Skocz do zawartości

Dlaczego się poddajemy?


Marika

Polecane posty

  • 2 months later...

A co jesli ktos stale probuje i ciagle ma pod gorke? jak jakies fatum. Ile razy wierze ze juz cos sie uda, mysle pozytywnie a potem wszystko nagle sie urywa. I znow to samo ;( ja juz stracilam sily. Dlaczego to zycie mnie juz tak meczy. Bo ile mozna zniesc porazek? kopow? nie boje sie co inni powiedza. Teraz pomyslicie ze sie uzalam. Ale naprawde ja sie latwo nie poddaje. A i tak los robi wszystko by stale mnie kopac i udowadniac jak jestem beznadziejna .Ile razy probowalam technik relaksacji, sluchalam motywacyjnych filmikow. Ile bylo we mnie pozytywnych mysli a potem znow to samo. Jak wg jakiegos schematu 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

yoshiko, cześć

nie będę udawać wszystkowiedzącą :), myślę, że (tak jak moja znajoma) masz w sobie moc "myślokształtów", po każdej nieudanej sytuacji wypuszczasz w eter tyle negatywnych myśli, że te niedługie momenty pozytywnego nastawienia i myślenia nie są w stanie zrównoważyć uwolniony negatyw, może spróbuj, bez względu na stan ducha, zmienić te proporcje, a w negatywach spróbuj poszukać czegoś pozytywnego, podziękuj za lekcję, powiedz, że już to zrozumiałaś i że dziękujesz za więcej takich lekcji, mej koleżance pomogło, dlatego mam śmiałość Tobie to zaproponować.

Proszę, nie odpisuj, że u ciebie jest inaczej/ gorzej, zapewne będziesz miała rację, lecz to w niczym nie pomoże, spróbuj nie przywiązywać się do przeszłości <nerwy>

  • Lubię! 4
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yoshiko, (tak tytułem otuchy)

Ja dorzucę trzy grosze ze swojego doświadczenia. Czasem są takie okresy w życiu i trzeba wziąć na klate, mialm kiedyś pare takich miesicy, dosłownie ciagnicie gówna po rzece.

Przeczekałam i przyszło lepsze. Druga rzecz to też zauważyłam, że jeśli masz negatywne mysli, myslisz ze wszystko jet dziwne i obce to spotykasz dziwnych ludzi, jakies dziwne rzeczy sie dzieja. Miałam tak jak sie przeprowadziłam do innego miasta i nowej pracy po ciezkim okresie. Zatem SowAna dobrze podpowiada. Życze Ci lepszego świata w głowie i w życiu.

  • Lubię! 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.04.2018 o 17:19, SowAna napisał:

yoshiko, cześć

nie będę udawać wszystkowiedzącą :), myślę, że (tak jak moja znajoma) masz w sobie moc "myślokształtów", po każdej nieudanej sytuacji wypuszczasz w eter tyle negatywnych myśli, że te niedługie momenty pozytywnego nastawienia i myślenia nie są w stanie zrównoważyć uwolniony negatyw, może spróbuj, bez względu na stan ducha, zmienić te proporcje, a w negatywach spróbuj poszukać czegoś pozytywnego, podziękuj za lekcję, powiedz, że już to zrozumiałaś i że dziękujesz za więcej takich lekcji, mej koleżance pomogło, dlatego mam śmiałość Tobie to zaproponować.

Proszę, nie odpisuj, że u ciebie jest inaczej/ gorzej, zapewne będziesz miała rację, lecz to w niczym nie pomoże, spróbuj nie przywiązywać się do przeszłości <nerwy>

SowAno uwierz mi ze wcale nie pomyslalam by Ci odpisac ze ja mam inaczej. jestem zawsze otwarta na nowe metody na czyjes rady. I z checia poslucham Ciebie. Tylko potrzebuje malej rady . Troszke wiecej wskazowek. Wydaje mi sie ze pewnie masz racje ze tak jest. Bo przeciez gdy sie poddaje to w glowie mam same negatywne mysli czyli cala ta pozytywna energia jest jakby zjedzona. Fajne macie to forum. Moze czesciej bede tu zagladac. Choc wiadomo wszyscy tacy zabiegani. Dziekuje ci bardzo za te rade ;)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.04.2018 o 19:20, MIMESIS napisał:

Yoshiko, (tak tytułem otuchy)

Ja dorzucę trzy grosze ze swojego doświadczenia. Czasem są takie okresy w życiu i trzeba wziąć na klate, mialm kiedyś pare takich miesicy, dosłownie ciagnicie gówna po rzece.

Przeczekałam i przyszło lepsze. Druga rzecz to też zauważyłam, że jeśli masz negatywne mysli, myslisz ze wszystko jet dziwne i obce to spotykasz dziwnych ludzi, jakies dziwne rzeczy sie dzieja. Miałam tak jak sie przeprowadziłam do innego miasta i nowej pracy po ciezkim okresie. Zatem SowAna dobrze podpowiada. Życze Ci lepszego świata w głowie i w życiu.

Mimesis czyli masz na mysli prawo przyciagania? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem fanką tej teorii, wzięłabym z niej 20% trafności. Akurat tutaj byłam świadkiem jak sie ktos naczytał i zbyt dosłownie potraktował książkę "Sekret" wychodząc krótko mówiąc na idiotę bo przecenił swoje możliwości/ patrz nie miał odpowiednich fundamentów aby przyszło to co sobie wyobraził. Bardziej bym stawiała na higienę psychiczną aby równowazyc stres i zauważać że w danym momencie nie starcza mi sił, coś mnie przerasta a ocena sytuacja bedzie niestety podszyta bardziej naszym stanem emocjonalnym niż racjonalnością.

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 year later...

Jak mówi modlitwa po Pogodę Ducha... mądrością jest odróżnić sytuacje na które mamy wpływ (i wtedy działać), od tych na które wpływu nie mamy - wtedy lepiej odpuścić.

 

  • Lubię! 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Spotkanie z bezsilnością  to przede wszystkim zwrócenie uwagi na rolę, jaką w życiu człowieka odgrywa przekonanie o własnej mocy, dostrzeganie błędów i słabości oraz poszukiwanie sposobu poradzenia sobie z własnymi ograniczeniami".

                                                                                                              ~ J. Mellibruda

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.01.2020 o 19:46, Essa napisał:

Jak mówi modlitwa po Pogodę Ducha... mądrością jest odróżnić sytuacje na które mamy wpływ (i wtedy działać), od tych na które wpływu nie mamy - wtedy lepiej odpuścić.

 

I ja właśnie czasem nie potrafię odróżnić.Czasem poprostu sytuacja jest tak zagmatwana,że nie wiadomo co zrobić.I wtedy jak tracę siły i przestaje wierzyć to poddaje się.A czasem może niepotrzebnie walczę o coś co nie ma szans.Tylko nikt od razu nie wie.Nikt nie jest jasnowidzem,aby sprawdzić co na 100% będzie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 months later...
Dnia 26.01.2020 o 19:28, Szamanka napisał:

Czasem trzeba się poddać.Nie wszystko zależy od nas.Są rzeczy,na które nie mam wpływu.

Poddajemy się wówczas kiedy nie mamy już podpory wśród bliskich i rodziny 

Jak również wtedy kiedy dowiemy się o śmiertelnej chorobie i nie ma szans na wyleczenie 100% wówczas to nasza psychika sie poddaje Nawet jeśli ktoś nam mówi będzie dobrze !!! 

Niestety nie wszyscy ludzie potrafią być silni Są i tacy np jak ja że praktycznie przejmuje się wszystkim zarówno swoimi problemami jak i innych !!!!

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...