Skocz do zawartości
KasiaMos

Ten sam rozkład co Sally :P

Polecane posty

KasiaMos

Witam wszystkich :) zrobiłam ten sam rozkład co Sally na pytanie czy będziemy razem.

https://blog.otylia.pl/czy-bedziemy-razem-tarot/

 

Wynik taki:

karta 1 Kochankowie

karta 2 Pustelnik

karta 3 Umiarkowanie

karta 4 Mag

karta 5 Księżyc

karta 6 Wieża

karta 7 Księzyc

karta 8 Kochankowie

 

 

Intrepretacja moja: ja go postrzegam jako wiadomo:  kochanka;  on mnie jako odludka i pustelnika. Ja oczekuje stabilniej relacji trwałych więzi, on woli eksperymentować w relacjach. Łączy nas tajemnica, dzieli jakiś konflikt, rozłam. Przyszłość relacji w księzycu chyba niespecjalnie dobrze wróży: niepokój, zamieszanie. Czy będziemy razem: Kochankowie - nie wiem, martwi mnie to wieża na wzmocnienie tego co nas dzieli i dwa księżyce, wieć stawiam, że nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lakszmi

Ja bym odczytała to czy będziecie  razem raczej nie rozejdziecie się, a wasze relacje zostaną zburzone obstawiam w tym księżycu ze dziela  was różne światopoglądy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KasiaMos

Księżyc to też tajemnica. To, że łączy nasz wspólna tajemnica to jest fakt.  Więc Księżyc na pozycji 5 jest jak najbardziej ok. Bardziej mnie martwi Księżyc w 7. Jeśli chodzi o Wieżę na pozycji 6 to już nas w sumie podzieliła. Kluczowe chyba są 7 i 8. A jak czytasz Kochanków na 8? Z góry dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koniczyna

Karta na pozycji 8 końcowej Kochankowie ciężko powiedzieć  nic nie jest pewnego chociaż jest szansa na romans. Mam pytanie dlaczego  dwie karty Kochanków są w rozkładzie? Wyszły same Arkana Wielkie  rozumiem Pani z całej talii nie robiła rozkładu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KasiaMos

Ciągnęłam tylko z Wielkich i za każdym razem z całej talii (wydaje mi się, że wtedy lepiej wychodzi, bo nie ma limitu, że jakaś nie wyjdzie, bo już była). Ale to sama sobie tak wymyśliłam - nie wiem czy tak się robi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KasiaMos

Mnie Kochankowie na końcu rozkładu dobrze się kojarzą... Ale biorąc pod uwagę mojego pecha, Księżyc na 7 i Wieżę na 6 to już sama nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koniczyna

Zbyt dobrze nie znam się na tarocie myślę, że dobrze radzę  potrzeba rozkłady robić z całej talii nie tylko z Wielkich ale z Małych Arkanach wtedy jest czytelny rozkład i  wiadomo o co chodzi , Pani wylosowała pierwszą kartę Kochankowie potem włożyła z powrotem do talii i znowu losowała karty tak kolejno dlatego wyszły dwie takie same w rozkładzie tak się nie robi proponuję z WA i MA razem  zrobić rozkład swoją drogą proszę nie mówić, że się ma pecha.

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KasiaMos

Celowo wzięłam tylko Wielkie, w tamtym rozkładzie też były tylko WA. Zazwyczaj biorę wszystkie. 🙂 No właśnie z tym losowaniem kart to pewnie i racja, ale mam myśli, że zablokuje kartę na jakiejś pozycji, i że może ona powinna się pokazać na kilku pozycjach dlatego od czasu do czasu sobie pozwalam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KasiaMos

Ale jak mówię: nie wiem czy to jest poprawne. Karty wszystko przyjmą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Essa

Niebezpieczeństwo w stawianiu sobie kart na związek, który nie przynosi nam w istocie zadowolenia jest taki, że szukamy w rozkładzie cienia nadziei.

Więc powielamy rozkłady, czekając aż np. pojawi się wymarzony dla nas rozkład kart. Tylko, że jak się pojawi w końcu za którymś razem, to mamy już tak namieszane, że nie wiemy czy w to wierzyć :) Tarot w końcu odpowiada życzeniowo, widząc - że odbiorca nie chce przyjąć innej opcji. 

Jeśli chcesz sobie odpowiedzieć na pytanie, jak wygląda ta relacja w istocie - to odłóż karty i odpowiedz sobie sama, bo Ty już wiesz.

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KasiaMos

Haha :)  Ja to raczej mam skojarzenia, że jak powielam to mi te karty jeszcze dobitniej krzyczą, że nie. :P Kiedyś tam dawno temu pamiętam jak sprawdzałam czy pan X kogoś ma: wyszło, że tak (już nie pamiętam jaka karta) więc ja dalej i wtedy jedna Kapłanka, później druga Kapłanka w końcu za trzecim mi Cesarzowa wyszła. :D :D 

 

Takie przepychanki, ale na moje nigdy nie wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...