Skocz do zawartości

Co to są domy, czyli sektory w horoskopie?


Polecane posty

Domy, czyli inaczej sektory horoskopu pokazują dziedziny, pola zainteresowań i działalności. Położenie planet w domach jest bardzo ważne, bo pokazuje, w które dziedziny życia kierujemy naszą energię i energię tych planet. Silnie zaakcentowany dany dom powie nam, że osoba będzie posiadać sporo cech znaku, który jest naturalnym władcą tego domu. Ważny jest też znak zodiaku na wierzchołku danego domu i to, gdzie i w jakich aspektach znajduje się władca tego domu.

 

Poniżej podaję naturalnych władców poszczególnych domów, wraz ze skrótowymi znaczeniami.

 

1 DOM – Baran – Mars - “jestem”, ciało, głowa, wygląd zewnętrzny, sposób ekspresji, pierwotny impuls

 

2 DOM -Byk – Wenus (prawdopodobnie też nowy władca Prozerpina) – “mam”, posiadanie, wartości, finanse, trwanie

 

3 DOM – Bliźnięta – Merkury – “komunikuję”, uczenie się, mowa pismo, rozumienie i przekazywanie myśli, sąsiedzi, rodzeństwo, znajomi

 

4 DOM – Rak – Księżyc – “chronię”, dom, matka, korzenie, to skąd pochodzimy, jak mieszkamy, gdzie mieszkamy, co lubimy w mieszkaniu, tradycja, emocje

 

5 DOM – Lew- Słońce - “ja jestem sobą” – zabawa, sport, przyjemności, dzieci, romanse, twórcza ekspresja, indywidualność

 

6 DOM – Panna – Merkury (nowy władca prawdopodobnie Ceres) – “pracuję”, podejście do spraw zdrowia, higieny, diety, kategoryzowanie, wychwytywanie szczegółów

 

Te 6 domów jest bardzo ważne, bo one wyrażają to, jaki człowiek jest indywidualnie, natomiast pozostałe 6 domów pokazuje kim jesteśmy w zbiorowości i wobec innych ludzi.

 

7 DOM – Waga- Wenus – “wiążę się z innymi” – “jesteśmy” – jako opozycja do 1 domu i partner, związki, relacje z innymi, małżeństwo, jacy jesteśmy przed publicznością, szukanie kompromisu

 

8 DOM – Skorpion – Pluton – “posiadamy” – co posiadamy, to przekształcimy, transformacja, kapitał innych, stan posiadania innych ludzi, kredyty, pożyczki, podatki, dziedzictwo, emerytury, seks i śmierć. Byk posiada, a Skorpion agresywnie będzie chronił to, co posiadamy wspólnie.

 

9 DOM – Strzelec – Jowisz – ‘komunikujemy się” – o ile w 3 domu komunikacja przebiegała na poziomie “ja”, to teraz przebiega na poziomie “my”, wyciąganie wniosków ogólnych, religie, prawo, filozofia – filozofia jest właśnie takim wyciąganiem wniosków ogólnych, idee, nauka na poziomie wyższym, rozwój

 

10 DOM – Koziorożec – Saturn – “chronimy” – to, co Rak chroni na poziomie jednostki indywidualnej w Koziorożcu urasta do dobrze zorganizowanej struktury, kariera, szczyt tego, co możemy osiągnąć, szef, ambicje, korporacje, to, co stare

 

11 DOM – Wodnik – Uran – “jacy jesteśmy razem” - kółka zainteresowań, marzenia, przyszłościowe ideologie, dlatego energie 11 domu łączą ludzi, którzy na co dzień mają ze sobą niewiele wspólnego jedna myśl, idea i wychodzą na manifestację przeciw ACTA , podobnie działają kółka zainteresowań, zmiany, wyburzanie struktur tego, co zostało zbudowane w Koziorożcu, 11 dom łączy ludzi ponad podziałami i segregacjami na kasty czy podziały ekonomiczne. Tam gdzie Lew wyrażał własną twórczość i indywidualność, tam Wodnik będzie wyrażał twórczość kolektywu – taką twórczością jest internet, gdzie spotykają się ludzie ponad podziałami

 

12 DOM – Ryby – Neptun – “pracujemy i poświęcamy się” – to co przepracowaliśmy w 6 dom, gdzie został ustalony harmonogram, zwróci się nam albo przeciwko nam w 12 domu, koniec spraw, choroby, nieświadomość, jeśli np. zaniedbaliśmy w 6 domu – powiedzmy dietę, to w 12 za to zaniedbanie zapłacimy choroba i szpitalem, bo tam, gdzie w 6 domu przestrzeganie harmonogramu zależało od nas, to w 12 domu będziemy zdani na łaskę innych, dlatego negatywnie 12 dom przynosi chaos, zamieszanie, problemy, błędy

 

Jak widać sektory od 7 do 12 – pokazują jak działamy na danym polu w kontekście innych i z innymi.

 

źródło: astrologia.pl

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 11 months later...

Domy horoskopu to dwanaście obszarów ekliptyki których położenie zależy od położenia osi horoskopu. Pierwsze trzy domy, I-III, znajdują się pomiędzy punktem wschodu, czyli Ascendentem, a Imum Coeli. Mieszczą się one więc poniżej horyzontu. Kolejne trzy domy, IV-VI, znajdują się pomiędzy punktem Imum Coeli a Descendentem czyli punktem zachodu. Również mieszczą się one więc pod horyzontem. Następne trzy domy, VII-IX, są już powyżej horyzontu pomiędzy Descendentem a Medium Coeli. Ostatnie trzy, X-XII, mieszczą się pomiędzy punktami Medium Coeli i Ascendentem. W tym miejscu koło horoskopu się zamyka.

 

 

Każdy z domów horoskopu związany jest z pewną sferą doświadczeń ludzkich. Obecność różnych planet w domach oraz tworzone przez nie aspekty, a także znaki zodiaku, na którna domy się nakładają wskazują na potencjały i uwarunkowania każdej z tych stref.

Dom I - ego

 

Dom pierwszy związany jest z naszą osobowością oraz sposobem w jaki prezentujemy ją naszemu otoczeniu. Związany jest on także z naszą indywidualnością, z tym co w nas wyjątkowe i co określa nas jako odrębną jednostkę. Pierwszy dom horoskopu wpływa też na wygląd zewnętrzny, sposób bycia i reagowania.

 

Dom II - posiadanie

 

Dom drugi symbolizuje nasze skłonności do gromadzenia i posiadania. Pozwala stwierdzić czy osoba będzie bardziej skłonna do gromadzenia wiedzy czy dóbr duchowych czy może raczej dóbr materialnych. Pokazuje również w jaki sposób i ku jakim celom wykorzystujemy posiadane przez nas dobra.

Dom III - rozumienie otoczenia

 

Trzeci dom horoskopu związany jest z komunikacją i naszymi relacjami z otoczeniem. Wskazuje na sposób w jaki komunikujemy się w codziennym życiu. Dom ten reprezentuje również nasze relacje z rodzeństwem oraz wykształcenie.

Dom IV - korzenie

 

Dom czwarty to dom wskazujący naszą tożsamość, dom rodzinny i pochodzenie. Związany on jest z głębokimi pokładami nieświadomości zbiorowej, która determinuje naszą tożsamość i postawy z nią związane. Pokazuje on również obraz ojca i matki jaki nosimy w sobie i jaki nabyliśmy w dzieciństwie.

 

Dom V - ekspresja i twórczość

 

Piąty dom horoskopu to sfera spontanicznych reakcji, tak biologicznego jak i duchowego pochodzenia, które są źródłem naszych twórczych zachowań i zdolności. Związany jest on z miłością, dziećmi, radością życia a także seksualnością i twórczością.

 

Dom VI - transformacja

 

Dom szósty pokazuje nas w rutnie codziennego dnia oraz w sytuacjach kryzysowych. Wskazuje również na sposób naszego odnoszenia się do podwładnych bądź ludzi o niższym statusie społecznym. Dom ten wiąże się także z higieną, naszym stosunkiem do własnego ciała oraz zdrowiem.

Dom VII - relacje z innymi

 

Dom siódmy i jego pozycja w horoskopie reprezentują nasze relacje z innymi ludźmi oraz sposób wchodzenia w partnerskie relacje a także w związku uczuciowe. Rozkład planet w tym domu pozwala stwierdzić jak nawiązujemy związki z innymi oraz jakimi celami sie kierujemy przy ich doborze. Niejednokrotnie ludzie są silnie przyciągani ku osobomw, których horoskopie silnie zaznaczony jest znak zodiaku pokrywający się z ich siódmym domem.

Dom VIII - działanie w grupie

 

Dom ósmy reprezentuje nas w grupie. Wskazuje na nasze zdolności przywódcze pozwalające zintegrować grupę a także skłonność do poświęceń na rzecz grup. Dom ten związany jest z takimi cechami charakteru jak odpowiedzialność, zaufanie, zdolności przywódcze, charyzma i altriuzm.

Dom IX - poszerzanie horyzontów

 

Dziewiąty dom horoskopu to dom filozofii, nauki, odkrywania tajemnic, dalekich podróży i wszystkiego co wiąże się z poszerzaniem horyzontów. Wiąże się on z posiadaniem spójnego i zgodnego z rzeczywistością poglądu na świat oraz z filozofią życiową.

 

Dom X - kariera

 

Dom dziesiąty to nasze powołanie, kariera i sens życia. Wskazuje on na to jak i ku czemu będziemy chcieli poświęcać swoją energię. Dom ten niejednokrotnie pozwala wskazać wybór profesji i dziedzinę, która da największe szanse samorozwoju i realzacji.

 

Dom XI - marzenia, wizje i przyjaźń

 

Dom jedenasty związany jest z naszymi marzeniami i wizjami oraz z tym jak próbujemy je realizować w najbliższym otoczeniu. Reprezentuje on naszą przynależność do stowarzyszeń, naszych bliskich i przyjaciół a także nauczycieli oraz nasze relacje z nimi.

 

Dom XII - rozwój duchowy

 

Dom dwunasty horoskopu przedstawia ogólny obraz naszej świadomości. Wskazuje kim jesteśmi i dokąd zmierzamy. Opisuje całość naszego jestestwa w duchowym wymiarze. Wiąże się on także z innymi stanami świadomości, nowym początkiem i odrodzeniem.

 

Źródło: horoskopium

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 years later...

Poniższe znaczenia domów właściwe są przede wszystkim dla astrologii natalnej, aczkolwiek pewne elementy właściwe astrologii horarnej weszły do kanonu znaczeń natalnych.

Nie należy jednak mylić znaczeń domów używanych wyłącznie na potrzeby astrologii horarnej.

 

Planety dawniej rządzące danym domem podane są wg porządku chaldejskiego.

Starożytna i średniowieczna astrologia rozróżniała władanie planety znakiem od władania domem, stąd władca Barana - Mars nie był regentem domu pierwszego, te zaś planety, które dziś są przyjęte jako władcy domów to jest koncepcja nowożytna, której początek wywodzi się od A. Leo i jego zwolenników, podobnie i teraźniejsze newsy: Eris i Ceres są proponowane na władców znaków Byka i Panny.

 

Dom 1 - ognisty, kardynalny. Znak rządzący: Baran.

Planeta rządząca: współcześnie Mars, dawniej Saturn

Vita - życie; Horoscopus - wschód.

 

Dom ten określa ogólny wygląd zewnętrzny i osobowość, jakie przedstawiamy światu; konstytucje fizyczną, temperament, budowę i wygląd ciała, ogólna konstytucję zdrowotną.

Dom ten krystalizuje ogół spraw osobistych czyli obejmuje część charakteru pozostającą w związku z wpływem środowiska i wychowania, usposobienie, sposób postępowania i odnoszenia się do świata i ludzi, opisuje

ciało /organizm/ wraz z jego wyglądem zewnętrznym, właściwościami, odpornością, wrażliwością, skłonnościami do chorób i ułomnościami.

Zawartość tego domu określa maniery i sposób zachowania, w jaki staramy się sprawić by ludzie nas zauważyli, to jest nasza prezentacja, sposób oznajmiania swojego Ja - pierwsze wrażenie, jakie wywieramy wśród innych ludzi.

Cechy związane ze znakiem Ascendentu są na ogół na pierwszy rzut oka bardziej widoczne niż cechy znaku Słońca i wszelkie inne, Asc. może bardzo wyraźnie zamalować inne cechy i zachowania i można powiedzieć, że jest to "charakter zewnętrzny".

 

Dom 2 - ziemski, stały. Znak rządzący: Byk.

Planeta rządząca: współcześnie Wenus, nowomodnie: Eris, dawniej Jowisz.

Lucrum (zysk), Porta inferna (Dolna Brama, Niższa Brama, Wrota piekieł).

 

Dom 2 opisuje to posiadamy, dobytek. Dom ten określa wszystko, co odnosi się do spraw finansowych, mienia, stanu posiadania zdobytego samodzielnie. Tu jest to wszystko, co urodzony może zdobyć dzięki własnemu wysiłkowi, korzystając ze swego potencjału fizycznego, intelektualnego - czyli z właściwości, które posiada i które może wykorzystać do zarabiania pieniędzy, pomnażania dóbr.

Dom 2 określa rodzaj, warunki i sposób zarobkowania i jego efekty. Są to źródła, z których czerpiemy zyski oraz stosunek do spraw materialnych, pieniędzy - bo dom 2 ma także odniesienie do skali wartości, jakie one przedstawiają dla urodzonego, to jego postawa wobec pieniędzy, własności; inaczej mówiąc jest to tzw. niższa hierarchia wartości, jaką on wyznaje.

 

Dom 3 - powietrzny, zmienny. Znak rządzący: Bliźnięta.

Planeta rządząca: współcześnie Merkury, dawniej Mars.

Fratres (bracia), Dea (bogini), Dom bóstw.

 

Dom 3 przedstawia krąg środowiskowy: najbliższe otoczenie - rodzeństwo, krewnych, sąsiadów, rówieśników i kolegów i środowisko szkolne oraz komunikację, krótkie podróże, podstawową edukację, . Wpływ tego kręgu na kształtowanie się myśli, zasad, poglądów i charakteru Włh w dzieciństwie i okresie dojrzewania.

Dom 3 dotyczy sfery umysłowości i wszelkich form komunikowania się, w tym słowa pisanego i mówionego rozumianego przede wszystkim jako zdolność do wyrażania swoich myśli, a w sensie pojmowania (uczenia się) potocznie nazywa się to "rozum, z którym Włh przyszedł na świat"; sposób uczenia się - przyswajania wiadomości i doświadczeń.

Dom 3 informuje co kształtowało rozum – czyli kto, co i w jaki sposób wywarło wpływ na kształtowanie pojęć człowieka o otaczającym go świecie i prawach którym ten świat się rządzi. Związek dziecka i młodego człowieka z otoczeniem jest jednym z ważnych wzorców tworzenia jego poglądów i charakteru, ponieważ bierze on przykład z otoczenia, w którym żyje i naśladuje je.

 

Dom 4 - wodny, kardynalny. Znak rządzący: Rak.

Planeta rządząca: współcześnie Księżyc, dawniej Słońce.

Genitor (rodzic, przodek), Dom ojców; Nadir, Imum Coeli - dół / głębia nieba.

 

W tradycji zwany jest "domem ojców" - są to nasze korzenie, dziedzictwo, grunt na którym się wyrasta: rodzice i dom rodzinny jako miejsce kształtowania charakteru, postaw życiowych i tradycji.

Korzenie osobowości, mentalności, stopień więzi z rodziną; dom 4 stanowi matrycę - wzór opieki i poczucia bezpieczeństwa wyniesiony z dzieciństwa, z domu rodzinnego i jest przyczyną reakcji i zachowań Włh w całym jego życiu. Stąd wnioskuje się jaki będzie powielany wzorzec we własnym domu, który człowiek założy i jaki będzie miał stosunek do swojej rodziny, to od tych fundamentów zależy czy i w jaki sposób Włh będzie wyrażał miłość, ufność, otwartość wobec bliskich.

Opisuje osobę ojca, jego wpływ na urodzonego, to co po nim genetycznie dziedziczymy.

 

Dom 5 - ognisty, stały. Znak rządzący: Lew.

Planeta rządząca: współcześnie Słońce, dawniej Wenus.

Nati (dzieci), Bona fortuna - dobre szczęście, Fortuna bona - dobry los.

 

Kreacja biologiczna (dzieci) i psychiczna (twórczość)

Kierunek wyładowania podstawowej energii seksualnej która pobudza przede wszystkim przetrwanie gatunku, a więc seks fizyczny oraz wysublimowana energia w formie dzieł urodzonego.

Dom ten daje wgląd w życie erotyczne urodzonego.

Tu jest miłość "młodzieńcza": ze szczerego serca, nie podlegająca ograniczeniom rozumu, są tu przygody miłosne, romanse, afekty, zauroczenia, zakochania jak też i wielkie miłości oraz więzi nieformalne, pozamałżeńskie, kochankowie i kochanki.

Seks - życie płciowe i jego owoc - dzieci.

Przyjemności, zabawy, rozrywki, gry (w tym hazardowe); dom ten wskazuje na formę, sposób zabawy urodzonego, czy i jak lubi się bawić, a także czy może i umie czerpać przyjemność i zadowolenie z życia oraz ze swej kreatywnej ekspresji.

Dom 5 symbolizuje robienie tego co się lubi, co sprawia przyjemność tak w sensie zabawy jak i w sensie twórczości. Jest to sfera "popisywania się, pokazywania się publiczności", wskazuje w jakim stopniu może być twórczy i pokazuje, czy i jakie może być jego dzieło.

Informuje także o uzdolnienia pedagogicznych i stosunku do dzieci.

 

Dom 6 - ziemski, zmienny. Znak rządzący: Panna.

Planeta rządząca: współcześnie Merkury, nowomodnie Ceres, dawniej Merkury.

Valetudo (zdrowie) Malus Fortuna - złe szczęście, Fortuna Mala - zły los.

 

To jest dom chorób, który wskazuje na skłonność (podatność) do określonych chorób, na zagrożenia chorobowe.

Dom 6 współcześnie przyporządkowany jest sprawom związanym z pracą i jej warunkami (więc są tu też wszelkie skłonności i możliwości do wykonywania określonych zajęć), sprawom związanym z pielęgnacją i posługą oraz stosunkiem do obowiązków.

Dom 6 symbolizuje to, co musimy robić, to co jest konieczne (nie dobrowolne jak w d. 5)

Niegdyś był to dom sług i niewolników, stąd dziś przyporządkowuje mu się pracę najemną, posługi i usługi. Ale przede wszystkim w horoskopie natalnym jest to dom wskazujący na stan zdrowia urodzonego.

Temat zdrowia obejmuje też takie zagadnienia jak: stosunek do własnego ciała i zdrowia; nawyki zdrowotne w tym sposób odżywiania (dieta), higiena, stosunek do leczenia (w tym do medycyny naturalnej)

Choroby urodzonego mogą wynikać również z własnego zaniedbania, z prowadzonego trybu życia, z warunków pracy lub mogą być wywołane obcą interwencją.

Temat pracy obejmuje również takie zagadnienia jak zdolność do pracy, zagrożenia związane z wykonywaną pracą, pracowitość, obowiązkowość, podporządkowanie się poleceniom; metodyka pracy; zmiany pracy, brak pracy oraz relacje z przełożonymi.

Dawna astrologia określała d. 6 jako dom wszystkich nieprzyjemnych rzeczy które otrzymujemy "od świata"; ogólnych problemów życiowych, "losu wściekłego pociski i strzały", z których główną jest choroba. (W.Lilly).

 

Dom 7 - powietrzny. Znak rządzący: Waga.

Planeta rządząca: współcześnie Wenus, dawniej Księżyc.

Uxor (żona; małżonek) Occasus - zachód, zniknięcie za horyzontem.

 

Zawartość domu 7 to relacje i współpraca z innymi ludźmi - wszelkie wiążące umowy i sojusze z nimi, a więc: małżeństwo, partnerstwo, spółki, kontrakty, partnerzy w interesach. Inaczej mówiąc: jeśli zetknięcie z ludźmi ma charakter formalny i umysłowy to jest to wspólnictwo, jeśli uczuciowy to przyjaźń, partnerstwo (konkubinat) lub małżeństwo. To jest podstawowe znaczenie domu 7 w h. natalnym.

Ponadto odczytuje się stąd jawnych wrogów, tzn. przeciwników - osoby otwarcie występujące przeciw urodzonemu, które - w przeciwieństwie do d. 12 - nie kryją się ze swymi zamiarami, i związane z nimi perypetie, spory, procesy sądowe. Jawnym wrogiem może być także mąż gnębiący w jakiś sposób żonę, albo... żona - jędza.

 

Ważnym wskazaniem 7 jest również to, że jest on dopełnieniem Ascendentu, a więc może wskazywać na takie cechy partnera i na takie doświadczenia, których nam brakuje albo które mamy słabo rozwinięte i które na danym etapie rozwoju naszej duszy są z jakichkolwiek powodów niezbędne by się z nimi zetknąć.

 

Dom 8 - wodny, stały. Znak rządzący: Skorpion.

Planeta rządząca: współcześnie Mars i Pluton, dawniej Saturn.

Mors (śmierć) Porta Superna, Górna Brama, Wyższa Brama, Wrota do nieba, Brama do wyższych wymiarów.

 

Dom śmierci i tego wszystkiego co się wiąże z pojęciem "śmierć", np. spadek, testament, ubezpieczenia, dziedziczenie.

Śmierć fizyczna: dom 8 określa jej rodzaj, warunki (bezpośrednią przyczynę) oraz śmiertelne: choroby, wydarzenia, wypadki, operacje.

Śmierć jako bezpowrotne odejście, opuszczenie; śmierć ego, osobowości, cech niepożądanych, w tym sensie wskazuje coś, z czym trzeba się rozstać - uśmiercić to.

Dom ten wskazuje na to co powinno zostać wydalone i nieprzypadkowo starożytni nazwali dom 8 "Porta Superna" - gdyż jest on bramą do wyższych wymiarów. Nie wejdziesz na wyższy poziom, póki nie rozstaniesz się z tym, co ci przeszkadza w "wejściu do nieba".

Są tu również głębokie doświadczenia; trudne, bolesne, traumatyczne, powodujące przemianę wewnętrzną, bo Dom ten symbolem destrukcji i regeneracji, totalnej zmiany, przeistoczenia, transformacji, odrodzenia.

Dom 8 skrywa też głębokie, niewidoczne, tajemne sprawy, takie, które bolą i takie, które się wstydzimy ujawnić lub boimy się, by nie wyszły na wierzch.

Można stąd również odczytać dobra uzyskane od innych, tradycyjnie jest to określane jako "majątek partnera", ale mogą to być dobra każdego rodzaju: wszystko to co ma i co wnosi ktoś inny, a urodzony może z tego korzystać.

Są tu też pożyczki i długi, a w ogóle dziedzina wyrównywania "rachunków finansowych z ludźmi" - wg F. Prengla, jak również rachunków karmicznych.

 

Dom 9 - ognisty, zmienny. Znak rządzący: Strzelec.

Planeta rządząca: współcześnie Jowisz, dawniej również Jowisz.

Pietas (miłość zgodna z powinnością, pobożność) Deus - Bóg, Dom Boga.

 

"Pobożność" niegdyś - dziś oznacza wyższe wartości wyznawane przez urodzonego, jego "wiarę" w nie i siłę tej wiary.

Jest to dom, z którego można odczytać silne i słabe strony natury Włh: jego duchowość - idee, moralność, etykę oraz światopogląd (filozofię życiową), inaczej mówiąc "religię", która określa jego postawy wobec życia, sytuacji i ludzi. Są to poglądy i wartości do których się dochodzi w ciągu całego życia.

Dom 9 wiąże się również z poszerzaniem horyzontów umysłowych i światopoglądowych, wskazuje więc na wyższą edukację, wiedzę, dalekie podróże (każdego rodzaju, np. umysłowe, mentalne, pozafizyczne), kontakty z zagranicą, oraz z tym wszystkim co zbliża do poznawania świata i Boga, a że w domu 9 ma się do czynienia z myśleniem abstrakcyjnym, nie ograniczonym przez ziemski konkret, więc przypisane są tu też np. sny i wizje oraz wszelkie wyobrażenia na temat danego zagadnienia.

Zawarte jest tu także pojęcie prawa, tak moralnego jak ludzkiego, przejawiające się w formach religii oraz władzy i sprawiedliwości ludzkiej. Także wszelkie urzędy i instytucje prawne, państwowe i kościelne.

 

Dom 10 - ziemski, kardynalny. Znak rządzący: Koziorożec.

Planeta rządząca: współcześnie Saturn, dawniej Mars.

Regnum (królestwo, władza) d.10 Zenit, Medium Coeli - środek nieba, góra nieba, szczyt nieba. Dom Chwały, Korona, Buława.

 

Przebieg kariery urodzonego i jego status społeczny.

Szczyt, zakres osiągnięć, to czego można dokonać, do czego dojść w życiu; sukces życiowy, uznanie w związku z wykonywanym zawodem albo osiągniętą pozycją społeczną,

Praca, zawód, rodzaj zawodu, zajęcie które urodzony pragnie (powinien) wykonywać, które niesie mu satysfakcję. Brak możliwości realizowania rodzaju pracy określanej przez d. 10 często jest wewnętrzną tragedią życiową urodzonego.

Pozytywny wpływ i silnie obsadzenie domu wskazują na wybitną karierę, zaszczyty i honory, sławę.

F. Prengel podaje, że d. 10 krystalizuje sprawy pracy zawodowej w określone formy, a więc przede wszystkim wskazuje na rodzaj "głównego" zawodu (przez wykształcenie / przygotowanie zawodowe) i wskazuje bliższe okoliczności jego wykonywania oraz korzyści lub straty z tego wynikające.

Dom 10 pisuje osobę matki, jej wpływ na urodzonego, to co po niej genetycznie dziedziczymy.

 

Dom 11 - powietrzny, stały. Znak rządzący: Wodnik.

Planeta rządząca: współcześnie Saturn i Uran, dawniej Słońce.

Benefacta, benefactaque - dobre rzeczy, dobre sprawy, dobry uczynek; Bonus Demon, Genius Bonus (dobry duch).

 

Dom ten jest zwany domem przyjaciół, a więc tych wszystkich ludzi, którzy mogą w jakiś sposób wesprzeć urodzonego. Są to jego przyjaciele, zwolennicy, dobroczyńcy, opiekunowie, mecenasi, sponsorzy, protektorzy, sprzymierzeńcy a także szczęśliwe, sprzyjające okoliczności życiowe ułatwiające realizację jego nadziei, marzeń i pragnień.

Zawartość domu 11 informuje czy urodzony ma takich przyjaciół czy nie, jak też jacy są jego przyjaciele, wśród jakiej grupy ludzi on ich szuka, czy otrzymuje z ich strony pomoc lub czy raczej powodują trudności w jego życiu i jaką on sam przyjmuje postawę w stosunku do przyjaciół.

W tym domu spotykają się ludzie złączeni jakimiś wspólnymi więzami, może to być organizacja, partia, klub, zrzeszenie, paczka: w każdym razie to świat idei wśród których obraca się urodzony i im hołduje, identyfikuje się z nimi.

Wskazuje też na to co niesie mu poczucie zadowolenia i szczęścia - jest się szczęśliwym gdy obcuje się z tym co niesie radość: mogą to być zainteresowania, hobby np. książki, muzyka, taniec, majsterkowanie, działalność dla innych itd.

Dom 11 jest także domem pasierbów, dzieci adoptowanych, przygarniętych, nieślubnych.

 

Dom 12 - wodny, zmienny. Znak rządzący: Ryby.

Planeta rządząca: współcześnie Jowisz i Neptun, dawniej Wenus.

Carcer (więzienie), Malus Demon, Genius Malus (zły duch).

 

Dom 12 to dom gorzkich trosk, nieszczęść, cierpienia, osobistych wrogów, osamotnienia i uwięzienia (izolacja dosłowna lub poczucie wyizolowania ze środowiska).

Są tu wrogowie ukryci (niejawni), donosiciele i ci, którzy kopią dołki pod urodzonym, jak i też można samemu być swoim wrogiem np. na skutek prowadzenia złego życia. Ktoś lub coś niesprzyjającego, ukrytego przed świadomością i oczami urodzonego.

Dom ten opisuje ograniczenia, utrudnienia, wyrzeczenia z konieczności bądź z wyboru, ciężkie choroby, uwłaczające warunki życiowe i wszelkie inne ciężkie, trudne do zniesienia sytuacje życiowe.

Są tu także tajemnice bolesne lub niecne, mętne sprawy, sprawy ukryte, nieokreślone, zamglone, niewiadome, niewyjaśnione, coś o czym się nie wie.

Największe ofiary i największe błędy; z tego domu można odczytać także zdolność czy też skłonność urodzonego do ponoszenia ofiar oraz jego największe błędy życiowe.

 

Silna obsada domu 12 wskazuje na cierpienia moralne i / lub fizyczne, poczucie alienacji, stałą samotność wewnętrzną, choć nieraz maskowaną uśmiechem.

Dobre planety, dobrze postawione, dobrze aspektowane, będące w recepcji,dają siłę i wiarę w zetknięciu z przeciwnościami losu, mogą dać spokój wewnętrzny, człowieka nic nie poruszy, nic nim nie zachwieje, jest w stanie znieść wszelkie przeciwności i/ lub je przezwycięża.

Niekorzystne planety, żle postawione, źle aspektowane wskazują na życie jałowe, poczucie pustki, bezsensu życia, bezsilność, bezskuteczne sprzeciwianie się losowi.

O ile więc nie ma dla planet jakichś szczególnie dobrych okoliczności umożliwiających im inne zachowanie, to w 12 d. działają one z najwyższym trudem i niekorzystnie.

 

źródło: Ezoforum, publikacja za zgodą Autorki opracowania.

  • Lubię! 3
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 10 months later...
Dnia 27.02.2018 o 17:09, Ercil napisał:

Poniższe znaczenia domów właściwe są przede wszystkim dla astrologii natalnej, aczkolwiek pewne elementy właściwe astrologii horarnej weszły do kanonu znaczeń natalnych.

Nie należy jednak mylić znaczeń domów używanych wyłącznie na potrzeby astrologii horarnej.

 

Planety dawniej rządzące danym domem podane są wg porządku chaldejskiego.

Starożytna i średniowieczna astrologia rozróżniała władanie planety znakiem od władania domem, stąd władca Barana - Mars nie był regentem domu pierwszego, te zaś planety, które dziś są przyjęte jako władcy domów to jest koncepcja nowożytna, której początek wywodzi się od A. Leo i jego zwolenników, podobnie i teraźniejsze newsy: Eris i Ceres są proponowane na władców znaków Byka i Panny.

 

Dom 1 - ognisty, kardynalny. Znak rządzący: Baran.

Planeta rządząca: współcześnie Mars, dawniej Saturn

Vita - życie; Horoscopus - wschód.

 

Dom ten określa ogólny wygląd zewnętrzny i osobowość, jakie przedstawiamy światu; konstytucje fizyczną, temperament, budowę i wygląd ciała, ogólna konstytucję zdrowotną.

Dom ten krystalizuje ogół spraw osobistych czyli obejmuje część charakteru pozostającą w związku z wpływem środowiska i wychowania, usposobienie, sposób postępowania i odnoszenia się do świata i ludzi, opisuje

ciało /organizm/ wraz z jego wyglądem zewnętrznym, właściwościami, odpornością, wrażliwością, skłonnościami do chorób i ułomnościami.

Zawartość tego domu określa maniery i sposób zachowania, w jaki staramy się sprawić by ludzie nas zauważyli, to jest nasza prezentacja, sposób oznajmiania swojego Ja - pierwsze wrażenie, jakie wywieramy wśród innych ludzi.

Cechy związane ze znakiem Ascendentu są na ogół na pierwszy rzut oka bardziej widoczne niż cechy znaku Słońca i wszelkie inne, Asc. może bardzo wyraźnie zamalować inne cechy i zachowania i można powiedzieć, że jest to "charakter zewnętrzny".

 

Dom 2 - ziemski, stały. Znak rządzący: Byk.

Planeta rządząca: współcześnie Wenus, nowomodnie: Eris, dawniej Jowisz.

Lucrum (zysk), Porta inferna (Dolna Brama, Niższa Brama, Wrota piekieł).

 

Dom 2 opisuje to posiadamy, dobytek. Dom ten określa wszystko, co odnosi się do spraw finansowych, mienia, stanu posiadania zdobytego samodzielnie. Tu jest to wszystko, co urodzony może zdobyć dzięki własnemu wysiłkowi, korzystając ze swego potencjału fizycznego, intelektualnego - czyli z właściwości, które posiada i które może wykorzystać do zarabiania pieniędzy, pomnażania dóbr.

Dom 2 określa rodzaj, warunki i sposób zarobkowania i jego efekty. Są to źródła, z których czerpiemy zyski oraz stosunek do spraw materialnych, pieniędzy - bo dom 2 ma także odniesienie do skali wartości, jakie one przedstawiają dla urodzonego, to jego postawa wobec pieniędzy, własności; inaczej mówiąc jest to tzw. niższa hierarchia wartości, jaką on wyznaje.

 

Dom 3 - powietrzny, zmienny. Znak rządzący: Bliźnięta.

Planeta rządząca: współcześnie Merkury, dawniej Mars.

Fratres (bracia), Dea (bogini), Dom bóstw.

 

Dom 3 przedstawia krąg środowiskowy: najbliższe otoczenie - rodzeństwo, krewnych, sąsiadów, rówieśników i kolegów i środowisko szkolne oraz komunikację, krótkie podróże, podstawową edukację, . Wpływ tego kręgu na kształtowanie się myśli, zasad, poglądów i charakteru Włh w dzieciństwie i okresie dojrzewania.

Dom 3 dotyczy sfery umysłowości i wszelkich form komunikowania się, w tym słowa pisanego i mówionego rozumianego przede wszystkim jako zdolność do wyrażania swoich myśli, a w sensie pojmowania (uczenia się) potocznie nazywa się to "rozum, z którym Włh przyszedł na świat"; sposób uczenia się - przyswajania wiadomości i doświadczeń.

Dom 3 informuje co kształtowało rozum – czyli kto, co i w jaki sposób wywarło wpływ na kształtowanie pojęć człowieka o otaczającym go świecie i prawach którym ten świat się rządzi. Związek dziecka i młodego człowieka z otoczeniem jest jednym z ważnych wzorców tworzenia jego poglądów i charakteru, ponieważ bierze on przykład z otoczenia, w którym żyje i naśladuje je.

 

Dom 4 - wodny, kardynalny. Znak rządzący: Rak.

Planeta rządząca: współcześnie Księżyc, dawniej Słońce.

Genitor (rodzic, przodek), Dom ojców; Nadir, Imum Coeli - dół / głębia nieba.

 

W tradycji zwany jest "domem ojców" - są to nasze korzenie, dziedzictwo, grunt na którym się wyrasta: rodzice i dom rodzinny jako miejsce kształtowania charakteru, postaw życiowych i tradycji.

Korzenie osobowości, mentalności, stopień więzi z rodziną; dom 4 stanowi matrycę - wzór opieki i poczucia bezpieczeństwa wyniesiony z dzieciństwa, z domu rodzinnego i jest przyczyną reakcji i zachowań Włh w całym jego życiu. Stąd wnioskuje się jaki będzie powielany wzorzec we własnym domu, który człowiek założy i jaki będzie miał stosunek do swojej rodziny, to od tych fundamentów zależy czy i w jaki sposób Włh będzie wyrażał miłość, ufność, otwartość wobec bliskich.

Opisuje osobę ojca, jego wpływ na urodzonego, to co po nim genetycznie dziedziczymy.

 

Dom 5 - ognisty, stały. Znak rządzący: Lew.

Planeta rządząca: współcześnie Słońce, dawniej Wenus.

Nati (dzieci), Bona fortuna - dobre szczęście, Fortuna bona - dobry los.

 

Kreacja biologiczna (dzieci) i psychiczna (twórczość)

Kierunek wyładowania podstawowej energii seksualnej która pobudza przede wszystkim przetrwanie gatunku, a więc seks fizyczny oraz wysublimowana energia w formie dzieł urodzonego.

Dom ten daje wgląd w życie erotyczne urodzonego.

Tu jest miłość "młodzieńcza": ze szczerego serca, nie podlegająca ograniczeniom rozumu, są tu przygody miłosne, romanse, afekty, zauroczenia, zakochania jak też i wielkie miłości oraz więzi nieformalne, pozamałżeńskie, kochankowie i kochanki.

Seks - życie płciowe i jego owoc - dzieci.

Przyjemności, zabawy, rozrywki, gry (w tym hazardowe); dom ten wskazuje na formę, sposób zabawy urodzonego, czy i jak lubi się bawić, a także czy może i umie czerpać przyjemność i zadowolenie z życia oraz ze swej kreatywnej ekspresji.

Dom 5 symbolizuje robienie tego co się lubi, co sprawia przyjemność tak w sensie zabawy jak i w sensie twórczości. Jest to sfera "popisywania się, pokazywania się publiczności", wskazuje w jakim stopniu może być twórczy i pokazuje, czy i jakie może być jego dzieło.

Informuje także o uzdolnienia pedagogicznych i stosunku do dzieci.

 

Dom 6 - ziemski, zmienny. Znak rządzący: Panna.

Planeta rządząca: współcześnie Merkury, nowomodnie Ceres, dawniej Merkury.

Valetudo (zdrowie) Malus Fortuna - złe szczęście, Fortuna Mala - zły los.

 

To jest dom chorób, który wskazuje na skłonność (podatność) do określonych chorób, na zagrożenia chorobowe.

Dom 6 współcześnie przyporządkowany jest sprawom związanym z pracą i jej warunkami (więc są tu też wszelkie skłonności i możliwości do wykonywania określonych zajęć), sprawom związanym z pielęgnacją i posługą oraz stosunkiem do obowiązków.

Dom 6 symbolizuje to, co musimy robić, to co jest konieczne (nie dobrowolne jak w d. 5)

Niegdyś był to dom sług i niewolników, stąd dziś przyporządkowuje mu się pracę najemną, posługi i usługi. Ale przede wszystkim w horoskopie natalnym jest to dom wskazujący na stan zdrowia urodzonego.

Temat zdrowia obejmuje też takie zagadnienia jak: stosunek do własnego ciała i zdrowia; nawyki zdrowotne w tym sposób odżywiania (dieta), higiena, stosunek do leczenia (w tym do medycyny naturalnej)

Choroby urodzonego mogą wynikać również z własnego zaniedbania, z prowadzonego trybu życia, z warunków pracy lub mogą być wywołane obcą interwencją.

Temat pracy obejmuje również takie zagadnienia jak zdolność do pracy, zagrożenia związane z wykonywaną pracą, pracowitość, obowiązkowość, podporządkowanie się poleceniom; metodyka pracy; zmiany pracy, brak pracy oraz relacje z przełożonymi.

Dawna astrologia określała d. 6 jako dom wszystkich nieprzyjemnych rzeczy które otrzymujemy "od świata"; ogólnych problemów życiowych, "losu wściekłego pociski i strzały", z których główną jest choroba. (W.Lilly).

 

Dom 7 - powietrzny. Znak rządzący: Waga.

Planeta rządząca: współcześnie Wenus, dawniej Księżyc.

Uxor (żona; małżonek) Occasus - zachód, zniknięcie za horyzontem.

 

Zawartość domu 7 to relacje i współpraca z innymi ludźmi - wszelkie wiążące umowy i sojusze z nimi, a więc: małżeństwo, partnerstwo, spółki, kontrakty, partnerzy w interesach. Inaczej mówiąc: jeśli zetknięcie z ludźmi ma charakter formalny i umysłowy to jest to wspólnictwo, jeśli uczuciowy to przyjaźń, partnerstwo (konkubinat) lub małżeństwo. To jest podstawowe znaczenie domu 7 w h. natalnym.

Ponadto odczytuje się stąd jawnych wrogów, tzn. przeciwników - osoby otwarcie występujące przeciw urodzonemu, które - w przeciwieństwie do d. 12 - nie kryją się ze swymi zamiarami, i związane z nimi perypetie, spory, procesy sądowe. Jawnym wrogiem może być także mąż gnębiący w jakiś sposób żonę, albo... żona - jędza.

 

Ważnym wskazaniem 7 jest również to, że jest on dopełnieniem Ascendentu, a więc może wskazywać na takie cechy partnera i na takie doświadczenia, których nam brakuje albo które mamy słabo rozwinięte i które na danym etapie rozwoju naszej duszy są z jakichkolwiek powodów niezbędne by się z nimi zetknąć.

 

Dom 8 - wodny, stały. Znak rządzący: Skorpion.

Planeta rządząca: współcześnie Mars i Pluton, dawniej Saturn.

Mors (śmierć) Porta Superna, Górna Brama, Wyższa Brama, Wrota do nieba, Brama do wyższych wymiarów.

 

Dom śmierci i tego wszystkiego co się wiąże z pojęciem "śmierć", np. spadek, testament, ubezpieczenia, dziedziczenie.

Śmierć fizyczna: dom 8 określa jej rodzaj, warunki (bezpośrednią przyczynę) oraz śmiertelne: choroby, wydarzenia, wypadki, operacje.

Śmierć jako bezpowrotne odejście, opuszczenie; śmierć ego, osobowości, cech niepożądanych, w tym sensie wskazuje coś, z czym trzeba się rozstać - uśmiercić to.

Dom ten wskazuje na to co powinno zostać wydalone i nieprzypadkowo starożytni nazwali dom 8 "Porta Superna" - gdyż jest on bramą do wyższych wymiarów. Nie wejdziesz na wyższy poziom, póki nie rozstaniesz się z tym, co ci przeszkadza w "wejściu do nieba".

Są tu również głębokie doświadczenia; trudne, bolesne, traumatyczne, powodujące przemianę wewnętrzną, bo Dom ten symbolem destrukcji i regeneracji, totalnej zmiany, przeistoczenia, transformacji, odrodzenia.

Dom 8 skrywa też głębokie, niewidoczne, tajemne sprawy, takie, które bolą i takie, które się wstydzimy ujawnić lub boimy się, by nie wyszły na wierzch.

Można stąd również odczytać dobra uzyskane od innych, tradycyjnie jest to określane jako "majątek partnera", ale mogą to być dobra każdego rodzaju: wszystko to co ma i co wnosi ktoś inny, a urodzony może z tego korzystać.

Są tu też pożyczki i długi, a w ogóle dziedzina wyrównywania "rachunków finansowych z ludźmi" - wg F. Prengla, jak również rachunków karmicznych.

 

Dom 9 - ognisty, zmienny. Znak rządzący: Strzelec.

Planeta rządząca: współcześnie Jowisz, dawniej również Jowisz.

Pietas (miłość zgodna z powinnością, pobożność) Deus - Bóg, Dom Boga.

 

"Pobożność" niegdyś - dziś oznacza wyższe wartości wyznawane przez urodzonego, jego "wiarę" w nie i siłę tej wiary.

Jest to dom, z którego można odczytać silne i słabe strony natury Włh: jego duchowość - idee, moralność, etykę oraz światopogląd (filozofię życiową), inaczej mówiąc "religię", która określa jego postawy wobec życia, sytuacji i ludzi. Są to poglądy i wartości do których się dochodzi w ciągu całego życia.

Dom 9 wiąże się również z poszerzaniem horyzontów umysłowych i światopoglądowych, wskazuje więc na wyższą edukację, wiedzę, dalekie podróże (każdego rodzaju, np. umysłowe, mentalne, pozafizyczne), kontakty z zagranicą, oraz z tym wszystkim co zbliża do poznawania świata i Boga, a że w domu 9 ma się do czynienia z myśleniem abstrakcyjnym, nie ograniczonym przez ziemski konkret, więc przypisane są tu też np. sny i wizje oraz wszelkie wyobrażenia na temat danego zagadnienia.

Zawarte jest tu także pojęcie prawa, tak moralnego jak ludzkiego, przejawiające się w formach religii oraz władzy i sprawiedliwości ludzkiej. Także wszelkie urzędy i instytucje prawne, państwowe i kościelne.

 

Dom 10 - ziemski, kardynalny. Znak rządzący: Koziorożec.

Planeta rządząca: współcześnie Saturn, dawniej Mars.

Regnum (królestwo, władza) d.10 Zenit, Medium Coeli - środek nieba, góra nieba, szczyt nieba. Dom Chwały, Korona, Buława.

 

Przebieg kariery urodzonego i jego status społeczny.

Szczyt, zakres osiągnięć, to czego można dokonać, do czego dojść w życiu; sukces życiowy, uznanie w związku z wykonywanym zawodem albo osiągniętą pozycją społeczną,

Praca, zawód, rodzaj zawodu, zajęcie które urodzony pragnie (powinien) wykonywać, które niesie mu satysfakcję. Brak możliwości realizowania rodzaju pracy określanej przez d. 10 często jest wewnętrzną tragedią życiową urodzonego.

Pozytywny wpływ i silnie obsadzenie domu wskazują na wybitną karierę, zaszczyty i honory, sławę.

F. Prengel podaje, że d. 10 krystalizuje sprawy pracy zawodowej w określone formy, a więc przede wszystkim wskazuje na rodzaj "głównego" zawodu (przez wykształcenie / przygotowanie zawodowe) i wskazuje bliższe okoliczności jego wykonywania oraz korzyści lub straty z tego wynikające.

Dom 10 pisuje osobę matki, jej wpływ na urodzonego, to co po niej genetycznie dziedziczymy.

 

Dom 11 - powietrzny, stały. Znak rządzący: Wodnik.

Planeta rządząca: współcześnie Saturn i Uran, dawniej Słońce.

Benefacta, benefactaque - dobre rzeczy, dobre sprawy, dobry uczynek; Bonus Demon, Genius Bonus (dobry duch).

 

Dom ten jest zwany domem przyjaciół, a więc tych wszystkich ludzi, którzy mogą w jakiś sposób wesprzeć urodzonego. Są to jego przyjaciele, zwolennicy, dobroczyńcy, opiekunowie, mecenasi, sponsorzy, protektorzy, sprzymierzeńcy a także szczęśliwe, sprzyjające okoliczności życiowe ułatwiające realizację jego nadziei, marzeń i pragnień.

Zawartość domu 11 informuje czy urodzony ma takich przyjaciół czy nie, jak też jacy są jego przyjaciele, wśród jakiej grupy ludzi on ich szuka, czy otrzymuje z ich strony pomoc lub czy raczej powodują trudności w jego życiu i jaką on sam przyjmuje postawę w stosunku do przyjaciół.

W tym domu spotykają się ludzie złączeni jakimiś wspólnymi więzami, może to być organizacja, partia, klub, zrzeszenie, paczka: w każdym razie to świat idei wśród których obraca się urodzony i im hołduje, identyfikuje się z nimi.

Wskazuje też na to co niesie mu poczucie zadowolenia i szczęścia - jest się szczęśliwym gdy obcuje się z tym co niesie radość: mogą to być zainteresowania, hobby np. książki, muzyka, taniec, majsterkowanie, działalność dla innych itd.

Dom 11 jest także domem pasierbów, dzieci adoptowanych, przygarniętych, nieślubnych.

 

Dom 12 - wodny, zmienny. Znak rządzący: Ryby.

Planeta rządząca: współcześnie Jowisz i Neptun, dawniej Wenus.

Carcer (więzienie), Malus Demon, Genius Malus (zły duch).

 

Dom 12 to dom gorzkich trosk, nieszczęść, cierpienia, osobistych wrogów, osamotnienia i uwięzienia (izolacja dosłowna lub poczucie wyizolowania ze środowiska).

Są tu wrogowie ukryci (niejawni), donosiciele i ci, którzy kopią dołki pod urodzonym, jak i też można samemu być swoim wrogiem np. na skutek prowadzenia złego życia. Ktoś lub coś niesprzyjającego, ukrytego przed świadomością i oczami urodzonego.

Dom ten opisuje ograniczenia, utrudnienia, wyrzeczenia z konieczności bądź z wyboru, ciężkie choroby, uwłaczające warunki życiowe i wszelkie inne ciężkie, trudne do zniesienia sytuacje życiowe.

Są tu także tajemnice bolesne lub niecne, mętne sprawy, sprawy ukryte, nieokreślone, zamglone, niewiadome, niewyjaśnione, coś o czym się nie wie.

Największe ofiary i największe błędy; z tego domu można odczytać także zdolność czy też skłonność urodzonego do ponoszenia ofiar oraz jego największe błędy życiowe.

 

Silna obsada domu 12 wskazuje na cierpienia moralne i / lub fizyczne, poczucie alienacji, stałą samotność wewnętrzną, choć nieraz maskowaną uśmiechem.

Dobre planety, dobrze postawione, dobrze aspektowane, będące w recepcji,dają siłę i wiarę w zetknięciu z przeciwnościami losu, mogą dać spokój wewnętrzny, człowieka nic nie poruszy, nic nim nie zachwieje, jest w stanie znieść wszelkie przeciwności i/ lub je przezwycięża.

Niekorzystne planety, żle postawione, źle aspektowane wskazują na życie jałowe, poczucie pustki, bezsensu życia, bezsilność, bezskuteczne sprzeciwianie się losowi.

O ile więc nie ma dla planet jakichś szczególnie dobrych okoliczności umożliwiających im inne zachowanie, to w 12 d. działają one z najwyższym trudem i niekorzystnie.

 

źródło: Ezoforum, publikacja za zgodą Autorki opracowania.

Czesc,

Mam pewne zagwozdki przy tym 8 domu, poznałam pewnego jegomościa ktory ma tem dwie planety : Marsa i Ksiezyc ( w Byku),

czytałam na roznych stronkach dosc niepokojące informacje juz nie tyle o transformacjach, chrobach czy smierci jak np.

o mozliwosci pozyskiwania srodkow niezbyt chlubnymi sposobami (choc to tez transformacja finansowa)z takim posadowieniem Ksiezyca.

Zatem dosc odwazne pytanie do Ciebie : jak rozpoznac gold diggera przez jego natal, uklad planet, aspekty,czy sa jakies

konkretne wyznaczniki, ktore moglyby to sugerowac?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, MIMESIS napisał:

Czesc,

Mam pewne zagwozdki przy tym 8 domu, poznałam pewnego jegomościa ktory ma tem dwie planety : Marsa i Ksiezyc ( w Byku),

czytałam na roznych stronkach dosc niepokojące informacje juz nie tyle o transformacjach, chrobach czy smierci jak np.

o mozliwosci pozyskiwania srodkow niezbyt chlubnymi sposobami (choc to tez transformacja finansowa)z takim posadowieniem Ksiezyca.

Zatem dosc odwazne pytanie do Ciebie : jak rozpoznac gold diggera przez jego natal, uklad planet, aspekty,czy sa jakies

konkretne wyznaczniki, ktore moglyby to sugerowac?

 

Może tak być, wszak 8 dom jest domem "cudzych" pieniędzy (2 to nasze własne,zarobione, zapracowane, chociaż mogą być i wygrane, jeśli łączą się z 5 czy uzyskane z działalności "publicznej" - 10 dom itd). Cudze to znaczy uzyskane od osób sygnifikowanych przez dom 7, jako że 8 jest drugim od siódmego, co oznacza tu własność małżonka/ partnera/ wspólnika/ i każdej osoby, z którą Włh wchodzi w jakąś dłuższą, poważną relację. Mogą to być też pieniądze pochodzące z wojny (łupy wojenne) lub z ubezpieczeń, emki i renty, odszkodowania - bo to jest od "partnera" z którym podpisuje się wiążącą umowę. Mogą być wynikiem procesu z "jawnym wrogiem", czyli cywilnego, jeśli ktoś od kogoś w ten sposób uzyska pieniądze.

Naciągacz... to jest szerokie pojęcie, jeśli chodzi o kasę to trzeba spojrzeć przede wszystkim na jego dom 2,6,10,8 - bo to są źródła dochodu i sprawdzić, czy władcy któregoś z tych domów mają jakieś powiązania ze sobą. Ale dom 12 też daje takie info, bo to są trudności, jeśli te trudności są natury materialnej, a Włh ma słaby charakter, to będzie skłonny uzyskać potrzebne mu środki drogą nielegalną, tu może być powiązanie z domem 7 (partnerka - żona, wspólnik) czy 5 (kochanka) - bo o tym mówimy. A w innych układach mogą to być po prostu malwersacje.

Nie ma jednoznacznych wytycznych - trza analizować cały horoskop :( 

Równie dobrze ten Mars i Księżyc w Byku i w 8 d. może sugerować, że facet powinien pozbyć się czy przewartościować swoje poglądy na temat bogactwa i własności, bo ma z tym problem i to silnie zapadnięty w podświadomości, co przy silnym charakterze powinno mu się w końcu udać i nie zaowocuje naciąganiem ludzi, lub - jeśli to robi - skończy z tym i "wstąpi na drogę poprawy", a przy charakterze słabym nie omieszka korzystać z tego źródełka dochodu, nie mając przy tym żadnych skrupułów i wyrzutów sumienia.

Tu Jowisz jest ważny - bo to jest wyższa hierarchia wartości Włh - jego "religia"-  duchowość - stopień świadomości i możliwość rozwoju tejże, ale praktyka to już Saturn (można mieć świadomość praw wyższych, ale nie wcielać ich  wżycie), wola - Słońce, działanie - Mars, pożądanie (czegoś, kogoś) - Wenus, której nieprzypadkowo nadano miano "nieczystej" ;) A Merkury zawiadujacy umysłem to wszystko miele i... usprawiedliwia, czyli znajduje sposoby, by uspokoic sumienie. Tym bardziej, że sam sygnifikuje... złodziei :D  Tak więc od wszystkich czynników horoskopu zależy, czy dany potencjał zostanie uruchomiony i w jaki sposób. Aspekty w tym pomagają lub utrudniają, z reguły twarde aspekty skłaniają człowieka do sięgania po rozwiązania idące po najmniejszej linii oporu, a tak się składa, że są to rozwiązania "niepozytywne".

Generalnie prawie każdy ma skłonność do naciągania innych - do uzyskania wartości materialnych lub niematerialnych w sposób niezgodny z 7 przykazaniem, ale już nie każdy odważy się to zrobić, szczególnie w czasach pokojowych. Bo  na przykład w czasach sprzyjających różnym rozpierduchom, stopień bezkarności spada i porządny wydawałoby się człowiek posuwa się do działań zakazanych (oczywiście różnego rodzaju, bo tu już nie chodzi tylko o naciąganie - złodziejstwo), gdyż wtedy istnieją warunki, by mogła z niego wyleźć bestia. I ja myślę, że wspomniana przez Ciebie obsada teraz może objawić się "tylko" jako życie na cudzy koszt przez wyłudzanie pieniędzy, natomiast w warunkach wojennych byłby to człowiek bezwzględny i być może okrutny, to zależy od aspektów tych planet głównie z Saturnem i Słońcem i planetami pokoleniowymi, o ile zajmują ważne stanowisko w horoskopie i tworzą twarde aspekty.

  • Gratuluję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Ercil napisał:

 

Może tak być, wszak 8 dom jest domem "cudzych" pieniędzy (2 to nasze własne,zarobione, zapracowane, chociaż mogą być i wygrane, jeśli łączą się z 5 czy uzyskane z działalności "publicznej" - 10 dom itd). Cudze to znaczy uzyskane od osób sygnifikowanych przez dom 7, jako że 8 jest drugim od siódmego, co oznacza tu własność małżonka/ partnera/ wspólnika/ i każdej osoby, z którą Włh wchodzi w jakąś dłuższą, poważną relację. Mogą to być też pieniądze pochodzące z wojny (łupy wojenne) lub z ubezpieczeń, emki i renty, odszkodowania - bo to jest od "partnera" z którym podpisuje się wiążącą umowę. Mogą być wynikiem procesu z "jawnym wrogiem", czyli cywilnego, jeśli ktoś od kogoś w ten sposób uzyska pieniądze.

Naciągacz... to jest szerokie pojęcie, jeśli chodzi o kasę to trzeba spojrzeć przede wszystkim na jego dom 2,6,10,8 - bo to są źródła dochodu i sprawdzić, czy władcy któregoś z tych domów mają jakieś powiązania ze sobą. Ale dom 12 też daje takie info, bo to są trudności, jeśli te trudności są natury materialnej, a Włh ma słaby charakter, to będzie skłonny uzyskać potrzebne mu środki drogą nielegalną, tu może być powiązanie z domem 7 (partnerka - żona, wspólnik) czy 5 (kochanka) - bo o tym mówimy. A w innych układach mogą to być po prostu malwersacje.

Nie ma jednoznacznych wytycznych - trza analizować cały horoskop :( 

Równie dobrze ten Mars i Księżyc w Byku i w 8 d. może sugerować, że facet powinien pozbyć się czy przewartościować swoje poglądy na temat bogactwa i własności, bo ma z tym problem i to silnie zapadnięty w podświadomości, co przy silnym charakterze powinno mu się w końcu udać i nie zaowocuje naciąganiem ludzi, lub - jeśli to robi - skończy z tym i "wstąpi na drogę poprawy", a przy charakterze słabym nie omieszka korzystać z tego źródełka dochodu, nie mając przy tym żadnych skrupułów i wyrzutów sumienia.

Tu Jowisz jest ważny - bo to jest wyższa hierarchia wartości Włh - jego "religia"-  duchowość - stopień świadomości i możliwość rozwoju tejże, ale praktyka to już Saturn (można mieć świadomość praw wyższych, ale nie wcielać ich  wżycie), wola - Słońce, działanie - Mars, pożądanie (czegoś, kogoś) - Wenus, której nieprzypadkowo nadano miano "nieczystej" ;) A Merkury zawiadujacy umysłem to wszystko miele i... usprawiedliwia, czyli znajduje sposoby, by uspokoic sumienie. Tym bardziej, że sam sygnifikuje... złodziei :D  Tak więc od wszystkich czynników horoskopu zależy, czy dany potencjał zostanie uruchomiony i w jaki sposób. Aspekty w tym pomagają lub utrudniają, z reguły twarde aspekty skłaniają człowieka do sięgania po rozwiązania idące po najmniejszej linii oporu, a tak się składa, że są to rozwiązania "niepozytywne".

Generalnie prawie każdy ma skłonność do naciągania innych - do uzyskania wartości materialnych lub niematerialnych w sposób niezgodny z 7 przykazaniem, ale już nie każdy odważy się to zrobić, szczególnie w czasach pokojowych. Bo  na przykład w czasach sprzyjających różnym rozpierduchom, stopień bezkarności spada i porządny wydawałoby się człowiek posuwa się do działań zakazanych (oczywiście różnego rodzaju, bo tu już nie chodzi tylko o naciąganie - złodziejstwo), gdyż wtedy istnieją warunki, by mogła z niego wyleźć bestia. I ja myślę, że wspomniana przez Ciebie obsada teraz może objawić się "tylko" jako życie na cudzy koszt przez wyłudzanie pieniędzy, natomiast w warunkach wojennych byłby to człowiek bezwzględny i być może okrutny, to zależy od aspektów tych planet głównie z Saturnem i Słońcem i planetami pokoleniowymi, o ile zajmują ważne stanowisko w horoskopie i tworzą twarde aspekty.

Dziekuje , rozpisane po mistrzowsku ale takiej odpowiedzi skomplikowanej tez sie spodziewalam, bo ciezko takie rzeczy wysledzic.

Powiem Ci tez ze jak to badam to tez mam moralniaka troche, dziwne uczucie ze badam cos co powinno byc dla mnie ukryte bo moge

tez sie zafiksowac i zmienic przeznaczenie podobnie jak z kartami, nie sadzisz?

Zdrowy rozsadek mi towarzyszy nawet przy uczuciach jednak ludzie potrafia byc swietnymi manipulatorami ze Pan jest interesownt tez juz

delikatnie zauwazylam chociaz kazdy w mniejszym lub stopniu jest, kazda relacja to wymiana zazwyczaj.

W 10 domu tylko Lilith w Raku.

Pluton w II domu w Skorpionie.

Pewne polaczenia mnie tutaj zastanowiły :

Merkury w 5 domu w Rybach ( moze miec pare romansów na raz)

Slonce Ryby) i Jowisz (Baran)w 6 domu,

Sun Trine Pluto (3°54’, Separating)

This harmonious aspect gives people decisiveness and good manners. However, these people are also stubborn and secretive. They have a tendency to influence others through effective manipulation at subconscious level. These people have excellent regenerative abilities and extremely strong will. They think that they are able to achieve anything they want and they usually get it at any cost.Pluton to wladza i seks.

Mercury Trine Pluto (6°24’, Separating)

This harmonious aspect give people strong will and clear opinions. Their sphere of interest is quite broad - from magic and psychology to mathematics and physics. They need active exchanges of ideas and experiences. This aspect has a similar effect as conjunctions, but not as strong, and these people tend to persuade others. I znowu Pluton.

 

Tak to wyglada, jesli data jest prawdziwa:

image.thumb.png.fc53fe13555f88e27e0657d89e1e4beb.png

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mimesis... władca dsc w 8 domu - jak myślisz, od kogo facet może otrzymać pieniądze lub inną wartość materialną? A Mars i Księżyc są w opozycji do 2 domu - jego majątku, uzyskanego własnym staraniem...

I jeszcze Rybka, która w różne strony lubi pływać, ze swoim słonkiem w 6 domu. 

Nie musi to być skłonność do tzw. "czystego złodziejstwa", raczej bym powiedziała, że pan szuka takiej partnerki, która mu zapewni bezpieczeństwo materialne, utrzymanie (jest wygodny) - bogatej,  ew. pani, z którą mógłby rozwinąć wspólny biznes lub przynajmniej takiej, która będzie mu przydatna w jego prowadzeniu. Nie wykluczam przy tym głębokiej skłonności do machlojek.

Generalnie na pierwszy rzut oka wygląda mi on na mężczyznę zaradnego, zdolnego do prowadzenia dochodowej działalności, lecz nie zważającego na metody...

  • Gratuluję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Ercil napisał:

Mimesis... władca dsc w 8 domu - jak myślisz, od kogo facet może otrzymać pieniądze lub inną wartość materialną? A Mars i Księżyc są w opozycji do 2 domu - jego majątku, uzyskanego własnym staraniem...

I jeszcze Rybka, która w różne strony lubi pływać, ze swoim słonkiem w 6 domu. 

Nie musi to być skłonność do tzw. "czystego złodziejstwa", raczej bym powiedziała, że pan szuka takiej partnerki, która mu zapewni bezpieczeństwo materialne, utrzymanie (jest wygodny) - bogatej,  ew. pani, z którą mógłby rozwinąć wspólny biznes lub przynajmniej takiej, która będzie mu przydatna w jego prowadzeniu. Nie wykluczam przy tym głębokiej skłonności do machlojek.

Generalnie na pierwszy rzut oka wygląda mi on na mężczyznę zaradnego, zdolnego do prowadzenia dochodowej działalności, lecz nie zważającego na metody...

Dziekuje, potwierdziłaś tylko moje intuicje co do tej interpretacji

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi :( wolałabym być zwiastunem dobrych wieści. 

 

Mimesis podaj mi jego dane natalne na PW, ,  to poproszę znajomą o kółko z astrologa i tu wrzucę (jeśli mi się uda, bo nie wiem jak to zrobić)

Możemy facia obgadać na tle aspektów, jeśli chcesz oczywiście.

A w ogóle to dobrze by było, żeby był taki sektor na kółka, bo jak na razie to latamy to tu to tam.

 

1 godzinę temu, MIMESIS napisał:

Powiem Ci tez ze jak to badam to tez mam moralniaka troche, dziwne uczucie ze badam cos co powinno byc dla mnie ukryte bo moge

tez sie zafiksowac i zmienic przeznaczenie podobnie jak z kartami, nie sadzisz?

 

Mimesis, a nie sądzisz, że wiedza (dowiedzenie się) o czymś też jest częścią przeznaczenia? Pan Bóg po to dał nam narzędzia i rozum, żebyśmy mogli umiejętnie i z korzyścią ich używać. Kto ma wiedzieć - ten wie (albo się dowie), bo takie jest jego Przeznaczenie a ten, kto ma nie wiedzieć - nie dowie się, bo to też jest jego Przeznaczeniem. Tak wiedza jak niewiedza jest również "rozdzielona" pomiędzy nas. To są doświadczenia i lekcje indywidualne. Poza tym masz wolną wolę i możesz z tej wiedzy zrobić użytek, ochraniając się przed złem, a możesz nic nie zrobić i wystawić się na jego działanie. Generalnie i ta wiedza, uzyskana z analizy horoskopu jest tak samo dobrym ochroniarzem przed niekorzystnymi wydarzeniami, jak każda inna wiedza. Tak samo jest z każdym narzędziem służącym poznaniu czyhających na nas niebezpieczeństw - to są ingerencje właśnie.  Dywinacja jest jedną z nich i pozwala zabezpieczyć się przed skutkami nieopatrznych decyzji, podejmowanej najczęściej pod wpływem emocji, nad którymi większość z nas nie umie panować. 

 

Gdyby tak do wszystkiego podchodzić w ten sposób, to na przykład jeśli usłyszysz wiadomość w tv, ze do Twego miasta zbliża się tsunami, to czy nie wykorzystasz jej, aby się uchronić przed katastrofą? A skąd wiesz, czy usłyszenie tej informacji nie jest wpisane w Twoje Przeznaczenie?

Czy wiedza medyczna, która ratuje Twoje zdrowie i życie jest ingerencją w Twoje Przeznaczenie? - każdy powie że, nie bo to jest oczywiste. Ale podchodząc z innego punktu widzenia - jest ingerencją i w Twoje życie i w przeznaczenie, jest też czymś co jest przed Tobą zakryte (Ty nie masz tej wiedzy, korzystasz jednak z wiedzy innych w celu uratowania siebie) . Ingerencją w przeznaczenie jest dlatego, że bez tej wiedzy mogłabyś podupaść na zdrowiu lub umrzeć, a dzięki niej zdrowiejesz i żyjesz. Jeśli lekarz Ci powie, że cierpisz na chorobę, która Cię szybko wykończy, to co robisz? - czekasz na śmierć czy ingerujesz w Przeznaczenie, podejmując decyzję o leczeniu?.. Oczywiście możesz "zaufać Bogu" i modlić się o wyzdrowienie, jak też o nawrócenie męża alkoholika czy sadysty, ale są to sposoby nader nieskuteczne. Z tym, że o ile leczenie wiara już dopuszcza (już to nie jest "wola Boga"), to rozwód z degeneruchem nadal jest niedopuszczalny (to jeszcze jest "wola Boga"). Ale sposób dowiedzenia się o jednym jak i o drugim jest ingerencją w Przeznaczenie, bo gdybyś tego się nie dowiedziała, to byś nie miała szansy uchronienia się przed tym Przeznaczeniem w postaci podupadłego zdrowia (lub przedwczesnej śmierci) czy udręki ze strony degenerata :P

 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Ercil napisał:

Przykro mi :( wolałabym być zwiastunem dobrych wieści. 

 

Mimesis podaj mi jego dane natalne na PW, ,  to poproszę znajomą o kółko z astrologa i tu wrzucę (jeśli mi się uda, bo nie wiem jak to zrobić)

Możemy facia obgadać na tle aspektów, jeśli chcesz oczywiście.

A w ogóle to dobrze by było, żeby był taki sektor na kółka, bo jak na razie to latamy to tu to tam.

 

 

Mimesis, a nie sądzisz, że wiedza (dowiedzenie się) o czymś też jest częścią przeznaczenia? Pan Bóg po to dał nam narzędzia i rozum, żebyśmy mogli umiejętnie i z korzyścią ich używać. Kto ma wiedzieć - ten wie (albo się dowie), bo takie jest jego Przeznaczenie a ten, kto ma nie wiedzieć - nie dowie się, bo to też jest jego Przeznaczeniem. Tak wiedza jak niewiedza jest również "rozdzielona" pomiędzy nas. To są doświadczenia i lekcje indywidualne. Poza tym masz wolną wolę i możesz z tej wiedzy zrobić użytek, ochraniając się przed złem, a możesz nic nie zrobić i wystawić się na jego działanie. Generalnie i ta wiedza, uzyskana z analizy horoskopu jest tak samo dobrym ochroniarzem przed niekorzystnymi wydarzeniami, jak każda inna wiedza. Tak samo jest z każdym narzędziem służącym poznaniu czyhających na nas niebezpieczeństw - to są ingerencje właśnie.  Dywinacja jest jedną z nich i pozwala zabezpieczyć się przed skutkami nieopatrznych decyzji, podejmowanej najczęściej pod wpływem emocji, nad którymi większość z nas nie umie panować. 

 

Gdyby tak do wszystkiego podchodzić w ten sposób, to na przykład jeśli usłyszysz wiadomość w tv, ze do Twego miasta zbliża się tsunami, to czy nie wykorzystasz jej, aby się uchronić przed katastrofą? A skąd wiesz, czy usłyszenie tej informacji nie jest wpisane w Twoje Przeznaczenie?

Czy wiedza medyczna, która ratuje Twoje zdrowie i życie jest ingerencją w Twoje Przeznaczenie? - każdy powie że, nie bo to jest oczywiste. Ale podchodząc z innego punktu widzenia - jest ingerencją i w Twoje życie i w przeznaczenie, jest też czymś co jest przed Tobą zakryte (Ty nie masz tej wiedzy, korzystasz jednak z wiedzy innych w celu uratowania siebie) . Ingerencją w przeznaczenie jest dlatego, że bez tej wiedzy mogłabyś podupaść na zdrowiu lub umrzeć, a dzięki niej zdrowiejesz i żyjesz. Jeśli lekarz Ci powie, że cierpisz na chorobę, która Cię szybko wykończy, to co robisz? - czekasz na śmierć czy ingerujesz w Przeznaczenie, podejmując decyzję o leczeniu?.. Oczywiście możesz "zaufać Bogu" i modlić się o wyzdrowienie, jak też o nawrócenie męża alkoholika czy sadysty, ale są to sposoby nader nieskuteczne. Z tym, że o ile leczenie wiara już dopuszcza (już to nie jest "wola Boga"), to rozwód z degeneruchem nadal jest niedopuszczalny (to jeszcze jest "wola Boga"). Ale sposób dowiedzenia się o jednym jak i o drugim jest ingerencją w Przeznaczenie, bo gdybyś tego się nie dowiedziała, to byś nie miała szansy uchronienia się przed tym Przeznaczeniem w postaci podupadłego zdrowia (lub przedwczesnej śmierci) czy udręki ze strony degenerata :P

 

Spokojnie, pochodze pare dni smetna i wszystko wróci na swoje miejsce. Rzeczywiscie lepiej wiedziec to teraz niz chociazby po splodzeniu dziecka.

O ile tez podana data jest prawdziwa ale duzo rzeczy sie pokryło zatem mozliwe, ze takowa jest.

Znajomosc przeniose na inne tory. Czesc rzeczy zauwazalam tylko  mozliwe, ze wypierałam bo chcialam czuc sie przyjemnie.

Przykro bedzie mi głownie z dwóch powodów :

-uruchamiał we mnie jakas dziecieca radosc i szalenstwo takze to zapamietam jako przyjemne

- jestem teraz w 6-stym roku numerologicznym i wlaczyl mi sie chyba instynkt macierzynski, z tym Panem jakos wyjatkowo mi sie chcialo prokreowac

az sprawdzilam w synastrii i pokazalo Wenus sekstyl do Pluton, ktory podobno za to takze odpowiada. Synastria tez sie zaslepiałam bo mielismy duzo swietnych aspektów.

Tak, Pan ma marzenia wielkogabarytowe gdy on ich  rozmawialismy stwierdzil, ze wymarzonym prezentem jest dom albo nawet kilka na starosc, zeby nie musiał pracowac.

No cóż...ja sie tylko smiałam z tego i stwierdzilam, ze powinien szukac zony dewoloperki lub włoscianki pełna geba.

A zeby tak rekawy zakasac i samemu zapracowac...jak to robia ludzie nieroszczeniowi to juz inna bajka.

Interesownosc sprawdzila sie takze w rozmowie dziecku, gdy próbowalam uzgodnic ze chce dziecka i czesc to Pan stwierdzil, ze sie nie zgadza bo chce patrzec ja sie rozwija( a

najprawdopodobniej zeby byc na moim utrzymaniu jak i dziecko)

Zabawa w kotka i myszke...

Tak masz racje, wniosek o przeznaczeniu zbyt daleko posuniety. Mysle ze wielu kobietom przydalaby sie taka interpretacja przed popełnieniem głupot,

szczegolnie jesli chca powolac nowe zycie na ten swiat.

Podsumowywujac takie analizy tylko wzmagają moja fascynacje kosmogramami, smutne wnioski czy nie ale odnajdujac pokrycie z rzeczywistoscia czlowiek jest pelen podziwu.

 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaciekawiłas mnie tym 12-sty domem @Ercil i teraz siedze i kopie w tym ogórdku. Prawie cały dzien juz dłubie.

Wspominalas o polozeniu w indywidualnym a co z polozeniem w synastrii? Jesli czyjes planety wpadaja do 12-tego domu np Słonce i Wenus?

Posadowienie jego planet Slonca i Jowisza w moim 7 domu -to nic dziwnego, Wenus w moim 5 domu -atrakcyjnosc i przyciaganie, zabawa.

Czy jesli ja mu wpadam do 12-stego domu ze Sloncem i Wenus to z milosci do nienawisci przejdzie?

image.thumb.png.9dab594ae66459c9467aa4d0bab7c0d2.png

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może tak być, jeśli jeśli Twoje planety wypadające w jego 12 d. są połączone nieharmonijnymi aspektami. Ale trzeba też rozważyć, czy właściciel Słońca (czyli Ty) może zostać psychicznie uzależniony lub niepokojony przez partnera, bo to może prowadzić do zniszczenia Twojej tożsamości (powiedzmy - upodlenia Cię w jakiś sposób), Twojej godności. 

Generalnie takie połączenie wskazuje na związek "losowy", lub inaczej mówiąc - jeśli ktoś uznaje karmę - natury karmicznej. W lekkim wypadku osoba partnera bardzo absorbuje Słońce, nawet bezwiednie się o nim myśli. W cięższych wypadkach może to prowadzić do neurozy, ja wiem - jakiegoś obsesyjnego myślenia o nim, pragnienia go - a mówisz że i Wenus tam wpada (nie widać jej na tym grafie). 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Ercil napisał:

Może tak być, jeśli jeśli Twoje planety wypadające w jego 12 d. są połączone nieharmonijnymi aspektami. Ale trzeba też rozważyć, czy właściciel Słońca (czyli Ty) może zostać psychicznie uzależniony lub niepokojony przez partnera, bo to może prowadzić do zniszczenia Twojej tożsamości (powiedzmy - upodlenia Cię w jakiś sposób), Twojej godności. 

Generalnie takie połączenie wskazuje na związek "losowy", lub inaczej mówiąc - jeśli ktoś uznaje karmę - natury karmicznej. W lekkim wypadku osoba partnera bardzo absorbuje Słońce, nawet bezwiednie się o nim myśli. W cięższych wypadkach może to prowadzić do neurozy, ja wiem - jakiegoś obsesyjnego myślenia o nim, pragnienia go - a mówisz że i Wenus tam wpada (nie widać jej na tym grafie). 

tak, tez jest na tym wykazie, wklejam cale kolko.

Wlasnie wrzucilam na forum pare przydatnych (mysle) linkow do synastrii i tego 12-domu.

Podobno to jest aktywowanie jakis czesci czyjejs osobowosci tez jak samoocena, potencjał-to by sie zgadzalo

z ta Wenus to czytalam ze moze byc roznie bo z jednej strony ktos sie otworzy na na druga osobe a z drugiej moze tez miec duzo sekretów w tej sferze zycia,kiekoniecznie chce aby zostaly odkryte..

in mój Jowisz w jego 2 domu <sarkazm>.....chcesz radości to płac dziewczyno?

Wklejam cale kółko...

image.thumb.png.1f8bd49bb64b7199a04fe5efed940c21.png

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Ercil napisał:

oj, Mimesis... jak Ty się dasz wplątać w ten związek, to łatwo się nie wyplączesz...

Wiem @Ercil

Poki co tocze walke, odciełam się...

Tez zajmuje mi za duzo mysli rozwazanie tego co w tej synastrii lub natalu zobaczylam.

Jego planety mi w wpaadaja do 7 domu niby fajnie, potem widze na innych polozenaich jakies obsesje seksualne nawet chyba

i ten jego Pluton w 2 domu - to juz wszystko jasne...łapa na kasie przez seks i agresje (tu sie miód kończy)

Diabełek karmiczny jak nic....

 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...
Dnia 28.01.2019 o 13:46, MIMESIS napisał:

Wiem @Ercil

Poki co tocze walke, odciełam się...

Tez zajmuje mi za duzo mysli rozwazanie tego co w tej synastrii lub natalu zobaczylam.

Jego planety mi w wpaadaja do 7 domu niby fajnie, potem widze na innych polozenaich jakies obsesje seksualne nawet chyba

i ten jego Pluton w 2 domu - to juz wszystko jasne...łapa na kasie przez seks i agresje (tu sie miód kończy)

Diabełek karmiczny jak nic....

 

Wszystko idealnie wypłynęło po czasie @Ercil....pokryło sie w 100% z tym co napisałas,

naprowadzałam rożnymi pytaniami do pewnych odpowiedzi i sytuacji aby to sprawdzić.

Dziewczyny sprawdzajcie swoich adoratorów, zaoszczędzi Wam to wielu rozczarowań późniejszych.

  • Lubię! 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chciałam Wam coś pokazać... Domy mojego byłego zaczynają się i kończą właściwie w tym samych punktach co moje... zadziwiło mnie to... o ile godzina, jaką podał się zgadza.

2019-02-21_LI.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zobacz @MIMESIS tu masz Greya powyżej. Nie dość, że Słońce w koniunkcji z Plutonem w Skorpionie w domu 8, to w tym domu jeszcze Wenus i Mars! To dopiero Grey jeden :)

  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Essa napisał:

Zobacz @MIMESIS tu masz Greya powyżej. Nie dość, że Słońce w koniunkcji z Plutonem w Skorpionie w domu 8, to w tym domu jeszcze Wenus i Mars! To dopiero Grey jeden :)

<krzyk> ten film jest okropny, moze polece Ci to, jeszcze mocniejsze "Elle" z Isabell Huppert.

co do tylu planet :tudziez jeszcze zginie smiercia nagla lub przechodzi mnostwo transformacji osobowościowych...Ten Ksiezyc i Marsa w domu Pana z mojego kosmo to esencja szumowinki,

Ksiezycem bardzo wplywa ludziom na podswiadomosc, daja mu prezenty lub sam wyłudza, hipnotyzujacy i czasem demoniczny

czuje od kogo moze to pozyskac a Mars no coz...to tez watek seksualny sie pojawia i wszystko jasne.

tutaj ciekawy artykuł o 8-domowcach :

źródło:

https://astrosedna.wordpress.com/2012/02/08/mistycyzm-8-mego-domu/

Mistycyzm 8-mego Domu.

 By uzupełnić temat ósmego domu, zamieszczam artykuł na jego temat Carmen Turner-Schott.

Algielski tytuł : ” The Mystries of the 8th Hause: Hause of Death @ Transformation ”

Piękne tłumaczenie napisała Karolina E.

A tekst podsunął Tomasz Stasiak.

Bardzo za to Wam dziękuję .

„Po wieloletnim studiowaniu astrologii stało się dla mnie oczywiste, że najpotężniejszym domem w naszym kosmogramie jest właśnie ósmy dom. Za każdym razem analizując horoskopy urodzeniowe, zauważałam wspólny wątek dla wszystkich osób, które miały planety w tym domu. Chcę namalować obraz najintensywniejszego domu w horoskopie- domu śmierci.

Domem 8 rządzi Skorpion. Wszystkie sprawy związane z tym znakiem rządzą tym domem. Najważniejsze z nich to śmierć, seksualność, tajemnice, zasoby innych ludzi, poświęcenie i niewidzialny świat duszków, bytów astralnych, duchów, oraz nasze bezpośrednie doświadczenia z tymi sprawami. To co jest intensywnym, niewygodnym i głębokim tabu mieści się w tym domu. Posiadanie planet w domu 8 daje obsesję śmierci. Śmierć to symboliczna zmiana. W Tarocie Śmierć reprezentuje transformację, regenerację i zmianę. Wszystko to można znaleźć w domu 8.

Wiele osób posiadających tutaj planety odniesie korzyści poprzez zasoby innych. Ten dom to dom spadków, dziedziczenia i ziemi. Cokolwiek dostajemy na skutek śmierci bliskiej osoby to dom 8. To jest dom poświęcenia. Co to poświęcenie oznacza? Osoby posiadające tutaj planety, zwłaszcza Słońce lub Księżyc doświadczą korzyści od innych. Wielu ludzi się poświęci żeby zadbać o nich finansowo. W innych przypadkach ta energia może się zamanifestować w odwrotny sposób. Ludzie będą się nieustannie poświęcać swoje emocje i to czego naprawdę pragną. Mogą się zakochać w kimś, kto nie jest wolny. Mogą trwać przy małżonku z poczucia winy bądź z odpowiedzialności, kochając kogoś innego. Te sytuacje mogą stworzyć głębokie poczucie osamotnienia i uczucie żalu, urazy.

Nie można uciec od tej energii. Ludzie ósmodomowi muszą poddać się transformacji, pozwolić umrzeć niektórym rzeczom, po to żeby na tym skorzystać. Rozwój duchowy i głęboki wgląd w innych to dary tego domu.

Pierwsza rzecz, która przychodzi mi na myśl kiedy myślimy o 8 domu to słowo Energia. Subtelne energie, które otaczają nasze ciała, znane jako chi, prana, siła życiowa oraz to, jak można ich użyć do uzdrawiania innych. Posiadanie planet w domu 8 uwrażliwia nas bardzo na te energie. Jesteśmy w stanie „czuć” ból innych, ich emocje i pole energetyczne. Niestety, często jest to bolesne dla ósmodomowej osoby. Jeżeli nie jesteśmy świadomi tej zdolności mogą się zdarzyć dwie rzeczy. Pierwsza, możemy ignorować te odczucia i stawać się coraz bardziej samotni. Druga sprawa, możemy potraktować to osobiście, jako zagrożenie dla nas samych i uwierzyć, ze inni nas nie lubią. Możemy się wycofać i zbudować wokół siebie niewidzialną ścianę, żeby się uchronić.
Można sobie wyobrazić jak bolesne jest odczuwanie cierpienia innych. Ludzie z podkreślonym domem 8 potrafią przejrzeć motywy, czyny, myśli innych. To co inni pokazują na zewnątrz jest nieistotne, ponieważ jesteśmy w stanie przeniknąć w ich prawdziwą energię, myśl i emocje. Kiedy nie zgadzają się one ze sobą, czujemy to głęboko. Zwłaszcza ludzie urodzeni ze Słońcem lub Księżycem w domu 8 mogą doświadczać głębokiego odczucia samotności.

Kiedy po raz pierwszy doświadczamy tej energii, możemy nie dowierzać jej, wątpić w odczucia. Każdy musi nauczyć się ufać intuicji. Chciałabym omówić przykład klientki, posiadaczki wielu planet w domu 8, i jedno doświadczenie, którym się ze mną podzieliła. Jest ona pracownikiem socjalnym i część jej pracy polega na składaniu wizyt domowych. Pewnego razu odwiedziła nowa rodzinę. Chodziło o 15-letnią dziewczynę, adoptowaną w wieku 5 lat. Mieszkała z matką i partnerem matki. Kiedy moja klientka dotarła na miejsce wszystko wydawało się normalne, dopóki partner matki nie wrócił do domu. Klientka przeprowadzała właśnie wywiad z dziewczyną i jej matką w kuchni.

Kiedy mężczyzna wszedł do pomieszczenia, natychmiast poczuła- „ten człowiek molestował seksualnie 15-latkę”. Odpędziła tę myśl, nie wiedząc skąd się pojawiła w jej głowie i wiedziała, że nie zna tej rodziny na tyle dobrze, by móc pomyśleć o czymś takim. Po wielu tygodniach, odebrała telefon od innej koleżanki po fachu, która martwiła się o 15 latkę, która oskarżyła partnera matki o molestowanie rok wcześniej. Moja klientka nie miała pojęcia o tym fakcie przeprowadzając wtedy tamten wywiad, kiedy to poczuła co naprawdę dzieje się w tej rodzinie.

Każde doświadczenie tego typu prowadzi do głębszego zrozumienia siebie i innych.

Ludzie ósmodomowi czują inaczej niż inni. Mogą czuć, że nikt ich nie rozumie i nikt innyh nie czuje tego co oni. Widzę to i słyszę od nich cały czas. I mają rację, taka prawda. Większość ludzi nie czuje myśli, uczuć, zamiarów innych tak dokładnie. Większość ludzi poprzestaje na pozorach nie kwestionując i nie zaglądając głębiej w człowieka obok nas. Zdolność widzenia prawdy jest wyjątkowa, chociaż może to sprawiać, że ludzie ósmodomowi odsuną się od innych i pozostawieni sami sobie popadną w depresję. Wielu z nich leczy się na tę chorobę. Sposobem, aby ulżyć sobie w niej jest ochrona samego siebie. Rytuały ochronne są niezmiernie ważne dla tych ludzi. Podstawowym rytuałem ochronnym jest wizualizacja białej bańki wokół siebie. Kiedy kontaktują się z ludzmi, którzy oddziaływują na nich negatywnie, to wizualizacja białego światła pomoże. Ważne aby wizualizować to codziennie z myślą że nic negatywnego nie ma dostępu do ich aury. Istniej wiele technik, ta jest podstawowa, i działa.

Po zbadaniu tych kwestii na sobie i innych zrozumiałam czym tak właściwie jest 8 dom. Zamiast czuć się innym i odseparowanym od innych musimy zacząć myśleć o tym jako o Jedności z innymi. Ci ludzie czują energie innych, aury, myśli i emocje. To jest bycie jednością z innymi, nie bycie odseparowanym. Jeżeli ludzie ósmodomowi spojrzą na to w ten sposób poczują niewytłumaczalne szczęście. Zrozumieją, że to dar, błogosławieństwo i nie będą chcieli nigdy stracić naturalnego daru uzdrawiania, który posiadają.

Dom Skorpiona jest znany również jako dom śmierci. Wielu ludzi z planetami w domu 8 zwłaszcza z Księżycem i Słońcem doświadcza w młodym wieku śmierci kogoś bliskiego. Zaczynają sobie głęboko uświadamiać że ludzie umierają, rzeczy się zmieniają i że oni sami pewnego dnia umrą. Zawsze mają poczucie własnej śmiertelności. Ta świadomość, potrzeba pcha ich naprzód w życiu. Próbują przeżyć każdy dzień jak najpełniej. Prawdziwą lekcja dla nich to uświadomienie sobie, ze śmierć to tylko iluzja, transformacja, przejście. Prawda jest taka że nic nigdy całkowicie nie umiera. Energia jest transformowana na inny poziom istnienia. Jak mówi fizyka „Energii nie można stworzyć lub zniszczyć, przekształca się ona w inną substancję”. Moja przyjaciółka doświadcza energii ósmodomowej całe życie. Ma w domu 8-mym Słońce, Merkurego i Saturna.

Słońce reprezentuje ojca i w jej przypadku realizuje się ono bardzo ósmodomowo. Jej ojciec zmarł kiedy miała 13 lat. Ona i jej matka wychowywały razem pięcioro jej rodzeństwa. Stracili interes rodzinny kiedy on nieoczekiwanie zmarł. Odziedziczyła po nim trochę pieniędzy ale gorzka strata ojca w tak młodym wieku wpływa na nią do teraz. Powiedziała mi że często doświadcza tego, że coś w niej umiera i nagle

staje się zupełnie inna. Pewnej nocy leżała w łóżku i poczuła te intensywna energię wokół siebie. Cale jej ciało zaczęło się trząść i czuła jak ta energia podażą w góry przez jej czakramy. Następnie poczuła totalny smutek. Powiedziała, że jedyne słowa, które to mogą opisać to, „że czuła tak jakby coś w niej umarło”. Po tym doświadczeniu jej życie nie było już takie samo. To jest 8 dom w akcji.

Prawdziwi uzdrowiciele, doradcy, media maja zazwyczaj obsadzony dom 8. Najpotężniejsi uzdrowiciele często maja w tym domu Plutona. Ludzie pracujący nad ciałem, mistrzowie Reiki, i uzdrowiciele praniczni również. Najważniejsze żeby pamiętać że 8 dom nie kłamie. On wyciąga na światło dzienne, wywabia z lasu wszelkie prawdy, emocje, uczucia i myśli. Ci co maja oczy, zobaczą. Tylko pamiętaj, żeby doświadczać tego jako jedności z innymi, a nie oddzielenia. To tylko polepszy twoje umiejętności i rozumienie własnej drogi życiowej. 8 domu nie należy się bać, bo to zamaskowane/zakamuflowane błogosławieństwo. Ci ludzie to prawdziwi uzdrowiciele naszego przyszłego świata.”

  • Dziękuję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, MIMESIS napisał:

<krzyk> ten film jest okropny, moze polece Ci to, jeszcze mocniejsze "Elle" z Isabell Huppert.

Wiem, że gupi, śmiałam się oglądając :) 

dziękuję za artykuł i "Elle" :)

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Essa napisał:

Wiem, że gupi, śmiałam się oglądając :) 

dziękuję za artykuł i "Elle" :)

W <sarkazm>"Elle" tez by mogl byc taki artykuł, podnieśliby poziom czasopisma

ja nie wytrzymałam 10 minut mimo, ze chciałam zgłębić ten fenomen...

Pamiętam, jak kiedys w tramwaju, stara babcia z wasikiem i brudnymi pazurami zaczytywała sie w tej lekturze z wypiekami na twarzy .

  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 year later...

Spoko wykład, bardzo mi się podoba sposób przekazywania informacji, jest klarowny i bez zbędnego wodolejstwa. To, co mi się nie podoba, to podejście do domu 8 i 12, bo tu facet nie ma racji - dom 12 nie jest domem transcendencji i na pewno nie zakończeń, jest domem wrogów i wszystkich trudności, które człowieka spotykają, a które zazwyczaj są ukryte, tzn. niespodziewane lub nie zna się ich przyczyn. Transcendencji można się tu dopatrywać jedynie w takim kontekście, jeśli człowiek zacznie się zastanawiać nt. przyczyn tego co go spotyka i to przyczyn uwarunkowanych dużo wcześniej, także w innych inkarnacjach. A 8 dom - no cóż, o śmierci jak widzę i jemu niezręcznie mówić.

Jest tam też błędne podanie władców domów i znaków, to znaczy facet poleciał po nowemu, czyli nie uwzględnia podwójnego władztwa, co jest grubym błędem podczas interpretacji horoskopu. Może taką astrologię uprawia - wolno mu, jednak wypadałoby, aby uświadomił słuchaczy, że klasyczne władztwo istnieje i ma się całkiem dobrze w środowisku astrologów. 

Co do domów ojca i matki - moje wieloletnie doświadczenie wskazuje na to, że klasycy mają rację, co zresztą jest logiczne. Ale to już długa historia, ja w każdym razie oceniam jego produkcję - poza tym co ww. - na dobrą. 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...