Skocz do zawartości

1-wszy portret partnerski - bardzo proszę o interpretację ;)


llenadefe:)

Polecane posty

llenadefe:)

Witam wszystkich serdecznie. Na początek chciałabym nakreślić, że w ezoteryce jestem nowicjuszką i amatorką :D Wykonując portret kierowałam się ogólnymi opisami kart + opisami kart na związek, oraz własnymi doświadczeniami ; )

 

Daty : ja - 4.01.1994, on - 8.05.1997

 

1) Początek znajomości = 4 (Cesarz) + 8 (Sprawiedliwość) = 12 (Wisielec)

Komplikacje i zawiłości na wstępie, nic pewnego. Raz na tak, raz na nie... sam nie wie czego chce. Ogólnie ma to gdzieś, nie traktuje tej relacji poważnie... Balansowanie na granicy przyjaźń - coś więcej. Ja po rozstaniu, on w związku, który nie spełnia jego oczekiwań.

2) Rozwój znajomości = 1 (Mag) + 5 (Arcykapłan) = 6 (Kochankowie)

Nieodwzajemniona miłość. Jedna osoba robi wszystko żeby udźwignąć ciężar tej relacji nawet kosztem samej siebie,

druga nie daje od siebie kompletnie nic i wygląda na to, że nie w głowie mu stałe związki, woli skakać z kwiatka na kwiatek, choć twierdzi że "kocha" i karmi mrzonkami o wspólnej przyszłości. Ktoś się pcha między "wódkę a zakąskę"...

3) Okres schyłku (koniec związku) = 1(Mag) + 4(Cesarz) = 5 (Arcykapłan)

Dwulicowość, obłuda, kłamstwo, fałsz. On się oddala, narzuca dystans, okłamuje mnie, unika kontaktu. Ja wylewam "kawę na ławę", on prosi o czas, po czym przyciśnięty do muru stwierdza, że jednak lepiej będzie to zakończyć i zgrywa dobrego samarytanina mówiąc że "to dla mojego dobra", i zapiera się, że żadnych kobiet na boku nie było :)

4) Trudności = 5 (Arcykapłan) + 13 (Śmierć) = 18 (Księżyc)

Życie w świecie złudzeń, niechęć zobaczenia prawdy taką, jaką jest... jakieś tajemnice, niedomówienia, niewyjaśnione sprawy. On coś ukrywa. Zazdrość, podejrzenia.

5) Wspólne plany i dążenia = 2 (Arcykapłanka) + 9 (Eremita) = 11 (Moc)

Namiętność w związku (on), zaangażowanie, wsparcie, rozwiązywanie konfliktów (ja).

6) Jak związek będzie się rozwijał? = 7 (Rydwan) + 0 (Głupek) = 7 (Rydwan)

Szybko, ale co się szybko zaczyna, to szybko się kończy... karta wskazuje na brak uczuć, a przynajmniej jakichś głębszych? Związek na odległość.

7) Zadanie = 6 (Kochankowie) + 17 (Gwiazda) = 23 - 22 = 1 Mag

Dążenie do porozumienia w związku, harmonii, otwartej komunikacji. Partner mnie zwodzi, czaruje, nadużywa mojego zaufania.

8) Jak wypełnić zadanie? = 8 (Sprawiedliwość) + 5 (Arcykapłan) = 13 (Śmierć).

Brak uczuć, rozstanie bez możliwości powrotu. Nowy (może lepszy?) związek.

 

Tak ja to widzę, ale czy dobrze? Byłabym wdzięczna, gdyby ktoś się do tego odniósł ; )

  • [...] Nadie puede detenerte

Si tu tienes fé

No te quedes con tu nombre escrito en la pared

En la pared...[/list:u]

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć llenadefe:) postaram się coś od siebie dodać.

1. Zwróć uwagę, że to Ty masz Cesarza, on Sprawiedliwość. Łącznie Wisielec - zastój, tak naprawdę nic szczególnego się nie wydarzy. Partner może chować się za zasłoną nieśmiałości, dobrych zasad i manier. U Ciebie cesarz to z kolei lekkie skłonności do dominacji ale też kreuje Ciebie na osobę dojrzałą, która nie jedno widziała, przeszła w związkach uczuciowych. Masz silną osobowość, w tej znajomości to Ty będziesz grać pierwsze skrzypce.

2. Kochankowie - pierwsze i chyba zasadnicze znaczenie - wybory. Znajomość może się rozwijać czyimś lub czegoś kosztem. Nie będziecie sobą, ani w pełni uszczęśliwieni rozwojem wypadków, coś lub ktoś będzie co jakiś czas przypominał, że jest. Nie tyle co o niestałość, a bardziej według mnie o zasady tu by chodziło.

3. Ale czemu on się odsuwa i Ciebie okłamuje? Jak już (wg mnie), Cesarz u niego to przejrzenie, zmiana charakteru, dojrzenie do pewnych spraw, początek nowego kreowania, panowania nad swoim życiem. Pamiętaj że ten punkt nie oznacza definitywnego końca tej znajomości - a przejście na inny etap znajomości - bardziej dojrzały, odpowiedzialny. Arcykapłan - tak mi się wydaje, że nastąpi przebłysk, olśnienie, faktycznie może chodzić o duchowość, rozwijanie albo szukanie jej w sobie, kierowanie się aspektem moralnym ale też może chodzić scalenie związku.

4. U Ciebie może chodzić własnie o tę duchową (religijną drogę), tak w skrócie. On z przystosowaniem się do nowych sytuacji problemu mieć nie musi, to dosyć poukładany chłopak. Wspólnie - Księżyc - idealizowanie siebie, przymykanie oczów na wady. Tajemnice i marzenia też, ale bardziej odmienne priorytety ale i zazdrość, podejrzliwość - kierowanie się schematami z przeszłości, wyciąganie tego co było dawniej w przypadku innej znajomości na wierzch.

5. On - czy ja wiem, czy namiętność? może bardziej jeżeli już to skrywane pragnienia, lęk przed ich ujawnieniem, może i ochota na nowości ale obawa przed tym jak zostaną przyjęte. Harmonia, spokój, opanowanie - on. Ty - tajemniczość, zmysłowość, intuicja, zbieranie wiedzy, nauka. Moc - w jedności siła. Wspólnie dacie sobie radę, poprzez szanowanie siebie, swojego zdania.

6. Ty - chcesz i lubisz, gdy coś się dzieje, gdy są wrażenia, nie ma nudy i rutyny. Lubisz ruch i nowe miejsca. On - Głupiec - lubi się bawić, spontaniczne działania, chęć nowych przygód. Reasumując związek bardzo dynamiczny, obydwoje macie podobne poglądy.

7. Mag - na pewno wzajemna pomoc, rozwijanie w sobie zainteresowań, wsparcie, komunikacja. Pewności siebie, zaufanie. Mówienie o tym co boli, cieszy, rani, otwarcie się na partnera i na jego potrzeby i tym podobne.

8. A no właśnie, poprzez zmiany, cały czas coś unowocześniać, urozmaicać soje życie. Obydwoje lubicie, gdy coś się dzieje i do tego powinniście dążyć. Jeżeli wkradnie się rutyna i nuda, znajomość na tym straci. Nie pozwólcie na to, jesteście młodzi, kreatywni, wykorzystajcie to jeżeli widzicie siebie za kilkanaście, kilkadziesiąt lat obok siebie.

 

llenadefe:) trochę więcej optymizmu, czytając Twoją interpretację mam wrażenie, że Ty już byś chciała aby ten związek się zakończył. Większość negatywnych interpretacji. Moja droga - jak będziecie postępować tak będziecie mieć.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
llenadefe:)

Cześć i dziękuję bardzo za interpretację Mariko :)

Czytając ją spojrzałam na to wszystko od nieco inne strony. Cóż - sęk w tym, że on już się skończył.

Na wiele pytań nie dostałam odpowiedzi, dlatego chciałam zobaczyć co karty na to i może rzeczywiście doszukałam się w nich tego, co chciałam zobaczyć. W sensie jak ja widziałam ten zakończony już związek z mojej perspektywy.

Dzięki raz jeszcze za poświęcony czas :)

  • [...] Nadie puede detenerte

Si tu tienes fé

No te quedes con tu nombre escrito en la pared

En la pared...[/list:u]

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To teraz rozumiem Twój pesymizm. Szkoda, że na początku nie dodałaś, że związek dawno zakończony, ale już nie jest to ważne. Interpretacja powstała. Teraz tylko pytanie, czy coś się zgadza? Głownie może interesuje mnie ten arcykapłan i ta wiara lub jego zasady, podejście tego chłopaka do życia.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
llenadefe:)

Wybacz, jak zmarnowałam Twój czas czy coś. No nie pomyślałam.

Zgadza się prawie wszystko, częściowo, właśnie oprócz tego Arcykapłana. Wiara tu absolutnie nie wchodzi w grę, a zasady to bardziej u mnie powidziałabym.

Podejście do życia tego chłopaka... no cóż, trochę wstyd mi o tym pisać i jednocześnie przykro się robi na samo wspomnienie o tym, ale to typowy bawidamek, podejście do życia raczej bardzo płytkie, co dwa tygodnie nowa dziewczyna, jak już dostanie czego chce to znika bez słowa jak jakiś tchórz.

Podpunkt 5 to jakoś nie bardzo, natomiast 7 to własnie wszystko to, czego u nas zabrakło.

Partner może chować się za zasłoną nieśmiałości, dobrych zasad i manier. - No tutaj piękne to określiłaś. Dalej pisałaś, że to poukładany chłopak... właśnie takiego zgrywa, tak jest odbierany przez otoczenie, po prostu pokerowa twarz, mistrz obłudy ; )

  • [...] Nadie puede detenerte

Si tu tienes fé

No te quedes con tu nombre escrito en la pared

En la pared...[/list:u]

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, tu nie chodzi o zmarnowanie mojego czasu, spokojnie. Bardziej o to że wtedy może inaczej interpretowałabym te karty. Ten Eremita w takim razie go zamaskował. To są jego wartości i zalety, w takim razie może faktycznie chodzi o to jak odbiera go otoczenie. Albo on zgrywa taką osobę, na potrzeby otoczenia i realizacji własnych celów. Przy bliższym poznaniu traci.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
llenadefe:)

A czy Eremita nie oznacza też właśnie samotnika? Powiedziałabym, że on nie umie być sam, ale jednocześnie nie potrafi zagrzać gdzieś miejsca na dłużej, bo ciągle gdzieś go nosi, a nóż inny wiatr zawieje...

Dokładnie, tutaj powiedziałabym że jedno i drugie.

  • [...] Nadie puede detenerte

Si tu tienes fé

No te quedes con tu nombre escrito en la pared

En la pared...[/list:u]

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak to też samotnik. Napisałam On - czy ja wiem, czy namiętność? może bardziej jeżeli już to skrywane pragnienia, lęk przed ich ujawnieniem, może i ochota na nowości ale obawa przed tym jak zostaną przyjęte.

Teraz bym dodała, że bazowanie na doświadczeniu, na swojej wiedzy. Piszesz o innych kobietach, on najpierw bada na ile może pozwolić sobie. Nie wiem, czy o to chodzi, gdybam sobie i głośno myślę

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
llenadefe:)

A to też może być.

To jest takie : 'Cześć, mam na imię..., jestem Twoim przyjacielem, możesz mi zaufać. Jestem tu na każdy dzień, wspieram Cię, okazuje Ci zainteresowanie, interesuję się Twoimi sprawami.

Teraz, jak już nabrałaś do mnie zaufania, bo pokazałem Ci się od najlepszej strony, zaczynam powolutku robić podchody, badam Twoją reakcję.

Złapałaś haczyk. Teraz mówię, że mi zależy, że Cię kocham, zwariowałaś na moim punkcie. Cel został osiągnięty.'

Mniej więcej taki schemat, taka obrana taktyka, więc może być bazowanie na doświadczeniu, wiedzy.

Generalnie to nie wiadomo co takiemu człowiekowi po głowie chodzi, ale co, jak on sam nie powie.

  • [...] Nadie puede detenerte

Si tu tienes fé

No te quedes con tu nombre escrito en la pared

En la pared...[/list:u]

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż... wszystko do czasu :) Na szczęście to już nie jest moja sprawa :)

  • [...] Nadie puede detenerte

Si tu tienes fé

No te quedes con tu nombre escrito en la pared

En la pared...[/list:u]

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Taki kozak z tego "pana", a jak się minęliśmy w środę w galerii, to odwrócił głowę i udawał że mnie nie widzi ; )

 

Nawet zrobiło mi się go szkoda, żałosny jest :D

  • [...] Nadie puede detenerte

Si tu tienes fé

No te quedes con tu nombre escrito en la pared

En la pared...[/list:u]

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...