Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Ismena

Odwracanie kart

Polecane posty

Ismena

Co myślicie o odwracaniu kart?

Odwracać czy nie odwracać?

Jak się Wam pracuje z kartami odwróconymi, czy poszerzają możliwości interpretacyjne?

Karty odwrócone dla początkujących czy zaawansowanych tarocistów?

Jak odczytywać karty odwrócone?

 

Tradycyjnie uważa się, że karty odwrócone są po prostu odwrotnością kart w pozycji zwykłej, w związku z tym dają negatywne odczytanie.

 

Niektórzy twierdzą, że odwrócona karta ukazuje energię, która istnieje, ale jeszcze się nie ujawniła.

Ziarno zostało zasiane, ale wyrażana przez nie energia pozostaje uśpiona lub oddala się od nas i jest dla nas chwilowo niedostępna.

 

Zapraszam do dyskusji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tarocistka_Kinga

Ja stosuję odwrócone,ale nie że je specjalnie odwracam.Jeśli podczas tasowania się odwrócą to tak zostawiam.

Mi najczęściej pokazują może nie całkowite przeciwieństwo karty w pozycji prostej,ale jest w nich dość duży aspekt negatywności.

Nie wiem czy dla początkującego czy zaawansowanego,ja od początku pracy z kartami zaczęłam stosować odwrócone.Każdy musi wyczuć intuicyjnie.


"Jestem niezależna od cudzych decyzji, mam własną drogę i podążam nią z lekkością, mam własne cele i realizuję je z łatwością".

 

 

p.s.pomijam osoby,które nie przeczytają mojego regulaminu i się do niego nie zastosują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maribel

Jak najbardziej stosuję karty odwrócone. Wydae mi się, że skoro mamy możliwośc odwracania, to warto z niej skorzystać, w końcu daje to nam więcej możliwości. Mimo to, odwracanie zaczęłam stosować nie od początku, a trochę później, ponieważ najpierw chciałam zapoznać się z podstawowym znaczeniem kart. Na chwilę obecną zarówno z p.p i jak p.o. pracuje mi się bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
narbhflaith

Ja nie odwracam. To nie ma sensu. Są karty w talii i pozytywne i negatywne i da się wywnioskować jak jest.

 

Niektórzy mówią, że karty odwrócone to Kraina Śmierci, która w świecie rzeczywistym tak naprawdę nie istnieje.


"Uważaj, co do siebie mówisz, bo może się okazać, że słuchasz.”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maribel

Ile wróżących tyle opinii ;) Mimo wszystko ja uważam skoro jest możliwośc odwracania = wyczytania więcej, to warto z tego skorztystać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja nie stosuję odwróconych, tzn nie mieszam kart na stole, wszystkie są w p.p. w trakcie tasowania. Ale nie odpowiem na pytanie czy odwracać, czy nie. To kwestia bardzo indywidualna, jak zresztą praca z kartami w ogóle. Dla mnie ważne jest umiejscowienie karty w stosunku do innych kart, to mi daje wystarczające pojęcie o znaczeniu tejże konkretnej karty w całym rozkładzie, a jeśli mam wątpliwości do dokładam kolejną kartę do niej.

Inną sprawą jest to, jeśli w trakcie tasowania wypadnie karta i się mimowolnie odwróci. Dla mnie taka karta jest silnym naciskiem na znaczenie, jakie niesie, a to że się odwraca pewną przestrogą związaną z tym znaczeniem. To coś co trzeba mieć szczególnie na uwadze, uważać na to itd.

Jeśli wypada karta typu Wieża, Księżyc czy Diabeł, to oczywiście nawet jeśli się nie odwraca to ma już dla mnie znaczenie ostrzegawcze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
narbhflaith

Dokładnie :)

Popieram Esse. Jak mi wypadnie karta odwrócona to po prostu wtedy czytam jako odwróconą. Specjalnie tego nie robię :)


"Uważaj, co do siebie mówisz, bo może się okazać, że słuchasz.”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

Kart specjalnie nie odwracam - jeśli ma być odwrócona to jest - i w takiej pozycji je odczytuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Annette

Karty odwrócone dają nam takie same informacje jak proste

Nie wszystkie muszą być negatywne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita

Nie odwracam kart, to nie znaczy, że mój sposób jest jedyny słuszny, każdy robi jak uważa. Moim zdaniem każda karta ma pozytywną i negatywną wymowę w zależności gdzie i z jakimi kartami sąsiaduje.

Dla przykładu karta Śmierć jako sama w zasadzie mówi o transformacji czegoś w zależności o co pytamy, ale jeśli obok stoi karta dotycząca relacji partnerskich można przypuszczać, że uczucie/związek "umrze", choć też wiele zależy od pozostałych kart- tu jest wydźwięk negatywny, a jeśli np. pytamy o zdrowie i wypadnie karta Śmierć w towarzystwie kart pozytywnych, moim zdaniem można przypuszczać, że choroba "umrze", czyli jest szansa na wyleczenie, dalej można odczytać jak to będzie przebiegać.

To tylko taki przykład, tak ja to odczytuje.

Karta Wieża nie jest nakorzystniejszą kartą- wszystko się wali, zgliszcza i krzyk, panika, jednak w pewnych sytuacjach, w towarzystwie innych kart może dać nam niejako pozytywne znaczenie, bo np. tkwimy w toksycznym związku i wypada nam ta karta po czym jakieś pozytywne, można wtedy pokusić się o interpretacje, że jeszcze znajdziemy tyle w sobie siły by "wyskoczyć" z tej ruiny (tego związku), nim on się na dobre zawali.

Czy karty odwracamy czy nie to osobista sprawa każdej osoby wróżącej, tak myślę ;)


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Polecam na ten temat ciekawy wpis na blogu Sophii Ortat:

 

Problem odwróceń w taliach nieodwracalnych, czyli między dogmatyzmem a samowolką

Wielu początkujących tarocistów ma problem z odwróceniami. Czy je stosować, jeśli tak, to w jaki sposób. Nie mam zamiaru tutaj pisać jak powinno się robić, która opcja jest lepsza. Wychodzę z założenia, że to kwestia indywidualna - jak kto woli. Można nawet wybierać sobie karty patrząc na awers, a potem poprosić klienta o opisanie co widzi. Dlaczego nie? Kto wyznacza granice?

Stosuję odwrócenia. Robiąc to w ten sposób, że po potasowaniu kart mieszam je, w taki sposób, że niektóre się przekręcają. Nazywam to mieszaniem wszechświata. Gdzieś to usłyszałam i przyjęłam. Mam swój kod na karty odwrócone, ale czasem należy czytać je jakby było w ułożeniu prawidłowym. Niestety w tarocie ciężko o obowiązujące wszem i wobec reguły. Chyba, że uznamy za zasadę: to zależy.. calosc czytaj tu: http://44odcienietarota.blogspot.de/2015/01/problem-odwrocen-w-taliach.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja
Co myślicie o odwracaniu kart?

Odwracać czy nie odwracać?

Jak się Wam pracuje z kartami odwróconymi, czy poszerzają możliwości interpretacyjne?

Karty odwrócone dla początkujących czy zaawansowanych tarocistów?

Jak odczytywać karty odwrócone?

 

Tradycyjnie uważa się, że karty odwrócone są po prostu odwrotnością kart w pozycji zwykłej, w związku z tym dają negatywne odczytanie.

 

Niektórzy twierdzą, że odwrócona karta ukazuje energię, która istnieje, ale jeszcze się nie ujawniła.

Ziarno zostało zasiane, ale wyrażana przez nie energia pozostaje uśpiona lub oddala się od nas i jest dla nas chwilowo niedostępna.

 

Zapraszam do dyskusji ;)

Biorę tylko wtedy gdy same się odwrócą, specjalnie ich nie odwracam. A i jeszcze gdy wyraźnie jest w rozkładzie zaznaczone że na tej pozycji karta ma być odwrócona. Czy ja wiem, czy poszerzają? Zależy od pytania. Bo czasami zdecydowanie lepiej, łatwiej byłoby zinterpretować kartę w pozycji prostej niż odwróconej, bo znaczenie odwrócone nie bardzo pasuje do opisu.

Dla kogo odwrocone? Chyba kto jak woli jak czuje się na siłach, można próbowac najwyżej póżniej albo zmienić taktykę albo nadal się jej trzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anika

Na początku gdy zaczęłam pracować z tarotem nie brałam pod uwagę kart odwróconych. Z tego powodu ciężko mi było odczytać interpretację bo zwyczajnie wychodziły mi bzdury. <bezradny> Później zaczęłam używać kart odwróconych tzn jeżeli przy tasowaniu owa wypadła w takiej pozycji. Na zasadzie, że jest odwrotnością karty w położeniu prostym. Z własnego doświadczenia wiem, że mi jako osobie początkującej jest lepiej, prościej, łatwiej pracować z kartami gdy stosuję taką metodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja

Spotkałam się z opiniami, osób początkujących że stosowanie od początku odwróceń tylko utrudnia prace, jest więcej do nauki, znaczenia się mieszają i powstaje karciana mieszanka wybuchowa. Bardziej polecane jest stosowanie odwróconych dopiero wówczas gdy została zdobyta odpowiednia wiedza na temat kart w pozycji prostej.

Z tego co Anika pisze widać że z tym jest tak - jak kto woli tak robi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja

Jeszcze dodam: Mówi się, że Tarot jest bardzo konkretny, potrafi dać wiele szczegółów, ale to ten kto wróży musi te szczegóły wyłapać, a skoro można sobie dopomóc odwracaniem, to czemu nie?

Odwracanie, to sprawa indywidualna, można lecz nie trzeba, jak kto woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina

Ja się uczę kart w pozycjach prostych i odwróconych. To są jakieś dodatkowe podpowiedzi dla mnie, więc pomimo tego, że jest więcej nauki to łatwiej mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brigan

Hmm, odwracanie kart to moim zdaniem kwestia indywidualna. Ilu tarocistów, tyle opinii i każda jest słuszna, bo przecież to swoista rozmowa z podświadomością. ;)

Osobiście nie stosuję kart odwróconych. Tak, jak już było wspomniane, wiele z nich ma już w sobie negatywne aspekty. Często zdaję się na intuicję. Podpowiedzią jest też, gdy dana karta znajdzie się pośród tych z bardziej negatywną energią.

Inna sprawa z kartami, które wypadną podczas tasowania. One już same w sobie są jakby "czerwoną lampką"- ostrzeżeniem, że trzeba zwrócić uwagę na jakiś problem.

No, ale to tylko moje podejście do kart.


Im więcej wiemy, tym silniejsza jest nasza intuicja. ( Christina Stead)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marika

Kto chce niech odwraca, kto nie chce niech tego nie robi takie moje poglądy na ten temat :)

Zarówno może być to swego rodzaju urozmaicenie jak i wielki problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Blue

Dopisuję się do tematu.

Myślę że odwracanie kart jest nadinterpretacją...bo przecież wiele z nich ma wydźwięk negatywny , ostrzegający, mówiący " stop".

Gdyby ktoś chciał aby Tarot tak wyglądał, takim by go stworzył.Rozumiem że ciężko jest znaleźć wszystkie interpretacje 78 kart i dać wyczerpującą odpowiedź ale skoro przyszłość jest dla nas tajemnicą, to może warto zostawić jakieś tajemnice kartom :).

Jeśli podczas tasowania wypadnie karta w odwróconej pozycji myślę że powinno ja się dopiero w taki sposób czytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maleficent

Ja nie odwracam, same się odwracają; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Briee

Próbowałam metodę z odwracaniem, ale po kilku próbach dałam sobie spokój. Jak niektóre z Was, też przyjęłam zasadę, że Tarot ma taką mnogość znaczeń i różnych połączeń z kartami, że jest już w stanie powiedzieć wszystko. Po za tym z biegem lat wypracowałam sobie własne zasady, które do kart odwróconych w ogóle nie pasują. Na przykład kartę Słońca jako jedyną zawsze odczytuję jako pozytywną i wszystkie karty obok niego też odczytuję jako pozytywne, choćby to była Wieża czy 10 Mieczy. Przy odwróconym Słońcu wyszłoby mi masło maślane, bo po co mi odwrócona karta, która dla mnie nigdy nie zmienia znaczenia? A gdyby było proste, ale karta obok odwrócona, a tymczasem ja i tak ją odczytam jako pozytywną z powodu tego Słoneczka? <bezradny>

  • Dziękuję! 1

Mój blog o wróżeniu z kart Lenormand: https://ogrodlenormand.wordpress.com/

Mój blog o Tarocie: https://okultystka.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milla

Ja nie odwracam, nigdy tego nie robiłam, bo jakoś nie przemawia do mnie oglądanie kart do góry nogami. Mogę nawet powiedzieć, że jest to denerwujące i odczuwam to jako bałagan. Każda karta ma swoje znaczenie, każda jest inną energią i uważam, że karty tak się układają w rozkładach, że pokazują dokładnie to co mają pokazać, a w zależności od kart sąsiadujących nabierają znaczenia pozytywnego lub negatywnego, dlatego uważam, że nie ma powodu, żeby je odwracać. A jeżeli już zdarzy mi się, że któraś wyjdzie odwrócona to odwracam ją do pozycji prostej i tak właśnie odczytuję. Ale wszystko zależy od tego jak ktoś "umówi" się z kartami, to sprawa bardzo indywidualna. Powinniśmy robić tak jak czujemy i jeśli wszystko "działa" to znaczy, że jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elizka33

Nwm ja ilekroć miałam styczność z kartami to i tak wróżyłam tylko takimi w pozycji prostej. Moim zdaniem każda karta ma wlasne, ustalone odgórnie znaczenie i warto się go trzymać... Przecież jakby miało nam wyjść coś złego to by naszym oczom ukazały się połączenia kart diabła, śmierci itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubionadusza

Odwracam, dawniej tego nie robiłam, ale teraz naprawdę widzę że wróżby z odwróconych są bardziej czytelne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita

To kwestia przyzwyczajenia :)


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...