Skocz do zawartości
Oska

Intuicja czy jednak Energia?

Polecane posty

Oska

Mam takie nietypowe "schorzenie". Zaznaczam że nie uważam się za medium ani nic z tych rzeczy. I nie wiedziałam do końca gdzie wstawić ten temat.

Borykam się z tym jak to nazwałam "schorzeniem" od kilku dobrych lat, ale do rzeczy.

Od tych kilku lat, zastanawiam się, czy mam tak głęboką intuicję czy złą energię w sobie, w sensie chciałabym znać odpowiedź na pytanie czy pewne rzeczy wyczuwam - intuicyjnie, czy je sprawiam, i chciałabym znać opinie forumowiczów na ten temat.

Niestety 99% z tych rzeczy są złe, lub co najmniej przykre<zalamka>. Już tłumaczę o co mi chodzi (Teraz tak sobie myślę, że może prześladuje mnie jakieś fatum?).

Od kilkunastu lat wiem, że jeśli człowiek czegoś naprawdę chce, to zdobędzie to "coś".

Tylko w moim przypadku i moich bliskich, ba nawet znajomych, dotykają złe rzeczy.

Zaznaczam, że nie jestem czarownicą ani tak naprawdę nikomu nie życzę źle<niepewny>. Jednak, co się stało to się nie odstanie, mam kilka "przypadków" w rodzinie, wśród znajomych, ale tego jest tak dużo, że nie ma mowy o losowych zdarzeniach stąd ten cudzysłów przy słowie "przypadek".

Opiszę może sytuację z moim dobrym znajomym. A więc ten mój znajomy miał ojca, który był alkoholikiem, nie pracował, awanturował się wciąż o byle co, był typowym pasożyto-patologią. I pewnego dnia pomyślałam sobie "może mojemu znajomemu by ulżyło gdyby ten ojciec mu zmarł". I co ciekawe ojciec ciężko zachorował, kilka miesięcy w szpitalu, i zmarł. W podobnym czasie tego znajomego ciocia ciężko zachorowała, przestała nawet mówić, a była to starsza kobieta, i znów niestety pomyślałam jak w przypadku ojca i w 14 dni później zmarła:(.

Dzisiaj np. wyczułam, że moja mama będzie miała stłuczkę samochodową. Wyczułam, zobaczyłam to oczami wyobraźni, tym razem starałam się odgonić te złe myśli, ale niestety do tego doszło;(.

Mam wiele podobnych przykładów, np. znajoma moja, podobna sytuacja jak powyżej że ojciec alkoholik którego nienawidziła, też tak pomyślałam i bęc. Jej taty już nie ma, o jej babci również pomyślałam podobnie, bo też ciężko chorowała na demencję, alzheimera itp, i niestety jej też już nie ma;(.

Może jakaś zmora mnie prześladuje? Zbyt wiele osób o których śmierci pomyślałam, że byłoby niektórym lżej gdyby ich nie było, po prostu umarło:/, i to w niedalekim czasie od samego pomyślenia. Do żadnej z tych śmierci się oczywiście w żaden sposób nie przyczyniłam fizycznie, ale mentalnie?

Kiedyś, dawno temu rozmawiałam o tym z kolegą, stwierdził że to nie moja wina, i że w jakiś dziwny sposób może wyczuwam śmierćo.O. Ale ja nie mogę oprzeć się wrażeniu, że część winy leży w moim myśleniu. I to nie jest tak, że ja z premedytacją i pełną świadomością myślę "fajnie by było gdyby ten czy tamten zmarł". Po prostu myśl która się pojawia w moim umyśle "gdyby ta osoba zmarła, pewnie (znajomemu, znajomej, rodzinie) byłoby lżej." I niestety w krótkim czasie ta osoba umiera. Aż strach się bać dosłownie. I to własnych myśli.

I proszę się nie śmiać z tematu, bo mnie to spędza sen z powiek.

I jeszcze tak na zakończenie, ja naprawdę staram się być dobrą duszą, dlatego nie wiem czy to zła energia, zła intuicja, czy po prostu coś innego? Tylko co?

 I zaznaczam, że nikomu nigdy z pełną świadomością źle nie życzyłam, a już na pewno nie śmierci.

Wszystkim udzielającym się w tym temacie z góry dziękuję <kwiatek>.

 

 

 


"Gdy czegoś gorąco pragniesz cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"

P.C.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SowAna

Cześć, odpowiedzi może być wiele, a i pytań również

Opisałaś trochę taką "patologię" umierających, oprócz sytuacji z mamą. Możliwe jednak bardziej, że nie powodujesz, tylko wyczuwasz.

Bogiem nie jesteś raczej <myśli> aby powodować, przyspieszać i realizować. Masz doskonałą intuicje, wydarzenia niemiłe podobno są bardziej wyczuwalne, mamę mogłaś spróbować ostrzec przed jazdą, Ty mówisz inni decydują co z tą wiedzą zrobić, zdejmujesz z siebie tym samym odpowiedzialność, nie mówiąc sama walczysz z nadmiarem wiedzy i pewnie nie wychodzisz z tym dobrze. Co do tych innych osób, które opisałaś, znałaś tych ludzi (znajomego) zapewne nie pierwszy rok, myśl pojawiła się przed zdarzeniem, które prawdopodobnie i tak miało nastąpić, możliwe, że ktoś "zły" przed śmiercią jeszcze bardziej dokucza swoim bliskim, to jest wyczuwalne przez Ciebie i pojawia się ta myśl.

Nie wiem czemu, lecz pierwsza myśl, która wpadła mi do głowy (bez obrazy) - jakieś trudne środowisko/ otoczenie sobie wybrałaś, może tak zmienić na bardzie pozytywne, bez alkoholu i złośliwej demencji - właściwie powinno ci to otoczenie przeszkadzać, masz moim zdaniem możliwość wyczuwania wcześniej, dobre wydarzenia też wyczuwasz zapewne, tylko nie wywierają na tobie takiego wrażenia.

  • Dziękuję! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oska
2 minuty temu, SowAna napisał:

Co do tych innych osób, które opisałaś, znałaś tych ludzi (znajomego) zapewne nie pierwszy rok, myśl pojawiła się przed zdarzeniem, które prawdopodobnie i tak miało nastąpić, możliwe, że ktoś "zły" przed śmiercią jeszcze bardziej dokucza swoim bliskim, to jest wyczuwalne przez Ciebie i pojawia się ta myśl.

Nie wiem czemu, lecz pierwsza myśl, która wpadła mi do głowy (bez obrazy) - jakieś trudne środowisko/ otoczenie sobie wybrałaś, może tak zmienić na bardzie pozytywne, bez alkoholu i złośliwej demencji - właściwie powinno ci to otoczenie przeszkadzać, masz moim zdaniem możliwość wyczuwania wcześniej, dobre wydarzenia też wyczuwasz zapewne, tylko nie wywierają na tobie takiego wrażenia.

 

No właśnie bardziej się boję że tym "złym" w pewnym sensie jestem ja, w pewnym dlatego, że nie myślę tak celowo czy specjalnie, po prostu takie myśli się pojawiają, ale staram się na nich nie skupiać - z wiadomych względów.

Towarzystwo teraz już mam odsiane w sensie nie ma już w nim "aż tak trudnych osób". Tu bardziej chodziło o bliskich moich znajomych, że oni raczej w takim otoczeniu żyli, stąd takie myśli.

Takie przypadki mam nawet w rodzinie, bliższej, lub dalszej.

Dlatego tak mi przykro, że takie rzeczy się dzieją. Niemniej dziękuję.<kwiatek>

 

 


"Gdy czegoś gorąco pragniesz cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"

P.C.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SowAna

doprecyzowuję, użyłam wyrazu "zły" opisując nie Ciebie, a osoby o których pisałaś, nie doszukuj się u siebie zła, bo w końcu znajdziesz

  • Dziękuję! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...