Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Mada

Urodzeni w styczniu

Polecane posty

Mada

STYCZEN.jpg.d784b4bf1674a0a4e7cddb2fdff0f7eb.jpg

1 STYCZEŃ

Masz wyjątkowego pecha. Twoje urodziny przypadają zaraz po Sylwestrze, więc nikt o nich nie pamięta, bo wszyscy dopiero zaczynają trzeźwieć. W dodatku – niezależnie od tego, które to urodziny – zawsze czujesz się staro. W końcu jesteś najstarszy ze swoich rówieśników. Na początku ma to pewne zalety. W dzieciństwie zwykle chętniej się sobie dodaje lat, niż ich odejmuje, możesz zatem przed młodszymi o ileś miesięcy równolatkami szpanować swoją dorosłością. Ale im więcej owych lat przybywa, tym bardziej odczuwasz brzemię swojego pierwszego dnia pierwszego miesiąca. Niemało byś dał, żeby opóźnić proces starzenia chociaż o kilka tygodni. Z biegiem czasu syndrom tzw. obsesji wiekowej narasta i osiąga szczyt około sześćdziesiątki. Potem stopniowo maleje... i w końcu znika zupełnie. Toteż nie martw się tym, że na przykład stuknęła ci czterdziestka i nie zazdrość szczęśliwcom z twojego rocznika, którzy jeszcze mają lat trzydzieści dziewięć. Spokojnie czekaj do siódmej dekady życia – wtedy poczujesz się młodo!

 

2 STYCZEŃ

Jesteś typem świąteczno – wypoczynkowym. Twoje życie upływa między kolejnymi świętami – państwowymi, kościelnymi, rodzinnymi, okolicznościowymi i wszelkimi innymi. Przed każdym świętem koniecznie musisz odpocząć, po każdym święcie – również, więc na inne sprawy nie zostaje ci zbyt wiele czasu. W dni powszednie bywasz okropnie zmęczony, co nieraz zmusza cię do przedłużania weekendów, nawet tych, które i tak są długie. Nie stronisz też od lewych zwolnień lekarskich, a z okresu dzieciństwa i wczesnej młodości pozostał ci zwyczaj hurtowego uśmiercania licznej rzeszy krewnych i sąsiadów, których pogrzebami zamydlasz oczy szefowi w pracy, tak jak dawniej nauczycielom w szkole. Poza tym jednak wcale nie jesteś leniwy. Przeciwnie – potrafisz harować jak wół i w zasadzie można cię uznać za ideał sumienności. Oczywiście pod warunkiem, że akurat nie odpoczywasz.

 

3 STYCZEŃ

Jesteś jak Czerwony Kapturek i Wilk w jednym. Chętnie ostrzysz zęby na kredyty, które pożerasz łapczywie przy każdej okazji. Gdy z kolei ciebie pożerają odsetki – robisz ze zdziwienia wielkie oczy i dopiero wtedy uświadamiasz sobie, że życie to nie bajka. Następny kredyt bierzesz już na babcię. Niech ona go spłaca ze swojej lichej emerytury... Naturalnie później wszystko jej oddajesz i to z procentami.

 

4 STYCZEŃ

Słuchając kawałów o koszmarnych teściowych, niekiedy odnosisz wrażenie, że ich bohaterki to jakby twoje lustrzane odbicie. Lubisz uszczęśliwiać wszystkich wokoło, szczególnie tych, którzy najmniej tego sobie życzą. Najlepiej wiesz, jak urządzać cudze mieszkanie, wychowywać cudze dzieci, robić cudzą karierę, nosić cudzą garderobę, hodować cudze zwierzęta, uprawiać cudzy ogródek i cudze rośliny doniczkowe. Jeśli naprawdę masz zięciów lub synowe – niech Bóg nad nimi się zmiłuje... Chociaż właściwie twoi zięciowie i twoje synowe ogromnie sobie cenią wszystkie twoje rady. Tylko niekoniecznie ze wszystkich korzystają.

 

5 STYCZEŃ

Masz bardzo dużo szczęścia w miłości i w interesach, a bardzo mało w hazardzie. Dzięki temu nie brakuje ci okazji do spełniania dobrych uczynków. Niejeden właściciel kasyna dorobił się na tobie fortuny, niejedną firmę bukmacherską uchroniłeś od bankructwa, niejedna kolektura zaciągnęła wobec ciebie dozgonny dług wdzięczności. Gdy spotkasz na ulicy żebrzącego biedaka, nie sięgaj od razu do portfela. Spróbuj o coś się z nim założyć i ustal wysoką stawkę. Urządzisz człowieka na długie lata.

 

6 STYCZEŃ

Urodziłeś się w Święto Trzech Króli i jak przystało na króla lubisz komfort i wygodę. Z braku tronu wystarcza ci fotel lub kanapa, a zamiast berła dzierżysz w ręku pilota. Rządzisz się złotą zasadą: „kto się ceni, ten się leni”. Nie znaczy to jednak, że nie jesteś pracowity. Wręcz odwrotnie – jesteś typowym człowiekiem pracującym, który żadnej pracy się nie boi. Tylko niekiedy każdej pracy się wzbraniasz, by przypadkiem korona z głowy ci nie spadła. Ale to są sporadyczne sytuacje.

 

7 STYCZEŃ

Masz wielkie poczucie humoru, co często ujawnia się w raczej niezbyt odpowiednich momentach. Zdarzają ci się niekontrolowane ataki wesołości w sytuacjach, w których jest to co najmniej nie na miejscu. Potrafisz zanosić się śmiechem w czasie oficjalnego spotkania służbowego, kiedy wszyscy wokół są sztywni jak eksponaty z galerii gipsowych figurek. Na pogrzebie możesz nagle przypomnieć sobie jakiś zabawny epizod z minionego życia nieboszczyka lub złośliwa wyobraźnia podsunie ci komiczną scenę, w której zakopywane w ziemi zwłoki otwierają trumnę, wychodzą z niej i zaczynają głośno śmiać się z zebranego tłumu żałobników. W rezultacie to ty się śmiejesz, podczas gdy bohater twoich fantastycznych rojeń leży sobie spokojnie, a pozostali uczestnicy pogrzebu spoglądają na ciebie jak na wariata. Na szczęście zwykle twoja wesołość nie jest aż tak kłopotliwa i przeważnie udziela się innym.

 

8 STYCZEŃ

Mogą dokuczać ci klasyczne objawy hipochondrii, zwłaszcza, jeśli regularnie oglądasz popularne telenowele, w których ciągle ktoś na coś choruje. Kilka odcinków takich serialowych poradników medycznych zwykle wystarcza, by wpędzić cię w stan permanentnej obsesji na punkcie własnego organizmu i jego mnożących się w zawrotnym tempie wyimaginowanych dolegliwości. Z powodu zwykłego bólu głowy włosy na tej głowie jeżą ci się ze strachu - czy to przypadkiem nie zapalenie opon mózgowych albo może rak. Z każdym przeziębieniem biegniesz do lekarza i dziwisz się, gdy ten, zamiast antybiotyków i hospitalizacji, zaleca ci konsultację psychiatryczną. Na ogół jednak nie musisz z niej korzystać. Jeśli tylko bohater serialu wyzdrowieje – twoje choroby także od razu znikają.

 

9 STYCZEŃ

Jesteś zapalonym ryzykantem, szczególnie kiedy ryzykujesz cudzym kosztem. Zwłaszcza w kwestiach finansowych stać cię na daleko posuniętą brawurę, a jej konsekwencjami – w postaci zaciągniętych długów, niespłaconych rat, czy ochoczo branych (i zawsze sumiennie oddawanych) pożyczek – hojnie dzielisz się innymi. Ale równie szczodry okazujesz się też przy ewentualnym podziale łupów. Każdy, kogo angażujesz w swoje inwestycje, może liczyć na sprawiedliwy udział w zyskach.

 

10 STYCZEŃ

Twoją największą zaletą jest optymizm, a największą wadą – jego nadmiar. Zawsze liczysz na szczęście ale nie zawsze ono ci dopisuje, więc niekiedy na swoim optymizmie wychodzisz jak przysłowiowy Zabłocki na mydle. Nawet gdy się poślizgniesz, nigdy nie upadasz, przynajmniej nie na duchu, gdyż pogoda owego ducha skutecznie chroni go przed upadkiem. Lepiej jednak nie przesadzaj z zaufaniem do przychylności losu i pamiętaj, że to ty masz być jego kowalem, a nie on twoim.

 

11 STYCZEŃ

Wystarczyło urodzić się jeden dzień później, by zamiast skrajnego optymisty być skrajnym pesymistą. Twój pesymizm dotyczy zwłaszcza kontaktów z płcią przeciwną, więc na wszelki wypadek wolisz ich unikać. Nikogo nie podrywasz i nikomu nie dajesz się podrywać, a jeśli już zdecydujesz się z kimś związać, to zwykle jest to związek nieformalny, żeby w razie czego bez problemu można go rozwiązać. Nie wykluczasz małżeństwa, ale przeważnie odkładasz je co najmniej do czterdziestki, albo jeszcze dłużej, bo z wiekiem powoli przybywa ci optymizmu.

 

12 STYCZEŃ

Masz poczucie humoru nie mniejsze niż osoby urodzone cztery dni wcześniej. W przeciwieństwie do nich, umiesz panować nad objawami wesołości i śmiejesz się tylko wtedy, kiedy wypada. Nie zawsze za to panujesz nad nerwami i dlatego zdarza ci się przeklinać, jak przysłowiowy szewc. Posiadasz ostry język i jeszcze ostrzejszy umysł, co w połączeniu z sumienną pracowitością otwiera ci drogę do wspaniałej kariery. Jesteś człowiekiem sukcesu i budzisz ogólny podziw. Wielu chce cię naśladować, ale nielicznym to się udaje.

 

13 STYCZEŃ

Masz dwie twarze – jedną przeznaczoną na użytek domowy i drugą dla ludzi z zewnątrz. Jedna do drugiej jest kompletnie niepodobna, toteż ci, z którymi stykasz się na gruncie zawodowym lub towarzyskim, nie wiedzą, kim jesteś we własnych czterech ścianach, a ci, z którymi mieszkasz, nie wiedzą, kim jesteś, gdy owe cztery ściany opuszczasz. Nikt natomiast nie wie, która z twoich dwóch twarzy jest prawdziwa, nikt – łącznie z tobą... Chociaż właściwie to nieistotne, skoro obie twarze są równie urodziwe.

 

14 STYCZEŃ

Jesteś podatny na manipulacje i wszelkie sugestie, zwłaszcza te przekazywane przez media. Zobaczywszy w telewizji reklamę proszku do prania, natychmiast biegniesz do najbliższego sklepu i wychodzisz z niego obładowany jak tragarz. Na szczęście natura nie pozbawiła cię instynktu zachowawczego, dzięki któremu nawet kupując najlepiej zareklamowany towar nie tracisz resztek zdrowego rozsądku. Poza tym, masz niezwykle wyrafinowany gust i ta cecha także chroni cię przed wszelkimi manipulacjami i propagandową nagonką. Nie dasz się naciągnąć na zakup czegoś, co nie sprosta twoim estetycznym wymogom.

 

15 STYCZEŃ

Jesteś spontaniczny, bezpośredni i bardzo towarzyski. Nie ma dla ciebie nic gorszego, niż samotność. Każdy, z kim się zetkniesz, obdarza cię szczerą sympatią, którą zawsze odwzajemniasz z nawiązką. Należysz do najbardziej uczuciowych potomków Adama i Ewy. Kochasz bliźniego swego, jak siebie samego. Zwłaszcza, jeśli ów bliźni to cudzy mąż lub cudza żona. Cudzymi narzeczonymi też nie pogardzisz, podobnie jak cudzymi partnerami z wolnych związków. Skoro już tak gorliwie przestrzegasz dekalogu, może przy okazji zainteresujesz się przykazaniem szóstym i dziewiątym?

 

16 STYCZEŃ

Szczęście przynoszą ci liczby nieparzyste. Dlatego musisz unikać wszystkiego, co da się łączyć w pary. Nie oznacza to oczywiście, że masz chodzić w jednym bucie albo w jednej skarpetce, ale takie przypadki są nielicznymi wyjątkami, w których możesz sobie pozwolić na coś parzystego.Najlepiej mieszkaj pod wspólnym dachem z nieparzystą ilością osób, np. z żoną i dwójką dzieci (jeśli masz tylko jedno dziecko, postaraj się o drugie). Powinieneś mieć w domu nieparzystą ilość pokoi, hodować nieparzystą ilość zwierząt, posiadać nieparzystą ilość samochodów (jeden w zupełności wystarczy) itd. Jeśli chodzi o ilość kończyn dolnych i górnych – to trudno, z naturą nie wygrasz.

 

17 STYCZEŃ

Nic co ludzkie nie jest ci obce – wręcz przeciwnie, wszystko jest ci dokładnie znajome. Wszystko o wszystkich wiesz i jest to wiedza naprawdę kompetentna, bo oparta na długotrwałych, wnikliwych obserwacjach. Masz naturę namiętnego podglądacza. Śledzisz sąsiadów, domowników, przechodniów na ulicy, pasażerów w autobusie, tramwaju, pociągu, kolegów w pracy, nawet szefa. Nie potrzebujesz ukrytej kamery, sam jesteś żywą kamerą. Jednak zawsze trzymasz się jednej żelaznej zasady – podglądasz tylko tych, którzy chcą być podglądani, a tym, którzy tego sobie nie życzą, dajesz spokój.

 

18 STYCZEŃ

Jesteś elokwentny, umiesz poprawnie posługiwać się ojczystym językiem – co stanowi zaletę cenną i dość rzadką, na każdy temat masz swoje zdanie i nie boisz się otwarcie go wyrażać. Należysz do osób, które nigdy się nie mylą, przynajmniej we własnym przekonaniu. Lubisz rozmawiać z innymi ludźmi, o ile ich udział w rozmowie ogranicza się do słuchania twojego monologu i przytakiwania. Ale w zasadzie jesteś tolerancyjny. Szanujesz cudze poglądy i to nie tylko pod warunkiem, że nie różnią się one od twoich własnych.

 

19 STYCZEŃ

W Średniowieczu byłbyś błędnym rycerzem, ratującym dziewice przed smokami, lub jedną z owych dziewic. W dzisiejszych czasach nie ma rycerzy ani smoków, zaś dziewice są na tyle wyemancypowane, by same się ratować... A poza tym ich dziewictwo to kwestia co najmniej dyskusyjna. Zdecydowanie trafiłeś na niewłaściwą epokę. Możesz jeszcze ewentualnie spróbować szczęścia jako mnich – w tej profesji od stuleci wiele się nie zmieniło. Tylko pospiesz się, zanim współczesna cywilizacja zawładnie także klasztornymi murami. Wtedy pozostanie ci już jedynie czekać, aż komuś wreszcie uda się wynaleźć wehikuł czasu.

 

20 STYCZEŃ

Jeżeli jeszcze nie znalazłeś życiowego partnera, powinieneś szukać go wśród osób urodzonych 7 maja. Tego dnia przychodzą na świat jednostki wybitne i doskonałe pod każdym względem (o ile to jest możliwe). Ty zaś wiecznie dążysz do doskonałości, jakkolwiek nie tyle próbujesz sam ją osiągnąć, ile usiłujesz udoskonalać wszystkich wokół siebie. Gdy zwiążesz się z kimś z natury doskonałym, zaoszczędzisz sobie wysiłku. Inną twoją wrodzoną cechą jest wojownicze usposobienie. Od najmłodszych lat ciągle o coś walczysz. Jeśli dotąd nie wybrałeś dla siebie zawodu, możesz pomyśleć o karierze wojskowej... Chociaż nieporównywalnie lepiej sprawdziłbyś się jako górnik (o ile jesteś mężczyzną) lub (w przypadku kobiety) – jako pielęgniarka. W tych branżach duch wojowniczy to podstawa. Bez tego żaden strajk się nie obejdzie.

 

21 STYCZEŃ

Łatwo nawiązujesz kontakty i jeszcze łatwiej je zrywasz. Pociąga cię wszystko, co nowe i nieznane. Uwielbiasz zmiany, więc ciągle coś zmieniasz – pracę mieszkanie, samochód, żonę albo męża. Do trzydziestki możesz zaliczyć kilka przeprowadzek w obrębie różnych części kontynentu i co najmniej dwa rozwody. Często farbujesz włosy i – jeśli cię na to stać – eksperymentujesz z operacjami plastycznymi. I to niezależnie od tego, jakiej jesteś płci. Zresztą płeć też można zmienić...

 

22 STYCZEŃ

Masz zadatki na księdza. Nic nie wychodzi ci tak doskonale, jak prawienie kazań. Potrafisz wygłaszać wielogodzinne monologi i nikt nawet nie próbuje ci przerywać, a jeśli już czasem ktoś próbuje, to szybko się zniechęca. Chętnie skupiasz wokół siebie grono licznych słuchaczy i raczysz ich rozległymi mowami, które w dodatku nigdy ich nie nudzą, bo nie tylko lubisz przemawiać, ale także umiesz to robić. Oprócz zdolności oratorskich posiadasz rozległą wiedzę z różnych dziedzin, a także niepospolite poczucie humoru. Wszystkie twoje wypowiedzi są pełne werwy i zarazem świadczą o wyjątkowym intelekcie. Przed amboną sprawdzą się idealnie.

 

23 STYCZEŃ

Cierpisz na manię prześladowczą. Często, gdy jesteś sam, masz wrażenie, jakby ktoś za tobą stał. Wierzysz w reinkarnację i sadzisz, że w poprzednim wcieleniu padłeś ofiarą skrytobójstwa. Na widok idącego w twoją stronę przechodnia krew zastyga ci w żyłach. Słysząc wieczorem dzwonek do drzwi, wpadasz w panikę i na wszelki wypadek nie otwierasz. Później okazuje się, że to sąsiadka chciała zaprosić cię na przyjęcie urodzinowe. Nic straconego, za rok też obchodzi urodziny, a do tego czasu mania prześladowcza na pewno cię opuści.

 

24 STYCZEŃ

Masz skłonność do emocjonalnego uzależniania się od drugiego człowieka. Może to być współmałżonek, rodzic, dziecko, dalszy krewny, sąsiad, nawet zwykły znajomy. Z niewiadomych, najczęściej zupełnie bezzasadnych przyczyn, taka osoba jest dla ciebie centralnym punktem odniesienia we wszystkim. Bez niej nie potrafisz funkcjonować, a jeśli z jakiegoś powodu nagle ona znika z twojego życia – cały twój świat się zawala. Pozbawiony jedynego fundamentu, na którym dotąd był oparty, staje się totalną ruiną. Później jednak znajdujesz sobie inny fundament i wszystko znowu układa się pomyślnie, to znaczy tak, jak ci odpowiada.

 

25 STYCZEŃ

Twoją najbardziej charakterystyczną cechą jest absolutna prawdomówność. Zapewne nigdy w życiu nie posunąłeś się do kłamstwa, nawet najbardziej niewinnego. Dotyczy to również nieszczerych komplementów, których nikomu nie prawisz pod żadnym pozorem. Bardzo dosłownie traktujesz popularną maksymę, głoszącą, iż „najgorsza prawda jest lepsza od nieprawdy”. Dlatego żadnej prawdy nie ukrywasz i każdą walisz prosto w oczy. Dzięki twojej szczerości ludzie często dowiadują się rzeczy, o których woleliby nie wiedzieć, ale która na dłuższą metę bardzo im się przydaje.

 

26 STYCZEŃ

Wierzysz we wszystkie przesądy, jakie tylko ludzkość zdołała wymyślić na przestrzeni dziejów. Zobaczywszy idącego ulicą czarnego kota, przebiegasz na drugą stronę, a na widok kominiarza gorączkowo szukasz w swojej odzieży jakiegoś guzika, by go natychmiast chwycić. Regularnie czytasz horoskopy i według ich wskazówek układasz swoje życie. Umiesz wróżyć z kart, z fusów i Bóg wie jeszcze z czego. Nie obywasz się bez profesjonalnych usług pokaźnej armii zawodowych wróżek, jasnowidzów, szarlatanów, cyganek i podobnych specjalistów od ujarzmiania sił nadprzyrodzonych. Oni bez ciebie także. To dzięki tobie ich interes kwitnie.

 

27 STYCZEŃ

Należysz do najbardziej radosnych istot, jakie Pan Bóg stworzył. Prawdopodobnie nawet praludzie w raju nie dorównywali ci w tym. Każdy dzień zaczynasz od śmiechu i na śmiechu kończysz. Uważasz, że życie jest po to, by się nim cieszyć. Więc się cieszysz każdą chwilą przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu i dwanaście miesięcy w roku. Twoja radość jest bardziej zaraźliwa, niż niejedna infekcja wirusowa lub bakteryjna. Toteż wszyscy wokół ciebie cieszą się razem z tobą, nawet jeśli nie wiedzą z czego.

 

28 STYCZEŃ

Jesteś urodzonym pedantem. Wszystko, co robisz, musi być dokładne, systematyczne, punktualne, na właściwym miejscu, o właściwej porze, we właściwej kolejności. Twoje mieszkanie przypomina sterylny obiekt sanitarny, lub koszary wojskowe. Masz ściśle ułożony harmonogram dnia i przestrzegasz go tak rygorystycznie, jakby najdrobniejsze odstępstwo groziło zagładą wszechświata.

 

29 STYCZEŃ

Nadajesz się na polityka. Posiadasz zdolności oratorskie i przywódcze, dbasz o dobro ogółu, a jeszcze bardziej o to, by ogół uważał, że o nie dbasz. Wiesz, jak werbować swoich zwolenników i jak umiejętnie unieszkodliwiać przeciwników. Jeśli do tej pory nie korzystałeś z biernego prawa wyborczego – nie wahaj się dłużej. Wprawdzie jesteś z natury uczciwy, prawdomówny i zawsze dotrzymujesz obietnic, ale nawet te cechy, dość unikatowe na arenie politycznej, nie powinny popsuć ci kariery.

 

30 STYCZEŃ

Podobno mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Ty natomiast, niezależnie od płci, jesteś „z innej planety”, przynajmniej tak o tobie mawiają. O jaką planetę chodzi – nie wiadomo. Może o Ziemię, ale nie tą, skoro według niektórych pochodzisz „nie z tej ziemi”. W każdym razie posiadasz wrodzone predyspozycje do tego, by powszechnie uważano cię za istotę kosmiczną, cokolwiek by to miało oznaczać. Innym charakterystycznym elementem twojej osobowości jest niezwykle rozwinięty samokrytycyzm. Żadnej okazji nie pominiesz, by publicznie wytykać sobie rozmaite przywary. Nie brak ci pomysłowości w znajdowaniu swoich ujemnych cech i poddawaniu ich precyzyjnej analizie, przy jednoczesnym kontrastowym zestawieniu z zaletami twojego rozmówcy. Nie skąpisz sobie obelg, a jemu pochlebstw... I czekasz, aż z uprzejmości ci zaprzeczy.

 

31 STYCZEŃ

Powinieneś być ogrodnikiem, bo świetnie umiesz przesadzać. Każdy problem, jaki zakiełkuje ci w mózgu, wytrwale pielęgnujesz, podlewasz strumieniem pesymistycznych myśli, nawozisz ponurymi proroctwami. W ten sposób ziarno, zasiane na żyznym gruncie, szybko rośnie do wielkości sadzonki, potem przybiera rozmiar krzaku, a wreszcie osiąga gabaryty potężnego drzewa... Które na szczęście sam potrafisz wyrwać i to z korzeniami.

 

źródło: horoskop.wieszjak.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...