić czego właściwie ode mnie chce ? Koleżeństwa, romansu a może związku? Ostatnio mieliśmy dwie poważniejsze rozmowy w jednej totalnie odwracał uwagę od problemu a w drugiej wydawało mi się, że już zrozumiał moje oczekiwania wobec tej relacji.

Natomiast jego zachowanie nadal jest dziwne, pisze do mnie praktycznie codziennie, pytając co u mnie i jak się czuję a później odpisuje po 3 godzinach albo w ogóle..dynamika rozmowy jest żadna a on przypominając mi o sobie jedynie robi mi mętlik w głowie ( ja nie inicjuje rozmów ani spotkań już od jakiegoś czasu ze względu na jego dziwne zachowania). Oto moje pytania

1. Jakie są jego prawdziwe uczucia w stosunku do mnie ?

2. Co myśli na mój temat/jak mnie postrzega ?

3. Czy mu na mnie zależy?

4. Jakie kroki podejmie w moim kierunku/ czy wyzna mi swoje uczucia o ile takowe są.. ?

 

Będę bardzo wdzięczna za pomoc, daty i imiona podeślę priv. Przesyłam dużo pozytywnej energii

On jest zaangażowany uczuciowo w ten związek, choć sporych emocji nie widać. Może też być tak, że nie chce ich okazywać (bo to nie męskie?).
Na zewnątrz nie pokazuje emocji, chce aby wiedziano, że on ma decydujący głos. Jest godny uwagi, stabilny i dobrze rokujący.
Jak widzi wasz związek?  Raczej dość egoistycznie, dobrze mu jak jest teraz, raczej nie chce zmian. Na zasadzie "dobrze jest, jak jest, jeszcze coś się dla MNIE popsuje". Choć w dłuższej perspektywie i dobrym "prowadzeniu" :) z Twojej strony, możesz mieć w nim oparcie.
Karta waszej relacji mówi o podróży nie tylko tej realnej ale i duchowej. Karty radzą planowanie i oczekiwanie. Trzeba pamiętać o panowaniu nad emocjami, dążeniu do szczęścia i czasem warto się zatrzymać w tym pędzie aby dobrze zaplanować dalszą "podróż" w nasze marzenia.

  • Dziękuję! 1

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.09.2020 o 19:03, annairda napisał:

Cześć :) nazywam Się Adrianna,data ur 15.11.1988... mam takie pytanie, bo nie wiem co robić,jestem na rozdrożu... Nie układa mi się z partnerem totalnie (Krystian 26.11.1986) z którym mieszkam obecnie i z jego rodzicami...z jego matka ciągle zwady i kłótnie.ale ogólnie uciekłam z domu bo tam też ciągłe kłótnie z matką.widocznie mam coś do przepracowania... I nie wiem czy wracać do rodzinnego miasta-do domu nie mogę bo nie dogadam się z matką, a boje się że na wynajmie nie poradzę sobie finansowo, bo mam do końca roku umowę w firmie i raczej mi nie przedłuża a nie wiem czy znajdę pracę, a mam też córkę więc mama by mi pomogła z nią (na odległość dobrze żyje z mamą,ale pod jednym dachem możemy się pozabijać) i nie wiem co robić... Czy możesz zobaczyć czy jest jakieś wskazanie w kartach co by było dla mnie lepszym wyjsciem-zostac tu z krystianem i próbować dalej czy wracać (na wynajem?) I rozpocząć na nowo życie w rodzinnym mieście.innej opcji nie widzę.... Pozdrawiam ❤️❤️❤️❤️

Witaj <kwiatek>

 

Karta waszego związku mówi o komunikacji, która w tym przypadku jest nieharmonijna. Rozmowy i nić porozumienia nie mają wspólnego mianownika. Karty radzą aby zwrócić większą uwagę na samokontrolę, kompromis i odnalezienie równowagi. Masz wiele osób życzliwych, spróbuj więcej z nimi przebywać. To inteligentna osoba, a jednocześnie dość "szorstka" w relacjach, mało w niej zwykłego ciepła i zrozumienia.
Myślę, że będziesz musiała sama sobie "wykuć" spokój i poprawne relacje z partnerem. Twoja praca nad związkiem i opanowanie mogą dać pozytywne efekty. To praca na własny rachunek bez pomocy, trud i determinacja. 
Obecnie jesteś w stanie niepewności, na zasadzie "chciałabym i boję się". Musisz dokonać wyboru.
 
Jeśli rozpoczniesz coś na nowo w rodzinnym mieście, karty pokazują, że możesz liczyć na "odrodzenie" własnej osoby, pomoc finansową lub intratne zajęcie, jednak zawsze w tyle głowy będziesz miała dwa domy, dwie możliwości. 
Może też się pojawić ktoś, kto "zaopiekuję się" Tobą, ktoś zupełnie nowy, przyjaciel, który wniesie trochę radości w Twoje życie.

Jak wybrać?
Przede wszystkim nie ranić nikogo, ale walczyć o swoje. Nie dać się zastraszyć i stać na swoim stanowisku "nawet niech się pali i wali". To Twoje życie, pomyśl, co możesz dla siebie zrobić i dokonaj takiego wyboru abyś nie musiała zastanawiać się czy dobrze zrobiłaś. 

 

Pozdrawiam :)

  • Dziękuję! 1

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Margita napisał:

On jest zaangażowany uczuciowo w ten związek, choć sporych emocji nie widać. Może też być tak, że nie chce ich okazywać (bo to nie męskie?).
Na zewnątrz nie pokazuje emocji, chce aby wiedziano, że on ma decydujący głos. Jest godny uwagi, stabilny i dobrze rokujący.
Jak widzi wasz związek?  Raczej dość egoistycznie, dobrze mu jak jest teraz, raczej nie chce zmian. Na zasadzie "dobrze jest, jak jest, jeszcze coś się dla MNIE popsuje". Choć w dłuższej perspektywie i dobrym "prowadzeniu" :) z Twojej strony, możesz mieć w nim oparcie.
Karta waszej relacji mówi o podróży nie tylko tej realnej ale i duchowej. Karty radzą planowanie i oczekiwanie. Trzeba pamiętać o panowaniu nad emocjami, dążeniu do szczęścia i czasem warto się zatrzymać w tym pędzie aby dobrze zaplanować dalszą "podróż" w nasze marzenia.

Dziękuję bardzo, właśnie największy problem tkwi w tym, że ukrywa swoje emocje w stosunku do mnie przez co nie wiem w jakich kategoriach na niego patrzeć. Na razie jestem w fazie odpuszania i dania mu przestrzeni na działanie, zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam :) 

  • Dziękuję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.09.2020 o 09:50, Aliceice napisał:

Hej. Proszę o wróżbę dotycząca pewnego mężczyzny. Czy on cos do mnie czuje? Co mysli? Dane wysyłam na priv :*

Witaj <kwiatek>

 

Hmm... mam takie wrażenie, że to jest początek relacji, nie stały związek. Wasza relacja jest jakby z rozsądku, kalkulacją, a przynajmniej na tym etapie, co nie znaczy, że może się zmienić.
Czuje jakąś rozłąkę, może mieszkacie daleko od siebie lub jesteście po trudnych związkach. Takie zostawienie przeszłości i płynięcie do nowej wyspy by oznaczyć nowy początek. Jest pełen wiary i gotowy na nowy związek.
Ukrywa brak zaangażowania ale przygląda się i analizuje. Myślę, że on jest niepewny co do swoich wyborów, może być między wami duża różnica charakterów i temperamentów. Możliwe, że ukrywa niezdecydowanie i wyczekuje rozwoju sytuacji.
Ukrywa skąpstwo i zazdrość, ale też może mieć jakieś zobowiązania finansowe z przeszłości.
Możesz spodziewać się po nim lekkiego ożywienia w relacji. Jego dar przekonywania sprawi, że zapomnisz o jakichś własnych przemyśleniach czy niezdecydowaniu w związku z nim.
Symbolem waszej relacji jest Moc, macie ją w sobie aby dotrzeć do szczęśliwego zakończenia lub porozumienia. 
Karty wskazują na Ciebie, jaką osobę-przewodnika. Masz moc i korzystaj z niej.

 

Pozdrawiam <kwiat>

  • Dziękuję! 1

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj Margito!  Bardzo proszę Cię o pomoc bo jestem zdruzgotana <smutas> Od prawie 5 lat przyjaźnię się z mężczyzną. Było wręcz idealnie do czasu, aż po pijanemu zaczął mi mówić takie rzeczy jakby chciał mi wyznać, że się we mnie zakochał. Od tej pory czuję, że się popsuło... Próbuje to naprawić ale on uważa że jest ok  a taka jest prawda, że jak ja nie zadzwonię to nie mamy kontaktu <smutas> Nie będę się już rozpisywać czy coś się między nami wydarzyło bo to książkę mogłabym napisać ale było kilka dziwnych sytuacji po których on się wycofywał...

 

Moje pytanie to czy nasza przyjaźń ma się ku końcowi?

 

Dane prześlę na priv

 

Pozdrawiam ciepło ;*

 

 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.09.2020 o 14:15, Isabel napisał:

Witam serdecznie, mogłabym prosić prosty układ na dalsze losy naszej relacji z moim ex? 

Rozstaliśmy się po 7 latach bycia razem, mamy razem dziecko i może coś karty pokażą jak dalej potoczy się nasza relacja.? 

Data ur. 04.04.1991 moja 

04.03.1991 Pana X

Pozdrawiam 

Witaj :)

 

Myślę, że była jakaś tajemnica, coś było zakryte i w końcu wyszło na powierzchnię. Być może jedna ze stron bała się, że nie podoła obowiązkom. Jedna ze stron miała od początku złudzenie harmonii, która w zetknięciu z rzeczywistością pryskała jak bańka mydlana. W waszym związku główną rolę odgrywały zazdrość i obsesje na temat ewentualnych zdrad.
Nie byliście ze sobą szczerzy do końca.
Obecnie sytuacja nie wygląda różowo, wiele jest negatywnych emocji, oskarżeń i być może wkradł się jakiś nałóg. Zazdrość i pretensje (czasami nieuzasadnione) zatruły atmosferę.
Na chwilę obecną nie widzę stabilizacji, a raczej każde z osobno będzie przeżywało na swój sposób tę rozłąkę. Wiele emocji tłumionych, On może uciekać przed pokazywaniem emocji, ale oboje będziecie tęsknić za dobrymi chwilami w waszym związku. 
Zapewne musicie odpocząć od siebie, negatywnych emocji i rozmów, które ranią. Przyjdzie czas zwątpienia i wątpliwości.
Nie potraficie się porozumiewać prostym tekstem, każde z was czuje się bez winy.
Myślę, że przyjdzie taki czas kiedy emocje przestaną grać pierwsze skrzypce w waszej relacji i będzie można rozmawiać o tym co was boli.
Waszą kartą związku jest Koło Fortuny, zatem oczekuj zmian, negatywy mogą się zmienić w pozytyw. Niewątpliwie nadchodzi zmiana tego co było, postrzegania związku i partnera, a może nawet samego siebie.
Mogą się pojawić nowe możliwości, sytuacje a nawet osoby, którymi warto się zainteresować.
W każdym razie na chwilę obecną nie widzę powrotu do tego co było. Raj uwięzienie w emocjach, które nie służą, uzależnienie emocjonalne od byłego partnera. Wizja braku światełka w tunelu, rozejrzyj się, przecież od Ciebie zależy czy będziesz szczęśliwa Ty i Twoje dziecko. Ono bardzo czuje Twoje emocje zwłaszcza  te negatywne, daj sobie szansę na bycie szczęśliwą.
Karty radzą aby dokonać rozrachunku swojego życia, wziąć go za rogi a przeszłość zostawić za sobą dla dobra wszystkich.

 

Pozdrawiam <kwiat>

  • Dziękuję! 1

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.10.2020 o 10:40, Jadwiga napisał:

Witaj,

chciałam zapytać czy będę jeszcze z kimś w związku czy już tylko zostaje mi solo i pobieżne znajomości.

Dane wysyłam na pw.

 

Witaj :)

 

Twoja przeszłość dotycząca związków, to takie oczekiwanie, nie byłaś stroną aktywną, czekałaś na znak, gest, słowa czy ogólnie aż coś się zadzieje.
Obecnie dużo rozmyślasz o przeszłości, wiele rzeczy już "upadły" w Twojej pamięci, przestały być istotne, ale są takie, które nadal sprawiają Ci smutek.
Twoja przyszłość a sferze uczuć, to nie bierne czekanie, będziesz musiała zawalczyć o szczęście, do Cibie będzie należała inicjatywa. Jeśli będziesz stać i czekać nic się nie zmieni (przy tasowaniu wypadł mi Król Denarów, może to mężczyzna, którego nie zauważasz, rozejrzyj się).
Twoja przyszłość, to pozwolenie odejść przeszłości, ludziom, którzy Cię zranili, spróbowania budowania relacjo id nowa. 
Karty radzą, abyś odrodziła się na nowo, uczucia i pozytywne emocje, które umarły mają szansę narodzić się ponownie, wszystko zależy od Twojej postawy i odpowiedzenia sobie na pytanie "czego chcę?".
W Twoim życie nadchodzi czas, kiedy kończy się pewien etap, coś może narodzić się w bólach, ale zapewne będzie pozytywne. Miej wiarę w dobrą przyszłość, a przede wszystkim w swoje możliwości i samą siebie, warto czasem zmienić utarte schematy. 
 

 

Pozdrawiam <kwiat>

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.10.2020 o 08:10, Margita napisał:

 

Witaj <kwiatek>

 

W jego głowie wszyko dzieje sie szybko, być może myśli o jakiejś podróż. On czuje się jak zwycięzca, coś chciał osiągnąć w waszym temacie i to dostal. 
W jego sercu są jakieś niezabliźnione rany oraz tendencje czasem do przemocy słownych, być może jest zbyt wybuchowy.
Ukrywa być może jakiś nałóg. Ogólnie sytuacja jest jakby w zawieszeniu. On może się czuć nie zbyt komforowo, coś go ogranicza. Może to być jakaś jego tajemnica lub złe postrzeganie rzeczywistości. Możliwe, że uzależnił Cię od siebie emocjonalnie.
Na zewnątrz daje Ci nadzieję, poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie jakby przytrzymuję wizją ruiny, zerwania, zakończenia relacji.
Wychodzi mi, że on jest bardzo przywiązany do materii i o ile ona będzie, to związek będzie trwał.
Przyszłość związku, to jego "królowanie" nad Tob a i sytuacją. Być może będziesz tym zmęczona na dłuższą metę i będziesz chciała opuścić związek, zacząć wszystko od nowa z kimś innym.
Karty mówią, że obecny etap jest zakończony i czy przejdziecie na wyższy poziom dla was korzystny zależy tylko od was. 
W kartach nie widzę innej kobiety, a raczej Twój smutek i to, że być może coś was przerosło.
Karty pokazują, że o ile będziecie w stanie się dogadać, to stworzycie stałą relację, ale to zależy od obu stron, od ich chęci i zaangażowania.

 

Pozdrawiam :)

Margito powiem tak z dnia na dzień widzę coraz więcej. Wiem, że jest po przejściach po ma 4 dzieci z różnych związków z czego ostatniego chłopca półrocznego za którym tęskni, ale nie ma możliwości się z nim spotkać, mówi że każda kobieta strasznie go skrzywdziła nie chce mi za dużo powiedzieć dusi to w sobie i niestety muszę przyznać ze zaczyna pić coraz wiecej alkoholu nie wiem jak mu pomóc widzę że są chwile ze po prostu płacze z bezilności a za chwile np mnie wyzywa nie dopuszcza mnie do siebie trzyma na dystans. ja mimo wszystko jestem w stanie go nadal wspierać i spróbować mu wyjść na prosta tylko on mi na to nie pozwala tak zwany mur ustawił i nie mogę się przez niego przebić dystans przeogromny.

Kochana powiem tak wszystko co piszesz jest prawdą. namawiałam go by spróbował powalczyć o swojego syna ostatniego bo go kocha i mysle ze swoja byłą również wiec jeśli bedzie z nią szcześliwy to niech odejdzie do niej ja nie mam siły już walczyć tak jak pisałam pomogę mu mimo wszystko dopóki bedzie tej pomocy potrzebował, a reszta nalezy do niego.

Dziękuje za poświęcony czas i życzę samych pięknych chwil.<buziak>

  • Dziękuję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.10.2020 o 09:57, Mary 22 napisał:

Witaj Margito!  Bardzo proszę Cię o pomoc bo jestem zdruzgotana <smutas> Od prawie 5 lat przyjaźnię się z mężczyzną. Było wręcz idealnie do czasu, aż po pijanemu zaczął mi mówić takie rzeczy jakby chciał mi wyznać, że się we mnie zakochał. Od tej pory czuję, że się popsuło... Próbuje to naprawić ale on uważa że jest ok  a taka jest prawda, że jak ja nie zadzwonię to nie mamy kontaktu <smutas> Nie będę się już rozpisywać czy coś się między nami wydarzyło bo to książkę mogłabym napisać ale było kilka dziwnych sytuacji po których on się wycofywał...

 

Moje pytanie to czy nasza przyjaźń ma się ku końcowi?

 

Dane prześlę na priv

 

Pozdrawiam ciepło ;*

 

 

 

Witaj :)

 

 

Początek waszej przyjaźni zadział się od chęci zmian w swoim życiu jednej ze stron. Wasze spotkanie/znajomość dała iskrę zapalną przyjaźni, być może oboje potrzebowaliście kogoś bliskiego.
Obecnie po okresie pełnym nadziei, zadowolenia i planów na przyszłość przyszedł czas rozczarowania i zatracenia się w rozpamiętywaniu przeszłości. Być może z jego strony nastąpił rozrachunek "za i przeciw". Może to co od niego usłyszałaś tak naprawdę nie miało nigdy być wypowiedziane, choć wewnętrznie mogło się skrzyć.
W niedalekiej przyszłości skupisz się bardziej na domu, sobie i rodzinie. Nadchodzi czas intensywnych kontaktów z ludźmi,  nawiązywanie nowych znajomości a czasem podróż. Wszystko się będzie działo szybko. Być może na chwilę zapomnisz o tym co Cię martwi. Tak, że z biegiem czasu "umrze" w Tobie rozterka, chęć reanimacji tej przyjaźni i rozdzierania szat. Przestaniesz się zastanawiać nad przyczynami tego.

Jeśli idzie o przyszłość waszej znajomości, to raczej "rozjedziecie się" w różne strony. Nastąpi szybka podróż w różnych kierunkach swoich spraw, swojego życia czy wnętrza.
Karty radzą aby powstrzymać tę sytuację, w której czujesz się nie komfortowo. On jest uwięziony w swoim nałogu, jest zablokowany na nowe wyzwania, to co od niego usłyszałaś było przebłyskiem tego co on by chciał, jednak jest zbyt słaby aby to wprowadzić w życie bez używek. 
Musisz spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, zachowaj neutralność, spokój i wewnętrzną równowagę.

Przyszłość tej przyjaźni to tajemnica i niepewność, rozdroże uczuciowe. Nie staraj się na siłę być osobą współuzależnioną od jego nałogu. Jeśli będziecie dalej się przyjaźnić i nawet stworzycie związek, to i tak po jakimś czasie  wasze drogi się rozejdą, Ty się będziesz dla relacji poświęcać, On tylko w niej tkwić.

 

Pozdrawiam <kwiat>
 

  • Dziękuję! 1

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Utwórz nowe...