Skocz do zawartości

Co to znaczy przewróżyć


Polecane posty

przewróżenie .....

 

zastanawiam sie nad tym i wydaje mi się, ze dla kazdego wróżacego będzie to co innego.

 

Dla mnie przewróżenie występuje wtedy gdy nie chce dotykac kart.

Bywa, ze odkładam tarota na długo i zajmuje sie klasycznymi lub odwrotnie, albo wcale nie moge wróżyć

 

To nazywam przewrożeniem.

 

Co do osób, którym wróże to mam swój mały rytuał i wykonuje go przed wróżeniem pytając kart czy jest teraz czas i miejsce na to by tej osobie powróżyć i czy na to właśnie zadane pytanie . W końcu nie na darmo mamy swojego przewodnika i opiekuna kart.

Jednej osobie nie mogę powróżyć już od 3 miesięcy po prostu co zasiadam do kart to odczuwam niechęć, opór a karty sa lodowate. Jest mi przykro z tego powodu bo lubię tą osobę, a ona nie męczy wróżek czy wróżów swymi pytaniami.

Z kolie ina zadała mi pytanie "o ciążę" Jak to przeczytałam to aż mnie otrzęsło bo jak ja początkująca mogę powiedzieć cokolwiek na ten temat i ...

przechodząc koło kuferka z kartami normalnie mnie ciągnęło do nich same prawie mi wskoczyły do reki i bez rytuałów wyciągnęłam karty i znalazł sie rozkład i same sie interpretowały. Śmie twierdzić , z eto nie ja wróżyłam.

 

Na podstawie tych przykładów moge powiedzieć , że na wszytko musi byc odpowiedni moment i tego nie nazwałabym przewrózeniem

"Każde marzenie dane nam jest wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia"

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przewróżenie czyli inaczej nadużywanie wróżb, czeste ich wykonywanie. Przewróżoną jest osoba która dosyć często zadaje jedno i to samo pytanie, czasami może być ono trochę zmienione ale sens pozostaje ten sam. Osoba, która nie spocznie gdy otrzyma jedną odpowiedź tylko szuka kolejnych, innych.Nie wiem dlaczego?, może ludzie uważają że każda wróżka musi mówić to samo? a najlepiej to co pytający chce usłyszeć, wtedy jest dobrze.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 months later...

Według mnie jest to głównie termin stosowany, gdy ktoś nagminnie pyta o jedno i to samo albo pyta dosłownie o wszystko kart. W pewnym momencie dochodzi do tego, że taka osoba nie potrafi samodzielnie funkcjonować, do wszystkiego potrzebuje wróżb.

Wtedy się mówi "jesteś przewróżona/y, odpocznij od wróżb".

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przewodzenie to np. wróżenie godzinami a potem efekt jest taki, ze jest się zmęczona, wypalona i wróżby nie wychodzą czasem nawet przez miesiąc, takie zniechecanie łapie - ja się dość często przewrozylam, dlatego mam limity osób którym wroze. :P Bo zawsze chce odpowiedzieć jak najszybciej, nie mieć zaległości no i... Cóż.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to oznacza jak bym z kartami rozmawiała jak do Chińskiego ludu przez zamknięty lufcik <haha2>Ooo

To się dzieje wtedy, kiedy ktoś co chwila pyta o to samo choć może formułuje pytania różnie, jednak sens jest ten sam, wtedy karty się buntują i pokazują jakieś banialuki, ale ludzie tego nie rozumieją.

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A spotkalam Tarocistow uwazajacych, ze wróżba powinna byc taka sama za każdym razem. Podobno robili ćwiczenia z innymi i prawie zawsze ich weryfikacja byla taka sama...

 

Hmmm... Tez mi sie zdarza pytać innych dla pewności (wiedza ze juz ja tez sprawdzalam), i często wróżba była taka bądź podobna a nie znali mojego wyniku. Jednak za trzecim czy czwartym razem wtchodzily głupoty.

 

Uważam ze czasem dobrze spytac innych bo może się dopatrza więcej szczegółów, innych aspektów - jednak pierwsza zawsze jest najważniejsza.

  • Gratuluję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale tak na logikę - czy pytanie kilku osób na raz ma sens? Poza tym, po co kolejna osoba ma stawiać karty (poświęcać swój czas, energię osobie, która już dostała wróżbę, gdy w tym czasie może zrobić wróżbę dla kogoś, kto jej naprawdę potrzebuje), gdy pytający ma już odpowiedź. Najlepiej, wybrać dobrze wróżkę, czyli konkretną, która budzi zaufanie, jej styl odpowiedzi jest satysfakcjonujący.

A upewnianie się i sprawdzanie według mnie nie jest dobrym krokiem, lepiej skupić się na pierwszej prognozie, przeanalizować sytuacje, przeczytać dokładnie wróżbę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osoby przewróżone = osoby nadużywające wróżb. Jeśli mnie odpychają karty to znaczy, że nadszedł czas na odpoczynek od wróżenia.

Jeśli osoba pytająca pyta dziesięciu różnych osób i jeszcze najlepsze jest to, że o to samo to karty nie chcą współpracować i "dają" różne odpowiedzi

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam takich zaprzyjaźnionych wrobitow, ze ani im ani mi to nie przeszkadza - po prostu inne spojrzenie może być owocniejsze, osoba jest bardziej obiektywna i wg. Oczywiście bez sensu pytac po 10 razy, ale dwa czy trzy razy - często pomogły zarówno mi jak i ludziom którym ja znów wrozylam.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra, ale teraz wychodzą dwie możliwości, pierwsza: pytasz w zaprzyjaźnionym gronie, czyli te osoby zgadzają się na postawienie po raz kolejny kart, są świadome, że miałaś wcześniej wróżbę. W ogóle każde z Was jest świadomym, że się tak wyrażę "o co chodzi, we wróżeniu".

Druga możliwość: pyta się u jednej wróżki na A forum, po otrzymaniu odpowiedzi, idzie się na forum B, ponawia pytanie (jeszcze można iść na forum C itd...). Wychodzi, że pytający nie wie o co chodzi we wróżeniu... Gdy cala sytuacja wychodzi na jaw, (a często, to ma miejsce, bo niektóre osoby nawet nicków nie zmieniają, a osoby wróżące wróżą na kilku forach), jest jedna wielka obraza i krytyka jakie złe te wróżki, bo się im nie chce powróżyć, mają jakieś "ale"...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 7 months later...

Raczej skierowane do osób często korzystających z wróżb i pytających praktycznie o to samo tylko inaczej ujęte. Pisałam już że obecnie jako że jest łatwy dostęp do wróżb, mało kto szanuję tę wiedzę. A tym bardziej mało kto wie jakie mogą być skutki częstego pytania kart o to samo.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Osoby przewróżone, czyli takie, które cały czas, korzystają z wróżb, zadają jedno i to samo pytanie i nie widzą w tym nic złego, a na ostrzeżenia osób wróżących wzruszają ramionami albo w myślach przesyłają im "wiązanki" niecenzuralnych słów.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że to można rozumieć n dwa sposoby:

 

- ludzi, którzy nadużywają wróżb i ponawiają pytania

- osobę wróżącą, która zbyt dużo wróżyła w krótkim okresie czasu

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raz mi się trafiło przewróżenie, , byłam energetycznie wykończona :(

 

Dokładnie ja tak mam, zero sił. Karty nie chcą współpracować, wychodzą po prostu bzdury.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

To taki stan, kiedy czujemy się skołowani, "zmieszani" i już sami nie wiemy, co czuć, co myśleć o sytuacji, jaka ma się wydarzyć (lub już się wydarzyła, ale nie wiemy co dokładnie), a karty już do nas nie mówią w sposób jasny, dają wykluczające się odpowiedzi. Odczuwamy niepokój lub pustkę. Wpadamy w stan ambiwalencji, chaosu. Wtedy już nie należy sięgać po raz kolejny po karty czy inne metody dywinacji, tylko odpuścić na co najmniej miesiąc jakiekolwiek pytania o tą sferę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...