Skocz do zawartości

Lęki jako skutki wydarzeń z poprzednich wcieleń?


maleficent

Polecane posty

Ja podejrzewam, że w poprzednim wcieleniu się utopiłam. Szczególnie w dzieciństwie miałam realistyczne sny o tym jak się topie, do dziś boję się wody i choćbym chciała ze wszystkich sił nie potrafię nauczyć się pływać.

Mimo, że w pewien sposób woda mnie fascynuje... bo uwielbiam morze, jeziora, rzeki ;)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja podejrzewam, że w poprzednim wcieleniu się utopiłam. Szczególnie w dzieciństwie miałam realistyczne sny o tym jak się topie, do dziś boję się wody i choćbym chciała ze wszystkich sił nie potrafię nauczyć się pływać.

Mimo, że w pewien sposób woda mnie fascynuje... bo uwielbiam morze, jeziora, rzeki ;)

Co prawda nie miałamsnów, ale od kiedy sięgam pamięcią woda otwarta (morze, jezioro) stanowiła dla mnie jakby barierę, jakoś dziwnie wewnętrznie coś mnie od niej odpychalo, oczami wyobraźni widziałam jak coś mnie ciągnie za bluzkę jak tylko się zbliżałam do takiej wody, ciągnie do tyłu, od wody, strasznie dźwne wrażenie :D , a reswzta taka sama jak u Ciebie :)

0girl_witch.gif.d551843d651a3d222daca21637f5946b.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja chyba tez sie boje czesciowo wody chociaz jako dziecko ja uwoelbialam. Ale tylko jezior i brudnej wody , w ktorej nie widze dna. Ale to pewnie dlatego że na jeziorach niedaleko nas wiele osob soe potopilo a ich cial nigdy nie znaleźli. Wiec się boje ze na mnie trafi

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 years later...
runoutofbreath

ja nie mam problemu z woda o ile widac dno, woda jest czysta, natomiast jesli sa to spore glebokosci i nieznane rejony, ciemnosc pod stopami to ogarnia mnie strach. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.12.2018 o 00:09, runoutofbreath napisał:

ja nie mam problemu z woda o ile widac dno, woda jest czysta, natomiast jesli sa to spore glebokosci i nieznane rejony, ciemnosc pod stopami to ogarnia mnie strach. 

A to chyba każdy by tak miał 😝

Ja mialem w dzieciństwie taki zielony, niezbyt gruby album opisujący ryby i ssaki morskie i tam był obrazek kaszalota płynącego, wylaniajacego ze ciemności. Nie wiem czego później w glowie jak sobie o tym przypominam to mam takie lekkie niepokojące myśli i obawy.

Być może ostatnie momementy śmierci przed utopieniem się jako pirat lub żeglarz były wlasnie takie jak wyżej  Aż sprawdzę z ciekawości czy kaszaloty atakują ludzi w takich sytuacjach ☺ 

  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...