Skocz do zawartości

Natretne sny ! Pomocy :D


Polecane posty

Dziewczyny szukam kogos kto wie wiecej ode mnie bo od praktycznie nowego roku snia mi sie praktycznie strasznie wymagajace sny.

Bardzo czesto jest w nich moj byly. Od razu podkreslam ze tez obstawialam , ze to po prostu moja podswiadomosc i niemoznosc pogodzenia sie z rozstaniem i probowalam to przemyslec , ale wykluczylam to. Powodow jest kilka. Po pierwsze ja naprawde nie jestem nieszczesliwa , chyba go i tak nie kochalam bo spotykalismy sie dosyc krotko, nie plakalam nie dolowalam sie , chodze na spotkania i jest okej. Nie mysle o nim obsesyjnie , owszem czasem zatesknie ale nie gadamy nie piszemy do siebie (sms na nowy rok i to tyle). Jedyne co wiem , to to ze byl moja bratnia dusza i mial na mnie bardzo dobry i lagodzacy wplyw , naprawde lubilam go do tego stopnia , ze nawet jak mnie zostawil to nie bylam zla tylko powiedzialam no dobra okej, do pozniej haha

Przedwczoraj snila mi sie przeprowadzka do nowego domu. Pomagal mi nosic meble i malowac sciany. ..

Wczoraj snilo mi sie ze bylam z nim w ciazy! Od razu tez powiem , ze w tych snach on czesto sie zachowuje chlodno w stosunku do mnie. Na zasadzie ze zwraca na mnie tylko tyle uwagi ile musi , stara sie nie byc zbyt mily a nawet potrafi mi dociac. Wczoraj ta ciaza a dzisiaj znowu snilo mi sie ze opiekowalismy sie razem dwojka dzieci. Dwie dziewczynki i jedna miala takie same oczy jak ja , rozmawialam z nia i mowilam boze wygladasz jak ja. Ale on potem wsiadl w auto i odjechal z kolegami. I w tych snach wciaz widzialam ze go bardzo do mnie ciagnie ale jest na mnie z tego powodu zly. Doslownie w jednym momencie calowal mnie i przytulal do siebie a za chwile znikal i zloscil sie na mnie za to.

Nie wiem skad to zachowanie i naprawde nie wiem jak te sny interpretowac. Nie zaprzatalbym sobie tym glowy ale to juz 6 dni kiedy mnie te sny przesladuja. I to nie tylko o nim ale o rodzinie i znajomych. Ale on pojawia sie w kazdym.

Nie rozumiem tego bo ja naprawde zajelam sie swoimi sprawami, Rozstanie mnie nie zabolalo , nie rozpaczam po jego odejsciu , owszem mysle , ze kiedys sie spotkamy bo jestesmy w jakis sposob ze soba polaczeni , ale to jest bardziej na zasadzie ze swiat jest maly zawsze sie gdzies trafi na swojego bylego nie ma innej opcji haha Nie rozumiem dlaczego w tych snach jest na mnie zly, badz obrazony. Zostawilam go w spokoju tak jak sobie zyczyl z wyjatkiem moze kilku krotkich smsow typu wesolych swiat czy nowego roku i to tyle. Ktos ma jakies pomysly ??:D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marksa Ty, a Twoja podświadomość, to różnica :) Ty możesz być radosna, tryskać optymizmem, a Twoje sny mogą być jak najbardziej smutne. Sny, to nie są tylko przeżycia dnia poprzedzającego sen, to są wszystkie przeżycia, sytuacje, wydarzenia, z całego życia. Często nawet momenty z dzieciństwa, o których świadomie nie pamiętamy. Więc ja bym nie odrzucała opcji z podświadomością tylko jak najbardziej jej przypisała te sny. Takie sny potrafią pojawiać się latami. Niestety osoby, które chociaż na kilka dni pozostają w naszym życiu, z którymi dzielimy życie, a tym bardziej osoby, z którymi jesteśmy w związku, stają się później bohaterami naszych snów.

Przeprowadzka do nowego domu - dom to Ty. Nowe miejsce - nowe życie. Pora zrobić jakieś kroki, nie stać w miejscu. On pomagał nosić meble - on ciągle jest dla Ciebie ważny, meble to wyposażenie domu, a więc Twoje.

ciąża - nowe życie, nowe możliwości, przedsięwzięcia. Pora iść w tym kierunku.

On nie zwraca na Ciebie tyle uwagi, ile musi, chłodne zachowanie - zimno zazwyczaj szybko można odczuć, przenika ciało, działa jako otrzeźwienie. I ponownie pora się otrząsnąć.

Dwójka dzieci - ale podobne do ciebie, kolejne nawiązanie tylko do Twojej osoby. narodziny dzieci - narodziny nowego życia, na razie, to jest małe, w zalążku. Dziecko podobne do Ciebie - dostrzegasz te nowości, ale nie widzisz w nich przyszłości, a zostajesz w przeszłości, w tym co było. Oczy podobno lustro duszy.

 

Ogólnie, przesłanie, to stojące na przeciw Ciebie nowe możliwości, jeśli tylko zechcesz, możesz podążyć w ich kierunku.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mysle ze maasz swieta racje :) Ale wczoraj pomyslalam o jeszcze jednej opcji. Ze byc moze te sny mi pokazuja co by bylo gdyby... Gdybysmy dalej byli razem bron boze zaszlabym w ciaze ( co on podkreslal byloby koncem jego kariery i swiata na dzien dzisiejszy ) to to by mnie wlasnie czekalo. Jego chlod , zlosc i dystans na mnie za to ze go zmusilam w pewien sposob do pozostania razem. Mysle ze moj umysl przekazal mi projekcje w ten sposob zebym sobie uswiadomila ze czas zaczac cos nowego. Ze to nie bylo to. I tak jak mowisz jestem eraz gotowa na cos nowego. Juz od paru dni wyobrazam sobie swojego przyszlego faceta i wizualizuje sobie nowe piekne zycie jakie stoi i czeka na mnie :) Wiec moj byly poszedl w odstawke. Ale kiedy sobie to wczoraj uswiadomilam ze te sny to , to co by bylo gdyby to dzisiaj juz mi sie przysnilo cos zupelnie innego :)

Wiec mysle , ze ich cel zostal zakonczony aczkolwiek rano odczuwalam pewien smutek poniewaz uswiadomilam sobie ze to byly jedyne momenty w ktorych mialam szanse go zobaczyc hahah wciaz za nim tesknie ale to byla swietna osoba:) Aczkolwiek wiem , ze moj przyszly wybranek to bedzie ktos kto bedzie widzial swiat tak jak ja oraz bedzie chcial tego czego ja chce :D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zaszłabyś w ciążę i jeśli on tak mówił, to śmiem stwierdzić, że zostałabyś sama, on nie stawiłby czoła problemowi i na pewno nie byłaby to dla Ciebie przyjemna i komfortowa sytuacja...

To jest zrozumiała, że za nim tęsknisz i widzisz, on tak naprawdę wcale nie jest Tobie obojętny, więc tym bardziej w kolejnych snach może się pojawić. <bezradny>

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mysle ze on wlasnie by ze mna byl bo ma bardzo silne poczucie zobowiazania ale wlasnie przez to bylby na mnie wsciekly, Ze moje zycie zmieniloby sie w jedna wielka awanture;D

A niech sie sni nie przeszkadza mi to :) Ja czekam na mojego przyszlego russella crowe hahah

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poczucie zobowiązania, a gdzie szczere chęci, miłość? ;) choćby nawet, to nie wiem, czy taka sytuacja byłaby dla Ciebie odpowiednia, ale ... nie ma co gdybać, bo Twoje życie potoczyło się inaczej.

Na pewno wkrótce się taki pan, zjawi, przynajmniej tego Ci życzę :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mysle ze sie uda bo wyczuwam to dobrze :) ostatni zwiazek byl nauka ;) i ciesze sie bo byl mily i przyjemny :) ale z drugiej strony nie chce jeszcze sie ustabilizowac mysle ze wciaz mam czas na te całe zwiazkowe duperele haha

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...