Skocz do zawartości

Piszemy opowiadanie...


Gość Essa

Polecane posty

Luna

-Już się nie dąsaj bo złość pięknu szkodzi a za średnią krajowa nie będzie Cie stac na lifting i botoks - odparł sarkastycznie.

Skoro nie jesteś z "tych" co lubią kompot to możemy zrobić nalewkę gruszkowa, kolega załatwił mi ostatnio tani spirytus z meliny, posłuży za bazę.

- No to ładnych masz kolegów, śmietanka intelektualna to chyba nie jest - rzekła z niesmakiem.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 80
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Ismena

    15

  • Essa

    15

  • lirith

    5

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Przebieg opowiadania do tej pory:   Gdzieś na krańcu świata, w miejscowości, której nie znajdziesz na mapie... żyła kobieta, uznawana za mieszkańców za czarown

tym, że kolejne wakacje będą mogli spędzić wspólnie. Wiedział, że stoi przed nim wyjątkowa kobieta i powinien zrobić wszystko, aby jej pomóc. Złapał ją za rękę i szeptem...

Kiedy już zbliżali się do domu naszej bohaterki I po kilku chwilach stanęli przy furtce prowadzącej do jej ogrodu, Karol zdał sobIe sprawę ze zmiany humoru swej towarzyszki i pomyślał o znanej ma

Ismena

- Oj już nie przesadzaj, to porządne chłopaki. Może niedługo sama się o tym przekonasz?! Chciałabyś...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

Zrobiło się późno, mógłbyś mnie odprowadzić?

Karol czuł, że jeżeli teraz pozwoli jej odejść, będzie to ich ostatnie spotkanie. Wiedział, że...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

...nie zatrzyma jej. Nie mógł sobie wybaczyć, że zażartował tak beznadziejnie. Chyba przez natłok wrażeń jednego dnia coś mu odbiło, może wystraszył się tempa i kierunku, w jakim to zmierza? Jeszcze nigdy nie przytrafiło mu się nic takiego i czuł, że postradał zmysły. A jednak nie mógł jej zatrzymać, bo była dla niego zbyt wyjątkowa, by zrobić coś wbrew jej woli... 

- Tak, z miłą chęcią Cię odprowadzę (zamilkł, bo nie wiedział, cóż jeszcze mógłby dodać, żeby choć odrobinę polepszyć swoje położenie).

Kiedy już zbliżali się do domu naszej bohaterki...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 years later...

Kiedy już zbliżali się do domu naszej bohaterki

I po kilku chwilach stanęli przy furtce prowadzącej do jej ogrodu, Karol zdał sobIe sprawę ze zmiany humoru swej towarzyszki i pomyślał o znanej maksymie "jeden błąd oblewa cały egzamin, niezależnie jak byłby on napisany", nie ma tolerancji jakiejkolwiek pomyłki lub nieodpowiedniego użycia słów, które może obrócić sytuację o 180 stopni.

Spojrzał na nią a po sekundzie na teren za bramką i stwierdził:

- Bardzo kolorowy i oryginalnie urządzony ogród - rzekł ze szczerością.

- A dziękuję. Staram się. Robię co mogę - uśmiechnęła się lekko.

- Podoba mi się - odrzekł Karol.

Zapomniała o wcześniejszych jego  żartach, o wydarzeniach dzisiejszego dnia. Czekała na jego dalszy ruch patrząc cały czas w jego zielone oczy.

Karol pomyślał: "teraz albo nigdy; ryzyk-fizyk":

- Chyba coś usiadło ci na ramieniu

- Co takiego? - odparła wystraszona nieco dziewczyna.

- Muszę zobaczyć bliżej - powiedział, po czym zbliżył się powoli, ale nie do ramienia naszej bohaterki, tylko do jej lekko muśniętych szminką ust.

Ich wargi zetknęły się. Tym razem nikt im nie przeszkadzał. 

Zaskoczona dziewczyna nie wiedząc co zrobić, poddała się temu pocałunkowi.

Ta znana od tysiącleci pieszczota, była dla niej jak kropla wody na pustyni Atacama - od dawna jej nie piła.

Poczuła coś...

 

 

 

 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...