Skocz do zawartości

Numerologia a astrologia


SowAna

Polecane posty

Najbardziej akceptowanym systemem wśród współczesnych astrologów jest przedstawiony poniżej. Wśród mniej uznawanych jest m. in. system kabalistyczny i wiele innych.

0 Nad zerem panuje Pluton, który nadaje jemu wiele zmieniających się i regenerujących właściwości. Ma wiele głębi i intensywności, co czyni je również tajemniczą liczbą.

1 Jedynka to liczba, nad którą panuje Słońce i astrologiczny aspekt koniunkcji, zatem ta liczba jest bardzo egocentryczna, często jest samotnikiem. Nie wie co to chłód.

2 Dwójką włada Księżyc i astrologiczny aspekt opozycji, co znaczy, że ta liczba jest bardzo skora do współpracy, pełna emocji i uczuć kierowanych ku innym. Liczbę tą kojarzy się ogólnie ze związkami międzyludzkim.

3 Trójka jest pod panowaniem Jowisza. Jest ona wyedukowana, mądra i wesoła. Z reguły występuje niezaburzony przepływ energii, co oznacza, że dobre i złe łatwo przychodzi i odchodzi od tej liczby. Przez wielu uważana za szczęśliwą.

4 Czwórką włada Uran. Jest ekscentryczna i niezwykła z natury. Innowacyjna i oryginalna. Gotowa do przyjmowania wyzwań, otwarta.

5 Nad piątka panuje Merkury. Jest bardzo komunikatywna i bystra. Muszą się często wiele nauczyć w życiu, co jest rezultatem karmicznego długu.

6 Szóstka to liczba władana przez Venus. Jest przyjemna, harmonijna i związana z muzyką i sztuką. Charakteryzują ją takt i dyplomacja. Ma swobodny przepływ energii, który stwarza wiele okazji do osiągnięcia sukcesu.

7 Liczba siedem jest władana przez Neptun. Jest to bardzo uduchowiona liczba, która nie poddaje się wielu ograniczeniom fizycznego świata. Jest związana z idealizmem. Ma wiele surrealistycznych właściwości.

8 Nad ósemką panuje Saturn. Jest solidna i bardzo stabilna. Osoby, w których życiu ta liczba często się pojawia muszą się uczyć przez doświadczenie i mają w życiu kilka bardzo trudnych lekcji do nauczenia, dzięki czemu jednak szybko stają się silne.

9 Dziewiątka jest pod panowaniem Marsa. Jest pełna energii i ma skłonność do dominacji.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

1 - Mars

2 - Wenus

3 - Księżyc

4 - Ziemia

5 - Merkury

6 - Jowisz

7 - Neptun

8 - Uran

9 - Saturn

0 - Pluton

 

Do mnie bardziej przemawia ta druga wersja

 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

każdą datę urodzenia można by rozpatrywać pod względem wpływu planet nie tworząc horoskopu urodzeniowego

przykładowo osoba urodzona 19.09.1991 wibruje mocno Marsowo i Saturnowo

20 minut temu, SowAna napisał:

Marsa. Jest pełna energii i ma skłonność do dominacji.

 

20 minut temu, SowAna napisał:

Jest solidna i bardzo stabilna. Osoby, w których życiu ta liczba często się pojawia muszą się uczyć przez doświadczenie i mają w życiu kilka bardzo trudnych lekcji do nauczenia, dzięki czemu jednak szybko stają się silne.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, SowAna napisał:

Najbardziej akceptowanym systemem wśród współczesnych astrologów jest przedstawiony poniżej. Wśród mniej uznawanych jest m. in. system kabalistyczny i wiele innych.

 

Sorrrki, że się wcinam, ale konia z rzędem temu astrologowi, który zna się wybitnie na numerologii i odwrotnie. I niestety słowo "najbardziej akceptowalny" nie jest równoznaczne ze słowem "prawidłowy" bądź  "najbardziej zbliżony do ptolmejskiego wzorca", jeśli już mówimy o korzeniach numerologii. Wzorzec liczb przyporządkowany planetom był inny, i tak: 1 = Słońce, 2 = Księżyc, 3 = Wenus, 4 = Saturn, 5 = Mars, 6 = Jowisz, 7 = Merkury. 8 podporządkowana była węzłom księżycowym a 9 "wszystkim liczbom" (co w 9 zadźwięczy najgłośniej wynikało z analizy horoskopu). Zero nie miało żadnej liczby nad sobą, było wolne i potęgowało inne liczby. 

Jasnym jest, że ten porządek ulega ciągłym modyfikacjom, osobiście jestem skłonna do innowacji, ale z głową. Plutonowi należy się zero, ale reszta jest o tyłek potłuc, ponieważ współczesne rozumienie energii planet jest na tyle zubożone, iż nie ogarnia głębokiej istoty liczb, działa to dokładnie na tej samej zasadzie, co odrzucanie systematyki astrologii klasycznej, gdzie jak się czegoś nie rozumie, to się tworzy teorie według własnego widzimisię, kpiąc z logiki systemu. 

7 można dodać Urana (Uran wszak jest wyższą oktawą Merkurego), 8 można dodać Saturna (Saturn jest mocno związany z karmą i zbieraniem tego, co się zasiało), 9 można dodać Neptuna (który jest wyższą oktawą Wenus oraz 9 zawiera w sobie Jowisza + Wenus / 3 + 6) co nadaje tej liczbie wielki altruizm i miłość "uniwersalną" ale też równie wielkie rozczarowania i iluzje. 

  • Dziękuję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Ercil: mam takie samo zdanie. A prócz tego nie da się rozpatrywać jak mówi SowAna

Cytat

każdą datę urodzenia można by rozpatrywać pod względem wpływu planet nie tworząc horoskopu urodzeniowego

przykładowo osoba urodzona 19.09.1991 wibruje mocno Marsowo i Saturnowo

bo skoro nie ma jednolitego (jednego prawidłowego) systemu przyporządkowania liczb do planet, to głupoty by wychodziły. Jednym to a drugim tamto, zresztą z czego to wnioskować? z DŻ, z ilości liczb wchodzących w skład daty? (to już zupełnie odjechane by było). A co, jeśli w horoskopie nie widać wyraźnego Marsa i Saturna? - tu "wibracja" numeroplanet nic nie pomoże.

Numerologia świetnie służy do uzupełnienia wniosków astrologicznych i ja uważam, że to jest właściwe użycie i wiele tłumaczy. Dam przykład: w numerogramie widać wyraźny wpływ liczby 4. W astrologii widać eksponowanego Saturna. Jeśli czwórka = silny wpływ Urana a w astrologii tego Urana nie widać, to czy prawdziwym będzie numerologiczne stwierdzenie, iż osoba silnie wibruje Uranowo?

- nie będzie, bo ona ma przeważający wpływ Saturna i ta planeta w połączeniu z silnym wpływem liczby cztery da dodatkowe wskazówki jak to może realizować się w życiu. I do tego służy zestawienie liczby - planety.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Ercil napisał:

Jasnym jest, że ten porządek ulega ciągłym modyfikacjom, osobiście jestem skłonna do innowacji, ale z głową.

z powyższym się zgadzam, nie można ciągle trzymać się czegoś bezwzględnie, kiedyś sądzono, że słońce krąży na około ziemi :)

18 godzin temu, Ercil napisał:

Neptuna (który jest wyższą oktawą Wenus oraz 9 zawiera w sobie Jowisza + Wenus / 3 + 6)

znasz może częstotliwość wibracji poszczególnych planet i jaki wpływ te wibracje na człowieka wywierają, znaczenie planet w większości jest oparte na mitologii, a to są tylko, albo aż, ciała niebieskie, cholernie oddalone od Ziemi, o odczuwalnym wpływie na człowieka, jak na dany moment, można mówić raczej tylko o księżycu...

Ludzie od zawsze próbują coś uporządkować, zgadnąć, wyliczyć, może warto pozostawić innym prawo do odrębnego zdania, a nie zdania ogólnie obowiązującego.

Tu na forum jest wiele różnej informacji, każdy wybierze sobie to, co z nim rezonuje.

Podana przez Ciebie kolejność będzie odpowiadała jakiejś grupie, a inni w ogóle nie będą brać pod uwagę tego postu.

PS. 1 dom (barana) władca Mars

       2 dom (byk) władca Wenus

      to tylko zwrócenie uwagi, że ktoś kiedyś w taki sposób ułożył i wojny z tego powodu nie ma

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

SowAna  - nie chodzi o wojnę, nie chodzi o ogólnie obowiązujące zdanie. Chodzi o wyciągnięcie prawidłowych wniosków. Bo widzisz, o ile numerologia (i w ogóle ezoteryka) są zabawą, to można się nią bawić ile dusza zapragnie. I owszem, jest jak mówisz: " Ludzie od zawsze próbują coś uporządkować, zgadnąć, wyliczyć, może warto pozostawić innym prawo do odrębnego zdania, a nie zdania ogólnie obowiązującego."

Ale jeśli ktoś bierze się za doradztwo, chce pomagać innym ludziom za pomocą tak enigmatycznych metod jak ezoteryczne, to musi być w tym  odpowiedzialny. Jeśli przy tym opiera się na informacjach opartych nie na doświadczeniu a na mniemaniu, to po prostu i zwyczajnie robi kuku tym, którym usiłuje doradzać. I tutaj także jest miejsce na ogólnie obowiązujące zdanie (a właściwie jednolitą, spójną teorię), dokładnie tak samo jak w naukach ścisłych. 

 

Ja swoim postem także - jak to ładnie ujęłaś - zwracam uwagę na inny całkiem koncept, mający swe korzenie nie w czyich dumaniach a w wiedzy dawnej.  Myślę, że forum temu właśnie służy. Chyba że koncepcja jest tu inna, że nie chodzi o wiedzę a jedynie o przedstawianie tego, co ładne, gładkie i wygodne a opozycja, która nie pasuje do tego obrazu jest niemile widziana. Ale będę zadowolona, jeśli choć jedna osoba skorzysta z mojego postu i myślę, że forum temu właśnie powinno służyć. 

 

Jeśli chodzi o znaczenie i działanie planet - nie jest to oparte na mitologii (bo to jest jedynie symbol) - to jest doświadczenie zbierane przez kilka tysięcy lat i temu nie da się zaprzeczyć.  Planety transsaturniczne odpowiednio mniej, jednakże astrologia - podobnie jak nauki tzw. akademickie jak też i system informacji - także przyśpieszają i teorię nt. na przykład Plutona można dziś sprawdzić o wiele szybciej niż to drzewiej bywało z innymi planetami starożytności i średniowiecza.  Dla mnie nie ulega wątpliwości, że ta planetoida ma wpływ na pewno jak jest na osiach. bo to jest też moje własne doświadczenie. 

 

28 minut temu, SowAna napisał:

PS. 1 dom (barana) władca Mars

       2 dom (byk) władca Wenus

      to tylko zwrócenie uwagi, że ktoś kiedyś w taki sposób ułożył i wojny z tego powodu nie ma

 

Tak, ktoś kiedyś tak ułożył (nb. wiesz kto, kiedy i dlaczego? <uśmiech>) ale... wojna z tego powodu jest, co prawda w kręgach ścierających się ze sobą astrologów a nie ogólnokoncepcyjna, lecz właśnie z tego powodu stare koncepcje są (wreszcie) wyciągane na światło dzienne. Żeby ludzie mogli poznać także drugą stronę medalu i by mogli zrozumieć, na czym dana koncepcja się opiera i dlaczego to działa tak a nie inaczej.

Niestety, w numerologii jest inaczej, to jest młoda nauka i tutaj panuje wolna amerykanka, każdy laik wrzuca do sieci to co mu podchodzi, nie wnikając czy to ma sens czy nie. Dlatego uważam, że o ile astrologia ma mocną podstawę, to numerologia już nie i tu właśnie trzeba być bardzo czujnym i uważnym w tym, co się z niej przyjmuje. 

Ja rzadko się udzielam, ale czasami jak widzę, że trzeba coś uzupełnić, no to wpadam i przedstawiam właśnie owo odrębne zdanie. Także w tym celu, by był wybór i "najbardziej akceptowalny" system nie stał się jedynie słusznym i obowiązującym kanonem <dziadek> 

  • Lubię! 2
  • Gratuluję! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym powiedziała tak: uporządkowanie jest potrzebne, bo nie da się trafnie interpretować numero a tym bardziej astro, jeśli nie ma podstawowej ścieżki. Nie mówię o meandrach, tylko o podstawowych regułach, o bazie na której system jest oparty. I pytanie: która jest ścieżka jest najwłaściwsza?

Ja uważam, że trzeba dobrze znać podstawy danego systemu, bez tego nie zrozumie się logiki przyporządkowania, co jest bardzo ważne w interprecie, a już szczególnie w prognostyce, gdyż tam się wybiera z wielu możliwych wariantów. Astropsychologia /numeropsychologia jest łatwiejsza w opanowaniu, a wydarzeniowa taka nie jest.

Ercil dała dobry przykład jak to się może układać, a ja dodam od siebie, że na początku myślałam, że jeśli dana planeta jest skojarzona z jakąś liczbą, to można uznać że działa ta liczba tak jak planeta i myślałam, że jak widzę np. liczbę 2 to ona działa tak samo jak Księżyc. A to chodzi o coś innego, bo liczba 2 ma rzeczywiście cechy księżycowe i jeśli ktoś ma mocno podkreśloną tą liczbę, to pewne lunarne cechy będą widoczne, a jak będzie i w horoskopie prominentny Księżyc, to będzie to już bardzo widoczne w charakterze, działaniach i losie człowieka. Jeśli Księżyc w horoskopie będzie nijaki, to cechy liczby 2 nie będą tak eksponowane. No i dlatego ważne jest, by takie strategiczne kwestie jednak były uporządkowane, bo inaczej to po prostu z numerogramu jednemu wyjdzie, że mając podkreśloną dwójkę silnie wibruje księżycowo, a innemu że wenusowo  - a coś z tego siłą rzeczy musi być nieprawdziwe.

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Ercil napisał:

Ale jeśli ktoś bierze się za doradztwo, chce pomagać innym ludziom za pomocą tak enigmatycznych metod jak ezoteryczne, to musi być w tym  odpowiedzialny.

masz rację, ale kto tu mówi o doradzaniu innym, każdy (odpowiedzialny) przyswaja wiedzę najpierw dla siebie, trawi ją układa, sprawdza weryfikuje, dopiero potem podejmuje decyzję czy wychodzić z tym do ludzi (z każdą metodą dywinacji). Ja uważam, ze tu zaglądają osoby, które mają własne zdanie i własne doświadczenie co do cyferek i planet. W moim otoczeniu osoby z 2 nie wibrują księżycowo i co teraz? 

wstawiam kolejny, bo znalazłam i chcę się podzielić, a kto i co sobie wybierze, to sprawa inna

1 - Mars

2 - Księzyc

3 - Wenus

4 - Saturn

5 - Merkury

6 - Ziemia

7 - Neptun

8 - Jowisz

9 -  Uran

 

może nie powinno się porządkować planety od 1 do 9 (gdzie Słońce i Księżyc nie są planetami), a jeżeli ktoś chce, to chyba ma do tego prawo <tak>

 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale przecież mówimy, że każdy ma prawo do wyboru, sęk w tym, że przyporządkowań jest kilka  i tylko na drodze praktyki można wyrobić sobie własne zdanie. Dlatego potrzebna jest dyskusja, a żeby zaistniała to musimy znać alternatywę / wy. Inaczej to będzie monolog.

 

Mówisz SowAna "każdy odpowiedzialny", lecz nie czarujmy się, że tych odpowiedzialnych, zwłaszcza w ezo, jest dziwnie mało.

 

1 godzinę temu, SowAna napisał:

Ja uważam, ze tu zaglądają osoby, które mają własne zdanie i własne doświadczenie co do cyferek i planet.

 

tu też bym polemizowała, bo na pewno zaglądają tu takie osoby,  lecz niekoniecznie nasze własne zdania są prawdziwe.

 

Nie jest ważne, że Słońce i Księżyc nie są planetami, to nie ma znaczenia w astrologii i numerologii, bo chodzi tu nie o definicje astronomiczne, tylko o wpływ ciał niebieskich. Nie można pomijać najważniejszych czynników horoskopowych a co za tym idzie i liczb im przyporządkowanych, bo bez Świateł nie ma życia. Tutaj problem jest inny: septener to 7 planet (7 ciał niebieskich ;p) a liczb jest więcej. W związku z tym 8 dostała Rahu i Ketu, a 9 "wszystkie liczby". Kiedy nastąpiło odkrycie Urana w XVII wieku, Neptuna w XIX w i Plutona w XX w, to zaczęły się próby dopasowania tych planet do liczb. I tu zaczęły się schody. Osoby nie związane ściśle z astrologią i vice versa próbują dopasować energie planet do liczb, co nie jest niczym nagannym, ale musi podlegać ciągłej weryfikacji i to nie tylko w zderzeniu z własnym układem astro - numero, ale także z wieloma innymi. Przy czym czynnik prawdopodobności zaczyna się po przebadaniu nie kilkuset lecz kilku tysięcy układów. Tak jak to zrobiła Juno Jordan, która w ciągu swego życia przebadała kilkaset tysięcy układów a dodając do tego badania jej studentów i następców to będą już ooogromne liczby zweryfikowanych (do końca!) układów. I dla mnie takie badania są najbardziej wiarygodne, chociaż nie oznacza to, że jestem zamknięta na innowacje. Ale podchodzę do nich z należną rezerwą. Najmniej mam zaufania do... forumowiczów ;) z racji małego doświadczenia. Wspomniałam już w innym poście, że moje badania nad własnym numerogramem (rok-miesiąc) trzema metodami sprawiły mi rozczarowanie, bo nic istotnego nie wydarzyło się w tych latach, w których "p[owinno się" wydarzyć. Nie oznacza to, że ja mam rację iż to nie ma wpływu - oznacza, że u mnie ten wpływ nie zaistniał. Ale oznacza też, że mój jednostkowy przykład (nawiasem mówiąc nie jednostkowy, bo u niektórych osób zaobserwowałam to samo, ale u innych nie zaobserwowałam) ma stać się jedynym, któremu trzeba zawierzyć.

Dlatego także na owe liczbowo - planetarne przydziały trzeba patrzeć z rezerwą, a każdy ma prawo zaprezentować własne zdanie, po to choćby, by była perspektywa i możliwość porównania prawidłowości różnych opcji.

  • Lubię! 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, SowAna napisał:

W moim otoczeniu osoby z 2 nie wibrują księżycowo i co teraz? 

 

 myślę, że 2 nie muszą wibrować księżycowo, z tego powodu co wyżej napisałam - uważam że to nie numerologia docelowo określa wpływ wibracji planety, to jest domena astrologii. W zasadzie planety w numerologii mają rolę, że tak powiem, pomocniczą, bardziej symboliczną, skojarzoną z archetypami, za których pomocą można powiedzieć - o, ta osoba przejawia właściwości bluszczu ;)

Co teraz? ja bym poszukała w horoskopie dlaczego te księżycowe wibracje nie są widoczne "numerologicznie", być może nie jest to "wina" numerologicznie postrzeganej  2, ale słaby wpływ Księżyca w życiu urodzonego.

Dobra, powiem od siebie: ja mam kłopot z dwójką właśnie, w horoskopie Księżyc jest eksponowany in minus, ale ten, kto ma ze mną do czynienia w życiu nie określi mnie jako w pełni "wibrującą księżycowo", jedyne co dobrze widać to emocje, a i to nie na co dzień, tylko przy jakiejś okazji. Warunkuje to mocny wpływ m.in. Saturna i Marsa, jeśli mnie ktoś ocenia, to "czuje" we mnie te malefiki, nie Księżyc.

  • Lubię! 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To ja wam od siebie też coś dołożę: na początku pierwszym systemem planeta - liczba był ten, który opisałam. I rzuciłam się na to jak łysy na grzebień, tym bardziej, że pasowało to do moich liczb. Ale zaczęły się też wątpliwości: dlaczego tu 3 to Wenus a 6 to Jowisz, a w choćby w takim słowniku Kopalińskiego jest odwrotnie, logika też mówi, że skoro 3 to wielce szczęśliwa liczba, no to za szczęście odpowiada Jowisz i on tą trójkę powinien wieść i tak dalej. Potem doszły inne porządki i zaczął się kociokwik, bo co jeden to różny. Nie wiadomo komu wierzyć. Wyjaśnienie znalazłam w korelacji funkcji planet i liczb w powiązaniu z procesem tworzenia, lub inaczej: rozwoju świadomości, jej ewolucji i ludzkiej drogi. Dołożył się do tego również p. Zylbertal ze swoją teorią rozwoju triad: Ja (1.2.3) My (4.5.6) Oni (7.8.9). Dla mnie to jest logiczne, więc temu zawierzyłam, a także dotarło do mnie to, że rzeczywiście planeta nie równa się wibracji liczby, tylko symbolicznie odzwierciedla jej cechy; mają one ze sobą dużo wspólnego, ale nie są tym samym, każda pełni swoją rolę w swoim systemie. 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 year later...
Dnia 3.10.2019 o 10:09, SowAna napisał:

Najbardziej akceptowanym systemem wśród współczesnych astrologów jest przedstawiony poniżej. Wśród mniej uznawanych jest m. in. system kabalistyczny i wiele innych.

0 Nad zerem panuje Pluton, który nadaje jemu wiele zmieniających się i regenerujących właściwości. Ma wiele głębi i intensywności, co czyni je również tajemniczą liczbą.

1 Jedynka to liczba, nad którą panuje Słońce i astrologiczny aspekt koniunkcji, zatem ta liczba jest bardzo egocentryczna, często jest samotnikiem. Nie wie co to chłód.

2 Dwójką włada Księżyc i astrologiczny aspekt opozycji, co znaczy, że ta liczba jest bardzo skora do współpracy, pełna emocji i uczuć kierowanych ku innym. Liczbę tą kojarzy się ogólnie ze związkami międzyludzkim.

3 Trójka jest pod panowaniem Jowisza. Jest ona wyedukowana, mądra i wesoła. Z reguły występuje niezaburzony przepływ energii, co oznacza, że dobre i złe łatwo przychodzi i odchodzi od tej liczby. Przez wielu uważana za szczęśliwą.

4 Czwórką włada Uran. Jest ekscentryczna i niezwykła z natury. Innowacyjna i oryginalna. Gotowa do przyjmowania wyzwań, otwarta.

5 Nad piątka panuje Merkury. Jest bardzo komunikatywna i bystra. Muszą się często wiele nauczyć w życiu, co jest rezultatem karmicznego długu.

6 Szóstka to liczba władana przez Venus. Jest przyjemna, harmonijna i związana z muzyką i sztuką. Charakteryzują ją takt i dyplomacja. Ma swobodny przepływ energii, który stwarza wiele okazji do osiągnięcia sukcesu.

7 Liczba siedem jest władana przez Neptun. Jest to bardzo uduchowiona liczba, która nie poddaje się wielu ograniczeniom fizycznego świata. Jest związana z idealizmem. Ma wiele surrealistycznych właściwości.

8 Nad ósemką panuje Saturn. Jest solidna i bardzo stabilna. Osoby, w których życiu ta liczba często się pojawia muszą się uczyć przez doświadczenie i mają w życiu kilka bardzo trudnych lekcji do nauczenia, dzięki czemu jednak szybko stają się silne.

9 Dziewiątka jest pod panowaniem Marsa. Jest pełna energii i ma skłonność do dominacji.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

1 - Mars

2 - Wenus

3 - Księżyc

4 - Ziemia

5 - Merkury

6 - Jowisz

7 - Neptun

8 - Uran

9 - Saturn

0 - Pluton

 

Do mnie bardziej przemawia ta druga wersja

 

Do mnie bardziej przemawia ta pierwsza :) tylko 5ke z 3ka bym zamieniła :) 

No i jako 1ka bardziej czuje w sobie energię Słońca, niż Marsa 

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Neptun, Saturn, Jowisz - u mnie w dacie, coś w tym jest. Jeszcze Księżyc u mnie, choć numerologia na to nie wskazuje.

Mam dużo 1 w portrecie numerologicznym, a Słońce ogólnie mam słabe.... to już Mars bardziej.

  • Lubię! 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Essa napisał:

Neptun, Saturn, Jowisz - u mnie w dacie, coś w tym jest. Jeszcze Księżyc u mnie, choć numerologia na to nie wskazuje.

Mam dużo 1 w portrecie numerologicznym, a Słońce ogólnie mam słabe.... to już Mars bardziej.

Mam w kółku zaznaczonego Lwa, i Marsa w sobie jakoś nie czuję :P Księżycową energię też posiadam, ale to nie numerologicznie.

Każdy patrzy przez siebie ;)

Zresztą już nie jeden raz widziałam nawiązanie 1 numerologicznej do Słońca :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...