Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Alicja

Tarot bierze coś w zamian?

Polecane posty

Alicja

Co myślicie na ten temat, że karty Tarota biorą coś w zamian? Ok można nimi wróżyć, ale one od tego kto się nimi posługują coś biorą. Często jest to po prostu nieudane życie w każdej sferze.

 

Osobiście jestem zdania, że wszystko zależy od podejście, od tego kto w co wierzy, bo jeżeli ktoś właśnie tak uważa, to tak będzie. No chyba, że się mylę i takie coś ma miejsce u każdego. Tylko może nie wszyscy to zauważają?

 

znam kilka osób które wróżą i ... no niem, jakoś skomplikowanego życia nie mają. Mogę śmiało napisać, że normalne, są problemy, przeszkody, jakieś komplikacje no, ale to u każdego jest.

 

Chyba, że wy macie inne poglądy na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita
Co myślicie na ten temat, że karty Tarota biorą coś w zamian? Ok można nimi wróżyć, ale one od tego kto się nimi posługują coś biorą. Często jest to po prostu nieudane życie w każdej sferze.

 

Od kiedy zajmuję się tarotem szczególnie nie zauważyłam jakiegoś zwału nieszczęść czy innych niepowodzeń, zwyczajnie, jak w życiu, raz lepiej, a raz gorzej.

Wszystko moim zdaniem zależy od psychiki i traktowania tarota jako coś co sprawia nam radość, nasz "kącik zainteresowań", nasza enklawa, ale pamiętać trzeba o tym, że wiedziemy całkiem normalne życie i wróżbiarstwo/praca z kartami nie powinna nam jego przesłasniać.

Tarot lub ogólnie jakiś sposób/metoda dywinacji powinna być naszym zainteresowaniem/hobby/chęcią niesienia pomocy, jednak trzeba pamiętać, że mamy rodziny, dzieci, pracę i inne sprawy.

Reasumując, tarot nie powionien być naszym życiem, a jedynie jego elementem, zajęciem/hobby, które potrafimy kontrolować.


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja

Czyli własnie, to w co wierzymy, to mamy.

Zaskakujace są też przestrogi na temat wrózenia z tarota na różnych katolickich stronach. Na pewno spotkaliście się z tym.

Jestem zdania ze te osoby po prostu same sobie zaszkodziły, nie karty, a oni sami. Wszystko zalezy od tego co tymi lub w ogóle każdymi innymi kartami się robi, jakie ma się do nich podejscie, a tez i jaką ochronę się posiada.

No bo jeżeli ktoś za pomoca kart tarota wywołuje duchy, czy powierza te karty bytom negatywnym, to ma to o co prosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anja

Moim zdaniem osoby, które tak twierdzą nie mają na kogo zrzucić wszystkich swoich niepowodzeń związanych z normalnym życiem, więc zrzucają winę na karty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja

Też, ale to także dlatego że wychowani w wierze katolickiej, buntując się lub próbując myśleć samodzielnie, sięgają po coś o czym dokładnie nie mają pojęcia. Używają tego w niewłaściwy sposób a gdy dzieje sie źle przerażeni przyznają rację temu co mówiono im od dzieciństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ada

Bierze - nasz wolny czas. Czas który można by poświęcić na wyjście na spacer, oglądniecie dobrej komedii. Często też bierze energię - tę elektryczną bo laptopa trzeba podkładować po kilku godzinach przeglądania forum odpowiadania na pytania i tę naszą bo rozkłady kart bywają pracochłonne.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja

A to Ada, to na pewno! Świetne spostrzeżenie i od tego powinniśmy zacząć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina

Każde zajęcie coś nam odbiera, ale i daje. Spostrzeżenie ludzi, że Tarot zesłał im nieszczęścia to kwestia wiary moim zdaniem. Zastanawiam się czemu tylko na Tarota zwalają, a np nie na klasyczne - to to samo tylko trochę inne narzędzie. Nie, ja w to nie wierzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brigan

W 100% zgadzam się z Adą i Alicją.

 

Bierze - nasz wolny czas.

 

Czas, który można by poświęcić na zupełnie inne zajęcia- czasem być może nawet potrzebniejsze. <czas>

 

Poza tym- moim zdaniem- ci, którzy zrzucają na tarota wszystkie nieszczęścia, jakie spadną na ich głowę po prostu szukają "winnego". To trochę tak, jak zrzuca się ból głowy na zmienną pogodę. ;) Uważam, że karty same w sobie nie kradną więcej energii niż np. pisanie, czy praca fizyczna. To narzędzie, nie wyrocznia. Wszystko tkwi przecież w nas i naszej podświadomości. Jeżeli jednak ktoś wbije sobie do głowy, że karty to wszelkie "złoooo", niech lepiej ich nie dotyka, bo stworzy myślokształty, które rzeczywiście zaczną przyciągać nieszczęścia.


Im więcej wiemy, tym silniejsza jest nasza intuicja. ( Christina Stead)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita
Jeżeli jednak ktoś wbije sobie do głowy, że karty to wszelkie "złoooo", niech lepiej ich nie dotyka, bo stworzy myślokształty, które rzeczywiście zaczną przyciągać nieszczęścia.

 

W myśl powiedzenia "pesymizm jest proroctwem, które samo się spełnia".


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Essa

Jeśli nie uzależniamy podjęcia działań i decyzji od wyciągniętych kart, nie wróżymy innym dzień i noc eksploatując się doszczętnie i rezygnując z innych aspektów życia, a obudzeni w środku nocy nie rozkładamy krzyża celtyckiego - to nie, karty nie zabiorą nam szczęścia, życia, zdrowia i miłości ;)


Są przed Tobą różne wersje przyszłości. Przyciągniesz tą, na którą jesteś w tym czasie gotowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brigan
W myśl powiedzenia "pesymizm jest proroctwem, które samo się spełnia".

 

Margita- dokładnie! :)

 

Jeśli nie uzależniamy podjęcia działań i decyzji od wyciągniętych kart, nie wróżymy innym dzień i noc eksploatując się doszczętnie i rezygnując z innych aspektów życia, a obudzeni w środku nocy nie rozkładamy krzyża celtyckiego - to nie, karty nie zabiorą nam szczęścia, życia, zdrowia i miłości ;)

 

Essa, święte słowa. Niech to będzie hobby, zawód, odskocznia od codzienności, ale nigdy nie obsesja, czy jedyny cel życia. Wszystko jest dla ludzi, ale tylko i wyłącznie traktowane z umiarem. <ok>


Im więcej wiemy, tym silniejsza jest nasza intuicja. ( Christina Stead)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maleficent

Nie używam odwroconych kart, rozważam wszystkie plusy i minusy danej karty, która jest w pozycji prostej. Choc mam tak, że gdy Tarot chce mi przekazać coś bardzo ważnego, sam przekręca się i wierci podczas tasowania, lub też wypada w negatywie na podłogę. Wówczas jest to dla mnie silny sygnał w danej sprawie, na którą chce uzyskać odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewelina

Zawsze będę przy stwierdzeniu, że Tarot jest przede wszystkim narzędziem, z którym pracujemy. a jakie mu nadamy my sami predyspozycje i siły to zależy tylko od nas

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...