Skocz do zawartości

Księżyc w znakach zodiaku


Polecane posty

In astrology, the Moon is your comfort zone. Your Moon sign hints at what kinds of things feed your spirit, and your instinctive nature. There's some mystery to muse on with the Moon. The Moon is a Muse, in fact. It holds clues to your ancestral heritage, past lives, and the emotional atmosphere that shaped you.

Were you born at the Full Moon or the New Moon? Your Moon phase tells a lot about your emotional nature. Find out about your Moon by looking for the symbol on the birth chart.

 

All About Your Moon, Sign by Sign

Aries MoonWhen you're stressed out, you've got to take action! You feel well-being when expressing emotions in a fiery, direct (often impulsive) way. You show love through actions and need to stay challenged to be happy.

Taurus MoonYou need your creature comforts, and don't like to be rushed. You thrive in situations that feel stable while being nourished by the rhythm of the day. You have the patience to build things up slowly, and is grounded in the pleasures of the senses.

 

Gemini MoonIf you're anxious, you start scanning the 'net or flipping through books or magazines. You get a warm feeling from the colorful exchange of ideas, stories, jokes and interesting tidbits. You like to keep moving and engage with others lightly.

 

Cancer MoonYou never forget a slight and have a pre-emptive attitude to rejection. Yet, you find it natural to share emotions and nurture others at an intimate level. You are sensitive, changeable, imaginative, with an instinctual need to return to home base for nourishment.

 

Leo MoonYou rage at times, but are mostly naturally cheerful. Has a strong need for self-expression and the enthusiastic approval of others. Can be generous, a natural at friendship, playfully childlike, and supportive of the dreams of others.

Virgo MoonIf things are untidy, you're liable to freak out and not be able to relax. You are a creature of habits who loves to sort, edit, analyze and keep refining the routine. You have an instinct for purifying the self, and can be a healing force for others.

 

Libra MoonYou've got an easy-breezy way about you, and are a natural in a twosome.  You're a lover of all things beautiful and harmonious, with an instinct for creating balance in relationships. You need the mirror of the other, in order to see all the dimensions of who you are.

 

Scorpio MoonIt's said (in astrology books), that you'll experience a few life-changing events, and possibly marry more than once. Your intense emotionality can bring turbulence, but also plunge deep into relationships. You sense the hidden reality of life and has a sixth sense that goes beyond intuition.

 

Sagittarius MoonYou keep a cool head in a crisis, and can often charm your way out of trouble.  You're a true adventurer at heart, with the world as home, exploring and learning throughout life. You're nourished by inspiring ideas, curious people, and actively pursuing new experiences.

 

Capricorn MoonWhen you're stressed out, you throw yourself into a satisfying project that's a worthy goal. You find it comforting to work, as part of an innate need to achieve and experience worldly success. You can be deeply private and reluctant to share feelings, but with a reservoir of emotional depth to draw from.

 

Aquarius MoonYou're naturally a beat apart from others emotionally, but that doesn't mean you're not friendly. You have a detachment that lends a broad, abstract vision, making them able to see how things are interconnected. You can be self-contained, and solitary, but comes alive in the larger sphere of groups.

 

Pisces MoonYou often feel a profound lack of boundaries, which makes them vulnerable to all the energies in the environment. You're imaginative and aware of the subtle ways we're all connected.  You're nourished through creativity and the search for a mystical connection to spirit.

 

  • Lubię! 3
  • Gratuluję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Essa napisał:

Księżyc w Rybach się zgadza :)

Czytałaś po kliknięciu w szerszy opis?

U mnie w Wadze, może tylko z tymi związkami niekoniecznie się zgadza bo mam Saturna w Wadze i tutaj mnie ogranicza, odpycha.

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Batyam

@MIMESIS

Dziękuję weszłam sobie świetna strona.... Tak muszę wam powiedzieć że kiedy miałam ok 30 lat myślałam że moje pragnienia czy to w sferze pracy realizacji gdzieś miały wydźwięk potrzeby mojej podswiadomej strony.... 

Dodam że teraz wiem że mimo iż nie miałam bladego pojęcia o astrologii.... Uważałam ze człowiek rodzi się z bagażem cech..... Niektóre są mniej widoczne inne bardziej.... 

Mój ksiezyc w skorpionie i mój wezel ksiezycowy dziękuję że go mam.... 

Dziękuję że za sprawą paniki mojej matki która mnie rodziła rzez 3 doby wyszłam w mojej dacie urodzenia choć.... I tak uważam że kiedy wiem choć troszkę o Astro to tym bardziej mogę świadomie powiedzieć co mnie pcha.... Jak na to uważać jak to ogarniać tak samo z blokadami.... Super strona.... @MIMESIS

52162_impreza-superbohaterow.gif

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Batyam
27 minut temu, MIMESIS napisał:

Czytałaś po kliknięciu w szerszy opis?

U mnie w Wadze, może tylko z tymi związkami niekoniecznie się zgadza bo mam Saturna w Wadze i tutaj mnie ogranicza, odpycha.

Saturn w Wadze.... Odpycha kandydatów których Waga nieakceptuje... 

Wystarczy że ów obsztyfikant siorbnie przy rozmowie lub posiłku itp.... Ciesz się..... Coś bądź za sobą co ma nadzór..... Nad emocja i wskazuje pułap jak ów nie doskoczy i pułapu nie przeskoczy to nie ma co liczyć ot jak rysunek z drogą plemników do komórki jajowej to jest Saturn w Wadze.... I co tam z Wenus. Musi być moim zdaniem... A ksiezyc to Waga a waga ma wymagania i je waży oby się nie zaciela. 😘 💕 buziaki @MIMESIS

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Batyam napisał:

Saturn w Wadze.... Odpycha kandydatów których Waga nieakceptuje... 

Wystarczy że ów obsztyfikant siorbnie przy rozmowie lub posiłku itp.... Ciesz się..... Coś bądź za sobą co ma nadzór..... Nad emocja i wskazuje pułap jak ów nie doskoczy i pułapu nie przeskoczy to nie ma co liczyć ot jak rysunek z drogą plemników do komórki jajowej to jest Saturn w Wadze.... I co tam z Wenus. Musi być moim zdaniem... A ksiezyc to Waga a waga ma wymagania i je waży oby się nie zaciela. 😘 💕 buziaki @MIMESIS

Nie, no bez przesady <sarkazm> Nie naleze do tych co lubia wykwintne kolacje i siedzenie jak z kijem w tyłku. Ogolnie slabe zainteresowanie zwiazkami na przestrzeni zycia, ma ta Wage w II domu wypchana planetami i faktycznie Waga sie czuje bardziej niz Panną...Plus Mars w Skorpionie tez daje o sobie znac <bije>

  • Lubię! 1
  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Batyam
2 minuty temu, MIMESIS napisał:

Nie, no bez przesady <sarkazm> Nie naleze do tych co lubia wykwintne kolacje i siedzenie jak z kijem w tyłku. Ogolnie slabe zainteresowanie zwiazkami na przestrzeni zycia, ma ta Wage w II domu wypchana planetami i faktycznie Waga sie czuje bardziej niz Panną...Plus Mars w Skorpionie tez daje o sobie znac <bije>

Tu humory pokazuje Saturn w Wadze 

Plus ksiezyc sposób reakcji plus Wenus.... 

A Marsa masz w skorpionie w drugim domu..... A @iwanek. O tym wie.... 

Eeeeee to i wasza produkcja dalej przetrwa nawet na księżycu 

IMG-20190304-WA0000.jpg

  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Batyam napisał:

Tu humory pokazuje Saturn w Wadze 

Plus ksiezyc sposób reakcji plus Wenus.... 

A Marsa masz w skorpionie w drugim domu..... A @iwanek. O tym wie.... 

Eeeeee to i wasza produkcja dalej przetrwa nawet na księżycu 

 

Marsa w Skorpionie  mam akurat w 3 domu....<sarkazm>, na humor ciety rzutuje zdecydowanie

Wenus w Pannie  przy AScendencie.

Saturn w Wadze- zgadza sie, jak juz wejde to jestem lojalna.

Chyba zaraz wrzuce artykuł o tym przebrzydłym Saturnie, a dla @Essa cos o Plutonie <devil>

Love and Romance

If you were born with Saturn in Libra, stability in relationships is serious business. You may hold off on marriage, but when you commit, it is enduring. Marriage may take a lot of work to be successful. You may tend to have a bit of an inferiority complex when it comes to relationships and are afraid of rejection and may try to shut yourself away or run if the going gets tough. You are drawn to mentor types, and may often be with someone older and wiser. Your greatest lessons come from pairing up and being part of a duo has an anchoring effect. You thrive in partnerships, whether it is to start a business or a lifelong friendship.

https://www.thoughtco.com/saturn-in-libra-207073

  • Gratuluję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Batyam
1 minutę temu, MIMESIS napisał:

Marsa w Skorpionie  mam akurat w 3 domu....<sarkazm>, na humor ciety rzutuje zdecydowanie

Saturn w Wadze- zgadza sie, jak juz wejde to jestem lojalna.

Chyba zaraz wrzuce artykuł o tym przebrzydłym Saturnie, a dla @Essa cos o Plutonie <devil>

Love and Romance

If you were born with Saturn in Libra, stability in relationships is serious business. You may hold off on marriage, but when you commit, it is enduring. Marriage may take a lot of work to be successful. You may tend to have a bit of an inferiority complex when it comes to relationships and are afraid of rejection and may try to shut yourself away or run if the going gets tough. You are drawn to mentor types, and may often be with someone older and wiser. Your greatest lessons come from pairing up and being part of a duo has an anchoring effect. You thrive in partnerships, whether it is to start a business or a lifelong friendship.

https://www.thoughtco.com/saturn-in-libra-207073

Z tego co ja pamiętam.... To wszystkie planety w znaku skorpiona usytuowane w domach to karma i bagaż albo rachunek i wyzwanie... To masz pracę z ojcem.... Jakieś rachunki z odnowa tej rodziny może też być nie ojciec ale rodzina.... 

3 dom Astro i popatrz inne znaki w skorpionie. 

U mnie jest ksiezyc.... W skorpionie i są wyzwania. Zaraz poczytam.... Może coś o sobie się dowiem dziękuję 💏 💕 kochana 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Batyam napisał:

Z tego co ja pamiętam.... To wszystkie planety w znaku skorpiona usytuowane w domach to karma i bagaż albo rachunek i wyzwanie... To masz pracę z ojcem.... Jakieś rachunki z odnowa tej rodziny może też być nie ojciec ale rodzina.... 

3 dom Astro i popatrz inne znaki w skorpionie. 

U mnie jest ksiezyc.... W skorpionie i są wyzwania. Zaraz poczytam.... Może coś o sobie się dowiem dziękuję 💏 💕 kochana 

Z karma to raczej wezły ksiezycowe i dom 4 jesli rodzina ale jak podeslesz zrodlo na tego Skorpiona to chętnie sie zapoznam.

Praca z ojcem...bez komentarzy,trudno, przejdzie na kolejne wcielenie

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, MIMESIS napisał:

Marsa w Skorpionie  mam akurat w 3 domu....<sarkazm>, na humor ciety rzutuje zdecydowanie

Wenus w Pannie  przy AScendencie.

Saturn w Wadze- zgadza sie, jak juz wejde to jestem lojalna.

Chyba zaraz wrzuce artykuł o tym przebrzydłym Saturnie, a dla @Essa cos o Plutonie <devil>

Hehe... ja mam Marsa w Lwie a Saturna w Skorpionie :)Plutona mam w Wadze...

Wenus też mam w Pannie :) w retrogradacji...  w koniunkcji ze Słońcem. 

AC w Koziorożcu...

 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Essa napisał:

Hehe... ja mam Marsa w Lwie a Saturna w Skorpionie :)Plutona mam w Wadze...

Wenus też mam w Pannie :) w retrogradacji...  w koniunkcji ze Słońcem. 

AC w Koziorożcu...

 

Koza na ascendencie? czyli jestes chłodna pieknoscia @Essa,? a pod kurtka marzenia o mrocznym Plutonie...

  • Lubię! 1
  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, MIMESIS napisał:

Koza na ascendencie? czyli jestes chłodna pieknoscia @Essa,? a pod kurtka marzenia o mrocznym Plutonie...

hehe ponoć jestem czarująca - pierwsze wrażenie (Słońce w koniunkcji z Wenus w domu 7), ale mój intelekt odstrasza (Merkury w Pannie w domu Skorpiona). Księżyc w Rybach  - laser w oczach ale i duża wrażliwość, do tego Panna która szybko się zraża i Saturn w koniunkcji z Plutonem, który wymagająco ocenia kandydata i ma niewyparzony język ;) Mars w Lwie to już wiadomo... w domu 7.

o Plutonie to ja nie marzyłam, sam się napatoczył... <nerwy>

  • Gratuluję! 1
  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Batyam
49 minut temu, MIMESIS napisał:

Z karma to raczej wezły ksiezycowe i dom 4 jesli rodzina ale jak podeslesz zrodlo na tego Skorpiona to chętnie sie zapoznam.

Praca z ojcem...bez komentarzy,trudno, przejdzie na kolejne wcielenie

@MIMESIS

Te źródła to ty dostarczalas kiedyś siedziałam i szpera łam rozszerzając wiele tematów i tam przeczytałam że jeśli planeta ma znak skorpiona to jest to podwójna inf.... 

A trzeci dom to nie rodzina 👪....

I u mnie to ma poparcie.... W wyzwaniach 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Batyam
22 minuty temu, Essa napisał:

hehe ponoć jestem czarująca - pierwsze wrażenie (Słońce w koniunkcji z Wenus w domu 7), ale mój intelekt odstrasza (Merkury w Pannie w domu Skorpiona). Księżyc w Rybach  - laser w oczach ale i duża wrażliwość, do tego Panna która szybko się zraża i Saturn w koniunkcji z Plutonem, który wymagająco ocenia kandydata i ma niewyparzony język ;) Mars w Lwie to już wiadomo... w domu 7.

o Plutonie to ja nie marzyłam, sam się napatoczył... <nerwy>

Mamie Podziękuj 

  • Dziękuję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Batyam napisał:

@MIMESIS

Te źródła to ty dostarczalas kiedyś siedziałam i szpera łam rozszerzając wiele tematów i tam przeczytałam że jeśli planeta ma znak skorpiona to jest to podwójna inf.... 

A trzeci dom to nie rodzina 👪....

I u mnie to ma poparcie.... W wyzwaniach 

Dlatego napisalam ze 4 to rodzina.

Jesli z mojego linku to pamietałabym ale niewazne...sprobuje to zaraz sprawdzic...

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Essa napisał:

hehe ponoć jestem czarująca - pierwsze wrażenie (Słońce w koniunkcji z Wenus w domu 7), ale mój intelekt odstrasza (Merkury w Pannie w domu Skorpiona). Księżyc w Rybach  - laser w oczach ale i duża wrażliwość, do tego Panna która szybko się zraża i Saturn w koniunkcji z Plutonem, który wymagająco ocenia kandydata i ma niewyparzony język ;) Mars w Lwie to już wiadomo... w domu 7.

o Plutonie to ja nie marzyłam, sam się napatoczył... <nerwy>

Cóz....umówiłabym sie z Toba bo mi to pasi ale z tego co pamietam jeszcze to jestem hetero.

  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
Luna

Dorzucam jeszcze wnioski Tracy Marks z "Astrologia głębi"

 

"Księżyc w Baranie
Ci z nas, którzy mają Księżyc w Baranie, pragną wyrażać się szczerze i otwarcie, podkreślać swoją
indywidualność oraz angażować się z entuzjazmem w coraz to nowe przedsięwzięcia. Położenie w
Baranie niezbyt dobrze harmonizuje z charakterem Księżyca. Bardzo możliwe, że walczą w nas
przeciwstawne tendencje, często zaprzeczamy swojej potrzebie bliskości oraz intymności i usiłujemy
stać się emocjonalnie samowystarczalni. Gdy pojawiają się w nas głębsze uczucia i potrzeby, możemy
się przed nimi nieświadomie bronić za pomocą gniewu, impulsywnych działań czy zachowań o
charakterze czysto seksualnym.
Najprawdopodobniej jedno z rodziców z silnymi wpływami Barana szybko reagowało na nasze
pragnienia i dawało nam wolną rękę w realizacji własnych zainteresowań. Taki rodzic mógł nas
zachęcać do niezależności, być może dlatego, że sam miał niezależny charakter lub był tak bardzo
zaabsorbowany sobą, że nie miał ochoty obciążać się odpowiedzialnością za nasze dobre
samopoczucie. Rodzic ten prawdopodobnie wpajał nam postawę „bądź silny" czy „bądź twardy", ale
mogło to wynikać nie tyle z troski o nasz prawidłowy rozwój, ile raczej z potrzeby obrony przed
bliskością i niechęci do wyrażania własnej wrażliwej strony. Mógł nas zachęcać do rozwoju własnej
indywidualności, choć jednocześnie sam nie potrafił jej rozpoznać i wspierać. Księżyc w Baranie
może także wskazywać na uległego rodzica, który spełniał wszystkie nasze zachcianki i chwilowe
kaprysy, ale w gruncie rzeczy nigdy nie zadał sobie trudu, by poznać i zaspokoić nasze prawdziwe
potrzeby, ani nie pomógł nam rozwinąć odporności na frustrację, niezbędnej w procesie
dojrzewania i skutecznej adaptacji do środowiska.
Toteż przede wszystkim powinniśmy się nauczyć odróżniać chwilowe impulsy od głębszych
potrzeb i zrozumieć, jakie pragnienia kompensujemy zaspokajając przelotne zachcianki. Musimy
nauczyć się żyć w sposób, który pozwoli nam cenić i zaspokajać własne głębsze potrzeby i zachować
niezależność, jednocześnie doznając i akceptując zależność właściwą wszystkim ludzkim istotom.
Księżyc w Baranie mówi o tym, że potrzebujemy głębokiego zakorzenienia we własnej
instynktownej i fizycznej naturze oraz doznawania własnej istoty i własnego istnienia w sposób, który
nadaje życiu konkretny, realny wymiar. Jeśli zabraknie nam tego zakorzenienia, jedynym
sposobem, byśmy mogli doświadczyć własnej żywotności i energii witalnej, stanie się nieustanna
pogoń za podnieceniem i stymulacją.
 

Księżyc w Byku
Jeśli mamy Księżyc w Byku, niezbędna jest nam solidna baza poczucia własnej wartości i
wewnętrznego bezpieczeństwa, zaufanie do własnych wewnętrznych zasobów, przekonanie, że
potrafimy zdobyć to, czego potrzebujemy, oraz używać tego, co posiadamy, zdolność do doznawania
fizycznego i emocjonalnego ciepła, umiejętność odczuwania wszelkich przyjemności i cierpień, jakie
niesie życie, za pośrednictwem ciała i zmysłów, oraz nieustanny kontakt z ziemią. Jeśli te
podstawowe potrzeby nie zostaną zaspokojone, najprawdopodobniej będziemy szukali kompensacji
przez nadmierne pobłażanie sobie albo kompulsywne przywiązywanie się do ludzi, jedzenia,
pieniędzy i innych zewnętrznych źródeł satysfakcji. Możemy stać się gnuśni, zachłanni i
zorientowani zbyt materialisty cznie. Kurczowe trzymanie się tego, co daje nam poczucie
bezpieczeństwa, może prowadzić do życia naznaczonego głównie rutyną, sterylnego i pozbawionego
elementu ryzyka.
Na kształtowanie się naszych wzorców bezpieczeństwa prawdopodobnie duży wpływ wywarło któreś z
rodziców z wyraźnie zaznaczonym w horoskopie Bykiem. W pozytywnych kategoriach może to
oznaczać osobę o ziemskiej, dobrze ugruntowanej naturze, która potrafiła dać nam poczucie ciepła i
stabilności, pocieszyć nas i wzmacniać naszą pewność siebie w kontaktach z fizycznym światem.
Od negatywnej strony taki rodzic mógł być niewolnikiem własnych zmysłów, który próbował na
własne podobieństwo przykuć nas do wyłącznie fizycznego poziomu egzystencji. Zamiast
nadmiernej surowości mogło się tu pojawiać nadmierne pobłażanie; możliwe, że otrzymywaliśmy za
dużo jedzenia, pieniędzy czy innych przyjemności w życiu, nie musieliśmy o nic prosić i w rezultacie
wykształciło się w nas przekonanie, że inni ludzie powinni dbać o zaspokojenie naszych potrzeb.
Z drugiej strony, zdominowani przez zaborczego rodzica, mogliśmy się bronić przed wdzieraniem
się w nasze wnętrze za pomocą opieszałości albo też wykształcając w sobie podobnie zaborczą i
uzależnioną postawę.
W głębi duszy możemy być przekonani o własnej bezwartościowości i braku kompetencji.
Przekazy, które sobie dajemy, mogą mówić o tym, że lepiej się czegoś trzymać, niż pozwolić temu
odejść, że trzeba zarabiać coraz więcej pieniędzy i zachować bezpieczną pracę, że bardzo ważne jest
kupowanie rzeczy oraz wygody i przyjemności fizyczne, które uspokajają nas wewnętrznie. Grozi
nam uzależnienie od zbyt miękkiego i wygodnego stylu życia albo zbyt surowe upieranie się przy
samowystarczalności, co w rezultacie prowadzi do stłumienia własnych potrzeb. Aby zapewnić
naszemu wewnętrznemu dziecku odpowiednią opiekę, musimy zweryfikować te wewnętrzne
przekonania, które powodują, że uzależniamy się od nawyków i zachowań nie przynoszących nam
prawdziwej satysfakcji, i wypracować sobie nowy system przekonań, które: a) wzmocnią nasze
poczucie własnej wartości, pomogą nam odkryć własne wewnętrzne zasoby i poczucie bezpieczeństwa
i oprzeć się na nich; b) nie pozwolą nam ugrzęznąć w lenistwie, przyjemnościach
zmysłowych i chęci fizycznego albo materialnego posiadania, lecz ułatwią nam doznawanie i
zaspokajanie prawdziwych potrzeb cielesnych; c) pomogą się nam rozluźnić i poddać swojemu
wewnętrznemu Ja, dzięki czemu będziemy mogli odrzucić zaborczość oraz kompulsywną
samowystarczalność i nauczymy się prawdziwie dawać i przyjmować ciepło i oddanie.

 

Księżyc w Bliźniętach
Jeśli mamy Księżyc w Bliźniętach, nasze potrzeby obejmują komunikację werbalną,
nawiązywanie kontaktów z wieloma ludźmi, rozbudzanie i zaspokajanie ciekawości, nieustający
trening w posługiwaniu się umysłem, rozwój własnych umiejętności oraz otwarcie się na
stymulację pochodzącą z otoczenia i zaangażowanie w jego sprawy. Księżyc w Bliźniętach
przede wszystkim pragnie doświadczać i wyrażać uczucia w związkach oraz angażować się w
liczne kontakty i działania, które dostarczają nam prawdziwego pokarmu emocjonalnego, a nie
tylko powierzchownej stymulacji. Powinniśmy zaspokajać nasz głód wiedzy i rozwijać w sobie
umiejętności myślenia oraz przekazywania informacji.
Jeśli te potrzeby nie zostaną zaspokojone, mogą nami zawładnąć charakterystyczne dla
Bliźniąt przymusy wewnętrzne - możemy gadać nieustannie, lecz powierzchownie, nie
nawiązując z nikim prawdziwego kontaktu, albo rozpraszać energię na wiele osób i działań,
które jednak nie prowadzą do wewnętrznego zaspokojenia. Możemy także szukać ucieczki od
uczuć w aktywności intelektualnej i zdobywaniu wiedzy traktowanej jako cel sam w sobie.
Negatywnie, Księżyc w Bliźniętach sugeruje, że odbieraliśmy jedno z rodziców (lub
obydwoje) jako zmienną i niekonsekwentną osobę, która nie potrafiła bezpośrednio wyrażać
uczuć, za to nadmiernie identyfikowała się z intelektem i przejawiała skłonności do racjonalizowania.
Taki rodzic mógł być nerwowy, pełen wewnętrznych napięć i nadmiernie skupiony na
błahostkach. Od pozytywnej strony taka osoba mogła zachęcać nas do rozwijania
umiejętności werbalnych i intelektualnych oraz dostarczać nam znacznej stymulacji mentalnej.
Niezaspokojenie naszych potrzeb w dzieciństwie mogło doprowadzić do tego, że
zaprzeczamy własnym uczuciom albo szukamy dla nich racjonalnego uzasadnienia i choć
jesteśmy otwarci na wszelkie zewnętrzne wpływy, nie potrafimy skupić się na jednej wybranej
dziedzinie ani podejmować długoterminowych zobowiązań. Ponieważ nie czujemy się
bezpiecznie w relacji z własnym ciałem i emocjami, wyćwiczyliśmy swe umiejętności mentalne i
skłonność do racjonalizacji. Uciekamy w słowa i powierzchowne znajomości, by się bronić przed
potrzebą prawdziwego kontaktu, intymności i porozumienia. Musimy odzyskać kontakt z
własnym ciałem i uczuciami, nauczyć się myśleć, komunikować i kształtować własne życie w taki
sposób, by nasza aktywność umysłowa stała się narzędziem służącym rzeczywistemu zaspokajaniu
swoich potrzeb.


Księżyc w Raku
Dla tych z nas, którzy mają Księżyc w Raku, zaspokojenie lunarnych potrzeb jest szczególnie
istotne, bowiem władcą Raka jest właśnie Księżyc. Nasze dobre samopoczucie zależy więc w
znacznym stopniu od podłączenia do źródła lunarnej energii. Jeśli w dzieciństwie byliśmy
pozbawieni właściwej opieki albo za bardzo nam pobłażano, mogło się w nas wykształcić nadmierne
przywiązanie do jedzenia, domu albo opiekunów, którzy troszczyli się i pocieszali nas. Brak
kontaktu z wewnętrznymi potrzebami i uczuciami może się przejawiać przez: a) nadmierne
jedzenie lub szukanie innych postaci oralnej gratyfikacji, b) oczekiwanie, że inni ludzie będą się o
nas troszczyć, c) częste wybuchy płaczu, użalanie się nad sobą i domaganie się większej uwagi, ze
strony innych, d) kurczowe trzymanie się ludzi lub przedmiotów, e) wycofywanie się do własnego
świata. Alternatywnym wzorcem jest szukanie zastępczej satysfakcji przez wewnętrzny przymus
opiekowania się innymi. Nie sprawia nam żadnego kłopotu wejście w rolę bezradnego dziecka,
Dobrej Mamuśki czy Dobrego Tatuś-ka, ale trudno jest nam osiągnąć pełną satysfakcję i reagować
na potrzeby innych ludzi w sposób, który ich nie infantylizuje, respektując ich integralność i
indywidualność. Kwadraty lub opozycje do naszego Księżyca mogą oznaczać, że odgrodziliśmy się
potężnym murem od własnych potrzeb przyjmowania i dawania opieki. Może to prowadzić do
problemów psychicznych albo fizycznych (często związanych z żołądkiem, macicą lub piersiami),
które wskazują na to, że powinniśmy się nauczyć o siebie troszczyć.

Przy Księżycu położonym w Raku któreś z rodziców (lub oboje) mogło być postacią
macierzyńską, opiekuńczą i empatyczną, zdolną do wyczuwania naszych potrzeb i zaspokajania
ich. Jednak jeśli nasz Księżyc jest nieharmonijnie aspektowany, taki rodzic mógł pozostawać pod
nieuświadomionym wpływem własnych niezaspokojonych potrzeb i pragnąć, byśmy pozostawali
bezradni oraz w dużym stopniu uzależnieni od niego. Tacy rodzice często kreują się na
męczenników, robią za nas to, co powinniśmy robić sami, albo nadmiernie podkreślają własne
uczucia oraz niedomagania fizyczne, by uzyskać od nas współczucie i troskę, której sami nie
doznaliśmy od nich.
Taka sytuacja może prowadzić do wytworzenia wewnętrznej postawy, w wyniku której
użalamy się nad sobą, podkreślamy własne cierpienie, mamy zbyt wielkie oczekiwania wobec
innych, nadmiernie przywiązujemy się do jedzenia, domu, kochanych osób albo innych
zewnętrznych form bezpieczeństwa i gratyfikacji. Musimy do końca przejść przez okres żałoby po
symbiozie z matką, której nasze wewnętrzne dziecko nigdy nie poznało albo którą musiało odrzucić w
procesie dojrzewania. Musimy zaakceptować potrzebę dawania i przyjmowania opieki, a w
relacjach z innymi ustanowić dojrzałe wzorce zachowania, dzięki którym ta potrzeba zostanie
zaspokojona bez popadania w nadopiekuńczość. Nasze lunarne lekcje będą dotyczyły także: a)
uświadamiania sobie i komunikowania swoich prawdziwych potrzeb i uczuć, b) tworzenia
wewnętrznych fundamentów bezpieczeństwa, c) odrzucenia zachowań opartych na bezradności
oraz takich, które przekształcają bezradność i potrzeby w broń, d) naukę, jak wspierać dorosłe i

dziecięce elementy osobowości u innych i kochać bez zaborczości, e) skupienia się na trosce o siebie
zamiast na ścisłych rozliczeniach, ile dajemy, a ile otrzymujemy w związku z inną osobą.

 

Księżyc w Lwie
Jeśli mamy Księżyc w Lwie, nade wszystko pragniemy czuć, że jesteśmy kochani, doceniam i
traktowani jak osoby wyjątkowe. Potrzebujemy zabawy, możliwości wyrażania własnej osobowości
w spontaniczny i kreatywny sposób, ciepła i oddania ze strony innych. Dopóki czujemy się
otoczeni miłością, potrafimy obficie obdarzać innych serdecznymi uczuciami. Gdy tak nie jest, nasza
księżycowa natura może zostać wypaczona i wówczas powstaje w nas wewnętrzny przymus
domagania się uwagi i władzy. Od negatywnej strony to położenie Księżyca może oznaczać, że
człowiek nie potrafi zejść ze środka sceny, nadmiernie dramatyzuje siebie i własne przeżycia po to, by
wywrzeć wrażenie na innych, albo usiłuje sprawować kontrolę nad sobą i innymi w dominujący,
władczy sposób.
Księżyc w Lwie wskazuje na to, że mieliśmy kochających rodziców, którzy wysoko nas cenili, z
entuzjazmem włączali się w nasze działania, cieszyli się z triumfów, nie usiłowali tłumić naszej potrzeby
zabawy, a nawet sami się do niej przyłączali. Jednak nieharmonijne aspekty sugerują, że rodzice
nadmiernie nam pobłażali albo nie dość się o nas troszczyli. Charakterystycznym wzorcem jest tu
matka, która obdarzała nas przesadnym zainteresowaniem i wyróżniała na każdym kroku, przygotowując
nas do dorosłego życia jedynie w roli księcia czy księżniczki. Druga skrajność to narcystyczni rodzice tyrani,
absolutni władcy, którzy życzyli sobie jedynie tego, byśmy się stali posłusznymi poddanymi, albo
też nadmiernie identyfikowali się z nami, gorliwie zwalczając naszą indywidualność i pragnąc, byśmy w
dorosłym życiu zrealizowali ich marzenia.
Wzorce, jakie zinternalizowaliśmy w wyniku doświadczeń z dzieciństwa, mogą się opierać na
dominacji, wygórowanych oczekiwaniach wobec innych, domaganiu się ich uwagi i dziecinnych
reakcjach. Możliwe, że zachowujemy się tak, jakbyśmy uważali, że powinniśmy być pępkiem świata
dla wszystkich, nie tylko dla siebie samych. Niezaspokojone w przeszłości potrzeby mogą się
przejawiać w postaci wewnętrznego przymusu, by nieustannie udowadniać swoją wartość,
zyskując poklask innych.
Przy Księżycu w Lwie mamy wiele do ofiarowania, jeśli tylko możemy się wygrzewać w
ciepłych promieniach uczucia. Powinniśmy sami dostarczać sobie wsparcia emocjonalnego, zamiast
oczekiwać, że zawsze będą to robić inni. Potrzebujemy od czasu do czasu obdarzyć siebie uwagą i
uznaniem, stać się dla siebie widownią, rozwijać spontaniczność i radość życia swojego
wewnętrznego dziecka i cieszyć się nimi. Aby zaznać satysfakcji emocjonalnej, musimy otworzyć serca
nie tylko na radość, także na ból, i nauczyć się kochać innych nie tylko dlatego, że oni w zamian
odpłacają nam miłością, ale także dlatego, że prawdziwie kochamy siebie.

 

Księżyc w Pannie
Księżyc w Pannie może nas skłaniać do posługiwania się umysłem jako orężem przeciwko nie
chcianym uczuciom. Pragniemy, by przynajmniej w niektórych dziedzinach naszego życia
panowała dobra organizacja i wszystko szło zgodnie z przewidywaniami. Odczuwamy potrzebę bycia
użytecznymi, dostarczania innym cennych usług przez pracę i osobiste zaangażowanie.
Weryfikujemy swoje doświadczenia mentalnie, włączamy je w schludną strukturę i dbamy o własne
zdrowie fizyczne. Stawiamy wysokie wymagania sobie oraz innym i za wszelką cenę pragniemy
zachować własną odrębność.
Jeśli stracimy kontakt z własnymi emocjami i instynktami, konstruktywne cechy Panny mogą
przeobrazić się w destrukcyjne zachowania przymusowe. Do takich przymusów należy przesadne
naleganie na porządek oraz skuteczność w działaniu, które niszczy spontaniczność i witalność w nas
samych, a także w innych; możemy się stać niezdolnymi do odprężenia pracoholikami, którzy
nieustannie muszą być czymś zajęci. Bez przerwy marudzimy, martwimy się, czepiamy i
intelektualizujemy. Podporządkowujemy się innym, zmuszając ich do korzystania z własnych usług.
Stajemy się nadmiernie samokrytyczni i nie potrafimy się pogodzić z niedoskonałością innych.
Ta pozycja Księżyca może oznaczać, że w dzieciństwie pozostawaliśmy pod silnym wpływem
energii Panny, pochodzącej od któregoś z rodziców. Jeśli wpływ tego rodzica był pozytywny, mógł on
zachęcać nas do rozwoju intelektualnego, wpajać zdrowe nawyki, a także stworzyć nam bezpieczne i
uporządkowane środowisko rozwoju, nie niszcząc przy tym indywidualności naszego
wewnętrznego dziecka. Mógł nas nauczyć, że lepsze od tłumienia uczuć jest kontrolowanie ich za
pomocą zdrowego rozsądku. Prawdopodobnie pomagał nam także w wielu drobnych, lecz
istotnych sprawach codziennego życia.
Z drugiej strony, jeśli wpływ takiego rodzica nie był pozytywny, jego dążenie do
super-efektywności i perfekcjonizmu, krytycyzm, małostkowość i nadmiernie analityczne
nastawienie mogły frustrować i hamować nasz własny rozwój i nadwątlić nasze poczucie własnej
wartości. System nakazowy stosowany wobec nas w dzieciństwie mógł zostać zinternalizowany i
utworzyć fundament wewnętrznej struktury, która w dorosłym życiu nadal nas więzi. Poczucie, że
nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, negatywnie wpływa na naszą umiejętność funkcjonowania w
życiu prywatnym i zawodowym. Niewolniczy, podporządkowany rodzic mógł być wobec nas
nadopiekuńczy; rodzic hipochondryk mógł skupiać się tak obsesyjnie na własnym zdrowiu, a więc
żeby, by otrzymać właściwą opiekę, sami także musieliśmy stać się chorowitymi dziećmi albo
hipochondrykami.
Musimy przyjrzeć się uważnie swoim wewnętrznym wzorcom i odrzucić te, które skłaniają nas
do powielania szkodliwych zachowań. Powinniśmy się nauczyć dopuszczać do siebie i cenić
wszystkie swoje uczucia oraz potrzeby, używając jednocześnie umiejętności analitycznych, by
wprowadzić porządek i dyscyplinę w obszar własnych doświadczeń. Być może potrzebujemy
wypracować nowe standardy oceny siebie i innych, takie, które będą w pełni akceptować nasze niedoskonałe
ludzkie zachowania jednocześnie doceniając nadludzką doskonałość, którą czasami
udaje się osiągnąć. Umiejętność darzenia siebie miłością i odkrycie cudownej doskonałości własnej
niedoskonałości może okazać się pokarmem dla duszy, który pozwoli nam stać się bardziej
kompetentnymi i zdolnymi do dawania ludźmi.


Księżyc w Wadze
Przy Księżycu położonym w Wadze nade wszystko pragniemy piękna i spokoju; chcemy
współdziałać z innymi, zadowalać ich i tworzyć obustronnie zadowalające związki. Satysfakcję
sprawia nam posługiwanie się umysłem, wykorzystywanie umiejętności obiektywnego oglądu i
syntezy. W dostrojeniu się do konstruktywnych wpływów naszego Księżyca w Wadze mógł nam
pomóc rodzic, który wysoko nas cenił, lubił sprawiać nam przyjemność, zachęcał do rozwoju
estetycznego i intelektualnego, a także chciał i potrafił docenić nasz punkt widzenia.
Jednak jeśli nasz Księżyc odbiera trudne aspekty albo jeśli trygony i sekstyle wskazują na
rodzica, z którym łączyły nas jedynie powierzchowne stosunki, to możliwe, że usiłujemy
uzyskać od partnera to, czego nigdy nie doświadczyliśmy w dzieciństwie. Taka sytuacja może
się objawiać nadmierną zależnością od innych. Usiłujemy zasłużyć sobie na względy partnera
zaspokajając wszystkie jego zachcianki i stając się osobą, bez której nie potrafi się obejść.
Możemy mieć także skłonności do tłumienia emocji i unikania konfrontacji z własnym gniewem
oraz bólem. Obawiamy się w jakikolwiek sposób naruszyć stałość związku, wówczas bowiem
musielibyśmy przyjąć do wiadomości, że w gruncie rzeczy jesteśmy odrębnymi, samotnymi
istotami. Takie wzorce postępowania mogły zostać nam wpojone przez rodzica, który przykładał
zbyt wielką wagę do pozorów i zewnętrznej harmonii, nie potrafił tolerować niezgody albo też
wzbudził w nas przekonanie, że związek zawsze oznacza podporządkowanie się komuś. Taka
matka czy ojciec mogli w procesie wychowania dziecka wyrażać własne niezaspokojone
potrzeby i oczekiwać, że będzie ono kompensować im to, czego sami nie otrzymali w
dzieciństwie czy w małżeństwie.
Księżyc w Wadze wskazuje na to, że do pełnego zaspokojenia emocjonalnego niezbędne
jest nam zaangażowanie w związki z innymi ludźmi. Jednak warunkiem stworzenia prawdziwie
satysfakcjonujących więzi z drugą osobą jest dobry, mocny kontakt z własną naturą, akceptacja
własnych potrzeb i uczuć oraz umiejętność asertywnego zachowania, nawet jeśli oznacza to, że
dla pogłębienia autentyczności kontaktu chwilowo musimy wejść w konflikt z partnerem. Nasz
otwarty umysł i umiejętność identyfikacji z różnymi punktami widzenia mogą stać się cennymi
narzędziami w kontaktach z drugą osobą i z własną naturą. Powinniśmy słuchać każdej ze swoich
wewnętrznych osobowości i afirmować je wszystkie, a gdy to konieczne, zgadzać się na
dysharmonię i brak tak istotnej dla nas równowagi, po to, by na dłuższą metę harmonia i
równowaga stały się trwalsze. Jednocześnie musimy zaspokajać swoją potrzebę piękna i spokoju,
nawiązując relacje oraz budując otoczenie, które, gdy to tylko możliwe, będą nas uspokajać i
podnosić na duchu.
 

Księżyc w Skorpionie
Księżyc w Skorpionie wskazuje na to, że cenimy swoją prywatność, mamy w sobie wielką pasję i
intensywność emocjonalną, a także mamy potrzebę doświadczania własnej mocy, by efektywnie
używać zasobów należących do nas i do innych ludzi. Aby zapewnić sobie głębokie, solidne
fundamenty wewnętrzne, musimy docierać do sedna każdego doświadczenia. Jeśli nie dopuszczamy
do siebie swoich prawdziwych uczuć albo nie zaspokajamy własnych potrzeb, przejawiają się one w
zaburzonej postaci jako negatywne wzorce zachowania Skorpiona - obsesja na punkcie seksu lub
pieniędzy, pragnienie zemsty lub niszczenia, dominująca postawa wobec innych czy próby
manipulowania nimi. Przy Księżycu w Skorpionie częstym źródłem problemów jest lęk przed utratą
kontroli i poddaniem. Może on prowadzić do tłumienia czy ukrywania bardziej miękkich, wrażliwych
aspektów siebie, a w rezultacie sprawić, że nie będziemy w stanie osiągnąć prawdziwego
zjednoczenia z drugą osobą.
Pod wpływem rodziców mogliśmy zinternalizować postawy, które sprzyjały rozwijaniu
pomysłowości, wytrzymałości i siły charakteru, a także zdolności do sondowania głębi doświadczeń.
Intensywne relacje w rodzinie mogły wcześnie rozbudzić naszą seksualność i uświadomić nam potęgę
życia i śmierci. Rodzic z silnymi wpływami Skorpiona mógł jednak negatywnie wpłynąć na naszą
umiejętność troszczenia się o siebie i przyjmowania opieki od innych. Taki rodzic mógł okazywać nam
wrogość i często karać, przyczyniając się do powstania w nas nieufności i tendencji do ukrywania
uczuć. Mógł także być dominujący, wtrącać się we wszystko albo prowokować nas seksualnie,
budząc lęk przed zawłaszczeniem lub poddaniem się. Jeśli nasze wewnętrzne dziecko wychowane
zostało w atmosferze chłodu emocjonalnego czy nadmiernego stoicyzmu wyrażającego się w
postawie „bądź twardy", jego potrzeba czułości i opieki nie została zaspokojona. Czasami Księżyć w
Skorpionie może oznaczać śmierć któregoś z rodziców w dzieciństwie albo przedwczesne
zetknięcie się ze śmiercią i przemocą.
Jeśli mamy Księżyc w Skorpionie, przede wszystkim powinniśmy uświadomić sobie, że oprócz
pragnień seksualnych mamy także inne uczucia i potrzeby emocjonalne, które należy zaakceptować
oraz wyrażać. Musimy wejść w kontakt z najgłębszymi warstwami swojej psychiki, by nauczyć się
kontrolować namiętności i w pełni posiąść siebie, zamiast zawłaszczać innych. Przy Księżycu w
Skorpionie jednym z najważniejszych zadań jest odkrycie własnej wewnętrznej siły i przekonanie się,

że w zaspokajaniu naszych potrzeb powinniśmy przede wszystkim polegać na własnych zasobach,
zamiast manipulować innymi, by otrzymać od nich to, czego nie potrafimy lub nie chcemy dać
sobie sami.

 

Księżyc w Strzelcu
Jeśli mamy Księżyc w Strzelcu, potrzebujemy wolności, by móc rozszerzać własne granice -
odkrywać i wprowadzać w życie nowe możliwości, podróżować i rozwijać swoje rozumienie świata.
Jesteśmy wielkoduszni i pragniemy obdarowywać innych. Poczucie humoru i miłe towarzystwo
pomagają nam oderwać się od kłopotów.
Jeśli nasze prawdziwe potrzeby nie są zaspokajane albo gdy własne uczucia w jakiś sposób stają
się dla nas groźne, natura Strzelca przejawia się w defensywny, zaburzony sposób - odwlekamy
podjęcie decyzji dotyczących aktualnych spraw, unikamy bezpośrednich rozstrzygnięć, a zamiast
tego skupiamy się na przyszłości, abstrakcyjnych dziedzinach i eskapistycznych działaniach
zastępczych; uciekając od wymagań chwili angażujemy się w odległe cele i ideały; intelektualizujemy,
filozofujemy, wygłaszamy niestosowne żarty albo ogarnięci wewnętrznym niepokojem bez
końca przerzucamy się z jednej czynności czy osoby na drugą, próbując uciec od odpowiedzialności i
wypełnić wewnętrzną pustkę.
Najprawdopodobniej matka albo ważna dla nas postać rodzicielska wpoiła nam filozoficzne
spojrzenie na świat oraz zamiłowanie do duchowych i życiowych poszukiwań. Taki rodzic mógł
jednak obawiać się bliskości emocjonalnej i uciekać w odległe dziedziny, gdyż nie potrafił zaspokoić
naszych prawdziwych potrzeb ani pomóc nam w przezwyciężeniu trudności, przed którymi
stawaliśmy. Być może rodzice zanadto nam pobłażali, nie dostarczając przy tym prawdziwej opieki,
i zamiast łagodnie kierować naszym rozwojem, wychowywali nas wygłaszając kazania i stosując
nakazy czy zasady religijne, które mogły nie odpowiadać naszej naturze i aktualnym potrzebom.
Przy tym położeniu Księżyca powinniśmy stworzyć dla siebie własny system filozoficzno-moralny,
różny od wyznawanego przez rodziców, który pozwoli nam pogodzić się z własnymi
potrzebami i uczuciami, zamiast je tłumić. Musimy się nauczyć obdarzać siebie, a nie tylko innych,
i zbudować poczucie wewnętrznej wolności pomimo zewnętrznych ograniczeń i zobowiązań.
Bardzo ważne jest dla nas utrzymanie kontaktu z Bogiem obecnym wewnątrz nas, duchowym
przewodnikiem, który nas prowadzi i inspiruje.

 

Księżyc w Koziorożcu
Jeśli mamy Księżyc w Koziorożcu, potrzebujemy poczucia bezpieczeństwa, jakie zapewnia
nam organizacja i struktura. Największą satysfakcję sprawia nam dotrzymywanie zobowiązań i
osiąganie celów. Jesteśmy dumni ze swej pracy i pragniemy, by nasze osiągnięcia były doceniane.
Księżyc w Koziorożcu znajduje się w upadku, toteż przy tym położeniu szczególnie trudno jest
nam zaspokoić potrzeby emocjonalne i nauczyć się troszczyć o siebie. Możemy mieć skłonności
do zupełnego odcinania się od własnych uczuć i niedopuszczania ich do świadomości. Możemy się
obawiać własnej wrażliwości oraz słabości i postępować zbyt surowo ze swoim wewnętrznym
dzieckiem. Stłumienie głębszych uczuć może prowadzić do depresji, negatywizmu, nadmiernej
samokrytyki, zapracowywania się na śmierć lub odcięcia od satysfakcjonujących związków z
innymi ludźmi. Możliwe, że nieustannie wzmacniamy w sobie wewnętrzny nakaz, by „być
twardym", który pomaga nam osiągnąć samowystarczalność, ale nie pozwala na prawdziwy
kontakt z własnym wnętrzem, bez którego nie można stworzyć prawdziwie bliskich związków z
innymi ludźmi.
W procesie naszego wychowania prawdopodobnie podkreślano potrzebę kontroli nad
emocjami, brania odpowiedzialności za siebie i podejmowania dojrzałych decyzji. Rodzic, który
miał na nas silny wpływ, był osobą konsekwentną i potrafił zapewnić nam bezpieczeństwo. Jednak
Księżyc w Koziorożcu sugeruje, że nigdy nie pozwalano nam folgować uczuciom i że
prawdopodobnie zaznaliśmy niewiele
czułości. Nasz rodzic mógł być zimny, odrzucać nas, zaniedbywać albo wpoić nam przekonanie, że
nasze uczucia i potrzeby mają niewielką wartość. Możliwe, że był on perfekcjonistą, którego w żaden
sposób nie potrafiliśmy zadowolić i musieliśmy nieustannie odnosić jakieś sukcesy, by zasłużyć na
akceptację. Wskutek tego w dorosłym życiu nadal możemy być przekonani, że wartość mierzy się

wartością naszych osiągnięć, a nie tym, kim sami jesteśmy.
Jeśli mamy Księżyc w Koziorożcu, musimy ustanowić sobie własne standardy, inne od standardów
rodziców, i porzucić walkę o osiąganie celów, które w gruncie rzeczy nie pomagają nam w
zaspokojeniu naszych prawdziwych potrzeb. Naszym zadaniem jest odnalezienie w sobie wewnętrznego
źródła bezpieczeństwa. Powinniśmy się nauczyć obdarzać siebie szacunkiem i uznaniem, których
wcześniej szukaliśmy u innych. Dopiero gdy zaakceptujemy swoje uczucia i potrzeby, pozwolimy sobie
na wrażliwość i pogodzimy się z własną podatnością na zranienie, będziemy mogli zaznać zaspokojenia
oraz odkryjemy w sobie siłę i samowystarczalność, która nie zaprzecza wrażliwości naszego wewnętrznego
dziecka, lecz włącza ją w siebie.

 

Księżyc w Wodniku
Księżyc w Wodniku wskazuje na potrzebę doznawania i wyrażania własnej indywidualności
oraz swobody w nawiązywaniu różnorodnych kontaktów. Pragniemy wykorzystywać własną
intuicję, inwencję i zdolność abstrakcyjnego myślenia oraz znacząco przyczynić się do rozwoju
społeczeństwa. Energie Wodnika niełatwo dają się pogodzić z charakterem Księżyca, toteż
możemy mieć kłopoty z uświadamianiem sobie własnych uczuć, a także odczuwać lęk przed
bliskością i intymnością. Zazwyczaj bronimy się przed zagrażającymi nam emocjami przez
racjonalizację, intelektualizowanie, bunt, głośne obwieszczanie własnej samowystarczalności
czy ucieczkę w jakieś niezwykle absorbujące zajęcie. Bliskie związki z drugą osobą i nadmiar
emocji mogą wywoływać w nas wrażenie, że się dusimy, i prowokować do nagłych, gwałtownych
zmian w życiu. Zawieranie licznych przyjaźni oraz zaangażowanie się całym sercem w jakąś
sprawę może dać nam poczucie spełnienia, ale może być także formą kompensacji
niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych.
Prawdopodobnie któreś z rodziców było osobą rozwiniętą intelektualnie, humanitarnym
indywidualistą, i wspierało rozwój podobnych cech u nas, ucząc, że powinniśmy być dumni z
własnej oryginalności i wyjątkowości, a także z talentów towarzyskich oraz zdolności intelektualnych.
Ale taki rodzic mógł być równocześnie chłodny i zdystansowany emocjonalnie.
Niewykluczone, że nie potrafił zapewnić nam odpowiedniego fizycznego i emocjonalnego wsparcia,
choć jednocześnie angażował się w sprawy społeczne, które nie nakładają takich ograniczeń jak
więzi rodzinne i są mniej wymagające emocjonalnie. Nasi rodzice, lub przynajmniej jedno z nich,
mogli się zachowywać wobec nas w niekonsekwentny, nieprzewidywalny sposób, tak że nie
potrafiliśmy rozwinąć w sobie zaufania do bezpiecznych, stabilnych związków i już we wczesnym
wieku nauczyliśmy się bronić przed bliskością.
Jeśli mamy Księżyc w Wodniku, powinniśmy nauczyć się cenić własną wyjątkowość i stworzyć
własną społeczność przyjaciół, w której nasze potrzeby emocjonalne będą respektowane i
zaspokajane, a nie tłumione. Powinniśmy zaufać własnej intuicji oraz posługiwać się umysłem w
taki sposób, by służył nam do zrozumienia i zaspokajania własnych potrzeb, a nie do ucieczki przed
nimi. Do naszych zadań należy także pielęgnowanie wewnętrznej wolności, jaką niesie ze sobą
otwarcie się na własną emocjonalną naturę, i nauczenie się, jak być swoim przyjacielem, byśmy nie
musieli uciekać w kontakty społeczne dlatego tylko, że źle się czujemy ze sobą.

 

Księżyc w Rybach
Księżyc w Rybach mówi o tym, że w naszym życiu musi się znaleźć miejsce na sny i swobodne
dryfowanie, związki oparte na empatycznej więzi oraz otwarcie na wewnętrzne i zewnętrzne źródła
inspiracji. Przy tym położeniu wodne energie Księżyca mogą się wyrażać niezwykle łatwo, toteż
czasami przejawiają się w nadmiarze. Możliwe, że przesadnie okazujemy własną emocjonalność
często wybuchając płaczem, użalając się nad sobą albo wymuszając współczucie na innych.
Świadomie czy nie, możemy uciekać przed własną naturą w świat wyobraźni i idealizacji lub w
uzależnienie od alkoholu czy narkotyków. Przy Księżycu w Rybach często zaspokajamy własne
potrzeby w zastępczy sposób, skupiając się na potrzebach oraz uczuciach innych ludzi i poświęcając
się dla ich dobra.
Prawdopodobnie mieliśmy rodzica, w którego kosmogramie wyraźny był wpływ Ryb. Zapewne
była to osoba pełna wrażliwości i współczucia, która starała się rozbudzać naszą podatność na
inspirację, jednak przy nieharmonijnie aspektowanym Księżycu ten wpływ mógł być także
negatywny. Możliwe, że za bardzo nas rozpieszczano, traktując wszystkie nasze bóle i cierpienia ze
śmiertelną powagą. Taki rodzic mógł również odgrywać rolę męczennika, usiłując swoją ofiarnością
wzbudzić w nas poczucie winy albo oczekując w zamian bezwarunkowego poświęcenia. Być może
miał skłonności do hipochondrii albo z powodu nadmiernego uduchowienia nie potrafił sobie
poradzić z fizyczną rzeczywistością. Może sam był ofiarą uzależnień albo uciekał w marzenia i
fantazje, tracąc kontakt ze swymi prawdziwymi emocjami i światem konkretu.
Ci z nas, którzy mają Księżyc w Rybach, powinni się nauczyć zaspokajać swe uczucia i potrzeby
w konstruktywny sposób, służyć sobie i obdarzać siebie, zamiast zatracać się w potrzebach innych. Z
powodu naszego uduchowienia często możemy mieć trudności z zaakceptowaniem i
zaadoptowaniem się do realności ziemskiej egzystencji; powinniśmy przekładać swoje wizje na
działania, wprowadzać marzenia w życie, wykuwając w ten sposób więź między duchowym a praktycznym
aspektem swojej natury. Możemy szukać jedności w bliskich związkach, ale możliwe, że nie
doświadczymy jej w pełni, dopóki nie dostroimy się do własnego twórczego i duchowego źródła
oraz nie otworzymy serca na pełnię miłości i bólu, które w sobie nosimy."
 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...