Skocz do zawartości

Humor


Margita

Polecane posty

Coś mnie podkusiło aby przytoczyć kolejną anegdotę z czasów szkolnych. Nie zmieniam imienia kolegi gdyż najprawdopodobniej nigdy tu, na forum nie zajrzy.

 

Lekcja języka polskiego. Nauczycielka, młoda bo mająca ok. 25 lub 26 lat blondynka, napisała na tablicy zdanie. Należało wskazać dany wyraz i określić jaką pełni funkcję czyli czy dane słowo jest podmiotem, przymiotnikiem itp. 

Nauczycielka uśmiechnęła się patrząc do dziennika bo wiedziała kto pójdzie do tablicy :D

- Może dzisiaj do tablicy przyjdzieeee... Piotruś :D

Blade lico Piotrka zarumieniło się. Podszedł nerwowo do tablicy.

Blondynka wskazała mu wyraz.

- No powiedz mi Piotrusiu - uśmiechała się sadystycznie - jaką funkcję w zdaniu pełni to słowo.

- To jest... yyyy

Z klasy słychać "podpowiedzi":

- podmiot

- czasownik

- przymiotnik

A Piotr na to:

- NO TO JAK W KOŃCU!

Cała sala klasowa i nauczycielka wybuchła śmiechem łącznie ze mną, aż dostałem palpitacji serca <dobre> 

Po ustaniu śmiechu, pani B. mówi:

- Ale Piotruś ty sam to powinieneś wiedzieć. Nie słuchaj innych. Więc jaka to jest część zdania? - spytała.

Odpowiedź Piotrusia:

- yyyy... to jest przymiotnik.

- Nieeeeeee! - z załamaniem i uśmiechem żałości na twarzy, kładąc dłoń na czole - siadaj Piotr, jedynka. Następnym razem przygotuj się lepiej.

Znów wybuchnął śmiech. Piotr z opuszczoną głową i zawstydzeniem usiadł w ławce. W domu pożali się o wszystkim swojej mamusi.

 

  • Psikus 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
  • Odpowiedzi 356
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Essa

    53

  • Ismena

    45

  • m!(h4ł

    42

  • Mistiko

    39

Pewien premier zwiedza Luwr. Chcąc popisać się znajomością rzeczy, wymienia nazwiska malarzy, nie podchodząc nawet do ich płócien:

- Renoir... Gaugin, Cezanne... A to... - zbliża się do jednego z obrazów - to chyba Picasso...

- Nie, panie premierze, to lustro - prostuje przewodnik.

 

 

Do komisariatu zgłasza się wróżka i informuje o zniknięciu swego męża.

- Potrafi pani wszystko wyczytać z kart - żartuje milicjant - to powinna pani wiedzieć, gdzie jest mąż.

- Dajcie 300 złotych, to powiem.

 

  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
  • 2 months later...
Claudi123
Znalezione w internecie 😂😂
Uśmiałam się do łez 😂🤣
"Ja i mój mąż... Cali wyszykowani na romantyczna kolacje i wieczór w teatrze. Kilka razy okradziono nam dom więc nauczeni doświadczeniem zawsze zostawiamy nocne światło, włączony tv a kota wypuszczamy do ogrodu żeby nie uruchamiał alarmu. Zamówiliśmy taksówkę a gdy podjechała otworzyliśmy drzwi i wtedy nasz kot wbiegł do domu jak torpeda i poleciał na górę do sypialni. Ponieważ kot niszczy meble pod naszą nieobecność nie chcieliśmy zostawiać go w środku. Mój mąż wrócił do domu żeby go złapać i zanieść z powrotem do ogrodu. Ja poszłam do taksówki, przeprosiłam taksówkarza a że nie chciałam żeby wiedział że dom będzie pusty cały wieczór powiedziałam "mój mąż poszedł sprawdzić czy z teściową wszystko ok bo ma już 89 lat i trzeba jej pomóc, pewnie za chwilę wróci". Parę minut później do taksówki wsiadł mój spocony, zdyszany mąż i mówi: przepraszam serdecznie że trwało to tak długo, ale dziwka schowała się pod łóżkiem i musiałem ukłuć ja w dupę wieszakiem żeby wyszła. Próbowała uciec ale ją złapałem, zawinąłem w koc żeby mnie nie podrapała jak ostatnio i wyjebałem do ogrodu". Cisza w taksówce bezcenna....😂😂😂
  • Haha 5
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...