Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Mada

Emocje na forach ezoterycznych

Polecane posty

Mada

Od dłuższego czasu chodzę sobie i przeglądam różne fora ezoteryczne i jestem po prostu zaskoczona tym co na niektórych się dzieje... Na palcach jednej ręki (jeszcze zostanie palców) można policzyć fora na których panuje miła, spokojna atmosfera, w sumie przynajmniej z zewnątrz tak, to wygląda... Ale wracając do głównej mojej myśli, to zastanawiam się skąd tyle nienawiści, jadu u ludzi, którzy chwalą się tym, że na codzień wróżą, pomagają innym... Szczerze? - ich wypowiedzi odpychają i na pewno nie chciałabym skorzystać z ich pomocy. Ja rozumiem, że osoba z dużą ilością postów może czuć się niejako wyżej postawiona niż początkujący użytkownik, ale gdzie kultura? Chyba w internecie też coś takiego obowiazuje prawda?

Wystarczy wejśc do działu z interpretacjami kart, aby przeżyć szok - pełno tam wyzwisk od idiotek, debilek, kretynek itp., a wszytsko dlatego bo ktoś źle zinterpretował karty, źle, czyli nie po myśli osoby z trzy cyfrową liczbą postów. A najlepsze, że moderatorzy, administratorzy w ogóle nie reagują, a wrecz przeciwnie i oni dorzucają swoje trzy grosze i robi się z tego publiczny lincz.

 

Piszę to z tego powodu ponieważ mało tutaj bywam jako osoba zarejestrowana, ale widzę, że panują tutaj normalne zasady i są normalni, a wręcz ludzcy użytkownicy, przeglądam, to forum i nie spotkałam się z jakimiś obraźliwymi słowami, a wręcz pzreciwnie widać uśmiech i życzliwosć. Takie coś się ceni i uważam, że właśnie na postawę użytkowników warto zwrócić uwagę zanim wybierze się forum, na którym chcemy coś pisać.

 

Stanowczo odradzam duże fora, gdzie jest już utworzony bo przy nim zwykły, początkujący użytkownik nie zaistnieje, a nawet moge powedzieć, że nic nie napisze z obawy przed krytyką, baa a nawet z obawy przed możliwością zbanowania konta, co też czesto ma miejsce. Małe, dopiero co powstałe fora są najlepsze - zawsze mozna się udzielac, pisac ile tylko się chce. Postawa ekipy rządzącej forum też jest wazna - wazne, aby admini i moderatorzy mieli świadomosc, ze to nie oni tworza forum, a użytkownicy - prosta, banalna zasada. :okok:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Barbara

Szczera Prawda poz Barbara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwona

Mada dokładnie tak, to nie administracja tworzy forum, :)

to ludzie którzy na nich bywają swoimi wpisami ,

w necie jest dużo jadu, nienawiści wśród tych którzy powinni nieść innym pomoc, smutne to i żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aggi

Ludzie w świecie wirtualnym czują się bardzo anonimowi i pewni dlatego pozwalają sobie na różne dziwne wyskoki. No ale cóż poradzić, niektórzy najwidoczniej tacy są, że nie potrafią zachować kultury i pod osłoną anonimowego użytkownika lubią troszkę odreagować na innych. Ale nie warto się przejmować, na szczęście nie każdy taki jest ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nika

Zgadzam się z aggi. Internet daje poczucie anonimowości, ale czy tak naprawdę jest? Nie do końca. Jednak większość myśli, że gdy wymyśli sobie internetowy pseudonim i zaloguje na forum, to może wszystko, w tym także obrażać innych, wyśmiewać czy sypać wulgarnymi tekstami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
narbhflaith

Niestety ludzi się nie zmieni, ani nie zmusi, aby byli mili :)

 

Nie ma się co przejmować :)


"Uważaj, co do siebie mówisz, bo może się okazać, że słuchasz.”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agiatis

Mnie osobiście odtrąca duże forum, tam się "cuda" dzieją, nikt nie reaguje na bluzgi, często administracja która tam jest powinna być pierwszym elementem do zmiany. Dla mnie to dziwne zachowania, które staram się unikać... tutaj jest przytulnie, fajnie, nie ma bałaganu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marta

przykro to mówić ale administracja nie jest lepsza niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita
Mada dokładnie tak, to nie administracja tworzy forum, :)

to ludzie którzy na nich bywają swoimi wpisami ,

w necie jest dużo jadu, nienawiści wśród tych którzy powinni nieść innym pomoc, smutne to i żałosne.

 

Szkoda, że nie ma przycisku "lubię to", chętnie bym kliknęła <ok>


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mgielka

tak sobie czytam i ...

ilość postów nic nei znaczy - przeciez wystarczy tylko się witac , grac w te gierki (np. z czym ci sie kojarzy itp) albo zadawac pytania czy prośby o w©ózbę i tak mozna sobie nastukac postów.

 

Kultura, wiedza i chęć dzielenia sie to coś znaczy.

 

znam jedno forum, które wygląda jak moloch i z poczatku sie tam gubiłam, ale po czasie sie udało i jest naprawde miła atmosfera. Nie maco sie przerażac warto poszukac tego czegoś co nas przyciaga zdac sie na nasz 6 zmysł ;


"Każde marzenie dane nam jest wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
afrodite

Temat... całkiem na temat. Bywam na innych forach i rzeczywiście na jednym jest nieprzyjemna atmosfera. Każdy, kto zapisuje się na jakiekolwiek forum, robi to w jakimś konkretnym celu. Wróżbici po to, by wróżyć, adepci po to by się uczyć oraz pozostali proszący o wróżbę. Przeglądając tamto forum natrafiłam na post dziewczyny, która po otrzymanej wróżbie, z której była bardzo niezadowolona, zbluzgała mówiąc żargonowo pół forum. Czyli mamy przykład braku kultury i szacunku, a przecież fora, to miejsca publiczne. Na tym samym forum zresztą ja nie raz sama dostaję po uszach od administratora, za banalne pomyłki. Rozumie się, że dyscyplina i porządek musi być, ale wszystko w granicach rozsądku. W końcu każdy ma prawo się pomylić,a tym bardziej ktoś kto się dopiero uczy. Czasem to się nawet nie chce udzielać, by nie dostać reprymendy jak małe dziecko, a przecież, aby dojść do celu trzeba się poobijać czasem. Zauważyłam właśnie, że ta sama administratorka jest lubiana przez wróżbitów, ale nie przez pozostałych forumowiczów. Już ktoś jej zwrócił uwagę kilkakrotnie względem jej zachowania, ale widocznie czuje się tak ważna, że ma to gdzieś. Podsumowując, bywałam tu na starym forum i ogólnie atmosfera była zawsze mila, wszyscy chętni do pomocy, nikt z nas myślę nie musiał się obawiać o reakcję po napisaniu posta, każdy kto ma coś do powiedzenia chętnie się udziela... Myślę, że każdy z nas się tu dobrze czuje... Administracja przyjacielska, mila i pozytywna. I o to w tym wszystkim chodzi, bo w końcu jesteśmy tu po to by sobie pomagać, a nie warczeć na siebie... Nikt z nas tak naprawdę nie jest ani lepszy ani gorszy, wiec jak dla mnie jest to jedne z lepszych forum... ;*


Pozdrawiam Afrodite.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadia

Też mam za sobą rożną przeszłość jeżeli chodzi o przebywanie na forach. Byłam na wielu, na jednym bardzo długo, ale rezultat był taki, że jeden post wystarczył i zbanowano mnie, ot tak po prostu ponieważ nie podobało mi się w jaki sposób traktują nowe osoby i co? i pozbyli się mnie. Wcześniej gdy pomagałam to było wszystko dobrze, miłe słówka, prywatne rozmowy i tak dalej mimo to administracja - która nie raz dziękowała mi za włożoną pracę i pomoc, mnie wywaliła.

Bardzo, ale to bardzo nie lubię, gdy administrator czy moderator aż zbyt ingerują w to co się dzieje, to znaczy np w posty użytkowników - chodzi o to o czym pisze afrodite. Każdy ma prawo się pomylić, a już na pewno każdy ma prawo mieć jaki tylko nick sobie wybierze a spotkałam się z sytuacją na jednym forum, dziewczyna w nicku ma np zuza78, w prośbie o wróżbę rok urodzenia podała '89, a moderator od razu do niej, że co ona sobie myśli, dlaczego kłamie, czy to na pewno jej prawdziwa data, bo przecież w nicku ma inne liczby ... co niektórzy chyba nie mają życia prywatnego :D

Z reguły jest tak, że na tych dużych forach Ci którzy wróżą trzymają z administratorem/moderatorem można, to łatwo zauważyć w niektórych działach.

Jak na razie to forum mi się podoba, nie mam żadnych zastrzeżeń i:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
merkury

Osobiscie tylko raz zetknelam sie z niemila sytuacja na ezoforum.pl która zniechęciła mnie skutecznie do tego forum( bywam na roznych forach ezoterycznych,ale dosc rzadko) . Udzielalam sie tam aktywnie i dosyc dlugo. Od poczatku dziewczyny traktowaly mnie dobrze, nie wywyższały się. W koncu doszlam do takiego samego poziomu, na ktorym są one i nawet wrozylam na forum. Raz zdarzylo sie bodajze, ze pominelam jakis post, czy odstapilam od regulaminu, w kazdym badz razie to nie bylo nic takiego powaznego co by ich moglo obrazic. I znikad naskoczyly na mnie wszystkie- rzucily się jak psy;O

Bylam troche zaskoczona, ale faktycznie macie racje, ze mile sa tylko jak sie patrzy z zewnatrz, a pozytywne nastawienie do uzytkownikow spoza "elity" to bujda. Mam wrażenie, jakby były w zmowie i panuje tam zasada podobna do tej "jeden za wszystkich,wszyscy za jednego" niezaleznie od osobistego nastawienia do konkretnych osob spoza stalego grona, nie ma szans się przebić, skoro tworzą zamkniętą paczkę i z góry są na nie. Są miłe bo muszą, ale jak co do czego przyjdzie to trzeba im stale lizać tyłek, zeby nie byc zgnebionym. Mysle, ze takie osoby wrozyc nie powinny. U Was chyba jestem najdluzej,z czego się niezmiernie cieszę;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Volva

Nie szufladkujcie tak.

Sama jestem właścicielką dużego forum, ale i u nas każdy nowy, jest traktowany jak stary.

 

Owszem macie racje, na ogół tak właśnie jest, ale nie warto się uprzedzać.

 

Myślę,że tacy ludzie są niedojrzali, wylewają swoją złość na innych bo im się w życiu nie układa - tak naprawdę, to pokrzywdzeni ludzie którzy wyżywają się na innych, są też zazdrośni...

 

Ostatnio byłam na pewnym forum i byłam traktowana jak niewidoczna... co mi wyjaśnili tak, że mają złe doświadczenie z nowymi i muszą się przekonać do każdego użytkownika... po części, to rozumiem, ale nie rozumiem jak admin może obiecywać w regulaminie, że jak ktoś wróży za darmo na jego forum to dostaje też reklamę swojej strony... ale odmawia nawet linku! Byłam tam uznaną wróżką choć krótko tam byłam... głównie pochwały na pw, ale było mnóstwo zgłoszeń, a tu takie coś... zaproszono mnie na to forum i jak na razie uderzyło mnie, że przywitałam się rano, ale nikt nic nie odpisał... brak kultury jest wszędzie.

 

Edit: zagadka rozwiązana. Okazuje się, że mój brat wpadł na moje konto i napisał już przywitane... ale to i tak mało zmienia, bo dwie odpowiedzi.

Zmienię hasło. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ismena

Volva poniekąd masz rację, u Nas dział z powitaniami nie jest bardzo aktywny, ale może dlatego, że większość użytkowników tam nie zagląda. Osobiście zawsze witam nowych użytkowników. Wiem, że nowa osoba, gdy widzi kilka/kilkanaście powitań czuje się pewniej, chętniej się udziela itp., niż wtedy, gdy tych powitań jest zaledwie kilka lub nie ma w ogóle. Niemniej jednak myślę, że z czasem statystyki tego działu się poprawią ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita
Niemniej jednak myślę, że z czasem statystyki tego działu się poprawią ;)

 

Lecę poprawiać statystyki działu powitań :D<dance>


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Volva

Tak, poprawiajcie.

Nowe nieśmiałe osoby mogą zrezygnować z forum, inne poczuć się obrażone i zignorowane.

 

Dobre przywitanie, to dobry klucz, nowi patrzą na atmosferę, akceptacje, nastawienie do nich... dobrze się też nimi zainteresować.

To bardzo ważne, bo użytkownik na starcie może dać sobie spokój z forum.

 

Ja na razie jestem zajęta, ale niebawem także będę witać użytkowników - tak wpadam tu rzadko... ale to się zmieni, tylko ogarnę swoje sprawy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

Co do tytułowego tematu - fora ezoteryczne zauważyłam mają to do siebie, że są awantury. Każdy uważa się za mistrza w danej dziedzinie, tym samym nikt nie popuści i afera gotowa.W ludziach nie ma czegoś takiego jak przyznanie się, że czegoś nie wiedzą, bo to przecież wstyd. Mało kto potrafi zapytać, bo z tego wyniknie, ze nie wie. To jest przerost treści nad formą. Teraz tyle jest wziętych "wróżek i wróżbitów", a przede wszystkim specjalizujących się w tarocie. Mistrzów w "magii", "uzdrawianiu" itd itp.

 

Wyścig szczurów pojawił się nawet w tej dziedzinie

 

(Celowo wzięłam w cudzysłów te "nazwy":))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita

Dokładnie...

Niestety obecnie jest to taka "modna" sfera, że ktoś sobie kupi karty, a po miesiącu uważa się za wróżkę.

Ja jestem samoukiem, zwyczajnie czytam karty posługując się intuicją, nigdy nie uważałam, że jestem nieomylna, wręcz przeciwnie, cały czas mam poczucie, że nie jestem profesjonalna i raczej taka "domowa tarocistka", uważam iż praktyka jest bardzo istotna, dlatego staram się wróżyć gdzie mogę, a to czy mam sprawdzalność, czy się do tego nadają weryfikują ludzie i to jest dla mnie największą nagrodą i radością, że znów komuś pomogłam.


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Volva

Znam ludzi co od razu byli swietnymi wrozbitami, od razu robili duże rozkłady, robili analize zycia lidziom ktorych nie znali, mowili o przeszlosc z duza obszernoscia i precyzja, mimo zerowej wiedzy - kwestia intuicji, dobrej talii... Z obszernego doświadczenia wiem, ze czas tu nie gra roli o ile wylaczy się racjonalna, prawa półkule i się zacznie słuchać kart. Nie bojcie się pomyłki.

Ja dopiero zaczelam z Runami, a od pierwszych prob o weryfikację są bardzo pozytywne, duża sprawdzalnosc. W wieku 5 lat, ukladalam z kart historyjki które się sprawdzialy. :) Zaufajcie sobie, swoim zdolnością.

A jeśli chodzi o sprawdzalnosc... Nie ma wróżki która ma zawsze racje, przekaz wróżba - człowiek, jest subtelny wiec nie ma co się dziwić, umysł tez się uwielbia wtrącać - a tu ważna jest podświadomość, odbiór przekazu, pierwsze skojarzenia.

 

Ogólnie. Na forach Ezo jest sporo magów - ile magów tylu spojrzeń magię i to jest naturalne, rożne zdolności, doświadczenia... Ale właśnie, należy uczyć się od siebie nawzajem, rozumieć ze każdy ma prawo do własnej wiary - plus wielu to naciagacze, albo tacy z książkowa wiedza. Trzeba mieć to ja uwadze.

 

Atmosfera na forach, to przede wszystkim wina administratorów i moderatorów - którzy nic z tym nie robią, uważając ze powinno się to rozstrzygnąć pomiędzy uzytkownikami... Kiedyś ktoś mnie obraził na jednym z forów, byłam pod innym nickiem - administrator stwierdził, ze nie ma dowodu ze to o mnie mowa bo mam inny nick... No po prostu, szkoda slow. Ale dobrze, ze jest jeszcze taka administracja jak tutaj. :) Ismena dobra robota, forum ma pozytywna energie. Choć brakuje mi tu wiary w siebie u wielu użytkowników. :) Uwierzcie w swoje możliwości. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

Nie mogę się zgodzić z paroma kwestiami. Intuicja oczywiście bardzo ważna jest przy wróżeniu, ale podstawowa wiedza i znaczenie ogólne kart to jest pierwszy krok do tego, aby zacząć wróżyć. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak nagle usłyszałam, że istnieją karty Tarota, kupię dla zabawy i już umiem wróżyć. Tak naprawdę wróżenia człowiek się uczy wiele lat. Ja zanim zaczęłam wróżyć komuś minęło sporo czasu - uważałam, że to jest wielka odpowiedzialność - i to nie jest kwestia wiary w siebie, tylko zdrowego podejścia do sprawy.

 

Ale nie o tym jest ten temat.

 

Co do nazywania się od razu wróżką/ tarocistką - znam wiele osób, które wróżą kilkadziesiąt lat i nie mają potrzeby mianowania się tymi tytułami. To co robią to jest ich sposób na życie, pomoc innym i żaden tytuł nie jest w stanie nikomu nadać preferencji czy zdolności do wróżenia - tutaj jest potrzebna nauka i wiedza.

 

Owszem każdy ma prawo mieć swoje spojrzenie i swoje zdanie i albo się z tym zgadzamy, albo nie, ale nikt nie ma prawa obrażać innych, unosić się, bo ktoś inaczej myśli i obrzucać błotem. A przykro to stwierdzać, ale na wielu forach tak jest. Uczestniczą nie ludzie, którzy chcą pogłębiać swoją wiedzę - bo przecież każdy wie najlepiej i każdego prawda jest najprawdziwsza(!) - lecz ezo - dzieci, dla których ważniejszy jest fakt nadania tytułu maga/mistrza/wróżki/tarocistki niż uczestniczenie w przyjaznych warunkach w życiu forum. Czysty egoizm i zachłanność, a to się gryzie z tymi tytułami.

 

Myślę, że użytkownicy na kartach mają dużo wiary, ale próbują patrzeć racjonalnie na swoje zdolności i najpierw pogłębiać wiedzę, niż robić coś czego do końca nie są pewni.

 

A pewność czy jej brać w danej dziedzinie jest bardzo ludzką postawą.

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Volva

Ależ oczywiscie ze tytuly są nieważne - jednak wrozysz - jesteś wróżka, pracujesz naprawiając samochody - jesteś mechanikiem, zajmujesz się magia na poziomie początkującego - jestes adeptem, potem magiem - ale jak się czujesz tym jesteś, jak się czujesz wróżka jesteś nią - a czy zła czy dobra, zależy od weryfikacji.

 

Znaczenia kart, są na kartach - znasz symbolikę, znasz znaczenia, a więc masz wiedzę. Pracuje z ludźmi wiele lat i wiem jakie to wazne. W tamtym roku poprosił mnie pewien ksiądz abym przyniosła Tarota - nigdy nie wrozac, lepiej wrozyl ode mnie, na dodatek poznalam wiele znaczeń kart - ksiądz znał symbolikę bardzo dobrze i interpretował przy mnie i analizował... Cesarz = władza, wysokie stanowisko, symbol Ankh to ochrona, płodność itp.

 

Nigdy nie uczylam się znaczeń, ludzie z którymi pracowalam także nie znali ich - prosilam po prostu aby interpretowali zgodnie z symbolika, która jako ezoterycy znali. Więc da się od razu, wrozyc profesjonalnie. Oczywiście możesz mi nie wierzyć, ale zachecam to testowania. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

No raczej nie przetestuje, bo wróżę od kilkunastu lat, stąd moje stwierdzenie, że od tak od razu do mnie nie przemawia.

 

Co do bycia wróżką czy mechanikiem :)

 

Jeśli pracujesz w serwisie samochodowym nie znaczy, że jesteś mechanikiem. To, że masz karty nie znaczy, że jesteś wróżką.

Największą chorobą społeczeństwa w dzisiejszych czasach jest brak samokrytyki. Wiesz ja osobiście mam maszynę do szycia, co nieco potrafię przeszyć lub poprawić, ale kurcze nie jestem krawcową. Trzeba rozgraniczać takie sprawy i trzeba mieć dystans do samego siebie, a nie popadać w samozachwyt i samouwielbienie, a na forach ezoterycznych jest po prostu plaga.

 

Zauważyłaś? Malo kto potrafi przyjść i napisać: "mam karty od 10 lat, wróżę, ale czy ktoś może mi pomóc, bo nie umiem karty x zinterpretować w pytaniu y"? - uwierz mi mnóstwo jest takich osób, które miewają problem i uwierz mi właśnie takie osoby sa przepełnione dumą, pychą i nie wiadomo czym jeszcze, a po poradę nie przejdą.

 

Drugą stroną medalu jest też taka kwestia, że jeśli osoba wróżąca od 10 lat przyjdzie po poradę, to tak jak pisałam ezo-dzieci shejtuja ją na potęgę, obsmarują 4 litery i zrobią wszystko, żeby ją oczernić.

 

Społeczeństwo - napiszę brzydko - spada na psy. Zero pokory, samokontroli i wyścig szczurów - kto lepszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Volva

Oczywiście masz racje. Ale jak cos dobrze robisz od poczatku to jesteś kim jestes.

 

Ważna jest ocena samej siebie, jesteś swietna to przyznaje to, ALE wiedz ze nie jesteś nieomylna.

 

Ja mimo to, ze uważam się za bardzo dobra wróżkę i mam bardzo dobre opinie u ludzi, to ZAWSZE mam wątpliwości czy dobrze jest i tym razem.

Równowaga jest ważna.

Samozachwyt może zniszczyć wiele, ale trzeba tez znać swoją wartość.

 

Jasne, ze takie dzieciaki sie śmieją... Oni nie dojrzeli do tego, brakuje im wiedzy, i przede wszystkim pokory, zrozumienia ze nikt nie jest doskonaly. Większość chce potege, moc - myślą ze będą rzucać kulami ognia itp. A jak się mówi, ze nie to się nie znasz, bo w grze czy bajce było inaczej... A ile z nich od razu leci do goecji i uważają ze będą poskramiac demony... Takie przypadki tez miałam, i były bardzo niebezpieczne i nie jeden spokornial po otrzymaniu pomocy.

 

Ale są tez ludzie zwyczajnie aroganccy po swoich latach praktyki - znam ich mnóstwo, są to ludzie z sukcesami uważający, ze jak cos zrobią wedle "zasad i logiki" to zawsze się uda.

Przyjmują tylko swoje doświadczenia i uwazaja ja za jedyna prawdę.

 

Jednak czasem to dobrze.

Kiedys u mnie na forum byl koles, ktory wklejal zaklecia i wiedze z gier... Niektore rzeczy po prostu nie maja prawa bytu. I wy takze to robicie!

 

Pomylscie ze Ktoś mowi, ze czarne to białe... Widzicie ze to nie ten kolor, i się upieracie przy swoim zdaniu - ale ten Ktoś może być daltonista i o tym nie wiedzieć.

 

Jakbym Ci teraz powiedziala, ze trzymasz w ręku nóż a Ty go nie masz... Upieralabys ze go nie masz.

A jak partner by mówił ze widział Cie w jakimś miejscu? W rzeczywistości to może być osoba bardzo podobna. Niektóre rzeczy po prostu są pewne i jak np jakiś zielony robi skrypty runiczne dla innych trzeba go uciac - bo te mogą być niebezpieczne dla ludzi, to nie są zabawki i trzeba zareagować, tak jak należy przytrzymać dziecko które właśnie idzie pod koła samochodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mgielka

I tu musze się zgodzić z Volva ;)

Jedni karty czują inni musza się ich uczyć.

Moja mama wróżyła odkąd sięgam pamięcią z kart klasycznych. Robiła to wyśmienicie i była sprawdzalna w 99%.

Ja nie znałam znaczeń kart . W szkole średniej wróżyłam koleżankom od tak , ze niby znam się na tym. (Zawsze to fajnie być inną). Zdziwienie moje było ogromne kiedy po czasie się okazywało, ze faktycznie wróżę i sie sprawdza. Nawet mama czasami mówiła postaw mi karty.

Później wpadł w moje łapki tarot i "nie kumałam go" Od na sylwestra ze znajomymi siedliśmy i zrobiliśmy noworoczne wróżby ( Młode małżeństwa z dziećmi) Mąż nagadał, ze mam tarota . Głupio było powiedzieć, ze nie potrafię z niego wróżyć - tarot wycięty z czasopisma wróżka i to bez opisów kart. Plotłam co mi tam do głowy przychodziło. Jakie było moje zdziwienie kiedy faktycznie w czasie roku koleżanka się rozwiodła i wyszła za mąż za chłopaka młodszego o 5 lat. Innej parze tez sie po spełniało wszytko.

Jak widac można wróżyć nie ucząc sie na pamięć znaczeń ...

Karty sa ze mną od dzieciństwa , Tarot od 19 lat - chociaz przez długi czas nie był używany. Znaczeń tarota mogłaby przytoczyć wiele , bo dużo się naczytałam. Czasami nawet odmienne diametralnie interpretacje. I mimo wszystko wróże na "czuja" I wiem, ze nigdy nie powiem iż umię wróżyć bo ciągle się uczę i ciągle mam wątpliwości i beda one zawsze.

 

Wróżka czy Wróż lub Mag nie sa dla mnie tytułami. Nie czuję się wróżką ale jak inaczej mogę siebie nazwać ? Powiedz jak? Kiedy mówię komuś tak wróżę, a ten ktoś to jestes wróżką , na co ja nie osobą wróżącą to patrzą na mnei jak na głubka bo osoba wróżąca to wróżka.

 

Co do forum to róznie jest na różnych forach. Czasami trzeba być upartym i się udaje. Jestem na jednym forum, gdzie na początku czułam się źle. Nie potrafiłam nigdzie wejść nic znaleźć. poprosić o wróżbe ? Gdzie ? Chciec samemu wróżyc ? Gdzie?

Okazało się , ze to jest całkiem inne forum. Tam się prosi o rozkłąd i wróżą wszyscy na ten rozkład , którzy chcą a innym razem Ty wróżysz innym. Generalnie sa same warsztaty gdzie człowiek moze się rozwijac. Dopiero tam przestałam chodzić po omacku i zaczełam dostrzegac czym powinnam się zając.


"Każde marzenie dane nam jest wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...