Skocz do zawartości

Jawne wybudzenie ? ;-)


Oska

Polecane posty

Witam,

nawet już nie pamiętam szczegółów ale miało to miejsce z wczoraj na dziś (23-10-2016/24-10-2016).

A więc jakby gra słowna "jawne wybudzenie", dotyczy nie tyle snów/jaw choć po części też, o ile samego dziwnego wybudzenia.

A mianowicie miałam jakby sen na kilku poziomach, w sensie sen w śnie, i w tym śnie kolejny sen itd itd. było ich kilka, miałam wrażenie że wszystko dzieje się w tym samym czasie, ale jakby wielopoziomowo, tzn. w każdym ze snów byłam ja, te sny dotyczyły przede wszystkim mnie, ale w jednym byłam z obecnym facetem w związku, w kolejnym byłam sama, w jednym jechałam wieczorem samochodem (mimo że nie mam prawka ;)), w kolejnym wracałam z całonocnej imprezy ;-)

Tak jakby w jednym czasie, było kilka równoległych rzeczywistości (jak dla mnie mega dziwacznie, , na siebie się nakładających)

A najdziwniejsza była pobudka, dosłownie budziłam się chyba 10 razy zanim obudziłam się w naszej rzeczywistości - wstając co najmniej zdezorientowana.

Mega dziwne doświadczenie ;-)

Ktoś, miał podobnie? Albo może ktoś coś wie na ten temat ? ;-)

Pozdrawiam

"Gdy czegoś gorąco pragniesz cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"

P.C.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Hmm... podobno dusza jest w stanie się podzielić i jeśli przyjmiemy teorię o istnieniu światów równoległych, to Ty jako Ty możesz żyć zarówno tutaj jak i w jakimś innym wymiarze. Może o coś takiego chodzi w tego typu snach?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

właśnie, coś na tej zasadzie jakby teoria ta się potwierdziła w moim wybudzeniu, cieszę się tylko że obudziłam się we właściwym świecie :)

Teraz już wiem zdziebko więcej, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Czuję się dosłownie jakbym odkrywała otaczającą rzeczywistość na nowo :)

Dziwi mnie tylko, że teraz odsłaniają się przede mną takie rzeczy :) i taka wiedza, którą intuicyjnie człowiek czuł, ale doświadczyć to już jest nie mały "hardcore".

Mam wrażenie że pewne rzeczy jak mają Cię w życiu spotkać - i tak się pojawią, nic nie jest przypadkowe - jeśli tak myślimy - to tylko dlatego, że istnieje tak wiele różnych zależności że aż wydaje się być niemożliwym aby to było zaplanowane.

Dodatkowo na tę chwilę warto podzielić się najnowszym spostrzeżeniem :

Wszystko, każde mające dla nas znaczenie zdarzenie (nie zawsze miłe i przyjemne) dzieję się w naszym życiu, z pewnych przyczyn, które początkowo nam umykają, ale gdy wrócimy do niego po jakimś czasie (nawet kilka lat a pewnie i dłużej) okazuje się, że było ono niezbędne w naszym koszyku doświadczeń, byśmy byli tam gdzie obecnie jesteśmy :)

"Gdy czegoś gorąco pragniesz cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"

P.C.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...