Skocz do zawartości
Ismena

Przeczucie...

Polecane posty

Ismena

Czasami towarzyszy nam dziwne przeczucie, silny niepokój, strach, że... za chwilę stanie się coś złego. Chociaż nic na to nie wskazuje, wszystko układa się wyśmienicie, to jednak przeczuwamy zbliżającą się tragedię.

 

Doświadczyliście takiego czegoś?

  • Lubię! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arwil

Tak, zdarzyło się nie raz jednak na szczęście nic złego się wtedy nie stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tefigi

Tak, dwukrotnie, w obu przypadkach była to śmierć kogoś mi bliskiego ( babcia i tata) co prawda w obu przypadkach można się było spodziewać takiej okoliczności ale to było dokładnie w tym momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monia250

To prawna- czasami ten niepokoj pojawia sie nagle- w moim przypadku nawet odległość ponad 15 000 km nie była przeszkoda by niepokój mnie dopadł - w tej samej chwili gdy obudziłam sie w środku nocy z ciężarem na piersi moja teściowa doznała udaru :( .

Teraz gdy pojawia sie ten dziwny niepokój aż ciarki mnie przechodzą gdy dzwonią bliscy -

Przypadek z teściowa nie jest jedynym kiedy niepokój okazał sie uzasadniony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita

Miałam wiele razy takie odczucia, nawet nie pamiętam już w jakich sytuacjach, ale jedno zdarzenie pamiętam dokładnie, byłam wtedy było to dawno, dawno temu, kiedy jeszcze byłam piękna i młoda <haha2> miałam wsiąść do samochodu kumpla i całą paczką mieliśmy gdzieś jechać, otworzyłam drzwi i... czułam wewnętrzny opór, jakby coś mnie od nich odpychało... Miałam wrażenie, jakbym wsiadała w zwolnionych obrotach, a za kilka minut.... mieliśmy wypadek, ja wypadłam przednią szybą z samochodu, a później szpital, operacje, rehabilitacje, ale jakoś wszystko poi długim czasie się doszło do jako takiej normy. Jestem pełnosprawna i tylko czasem jak o tym pomyślę, to mnie dreszcz przechodzi.


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Essa
Miałam wiele razy takie odczucia, nawet nie pamiętam już w jakich sytuacjach, ale jedno zdarzenie pamiętam dokładnie, byłam wtedy było to dawno, dawno temu, kiedy jeszcze byłam piękna i młoda <haha2> miałam wsiąść do samochodu kumpla i całą paczką mieliśmy gdzieś jechać, otworzyłam drzwi i... czułam wewnętrzny opór, jakby coś mnie od nich odpychało... Miałam wrażenie, jakbym wsiadała w zwolnionych obrotach, a za kilka minut.... mieliśmy wypadek, ja wypadłam przednią szybą z samochodu, a później szpital, operacje, rehabilitacje, ale jakoś wszystko poi długim czasie się doszło do jako takiej normy. Jestem pełnosprawna i tylko czasem jak o tym pomyślę, to mnie dreszcz przechodzi.

ojej, strasznie to brzmi ;( dobrze, że wszystko u Ciebie dobrze się skończyło...

 

U mnie też to czasem działa. czuję, że coś się zbliża i potem pac! np. ostatnio strasznie mi zajechało inne auto drogę, na szczęście nic się nie stało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margita

Wszystko dobrze kochana, ale od tej pory bardzo uważam na odczucia i intuicję :)

U Ciebie też nie ciekawie <pocieszacz>


abrakadabra.gif.ba381813d1862494475ff408ad3d86ec.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marksa

Ja to mam czesto i w takich momentach wiem ze musze sie dobrze rozgladac dookoła siebie bo czeka na nas zagrozenie. Ja dwa razy pomysle zanim wyjde na ulice :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szirina

umiecie rozpoznać to kiedy dane uczucie jest przeczuciem a które zwykłe "wkręcenie sobie czegoś?" bo ja mam często przeczucia, ale czasem mam myśli niedowierzania i sama zadaje sobie pytanie czy ja sobie to wkręcam czy co....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oska

Ja czasem mam taki nieuzasadniony strach, jednak nic złego wtedy się raczej nie dzieje... Nie wiem skąd przychodzi, ważne że odchodzi.

Raczej jestem skłonna wierzyć że ten nieuzasadniony strach jest rodzajem budzika. Ostatnio w pracy mnie dopadło aż mnie się ręce trzęsły, ale po kilku godzinach minęło. W moim przypadku to chyba budzik by powrócić do równowagi, złapać chwilę oddechu i zastanowić się nad swoimi "automatycznymi zachowaniami", no taki budzik by przestać jechać na automacie 😉


"Gdy czegoś gorąco pragniesz cały Wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć"

P.C.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina

Niejednokrotnie i czasem dowiadywałam się złych rzeczy, a czasem  taki fałszywy alarm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz zacząć pisać teraz i zarejestrować się później. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...