Eseses Napisano Kwiecień 22, 2019 Napisano Kwiecień 22, 2019 Czesc wszystkim! Jestem nowa na formu i od niedawna ucze sie tarota... Mam karty - tarot anielski dr doreen virtue i radleigh valentine... i i dzis stawialam sobie karty na moja przyszlosc ( wedlug kolejnosci ) głupiec, cesarz, kochankowie, sad, śmierć... Nie wiem jak "ogarnac" interpretacje bo karty wydaja sie dosc trudne - nowa podroz/nowe zycie, mezczyzna majacy na wplyw na ta podroz/nowy rozdzial, podejmowanie wyborow ( odnosnie mezczyzny??? Czy ten mezczyzna bedzie podejmowal wybory?? ) i zakonczenie starego rozdzialu i zaczecie nowego ( dobrego??) ... moze ktos pomoze?? Naczytalam sie interpretacji na temat powyzszych kart ale nie jestem jeszcze pewna czy dobre interpretuje... Z gory dzieki za pomoc. Cytuj
Essa Napisano Kwiecień 22, 2019 Napisano Kwiecień 22, 2019 @Eseses zadałaś bardzo ogólne pytanie kartom. Można je odczytywać na wiele różnych sposobów, w zależności od Twojej obecnej sytuacji i obszaru jakiego mogą dotyczyć. Jedna z możliwych wersji: jeśli jesteś singielką hetero, karty tutaj chciały Ci pokazać nowego mężczyznę w Twoim życiu, wydaje się to karmiczna znajomość, może być uczucie zauroczenia, zakochania, jednak ostatnia karta może wskazywać, że sprawy się później zakończą... Cytuj
Eseses Napisano Kwiecień 22, 2019 Autor Napisano Kwiecień 22, 2019 Bardzo dziekuję za odpowiedz - tak napisalam dopiero sie ucze Jestem mężatką w dosc mocnym kryzysie... czy to moze chodzic o relacje z mężem? Czy moze kogos nowego? Cytuj
Essa Napisano Kwiecień 22, 2019 Napisano Kwiecień 22, 2019 19 minut temu, Eseses napisał: Bardzo dziekuję za odpowiedz - tak napisalam dopiero sie ucze Jestem mężatką w dosc mocnym kryzysie... czy to moze chodzic o relacje z mężem? Czy moze kogos nowego? Tak naprawdę, to sama powinnaś w tym dziale zamieścić własną interpretację kart, a inni mogą się potem do tego ustosunkować... Głupiec mi mówi o kimś nowym, bo stoi przy Cesarzu. Obstawiałabym zauroczenie kimś nowym i twoje wahania z tym związane. Takie zauroczenie sprawiłoby, że znowu poczujesz się atrakcyjna, co może też wpłynąć na losy małżeństwa. Jeśli chodziłoby o męża - to chwilowa poprawa. Rada: odpuścić (Głupiec), wprowadzić więcej spontanu i kokieterii w związku. Jednak Sąd i Śmierć - mówią o tym, co gdzieśtam nieuniknione. Tzn możesz się starać, ale to może nie wystarczyć, jeśli druga strona ma niepoważny stosunek do walczenia o związek... Ps. nie zapomnij o przeczytaniu Regulaminu i przywitaniu się z nami 1 Cytuj
Polecane posty
Dołącz do rozmowy
Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.