Anoli Napisano Grudzień 31, 2018 Napisano Grudzień 31, 2018 Proszę o podpowiedź o co chodzi. Ogólnie zapytałam karty o przyszłość moich losów w temacie miłości. Wyszły mi: glupiec+świat+wieża... jak to zrozumieć? Cytuj
iwanek Napisano Grudzień 31, 2018 Napisano Grudzień 31, 2018 Ja bym powiedziała,że zaczniesz jakąś nową relację,która może wiązać się z wyjazdem. I totalnymi zmianami w Twoim zyciu. Cytuj
Anoli Napisano Grudzień 31, 2018 Autor Napisano Grudzień 31, 2018 Hmmm... No właśnie takie plany były ale życie się w strzępy mi rozwaliło i plany poszły z dymem. Możliwe, że karty pokazały co miało byc? Cytuj
iwanek Napisano Grudzień 31, 2018 Napisano Grudzień 31, 2018 6 minut temu, Anoli napisał: Hmmm... No właśnie takie plany były ale życie się w strzępy mi rozwaliło i plany poszły z dymem. Możliwe, że karty pokazały co miało byc? Bardzo możliwe. I ta Wieża,to właśnie ten rozpad... Cytuj
Anoli Napisano Grudzień 31, 2018 Autor Napisano Grudzień 31, 2018 Tylko dziwne bo rozpad nastąpił 2mce temu A karty pokazały to dzis Cytuj
iwanek Napisano Grudzień 31, 2018 Napisano Grudzień 31, 2018 3 minuty temu, Anoli napisał: Tylko dziwne bo rozpad nastąpił 2mce temu A karty pokazały to dzis Spróbuj może zapytać kart jak będzie wyglądało Twoje życie uczuciowe w przeciągu 6miesiecy... Może doprecyzowanie pytania sprawi, że karty pokażą to co tu i teraz... Cytuj
Anoli Napisano Grudzień 31, 2018 Autor Napisano Grudzień 31, 2018 Zapytałam. Wyszło: księżyc +pustelnik +wisielec. A takie połączenie? Cytuj
SowAna Napisano Styczeń 1, 2019 Napisano Styczeń 1, 2019 Dnia 31.12.2018 o 14:24, Anoli napisał: Ogólnie zapytałam karty o przyszłość moich losów w temacie miłości. Wyszły mi: glupiec+świat+wieża... jak to zrozumieć? Właściwie to raczej nie było ogólnie, skoro ciągle w głowie masz konkretną osobę, moim zdaniem karty pokazały stan na teraz i to bardziej twój emocjonalny, typu : z naiwnością dziecka weszłaś w pewną relację, żyłaś nie swoim życiem i to po prostu runęło jak będzie wyglądało Twoje życie uczuciowe w przeciągu 6miesiecy... Dnia 31.12.2018 o 17:46, Anoli napisał: Zapytałam. Wyszło: księżyc +pustelnik +wisielec. A takie połączenie? trwasz i będziesz jeszcze przez jakiś czas trwać w swej iluzji, tej która sobie zbudowałaś, nie bardzo będziesz chciała wchodzić w inne relacje, bo potrzebujesz przemyśleć wiele spraw, Eremita musi zostawić dotychczasowy sposób pojmowania i znaleźć nowy, dopiero wtedy wejdziesz w stan Wisielca i albo zobaczysz całość w innym świetle, albo będziesz ofiarowała siebie w całości, co nigdy nie daje dobrych rezultatów. Powiem tak, skoro nie jest teraz dobrze to daj sobie czas, daj sobie możliwość wypłakania i wykrzaczania, nie można udawać, że nie boli, lecz nie zatracaj się w tym stanie... Cytuj
Anoli Napisano Styczeń 2, 2019 Autor Napisano Styczeń 2, 2019 12 godzin temu, SowAna napisał: Właściwie to raczej nie było ogólnie, skoro ciągle w głowie masz konkretną osobę, moim zdaniem karty pokazały stan na teraz i to bardziej twój emocjonalny, typu : z naiwnością dziecka weszłaś w pewną relację, żyłaś nie swoim życiem i to po prostu runęło jak będzie wyglądało Twoje życie uczuciowe w przeciągu 6miesiecy... trwasz i będziesz jeszcze przez jakiś czas trwać w swej iluzji, tej która sobie zbudowałaś, nie bardzo będziesz chciała wchodzić w inne relacje, bo potrzebujesz przemyśleć wiele spraw, Eremita musi zostawić dotychczasowy sposób pojmowania i znaleźć nowy, dopiero wtedy wejdziesz w stan Wisielca i albo zobaczysz całość w innym świetle, albo będziesz ofiarowała siebie w całości, co nigdy nie daje dobrych rezultatów. Powiem tak, skoro nie jest teraz dobrze to daj sobie czas, daj sobie możliwość wypłakania i wykrzaczania, nie można udawać, że nie boli, lecz nie zatracaj się w tym stanie... Dziękuję! Wiem, że mam problem tylko ciężko mi z tego wyjść i nie łatwa droga przede mną żebym stanęła na nogi... Mam jeszcze jedno pytanie. Proszę o wytłumaczenie. Często pojawia mi się połączenie kart cesarz+sprawiedliwość. A teraz jeszcze pojawiło się : księżyc + cesarz + sprawiedliwość... oczywiście chodzi o pytanie w temacie uczuć. Cytuj
Anoli Napisano Styczeń 2, 2019 Autor Napisano Styczeń 2, 2019 2 godziny temu, Anoli napisał: Dziękuję! Wiem, że mam problem tylko ciężko mi z tego wyjść i nie łatwa droga przede mną żebym stanęła na nogi... Mam jeszcze jedno pytanie. Proszę o wytłumaczenie. Często pojawia mi się połączenie kart cesarz+sprawiedliwość. A teraz jeszcze pojawiło się : księżyc + cesarz + sprawiedliwość... oczywiście chodzi o pytanie w temacie uczuć. Cytuj
SowAna Napisano Styczeń 3, 2019 Napisano Styczeń 3, 2019 Dnia 2.01.2019 o 11:20, Anoli napisał: ale czyich uczuć? Bez konkretnego pytania trudno jest odnaleźć znaczenie. Cytuj
Anoli Napisano Styczeń 3, 2019 Autor Napisano Styczeń 3, 2019 14 minut temu, SowAna napisał: ale czyich uczuć? Bez konkretnego pytania trudno jest odnaleźć znaczenie. Zapytałam karty jaki będzie ostateczny wynik rozstania mojego i Marka Cytuj
Anoli Napisano Styczeń 3, 2019 Autor Napisano Styczeń 3, 2019 2 minuty temu, Anoli napisał: Zapytałam karty jaki będzie ostateczny wynik rozstania mojego i Marka Tzn miałam na myśli czy istnieje szansa ma powrót? Choćby na rozmowę? Czy w ogóle takie coś nastąpi? Ja po prostu nie umiem i nie wiem jak pogodzić się z roztaniem. Ciągle mi coś wewnątrz podpowiada że to jeszcze nie koniec.. nie wiem czy to już nie urojenia Dzisiaj w nocy miałam dziwny sen. Nie wiem kto to byl ale mówil do mnie, że odpowiedź znajdę w kartach...może ja do reszty zwariowalam Cytuj
SowAna Napisano Styczeń 4, 2019 Napisano Styczeń 4, 2019 Tzn miałam na myśli - chyba masz rację, trochę chaosu w tym jest, sama wiesz, że im konkretniejsze pytanie, tym konkretniejsza również odpowiedź, a ty zadajesz wiele pytań w jednym używając "czy" czy istnieje szansa ma powrót? - Cesarz i Sprawiedliwość - Cesarz raczej się nie cofa i nie idzie na ustępstwa (4 baran), na dodatek chyba sadzi, że dział w zgodzie z własnym sumieniem Choćby na rozmowę? - Cesarz nie należy do osób rozmownych, a wraz ze sprawiedliwością dość mocno waży każde słowo Czy w ogóle takie coś nastąpi? - takie co? Ja po prostu nie umiem i nie wiem jak pogodzić się z roztaniem. Ciągle mi coś wewnątrz podpowiada że to jeszcze nie koniec.. nie wiem czy to już nie urojenia - może ambicje, może wewnętrzne niezgadzanie się z zaistniałą sytuacją Dzisiaj w nocy miałam dziwny sen. Nie wiem kto to byl ale mówil do mnie, że odpowiedź znajdę w kartach...może ja do reszty zwariowalam - raczej nie, ten ktoś nie powiedział ci w których kartach znajdziesz odpowiedź, może nie w swoich, może w cudzych Cytuj
Anoli Napisano Styczeń 8, 2019 Autor Napisano Styczeń 8, 2019 Dnia 4.01.2019 o 20:36, SowAna napisał: Tzn miałam na myśli - chyba masz rację, trochę chaosu w tym jest, sama wiesz, że im konkretniejsze pytanie, tym konkretniejsza również odpowiedź, a ty zadajesz wiele pytań w jednym używając "czy" czy istnieje szansa ma powrót? - Cesarz i Sprawiedliwość - Cesarz raczej się nie cofa i nie idzie na ustępstwa (4 baran), na dodatek chyba sadzi, że dział w zgodzie z własnym sumieniem Choćby na rozmowę? - Cesarz nie należy do osób rozmownych, a wraz ze sprawiedliwością dość mocno waży każde słowo Czy w ogóle takie coś nastąpi? - takie co? Ja po prostu nie umiem i nie wiem jak pogodzić się z roztaniem. Ciągle mi coś wewnątrz podpowiada że to jeszcze nie koniec.. nie wiem czy to już nie urojenia - może ambicje, może wewnętrzne niezgadzanie się z zaistniałą sytuacją Dzisiaj w nocy miałam dziwny sen. Nie wiem kto to byl ale mówil do mnie, że odpowiedź znajdę w kartach...może ja do reszty zwariowalam - raczej nie, ten ktoś nie powiedział ci w których kartach znajdziesz odpowiedź, może nie w swoich, może w cudzych No i właśnie o tym piszę cały czas. Byłam o poradę u profesjonalnej tarocistki. Było to miesiąc temu. Ja się już zgubiłam w kartach i zbyt emocjonalnie do nich pochodziłam więc zdecydowałam się na poradę u innych. Ta kobieta sama stwierdziła, że to nie koniec. Że potrzeba czasu i wszystko się ułoży. Po czym postawiła na Niego karty jakim jest człowiekiem. Od tamtego momentu cały czas odwodzila mnie od Niego... Nie wiem co Ona tam zobaczyła. Na końcu tylko powiedziała, że wróci ale czy ja jeszcze będę chciała powrotu... I na tym pozostało. Po paru dniach napisala do mnie :"wszystko dzieje się dla Pani dobra". Ja nic nie rozumiem z tego. Czemu ma to wszystko służyć... Nawet nie wie Pani jak bardzo chciałabym móc zapanować nad soba i uspokoić się... choć gdybym miała świadomość, że jeszcze będzie okazja z Nim porozmawiać. Gdyby choć jedno z pytań mnie nurtujących odnalazło odpowiedź. Choć jedno... Cytuj
Polecane posty
Dołącz do rozmowy
Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.