Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
RóżaWiatrów.

Kilka pytań.

Polecane posty

RóżaWiatrów.

1. Co jaki czas można stawiać sobie karty odnośnie jednego pytania? Chodzi mi o to, za ile mogę zadać kartom to samo pytanie po raz kolejny. Czy ten czas jest taki sam odnośnie tak/nie i większych rozkładów?

2. Czy to prawda, że jeśli karty źle się tasują, wypadają itp. to znaczy, że wróżba nie wyjdzie? Słyszałam kiedyś wersję, że jeśli tak się dzieje, to wyjdą głupoty i nie należy nawet brać tej wróżby pod uwagę.

3. Czy to, co wychodzi w kartach jest nieuchronne? Słyszałam dwie wersje. Pierwsza mówiła o tym, że to, co wychodzi stanie się choćby nie wiem co, a druga, że jeśli coś zmienimy, to niekoniecznie musi się tak stać, która jest prawdziwa?

 

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Briee
1. Co jaki czas można stawiać sobie karty odnośnie jednego pytania? Chodzi mi o to, za ile mogę zadać kartom to samo pytanie po raz kolejny. Czy ten czas jest taki sam odnośnie tak/nie i większych rozkładów?

Ciężko powiedzieć. Spotkasz się z bardzo różnymi odpowiedziami, ale wszystkie będą brzmieć mniej więcej: "nie za często". To kwestia po prostu zdrowego rozsądku. Spotkałam się z ludźmi, którzy obsesyjnie kładli tego samego dnia karty tak długo, aż wyszło im dokładnie to, co chcieli zobaczyć i nie mam do powiedzenia nic miłego na ten temat. Wychodze z założenia że karty są trochę jak przyjaciel: można się go poradzić, da nam jakąś odpowiedź po czym możemy albo się do tego zastosować albo nie, ale swój mózg trzeba mieć. Jak w życiu - często się radzimy kogoś, po czym testujemy jakieś rozwiązanie, a jak nie zadziała, to rozmawiamy z ludźmi znowu. Podobnie jest z kartami.

 

2. Czy to prawda, że jeśli karty źle się tasują, wypadają itp. to znaczy, że wróżba nie wyjdzie? Słyszałam kiedyś wersję, że jeśli tak się dzieje, to wyjdą głupoty i nie należy nawet brać tej wróżby pod uwagę.

Nie do końca prawda, bo przyczyny mogą być różne: za duża talia do naszych dłoni, którą źle nam się tasuje (ja na przykład mam małe łapki i wiele talii zwyczajnie nie umiem chwycić) albo po prostu brak koncentracji. Wtedy odłożyłabym na jakiś czas karty uznając, że jestem albo zbyt zmęczona albo... chyba mi się nie chce na to pytanie jednak stawiać kart. Czasami może się zdarzyć, że na przykład trzy razy wypadnie przed nami ta sama karta, to może ewentualnie wtedy brałabym pod uwagę coś takiego jako "znak" i bym ją zinterpretowała.

 

3. Czy to, co wychodzi w kartach jest nieuchronne? Słyszałam dwie wersje. Pierwsza mówiła o tym, że to, co wychodzi stanie się choćby nie wiem co, a druga, że jeśli coś zmienimy, to niekoniecznie musi się tak stać, która jest prawdziwa?

Jeśli już faktycznie ktoś umie cokolwiek wywróżyć to raczej najbardziej prawdpodobną wersję znaczeń, która wynika z dotychczasowych działań. Jeśli coś zmienimy i wpłyniemy na bieg wydarzeń, to oczywiście wróżba nie sprawdza się. A wolnej woli mamy dużo - choćby w tym, że mamy wybór jak chcemy zareagować emocjonalnie na dane wydarzenie, nawet jeśli ono z jakiegoś powodu wcześniej czy później musiało nadejść. Kart możesz używać wręcz do radzenia się co zrobić, by osiągnąć oczekiwany efekt albp czegoś uniknąć - nawet, jeśli będzie to całkowicie przypadkowy układ kart, to może podpowie Ci rozwiązania, na które normalnie nie wpadniesz. Coś jak kreatywna gra skojarzeń i burza mózgów, a to czasem też sie przydaje.


Mój blog o wróżeniu z kart Lenormand: https://ogrodlenormand.wordpress.com/

Mój blog o Tarocie: https://okultystka.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RóżaWiatrów.

Dziękuję za odpowiedź :)

 

"Nie za często", czyli tak powiedzmy raz w tygodniu byłoby Twoim zdaniem okej, czy jeszcze rzadziej? I czy chodzi o częstotliwość rozkładów na dany powiedzmy... problem, czy jedno konkretne pytanie, a o inne zagadnienie tegoż problemu mogę zapytać powiedzmy następnego dnia? Jak sytuacja wygląda z pytaniami pomocniczymi, czyli tak/nie?

 

Wydaje mi się, że coś tam wywróżyć umiem, sprawdziło mi się już kilka rzeczy, a kolega, który uczył mnie stawiać karty był zaskoczony trafnością moich interpretacji. Mimo wszystko jestem jeszcze kompletnym laikiem i nie czuję się w tym zbyt pewnie :) Czy wróżbę mogą zmienić tylko nasze własne zmiany zachowania, czy również np. wydarzenia z życia innej osoby, jeśli pytamy choćby o relację z drugim człowiekiem? Jak wygląda ten "doradczy" układ, który miałby mi podpowiedzieć co robić?

 

Jaki jest czas spełnienia się wróżby?

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syrena

Pyt. 1. Nie ma określonego czasu odstępu. Ja to widzę tak: stawiam karty na dane pytanie, dostaję odpowiedź i ta jedna jest wystarczająca do czasu, aż coś się zmieni. Może to być miesiąc, a i równie dobrze pół roku. Ciągłe pytanie o jedną rzecz powoduje, że wychodzą głupoty. Nie ma czegoś takiego, że u 5 różnych wróżek wyjdzie kropka w kropkę to samo. Dlatego też później osoba pytająca ma sajgon w głowie i następne pytanie: która wróżva była adekwatna?

 

Pyt. 2. Jak dla mnie to jest kwestia umowna z kartami. Jeśli w to wierzysz to tak będzie. Ja osobiście wtedy nie wróżę na dane pytanie. Uważam, że albo pytający ma nie znać tej odpowiedzi, albo ja po prostu nie jestem w formie.

 

Pyt. 3. Prognoza nie musi się spełnić. Jest ona ruchoma tak samo jak nasze działanie. Jeśli zmienisz działanie w danej sprawie to i prognoza ma prawo się mienić, a tym samym nie spełnić sie ta, która wyszła w kartach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RóżaWiatrów.

Ad. 3. Ale ja nie pytałam o zmianę mojego działania. Chodzi mi o sytuację, gdy ja działam tak samo i przed i po rozkładzie, natomiast wydarzyła się jakaś losowa sytuacja w życiu tej drugiej osoby i zastanawiam się, czy karty już ją przewidziały w rozkładzie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja
Ad. 3. Ale ja nie pytałam o zmianę mojego działania. Chodzi mi o sytuację, gdy ja działam tak samo i przed i po rozkładzie, natomiast wydarzyła się jakaś losowa sytuacja w życiu tej drugiej osoby i zastanawiam się, czy karty już ją przewidziały w rozkładzie? :)

Zależy i to bardzo zależy. Zazwyczaj pytanie zadaje się na konkretną dziedzinę, np. na uczucia, a jeżeli ta sytuacja losowa dotyczy edukacji, to nie została uwzględniona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marika
1. Co jaki czas można stawiać sobie karty odnośnie jednego pytania? Chodzi mi o to, za ile mogę zadać kartom to samo pytanie po raz kolejny. Czy ten czas jest taki sam odnośnie tak/nie i większych rozkładów?

Zaleca się, aby nie było to zbyt często. Najlepiej jeżeli upłynie około 3-4 tygodnie albo wcześniej, jeśli sytuacja się zmieni, pojawią się nowe okoliczności.

2. Czy to prawda, że jeśli karty źle się tasują, wypadają itp. to znaczy, że wróżba nie wyjdzie? Słyszałam kiedyś wersję, że jeśli tak się dzieje, to wyjdą głupoty i nie należy nawet brać tej wróżby pod uwagę.

Każdy ma inne metody i inaczej podchodzi do wróżenia. Zapewne, opisana przez Ciebie sytuacja, to sposób jaki przyjęła dana osoba. Ty możesz się tego stosować, przyjąć inny lub ustalić nowy, zgodny z Twoimi obserwacjami.

3. Czy to, co wychodzi w kartach jest nieuchronne? Słyszałam dwie wersje. Pierwsza mówiła o tym, że to, co wychodzi stanie się choćby nie wiem co, a druga, że jeśli coś zmienimy, to niekoniecznie musi się tak stać, która jest prawdziwa?

I tak i nie, a na pewno dużą rolę odegra nastawienie i wiara. Jeśli wierzymy, że to co wyszło się spełni i nie można tego zmienić - tak będzie. Natomiast jeżeli zmienimy nastawienie i wróżbę będziemy traktować jako prognozę, coś co może mieć miejsce, ale nie musi, a dodatkowo będziemy zdania, że wszelkie podjęte kroki mogą wróżbę zmienić/opóźnić itd. to również tak będzie. To Ty decydujesz.

 

Bestyjko, poczytaj tematy na forum. Gdyż na pytania, o które pytasz już były udzielana odpowiedzi. A poza tym, zabrałaś(eś) się za wróżenie bez opanowania, czy choćby poczytania o podstawach. O tym, że tak się wyrażę "o co chodzi we wróżeniu".

 

Czy wróżbę mogą zmienić tylko nasze własne zmiany zachowania, czy również np. wydarzenia z życia innej osoby, jeśli pytamy choćby o relację z drugim człowiekiem?

Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, to to jest tym bardziej trudne, gdyż no właśnie... mamy do czynienia z drugą osobą, któa posiada wolną wolę, może robić co chce, jak chce itd. Stąd jej czyny/zachowanie również może wpływać na całość wróżby.

Jaki jest czas spełnienia się wróżby?

Czas? Można próbować i ćwiczyć określanie czasu... Czas można sobie ustalić, ale czy wróżba się w tym terminie zrealizuje? Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, które mogą na nią wpływać, może być różnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RóżaWiatrów.

Alicja, właśnie chodziło mi o sytuację losową z dziedziny, która jest tematem pytania :)

Marika, ja ostatnio pytam raz w tygodniu o jedną kwestię, ponieważ właśnie chcę monitorować, czy pojawiły się jakieś nowe okoliczności, to niewłaściwe i zbyt częste?

Więc jeśli ja przyjmę sobie jakieś założenie, np. że chcę poznać przyszłość do 2 miesięcy, to karty będą się mnie "słuchały" i pokazywały tylko to, co wydarzy się w ciągu tych 2 miesięcy?

Nie zabrałam się za wróżenie bez "opanowania" i poczytania o podstawach. Po prostu jest tyle wersji, że trudno na pierwszy rzut oka stwierdzić w co powinno się wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja
Alicja, właśnie chodziło mi o sytuację losową z dziedziny, która jest tematem pytania :)

Ja bym powiedziała, że i tak i nie, ponieważ... sytuacja losowa może być przyczyną nowych działań podjętych przez tę osobę. W trakcie rozkładania ta osoba nie wiedziała, że np. otworzy się przed nią nowa droga, pojawi się jakaś możliwość. Albo wiedziała, ale odrzuciła ten wariant, ale później nagle zmieniła zdanie i postanowiła jednak skorzystać. Można rozważać różne możliwości. Najlepiej wróżyć sobie, wtedy mamy większą jasność ;) z wróżbami na inne osoby jest właśnie taka niepewność, bo nie wiemy jak do końca się zachowają, co im w głowach siedzi, jakie maja myśli, plany itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...