Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Kasiak

Wypadające plomby

Polecane posty

Kasiak

Tak, tak. Sen o zębach budzi strach. <bezradny> Jednak co mógł oznaczać mój? Jestem ze swoim facetem w dość kruchej relacji. Chyba on mnie już nie kocha. Sen dał mi to do zrozumienia? Śniło mi się, że byłam u niego ( w jego domu) i nocowałam sama, bo on nie chciał tam przyjść. Zaprosiłam więc swoją mamę, bo bałam się być tam sama - to dom na odludziu. Jednak gdy leżałam, to wypadły mi plomby, a raczej taki lek, który zakłada się na zęby przed założeniem plomby. Mam taki, akurat na zębach. (Miałam po miesiącu się zgłosić do dentystki jednak z braku czasu jeszcze tego nie zrobiłam - może o to chodzi?) W miejscu jednej plomby miałam czarną plamkę, którą zdrapałam. Ten ząb akurat mnie bolał w rzeczywistości. Nagle on się tam pojawił i był w tym domu , a mama zniknęła. Położył się na łóżku obok ale mnie olewał. Był oschły, a ja czułam w tym śnie bezradność. Próbowałam się do niego jakoś zbliżyć, rozmawiać, a on mnie odpychał. Zupełnie jak ostatnio w życiu. Na domiar tego on nagle wypalił, że idzie do znajomych. Poszedł. (Nie pamiętam dokładnie tego wątku. - Tutaj on do mnie dzwonił albo ja do niego. ) Poszedł/pojechał do znajomych, a mnie okłamał i z tego co pamiętam to chyba nie chciał mnie zabrać ze sobą. Wkurzyłam się, bo miał chyba coś innego robić. Wiem, że ja się rozczarowałam. Ostatnio traktuje mnie podobnie. Sen niby nie był zbyt specjalny ale budził we mnie ogromne emocje. Obudziłam się z poczuciem takiej pustki. Zasypiałam z potrzebą przytulenia. Chciałam zasnąć w jego objęciach jednak było to niemożliwe - on był wczoraj u siebie. Po tym śnie mam jeszcze większą potrzebę się do niego przytulić ale czuje to co w tym śnie - strach, że mnie odrzuci. Wczoraj to zrobił... Czy ten sen oznacza rozpad związku? Czy może to tylko takie odczucie po tym wczorajszym odrzuceniu?  Próbowałam się wczoraj do niego przytulić, a on mnie spławił. W rzeczywistości czuję bezradność, taką jak i we śnie. Jeszcze miesiąc temu mówił mi, że nie wyobraża sobie życia bez mojej osoby, a dwa tygodnie temu, że nie wyobraża go sobie ze mną.  Nie wiem co jest grane, jesteśmy ze sobą 5 lat. To możliwe, że tak nagle się odkochał? Ten sen, emocje... no i te plomby... :(  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marika

Moim zdaniem sen pokazał Twoje lęki i obawy odnośnie tego związku i tego, że możesz stracić partnera. Nie czujesz się kochana, wręcz przeciwnie.Tym bardziej, że we śnie zwracasz się do mamy. A mama, to ostoja bezpieczeństwa, ciepło, czułość.  Od partnera nie otrzymujesz tego, co byś chciała, w ogóle nie ma równowagi w dawaniu i braniu. Ty jesteś gotowa oddać wszystko... Może warto się zastanowić nad tą relacją? Porozmawiać ze sobą szczerze. Czarna plamka, może wskazywać, że ta relacja wymaga pracy. Zastanowienia się nad tym, czy Wy naprawdę chcecie być nadal ze sobą.  We śnie, zdrapujesz plamkę, to tak jakbyś okłamywała siebie, próbując sobie wmówić, że nie, przecież wszystko jest dobrze. Jednak pojawienie się czarnej plamki na zębie, wcale nie wskazuje na nic dobrego. 

  • Dziękuję! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiak
21 godzin temu, Marika napisał:

Moim zdaniem sen pokazał Twoje lęki i obawy odnośnie tego związku i tego, że możesz stracić partnera. Nie czujesz się kochana, wręcz przeciwnie.Tym bardziej, że we śnie zwracasz się do mamy. A mama, to ostoja bezpieczeństwa, ciepło, czułość.  Od partnera nie otrzymujesz tego, co byś chciała, w ogóle nie ma równowagi w dawaniu i braniu. Ty jesteś gotowa oddać wszystko... Może warto się zastanowić nad tą relacją? Porozmawiać ze sobą szczerze. Czarna plamka, może wskazywać, że ta relacja wymaga pracy. Zastanowienia się nad tym, czy Wy naprawdę chcecie być nadal ze sobą.  We śnie, zdrapujesz plamkę, to tak jakbyś okłamywała siebie, próbując sobie wmówić, że nie, przecież wszystko jest dobrze. Jednak pojawienie się czarnej plamki na zębie, wcale nie wskazuje na nic dobrego. 

Mogę się z tym zgodzić. Faktycznie chyba tak jest... Wydaje mi się, że potrzebowałam aż ktoś mi to zwyczajnie powie i uświadomi. Faktycznie obawiam się, że mogę go stracić. Przez to mam negatywne (przynajmniej emocjonalnie) sny. Ostatnio prawie cały czas. Nawet dzisiaj śniło mi się, że się mi oświadczył. Wtedy ja się na niego rzuciłam z radości a on zaczął się śmiać. Po chwili się okazało że ten śmiech, to był śmiech wyśmiania - zabawił się mną. Sen był dłuższy ale nie pamiętam nic oprócz tego momentu i tego że ja zaczęłam płakać z radości, a potem z żalu. On się śmiał, ja płakałam. Wtedy ze snu wyrwał mnie budzik. Wmawiam sobie, że uda nam się to odbudować i udaję, że jest ok, a tak na prawdę ciągle się boję i biję z myślami... że jednak nam się nie uda i że on się już za bardzo oddalił. Chyba faktycznie muszę podjąć jakąś decyzję bo się zamęczę powoli. Niby pierdoły ale bardzo na mnie wpływają. Niestety negatywnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...