Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Syrena

Co daje nam hipnoza?

Polecane posty

Syrena

Co tak naprawdę daje nam hipnoza? Po co mialabym się na nią zdecydować? Może są różne "typy hipnozy, że się tak wyrażę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zed156
Co tak naprawdę daje nam hipnoza?

 

Wgląd w siebie, bezpośredni wpływ na sposób w jaki nasz umysł i mózg działają.

 

Po co mialabym się na nią zdecydować?

 

Ponieważ np. nie radzisz sobie z rzucaniem nałogów, masz jakąś manierę która Ci przeszkadza, chcesz się zmotywować, poczuć lepiej, odstresować, czy też doświadczeyć czegoś nie z tej ziemi (hipnoza rekreacyjna i erotyczna).

 

Może są różne "typy hipnozy, że się tak wyrażę?

 

Oczywiście. Ale wszystkie polegają na tych samych mechanizmach. Można zatem powiedzieć że są "kategorie" hipnozy, np. jak wyżej, rekreacyjna, kliniczna, regresyjna, itd.

 

Kolejno można je podzielić na modele z których korzystają, np. analogowa (również zwana energetyczną), ericksonowska, bikameralna, itc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

no ale wracając, np do nałogów, warto wspomnieć, że i hipnoza nie zawsze zadziała z różnych powodów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zed156

Głównie dlatego że dana osoba tak naprawdę nie chce się zmienić lub hipnotyzer źle wykonał swoją pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ismena

Jeżeli chodzi o nałogi, to jeszcze warto dodać, że często stosuje się kilka sesji, bo jedna nie wystarczy. Więc może po jednym razie hipnoza nie zadziała, osoba nie decyduje się na kolejny raz z różnych powodów i dlatego efektów nie widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zed156

Zgoda. Kwestia też jakiego typu to nałóg. Jeżeli chodzi o np. papierosy czy cukierki, to jeszcze łatwo. Jeżeli chodzi o alkohol czy inne narkotyki, to już dużo trudniej i dłużej. Dlatego są specjaliści którzy takimi "twardymi" nałogami się zajmują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

Hmmm, to pojęcie względne czy nałóg papierosowy jest lekki czy "twardy". To chyba jest zależne od różnych sytuacji, np długoś palenia i ilość itd itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zed156

Papierosy pali się bo się "lubi". Łatwo jest je rzucić, bo nie skutkują chorobą odstawienną jak np. alkohol, opiaty, i inne środki uzależniające fizycznie na zasadzie negatywnej motywacji (bierz dalej, bo inaczej czujesz ból).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena
Papierosy pali się bo się "lubi". Łatwo jest je rzucić, bo nie skutkują chorobą odstawienną jak np. alkohol, opiaty, i inne środki uzależniające fizycznie na zasadzie negatywnej motywacji (bierz dalej, bo inaczej czujesz ból).

 

Papierosy zaczyna się palić, bo się chce. W zależności od organizmu i tak jak pisałam od ilości wypalanych papierosów i czasu jaki się paliło. Po długim okresie palenia rzucając je z dnia na dzień też odczuwa się ból zarówno fizyczny jak i psychiczny. Również nie bez powodu coraz częściej lekarze kobietom, które zaszły w ciążę odradzają nagłego rzucenia papierosów, ponieważ organizm ciężarnej nie dość, że przyzwyczaja się do ciała obcego to jeszcze musi walczyć z konsekwencjami rzucania nałogu.

 

Nałóg to nałóg niezależnie jaki to produkt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zed156

Owszem, zgoda, że nałóg jest nałogiem niezależnie od substancji, natomiast mieszasz tutaj dwa różne pojęcia, mianowicie uzależnienia fizycznego, i uzależnienia psychicznego.

 

Pierwsze powoduje faktyczne, fizjologiczne problemy dla osoby z syndromem odstawieńczym (np. bardzo słaba kontrola motoryczna alkoholików), podczas gdy uzależnienie psychiczne prowadzi jedynie do zmiany zachowania (stres, agresja) wynikającej nie z faktycznych, fizycznych niedoborów w substancji, ale w psychicznym braku zaspokojenia takiej, lub innej potrzeby. Oczywiście drugorzędnym efektem są zmiany hormonalne, ze względu na zmiany w nastroju, jednak nie świadczy to o uzależnieniu fizycznym.

 

Przykładem uzależnienia fizycznego może być np. heroina, czy alkohol, które powodują fizyczny dyskomfort, brak kontroli nad ciałem, jak też zgon przy zbyt nagłym odstawieniu.

 

Przykładem uzależnienia psychicznego jest np. papieros. Wpływ nikotyny (środka uzależniającego) jest nikły fizycznie, natomiast euforia przez nią powodowana tworzy asocjację w umyśle, pomiędzy przyjemnością a paleniem papierosów. Jeżeli to zachowanie zostanie zawieszone, pacjent będzie się czuł... dość niedobrze. Z drugiej strony, przez hipnozę można takie zachowanie zmienić, bądź też zupełnie przeramować w taki sposób, by pacjent robił coś co jest dla niego korzystne, jak np. jedzenie owoców zamiast palenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

No nie sądzę, że mieszam dwa pojęcia. To było stwierdzenie, że człowiek, który jest uzależniony od nikotyny tak samo może odczuwać ból zarówno psychiczny jak i fizyczny tak jak przy uzależnieniu od innych środków.

 

A no i wybacz, ale osoba, która pali 10, 15 lat raczej jest silnie uzależniona fizycznie od nikotyny - tu nie ma o czym rozmawiać.

 

Wracając do tematu hipnozy. Myślę, że ilość sesji zależne jest właśnie od procentu uzależnienia i tego jak dana osoba zareaguje właśnie na hipnozę - nawet przy fajkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zed156
No nie sądzę, że mieszam dwa pojęcia. To było stwierdzenie, że człowiek, który jest uzależniony od nikotyny tak samo może odczuwać ból zarówno psychiczny jak i fizyczny tak jak przy uzależnieniu od innych środków.

 

Co, niestety, prawdą nie jest; odstawienie nikotyny nie powoduje żadnych efektów których nie powodują również różne stany emocjonalne. Twoje porównanie nikotyny do środków które faktycznie powodują ostry ból (jak np. alkohol, heroina, opioidy, niektóre leki antypsychotyczne).

 

A no i wybacz, ale osoba, która pali 10, 15 lat raczej jest silnie uzależniona fizycznie od nikotyny - tu nie ma o czym rozmawiać.

 

Jeżeli faktycznie uważasz że uzależnienie o tak słabym charakterze fizycznym jest jakąkolwiek przeszkodą dla słów to faktycznie nie ma o czym rozmawiać. Natomiast bardzo chętnie bym się oczytał w materiałach i doświadczeniach które doprowadziły Cię do takiego poglądu.

 

Wracając do tematu hipnozy. Myślę, że ilość sesji zależne jest właśnie od procentu uzależnienia i tego jak dana osoba zareaguje właśnie na hipnozę - nawet przy fajkach

 

Nie wydaje mi się. Na ogół jedna-dwie sesje wystarczą, ponieważ osoba *nie* reaguje na hipnozę. Reaguje podświadomość; jedyna kwestia to to, czy hipnotyzer/ terapeuta potrafi do niej przemówić.

 

I czy jest szczery, oczywiście. Masa jest "hipnoterapeutów", którzy wprowadzają człowieka w trans, a potem nie dają sugestii uzdrowieńczych, a jedynie prowadzą przez wizualizacje o ogólnych, przyjemnych treściach. W ten sposób mogą regularnie inkasować pieniążki, a klienci zawsze są.

 

Kwestia sumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

Całe szczęście Ty wiesz swoje, ja wiem swoje. Jak napisałeś "faktycznie nie ma o czym rozmawiać" :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margola

ktoś miał robioną hipnozę na wgląd w przeszłe wcielenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marika
ktoś miał robioną hipnozę na wgląd w przeszłe wcielenia?

Chodzi o skorzystanie z pomocy hipnotyzera, czy samodzielne próby, autohipnozę mającą na celu poznanie przeszłych wcieleń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szirina
Dnia 30.12.2016 o 21:05, Marika napisał:

Chodzi o skorzystanie z pomocy hipnotyzera, czy samodzielne próby, autohipnozę mającą na celu poznanie przeszłych wcieleń?

 

musi to być bardzo ciekawe doświadczenie. czy po takiej hipnozie wszystko się pamięta ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mistiko
27 minut temu, szirina napisał:

 

musi to być bardzo ciekawe doświadczenie. czy po takiej hipnozie wszystko się pamięta ??

Tak. Przynajmniej ja pamiętałem. Wbrew powszechnemu twierdzeniu że hipnoza jest straszna i jesteś nieswiadoma, jest to wejście w stan relaksacji, mózg przechodzi na fale alfa i poddajesz się sugestii. Na YT są nagrania które wprowadzają w stan hipnozy. Można jeśli się tylko chce pozbyć wszelkich lęków, stresu, nerwów, przejrzeć sceny z poprzednich wcieleń. 

Co do tych ostatnich w tym wątku jest przykładowe nagranie:

 

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×